ebook Cukry
3.69 / 5.00 (liczba ocen: 584) Ilość stron (szacowana): 168

Cukry
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 22.38
Audiobook - najniższa cena: 32.81
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
22.38 zł Lub 20.14 zł
22.43 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
25.90 zł
24.59 zł
25.89 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

To jest książka o kimś innym. Można się z niej dowiedzieć, jak jest w środku czyjejś głowy i czy to miłe miejsce, czy raczej ponura nora. Jest też o tym, czy zaćmienie słońca może trwać przez całe życie i gdzie znikają wszystkie papużki faliste. Jak wyglądał Jezus zanim został gwiazdą, czy lepiej jest mieszkać w igloo niż w rodzinnym domu, i co zostaje po nocnym pożarze. Bohaterka jest dziewczyną i dostała diagnozę: zespół Aspergera. Ale co to właściwie oznacza?

Cukry – z uwagi na podobieństwo doświadczeń między mną a autorką – mogę traktować nieobiektywnie. Podobnie jak Dorota jestem osobą nieneurotypową i jedyne, o czym marzę w kontekście tej książki, to to, by przeczytali ją wszyscy, którzy chcą zrozumieć inność. - Natalia Fiedorczuk

O e-booku Cukry blogerzy napisali: 

Ujęły mnie Cukry szczerością, wrażliwością i kruchością. Myślę, że mogłabym je czytać i czytać. Autorka pisze w stylu, który mi pasuje i do mnie trafia. - Katarzyna Denisiuk - Na czytniku

Cukry od Dorota Kotas możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
W pisaniu jest dla mnie pewna wolność. Pisząc, daję też znać sama sobie, że moje doświadczenie jest ważne.
Wiem, że wszystko, czego chcę, jest nieuniknione. To tylko kwestia czasu. Świat w końcu mi to da. Trzeba tylko trochę się postarać i trochę namęczyć się brakiem. Być może to jedyny sukteczny sposób na życie.
Czytałam, że Cukry Doroty Kotas są niebanalne, że to wartościowa lektura, coś, co można przeżywać i z czym obcować. A może ja tego nie przeczytałam? Może te właśnie stwierdzenia po prostu przychodzą mi na myśl po przeczytaniu powieści polskiej autorki? To nie ma żadnego znaczenia. Liczy się to, że Cukry są wyjątkowe, tak jak wyjątkowa jest Dorota Kotas.

Nie chcę być wyjątkowa. Stwarza to zbyt wiele problemów.

Narracja najnowszej powieści autorki jest bardzo osobista i szczera. Pokazuje w niej, z jakimi ścianami zderza się osoba ze spektrum autyzmu, u której zdiagnozowano zespół Aspergera. Widzimy świat jej oczami, dotykamy i doświadczamy innej, a jednak tej samej rzeczywistości. Obraz jaki się ukazuje, jest szalenie ciekawy, ale również niełatwy w odbiorze.

Dorota Kotas zaprasza czytelnika do swojego laboratorium umysłu, w którym dzieją się rzeczy przeciętnemu człowiekowi nieznane. Walor poznawczy Cukrów jest niesamowity i nieoceniony. Nic, tylko cieszyć się, że mamy do tego świata dostęp.

Reżyseria życia bywa bolesna, zwłaszcza gdy niewiele w niej przystanków ze wsparciem i zrozumieniem. Cukry w wielu momentach sprawiają fizyczny ból. To cierpienie autorki przekłada się na odczucia czytelnika.

Czy napisanie tej powieści miało zadziałać terapeutycznie? Nie wiem. Chciałabym, żeby tak było. Żeby dzięki przelaniu na papier doznanych od najbliższej rodziny krzywd, Dorota Kotas złapała stabilizację i doświadczyła oczyszczenia.

Słowem podsumowania

Szanuję autorkę i podziwiam za odwagę oraz chęć podzielenia się z czytelnikami swoją cząstką życia. Cukry dostarczają ogromnego ładunku emocjonalnego. Myślę, że może wybuchnąć w nas w różnych momentach, niektórym dać iskrę odwagi do zrobienia pierwszego kroku do zmiany, albo utwierdzić w słuszności dotychczasowego postępowania.

Ujęły mnie Cukry szczerością, wrażliwością i kruchością. Myślę, że mogłabym je czytać i czytać. Autorka pisze w stylu, który mi pasuje i do mnie trafia.

Podręcznik do nauki empatii? O tak! Wiele z Cukrów można się nauczyć. Przede wszystkim bycia dobrym człowiekiem otwartym na drugiego. Świetna! Bardzo polecam!

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Na czytniku
Cukry to tytuł książki. I nie jest to podręcznik chemii traktujący o cukrach. No i dobrze, bo bym się pogubił. Jest to powieść, w której autorka jest czasem autorką, a czasem się dystansuje. To jest tak jak w starym dowcipie o chłopcach. Że dziewięciu na dziesięciu się masturbuje, a ten dziesiąty się do tego nie przyznaje. Dostałem tę książkę do przeczytania, żebym powiedział, czy książka jest śmieszna. No sorry! Jak się ktoś urodził i wychował w Garwolinie, to co tam może być śmiesznego?

Ta książka to taki strumień świadomości. Metoda nie nowa. Czasem strumień świadomości bywa strasznie deprymujący dla czytelnika. Gdy czytałem Ulissesa Joyce’a, byłem studentem polonistyki, a to zobowiązuje. Jednak potem przekonywałem się, że wolę klasyczne typy narracji. Tym razem poczułem się mile zaskoczony. Może ze względu na postać narratorki?

Bycie mną jest dosyć męczące. Ciągle się do siebie przyzwyczajam, ale z dużym trudem.

Postać główna tej powieści bez fikcji to młoda kobieta z diagnozą zespołu Aspergera. Opowiada o swoim dzieciństwie, dorastaniu i wędrówce przez życie w poszukiwaniu własnego miejsca. Nie jest to łatwe w Polsce, a jeszcze trudniejsze w Garwolinie. Przy czym sądzę, że równie dobrze mógłby to być Węgrów, Sławno albo Mława. Albo Kleryków Żeromskiego. Pewne rzeczy w tym kraju są wieczne. To nie jest śmieszne. Ludzie, w stosunku do osób wykraczających jakkolwiek poza wąsko pojmowaną normę, mają zwykle głupie rady. “Chodź, rozerwiesz się na dyskotece, trochę czasu wśród ludzi dobrze ci zrobi” – powiedzą introwertykowi. Komuś w depresji poradzą, żeby wziął się w garść i przestał rozczulać nad sobą. Osobie z aspergerem zapewne poradzą, by była bardziej komunikatywna.

Kiedyś myślałam, że z książek nauczę się, jak rozmawiać z ludźmi i co im mówić, i wreszcie będzie łatwo.

Ocena: 4/6 czytaj więcej
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć