ebook Biel
3.67 / 5.00 (liczba ocen: 422)

Biel
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 15.90
Audiobook - najniższa cena: 20.90
wciąż za drogo?
-30% 15.90 zł
27.19 zł Lub 24.47 zł
28.79 zł Lub 25.91 zł
-44% 16.00 zł
-17% 22.39 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Inne proponowane

Trzeci tom mrocznej serii „Kolory zła” Małgorzaty Oliwii Sobczak. Prokurator Leopold Bliski po sprawie w Kartuzach wrócił do Trójmiasta, jednak wcale nie po to, by odpocząć…

Pewnego zimowego poranka z okna sopockiej kamienicy skacze studentka prawa. Ślady na jej ciele wskazują, że przed śmiercią młoda kobieta była krępowana i duszona. Na miejsce zdarzenia przybywa prokurator Leopold Bilski, który po sprawie w Kartuzach wrócił do Trójmiasta. Tropy wiodą do środowiska nocnych klubów, które kryją mroczne pragnienia i tajemnice głęboko osadzone w przeszłości.

O e-booku Biel blogerzy napisali: 

To było coś obłędnie, niesamowicie dobrego! Trzeci tom to wisienka na torcie od Małgorzaty Oliwii Sobczak. - Martyna Pokrzywa - Zaczytana Majka

Biel od Małgorzata Oliwia Sobczak możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Finałowy tom z serii Kolory zła... To było coś obłędnie, niesamowicie dobrego! Liczyłam, że ten tom będzie poświęcony w głównej mierze Leopoldowi Bilskiemu! Sprawa sprzed lat, która go męczyła w końcu dostała szansę na rozwiązanie.

Było mi trochę smutno, gdy kończyłam tę książkę. To oznaczało jedno — rozstanie z bohaterami, z którymi zdążyłam się już zżyć. Niemniej jednak ucieszyłam się, że w końcu Leopold szczerze porozmawiał z Anią, czekałam na tę rozmowę.

Tym razem Leopold i jego drużyna A — Ania, Pająk i Kita zajmują się sprawą samobójstwa studentki prawa. Ślady na jej ciele wskazują na to, że dziewczyna była krępowana i duszona, a wszystkie dotychczasowe ślady prowadzą do nocnych klubów... Sprawa młodej studentki jest o tyle zagmatwana, że jest powiązana z inną sprawą, która wydarzyła się blisko 30 lat wcześniej. Czy głęboko skrywana tajemnica i przeszłość zostaną rozwiązane i jak na to wszystko zareaguje prokurator Leopold Bilski?

Znów nie mogę mówić za dużo, aby nie zdradzić zakończenia! Jakie to frustrujące, bo ta seria jest tak dobra, że musicie uwierzyć mi na słowo. Ja przy niej bawiłam się świetnie. Bohaterów polubiłam i to bardzo. Zaskarbili sobie miejsce w moim serduszku. Jeśli chodzi o Biel to przeczuwałam, że sprawa z przeszłości prokuratora Bilskiego znowu się do niego odezwie i mężczyzna stanie przed nie lada zadaniem. Musiał zdecydować czy po pierwsze chce poznać prawdę i po drugie, czy jest gotowy zmierzyć się z własnymi demonami. To było fascynujące, gdy obserwowało się bohatera, którego się zna i który zmienia się na naszych oczach. W sumie to każda z postaci stworzona przez autorkę przeszła metamorfozę.

Trzeci tom to wisienka na torcie od Małgorzaty Oliwii Sobczak. Nie sądziłam, że seria aż tak bardzo przypadnie mi do gustu. Warto zwrócić na nią uwagę i dać jej szansę. Trzeci tom jest napisany podobnie jak dwie wcześniejsze części, które były równie mocne. Dobrze, że zaczęłam czytać tę serię po kolei, bo na początku planowałam przeczytać tylko Biel. Miałabym sporo spojlerów, gdybym tak zrobiła. Liczę, że w niedługim czasie pani Małgorzata uraczy nas kolejną równie mocną historią. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych powieści!

Ocena: 6/6
©Zaczytana Majka
Po bardzo klimatycznych Czerwieni i Czerni przyszedł czas na ostatnią część kryminalnej trylogii Małgorzaty Oliwii Sobczak. Biel jest zdecydowanie mocniejsza niż jej poprzedniczki – dla mnie jednak zbyt dosadna.

Z okna kamienicy w Sopocie skacze młoda, atrakcyjna dziewczyna. Choć wszystko ewidentnie wskazuje na samobójstwo, podczas oględzin policja odkrywa podejrzane ślady na jej ciele. Prokurator Leopold Bilski za punkt honoru stawia sobie wyjaśnienie tej sprawy. Identycznie jak przed laty jego ojciec – milicjant, który zginął śmiercią tragiczną. Czy prawda wreszcie ujrzy światło dzienne?

Od samego początku bardzo kibicuję Małgorzacie Oliwii Sobczak. Uważam, że to niezwykle utalentowana i przede wszystkim wrażliwa polska pisarka, obdarzona doskonałym zmysłem obserwacji, co więcej – potrafiąca w niebanalny, ocierający się o poezję sposób opisywać otaczającą nas rzeczywistość. Do dziś z zachwytem wspominam jej powieściowy debiut, który diametralnie różnił się od jej obecnego literackiego oblicza. To rzecz jasna bardzo dobrze, gdy autor się rozwija, gdy próbuje przekraczać własne granice i mierzyć się z czymś zupełnie nowym. I o ile w Czerwieni i Czerni wyszło to Sobczak na dobre, o tyle w Bieli moim zdaniem moja ulubiona pisarka poszła za daleko.

Ale najpierw o zaletach, bo i tych tu nie brakuje. Już na pierwszy rzut oka widać, że Sobczak włożyła mnóstwo pracy w research. Bardzo wiarygodnie oddała specyficzną atmosferę trójmiejskiej gangsterki, brutalność i bezwzględność, które panują w tym światku. Równie starannie potraktowała wątek „retro”, który przypada na końcówkę lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Czytając te fragmenty, łatwo się przenieść w tamte trudne czasy, poczuć klimat powoli budzącego się nowego życia, przesiąknąć jego zapachem i smakiem. Wymyślona przez Sobczak kryminalna intryga – zarówno ta dziejąca się współcześnie, jak i w przeszłości – trzyma się kupy i generuje napięcie (choć nie tak imponujące jak w poprzednich tomach). Poza tym pojawia się ciekawy wątek dotyczący bezpośrednio przeszłości prokuratora Leopolda Bilskiego, co wprowadza dodatkowe emocje i pulsujący pod skórą niepokój. Została ponadto zasygnalizowana ciekawa teoria tzw. dziedziczenia pozagenowego, która zakłada, że po przodkach dostajemy w spadku nie tylko geny, lecz także traumy i związane z nimi silne emocje. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie seks wylewający się niemalże z co drugiej strony, a który z aż taką intensywnością moim zdaniem nie był tu konieczny.

Oczywiście rozumiem, że podjęcie tematu prostytucji i gangsterki proste nie jest, a przede wszystkim wiąże się z określonym stylem prowadzenia narracji i dialogów. Umięśniony, groźny mafioso nie może przecież postępować jak panienka z dobrego domu, gdy przywiązanie do cielesności oraz przedmiotowe traktowanie kobiet leżą w jego naturze. Według mnie jednak w tej kwestii Sobczak niebezpiecznie zbliżyła się do granicy, w której czytelnik może poczuć przesyt tą brutalną i wypełnioną dziką namiętnością atmosferą i zacząć się zastanawiać, jaki właściwie gatunek czyta i o co w tym wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że moja ulubiona pisarka nie pójdzie dalej tą drogą, bo jest stworzona do zdecydowanie łagodniejszej narracji. Nie zawsze o tym, co brudne i dzikie, trzeba pisać w dosadny sposób. W tej kwestii mistrzynią jest na przykład Małgorzata Rogala, u której przemoc wobec kobiet jest tematem częstym, ale przedstawianym w diametralnie inny sposób.

Jeśli lubicie mocne, wypełnione cielesnością powieści, Biel Wam się spodoba. Ja marzę, żeby Małgorzata Oliwia Sobczak choć na chwilę powróciła do starych klimatów, choć zdaję sobie sprawę, że tego typu kryminały sprzedają się o wiele lepiej.

Ocena: 3+/6
©SieCzyta
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć