ebook Kampania
3.25 / 5.00 (liczba ocen: 2)

Kampania
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.90
Audiobook - najniższa cena: 27.43
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
25.42 zł Lub 22.88 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
19.90 zł
25.41 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Rok 1994. Drugie w historii wybory samorządowe w wyzwolonej od komunizmu Polsce.

Mała miejscowość, gdzieś w Polsce, urząd gminy, w którym króluje kończący kadencję Wójt Henryk Gaworek. Jego prawą ręką jest dr Ryszard Owczarek, inspektor ds. inicjatyw gospodarczych, który zajmuje się nie tylko intratną sprzedażą okolicznego dworku, ale też prowadzi wiele interesów, także tych „ciemnych”, na skraju prawa. W obawie przed przegraniem kolejnych wyborów samorządowych zatrudniają warszawskiego specjalistę wizerunku politycznego – Andrzeja Potockiego. Po „typowo polskich” negocjacjach, zgadza się on stworzyć plan obietnic wyborczych, kampanię reklamową skierowaną do rolników dla nowo stworzonego stowarzyszenia radnych „Gmina Szczęśliwice 2000”.
Kampania przedwyborcza, powszechnie uznana została za groteskową i nieobliczalną. Czy naprawdę taką była? O tym dowiemy się z tej pełnej żywych dialogów powieści. Historia obnaża nasze narodowe wady, ukazując je w krzywym zwierciadle…

Jeśli dobrze wspominacie klimat serialu „Ranczo”, nie raz uśmiejecie się, słuchając tej opowieści.

Niektóre zdarzenia zostały pominięte, inne zaś wzmocnione lub zgoła wymyślone na potrzeby powieściowej fabuły. Oczywiście zmienione zostały imiona i nazwiska bohaterów tej tragifarsy. Bo właśnie mianem tragifarsy, w największym skrócie można określić tę opowieść o „wielkiej” kampanii wyborczej, w pewnej małej gminie Szczęśliwice. To także powieść o pisaniu powieści i gra z czytelnikiem.

Kampania od Jacek Głębski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Tak właśnie jest w polityce. Pyszna kiełbasa wyborcza, obietnice bez pokrycia, układy, układziki i wielkie słowa. Czytasz i kiwasz głową, że tak, właśnie tak. Szkoda tylko, że większość czasu autor truje o swoim podejściu do świata, literatury, pisania. W tej chwili to mało istotne! Książka to nie spotkanie autorskie! Żenada, słowo daję!



Ocena: 1+/6
©Opowiedziane.pl
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć