ebook Kłopotliwe dziedzictwo? Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce
3.64 / 5.00 (liczba ocen: 3)

Kłopotliwe dziedzictwo? Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 30.75
wciąż za drogo?
37.20 złpremium: 24.00 zł Lub 24.00 zł
40.00 zł Lub 36.00 zł
40.01 zł Lub 36.01 zł
30.75 zł
33.33 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Dziedzictwo bywa kłopotliwe, o czym zaświadczają najlepiej były obóz koncentracyjny Auschwitz czy Pałac Kultury i Nauki. Największy jednak kłopot mamy z tym, co pozostawiła w naszym kraju Trzecia Rzesza. Jak złożona jest to kwestia, pokazuje najnowsza książka Międzynarodowego Centrum Kultury. I dostarcza najpełniejszego jak dotąd, nierzadko zaskakującego przeglądu tych „źle urodzonych” budowli.

Teren dzisiejszej Polski to również obszar wielkiego przestrzennego eksperymentu, jakim było stworzenie niemieckiej Lebensraum. Eksperymentu zakrojonego we wszystkich architektonicznych skalach: od „wzorcowej prowincji” przez „idealne niemieckie miasto na Wschodzie” po „wzorcową wioskę” i „modelowe mieszkanie dla niemieckiej rodziny”. Inaczej realizowano go na ziemiach należących przed wojną do Niemiec, a inaczej na obszarach podbitej Rzeczypospolitej, które albo włączono bezpośrednio do Rzeszy, albo utworzono z nich Generalne Gubernatorstwo. O ile w Gdańsku, Szczecinie czy Wrocławiu nazistowska architektura nie dziwi, o tyle jej obecność w Ciechanowie, Pułtusku czy na Wawelu może zaskakiwać.

Część planów zrealizowano, inne pozostały na papierze. Niektóre budowle nadal noszą swe kłopotliwe piętno, wiele jednak wtopiło się w otoczenie. Autorzy dociekają ich rodowodu, rekonstruują przesłania: na przykład Ordensburga w Złocieńcu na Pomorzu Zachodnim — upodobnionego do krzyżackiego zamku ośrodka szkolenia nowych hitlerowskich elit — czy Eichenkampu pod Gliwicami — wzorcowej osady dla funkcjonariuszy SA i SS z germańskim dębem nie tylko w nazwie. Za wieloma projektami stała przemoc symboliczna. Bez uporczywego zniemczania, bez wymazywania polskości nie dałoby się Poznania przekształcić w „nowe centrum administracyjne i kulturalne niemieckiego Wschodu”, stworzyć „nowego niemieckiego miasta Warszawy” czy „przywrócić” Krakowowi jego „prastarą niemieckość” i zmienić w Norymbergę Wschodu.

Za architekturą stała ideologia, za ideologią — zbrodnia. Rewersem tego, co budowano i przebudowywano dla „rasy panów” były getta i wysiedlenia. Dobrobyt oparty na niewolniczej pracy podludzi. Infrastruktura eksterminacji — fabryk śmierci i obozów dostarczających darmowej niemal siły roboczej w myśl doktryny „wyniszczenia przez pracę” tak przewrotnie sparafrazowanej na bramie w Auschwitz.

Z dziedzictwem kłopotliwym niełatwo się pogodzić. Nawet zabliźnione, jest śladem krzywdy, przemocy, zbrodni. Osiemdziesiąt lat, jakie od wojny upłynęły, pozwoliły jednak badaczom spojrzeć na nie „bez gniewu i bez upodobania”. A jednocześnie postawić ważne pytanie: czy jako społeczeństwo jesteśmy w stanie przejść od emocji do debaty, od kontrowersji do namysłu, zastanowić się, dlaczego i na jakich zasadach można uchronić również tak dramatyczne świadectwo historii jak pozostawione przez hitlerowców w Polsce dziedzictwo nienawiści.

Rekomendacje: 

Kłopotliwe dziedzictwo? – ten znak zapytania w tytule uważam za znakomite posunięcie. Jasny sygnał, że nie są potrzebne nam ideologicznie zabarwione deklaracje, ale rzeczowa, mądra dyskusja. Publikacja Międzynarodowego Centrum Kultury stanowi dla takiej wymiany poglądów znakomite otwarcie. - Krzysztof Komorek - donos kulturalny

Kłopotliwe dziedzictwo? Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce od praca zbiorowa możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Burzyć pomniki czy je zachowywać? Jak traktować architektoniczne dziedzictwo minionych, „złych” czasów? Kiedy dokładnie przyjrzymy się tym kwestią okazują się one skomplikowane i trudne w większym stopniu niż można to było zakładać.

Z problematyką ta zmierzono się na zorganizowanej przez Międzynarodowe Centrum Kultury w roku 2018 konferencji Kłopotliwe dziedzictwo III Rzeszy w Polsce. Omawiana tu publikacja zawiera materiały ze wspomnianego wydarzenia uzupełnione o dodatkowe teksty zamówione na potrzeby niniejszego wydawnictwa.

Przywołane na wstępie pomniki, są tu odniesieniem metaforycznym. Wspomniana wcześniej konferencja pokazała, że poziom niejednoznaczności w przywołanym temacie potrafi być zdecydowanie bardziej zagmatwany. Bowiem architektoniczne dziedzictwo to nie tylko pomniki. Mamy przecież do czynienia również z budynkami, czasem modyfikacjami budynków. W omawianym tu przypadku to również bolesne pozostałości obozów koncentracyjnych i obozów pracy.

Hitlerowska władza miała – począwszy od samego Hitlera – ogromne ambicje planistyczno-architektoniczne. Hitler planował nową Germanię, Hans Frank Generalny Gubernator, próbował „urządzać” podległe sobie terytoria, a jeszcze pomniejsi dygnitarze również nie zasypywali gruszek w popiele. Z książki możemy się dowiedzieć również o tych zamierzeniach. O przyszłości jaką szykowano dla Krakowa, Warszawy, ale także dla miast powiatowych, które miały być zorganizowane „pod linijkę” według jednego wzorca.

Sporo miejsca poświęcone jest dużym miastom, terenom wcielonym do Rzeszy oraz tym które znalazły się w granicach Polski dopiero po II wojnie światowej. Ważną i poważną kwestę porusza materiał dotyczący przeszłości, teraźniejszości i przyszłości terenu dawnego obozu w Płaszowie, pokazujący z jakimi – dość nieoczekiwanymi – problemami, trzeba było się zmierzyć przy organizowaniu tam miejsca pamięci.

Szerokie spojrzenie na temat i dobrze zebrana dokumentacja graficzna – w książce zamieszczone są liczne reprodukcje fotografii i planów – są niewątpliwymi zaletami tej książki. Nie zapominając oczywiście o wysokiej merytorycznej wartości zarówno całości jak i poszczególnych tekstów. Wreszcie uznania wymaga niezwykła edytorska jakość wydania.

Kłopotliwe dziedzictwo? Architektura III Rzeszy w Polsce – ten znak zapytania w tytule uważam za znakomite posunięcie. Jasny sygnał, że nie są potrzebne nam ideologicznie zabarwione deklaracje, ale rzeczowa, mądra dyskusja. Konferencja i publikacja Międzynarodowego Centrum Kultury stanowią dla takiej wymiany poglądów znakomite otwarcie.

Ocena: 5/6
©donos kulturalny
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć