ebook Kwestia sumienia
3.63 / 5.00 (liczba ocen: 5598) Ilość stron (szacowana): 264

Kwestia sumienia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.74
wciąż za drogo?
-35% 22.74 złpremium: 13.64 zł Lub 13.64 zł
29.56 zł Lub 26.60 zł
37.90 zł
37.91 zł Lub 34.12 zł
22.74 zł
29.54 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)

Science fiction z najwyższej półki. Fabuła wyróżniona nagrodą Hugo w 1959 roku. „Kwestia sumienia” (e-book formatach epub i mobi) Jamesa Blisha to jeden z najważniejszych utworów SF poruszających kontrowersyjne, często pomijane milczeniem tematy związane z religią. „«Kwestia sumienia» cieszy się zasłużoną sławą. (...) intelektualna, ale pełna pasji i głęboko humanistyczna powieść” – Greg Bear

Ojciec Ramon Ruiz-Sanchez, jezuita i biolog, jest członkiem ziemskiej ekspedycji, która bada planetę Lithię zamieszkaną przez inteligentne gadopodobne istoty. Lithyjczycy żyją w pokoju i harmonii z naturą, bez konfliktów i przestępstw. Jednocześnie nie znają religii ani wiary w żadnej postaci.
Czy rzeczywiście może istnieć doskonałe społeczeństwo pozbawione Boga?
Jak Ziemianie mają się zachować w obliczu zaawansowanej cywilizacji, która nie jest zdolna do agresji i przez całe swoje dzieje pozostawała absolutnie bezbożna?
Ruiz-Sanchez usiłuje pogodzić wiedzę naukową, humanistyczne zasady i nakazy wiary, co prowadzi go ku herezji. A od wyników badań ekspedycji zależy przyszłość tak Lithyjczyków, jak i Ziemian…

O e-booku Kwestia sumienia blogerzy napisali: 

Po raz kolejny otrzymujemy historię, która skłania do refleksji i przemyśleń, porusza ponadczasowe i jakby zawsze aktualne tematy, a przy tym jest po prostu dobrą i wciągającą lekturą – połączenie idealne, prawda? - Meg Sheti - BookeaterReality

Kwestia sumienia to idealna propozycja dla tych, którzy lubią wysokie stężenie science w science fiction, a także szukają w lekturze powodu do wielopoziomowych rozważań nad wartościami naszej cywilizacji w zderzeniu ze szczegółowo scharakteryzowaną obcą utopią. Powieść Blisha jest niewątpliwie ciekawym głosem w kwestii utopii. - Anika Radzka-Nowaczewska - Głodna wyobraźnia

Kwestia sumienia od James Blish możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Kwestia sumienia Jamesa Blisha to kolejna klasyczna powieść science fiction wydana w serii Wehikuł czasu, która stanowi pożywne danie dla umysłu. W Stanach Zjednoczonych ukazała się po raz pierwszy w 1958 roku, czyli w okresie zimnej wojny, i odzwierciedla między innymi strach przed użyciem bomby wodorowej, ale także marzenie o udaniu się w kosmos i odkryciu tam inteligentnych ras. Tytułem wstępu warto też nadmienić, że w roku 1959 przyznano jej nagrodę Hugo.

Czworo ziemskich badaczy przebywa na oddalonej o 50 lat świetlnych od Ziemi planecie Lithia, aby zdecydować, czy może ona zostać portem tranzytowym bez spowodowania zagrożenia życia i zdrowia ludzi oraz jaszczurowato-kangurowatych Lithyjczyków. A społeczeństwo tych ostatnich w znacznej mierze różni się od tego zamieszkującego niebieski glob – nie znają bowiem religii, zbrodni, gazet, partii politycznych, gier oraz sportów. Ojciec jezuita, a zarazem biolog – Ramon Ruiz-Sanchez, fizyk Paul Cleaver, chemik Michelis i geolog Agronski poznają bliżej klimat, geografię, minerały, właściwości magnetyczne nowej planety, a także zasady przyjęte przez miejscową ludność. Każdy z nich ma nieco inny punkt widzenia na przyszłą współpracę z kosmitami, widząc w niej różnorakie szanse i zagrożenia. A ponieważ powieść podzielona jest na dwie części, to w drugiej przekonujemy się, czy i w jakim stopniu mieli rację, gdy Ziemianie przeprowadzają eksperymenty na Lithii, zaś jeden z obcych zaczyna mieć coraz większy wpływ na mieszkające w bunkrach społeczeństwo naszej planety.

Co szczególnie przypadło mi do gustu, znaczenie tytułu rezonuje tu na wielu poziomach powieści, bo rozliczni bohaterowie muszą podejmować decyzje zgodnie ze swoim sumieniem. Dzieje się tak po pierwsze w przypadku jezuity, który dopatruje się w Lithii dzieła Szatana, po drugie fizyka Clevera, widzącego w niej potencjalny poligon atomowy, a po trzecie Lithyjczyka Egtverchiego, który bezpardonowo pokazuje Ziemianom luki w ich rozumowaniu. Mój mózg w trakcie lektury pracował na najwyższych obrotach i kazał zadawać kolejne pytania – między innymi na ile uczciwa była ocena społeczeństwa obcej planety przez każdego z badaczy, co wpływało na ich osąd, czym tak naprawdę jest dobro i zło, czy nauka i religia muszą stać w opozycji wobec siebie, czy też jaką cenę płacimy jako społeczeństwo za nieustanny rozwój i pogoń za nowoczesnością. Miałam wrażenie, że pisarz prowadzi tu grę intelektualną z czytelnikiem i pyta go: a jak ty ocenisz postępowanie i sposób myślenia ojca Ramona? Czy takie osoby i religia jako taka powinny mieć wpływ na naszą przyszłość? Spodobał mi się też konkretny, treściwy sposób przedstawienia tej historii.

Powieść Blisha jest niewątpliwie ciekawym głosem w kwestii utopii, bo bardzo starannie przemyślał zasady działania cywilizacji Lithyjczyków, ich cykl rozrodczy, a także scharakteryzował planetę, dzięki czemu to z pewnością jedna z bardziej interesujących książek science fiction pod kątem przedstawienia wiarygodnych obcych. Autor był z wykształcenia biologiem, i wprowadza tu ogrom ciekawostek z tej dziedziny (co może przypaść do gustu fanom Petera Wattsa), co jednak nie przeszkodziło mu w odwoływaniu się także do filozofii, etyki, socjologii oraz odgrywającemu tu sporą rolę manicheizmowi. Jak widzicie, ta książka wymaga więc od czytelnika sporej dozy skupienia i wiedzy.

Rozbawił mnie fragment tekstu dotyczący jednego z naszych rodaków – otóż na stronie 177 pojawia się Polak w baranicy jedzący wyjątkowo śmierdzący ser. Najwyraźniej pisarz miał kiedyś do czynienia z naszymi góralami i nie miał o nich najlepszego mniemania. Przemiłą niespodzianką dla mnie jako filolożki był też przewodnik po wymowie lithyjskiej oraz stwierdzenie, że zrozumienie obcej kultury zaczyna się od języka. Zirytował mnie za to pewien szczegół – że mimo zaawansowanej techniki zrobienie obiadu było obowiązkiem żony, choć też była naukowcem. Ponadto zastanawiałam się, czy społeczeństwo bez mitów, tabu czy kultury czasu wolnego może w ogóle zaistnieć i na dłuższą metę harmonijnie funkcjonować.

Summa summarum, Kwestia sumienia Jamesa Blisha to idealna propozycja dla tych, którzy lubią wysokie stężenie science w science fiction, a także szukają w lekturze powodu do wielopoziomowych rozważań nad wartościami naszej cywilizacji w zderzeniu ze szczegółowo scharakteryzowaną obcą utopią.

Ocena: 4+/6
©Głodna Wyobraźnia
Kwestia sumienia to krótka, licząca niecałe 250 stron książka, w której autor niestety dość mocno skondensował pewne wątki i często wprost podaje wiele informacji. Lithię i jej mieszkańców poznajemy na podstawie relacji ojca Ramona, który jest świetnym obserwatorem i badaczem, ale nie jest przy tym obiektywny. Co więcej, wnioskowanie bohatera jest momentami dość łopatologiczne - wszystko dokładnie wyjaśnia i tym samym nie skłania do własnych rozważań. Z tego właśnie powodu dla mnie osobiście trudno było się wczuć w opisywane w książce dylematy i problemy stawiane przez autora, choć niezwykle interesujące i dotyczące m.in źródło moralności w oderwaniu od sacrum.

James Blish był biologiem, co zresztą widać po tym jak Lithia i jej mieszkańcy zostali bardzo dobrze przemyślani i opisani, a autor nie pominął żadnej istotnej kwestii. Dowiemy się jak wyglądają, jak żyją, jak funkcjonuje ich społeczeństwo, czy jak przebiega ich cykl życiowy. Nie wiedzą co to jest religia, mity, legendy, wszyscy stanowią jeden naród, nie ma państw, propagandy, czy polityki. Nie ma też wśród tego społeczeństwa krzywd, zła i rabunków, co dla Ojca Ramona wydaje się czymś wręcz niesłychanym. Nic zatem dziwnego, że świat Lithii i jego społeczeństwo robi na ziemskiej ekspedycji takie duże wrażenie. Autor bardzo rzetelnie przemyślał bowiem wszystkie aspekty życia i funkcjonowania Lithijczyków, za co należy się duża pochwała. Dodatkowo na samym końcu mamy kilka stron informacji o samej planecie - od danych astrofizycznych, po budowę i ekosystem. Żałuję tylko, że autor nie poświęcił więcej czasu na dopracowanie swojego pomysłu, ponieważ długie opisy, w których zwyczajnie dowiadujemy się wszystkiego o wszystkim, potrafi momentami zniechęcić do dalszej lektury i przemyśleń, które powinny towarzyszyć poruszanym w tej książce problemom.

Kwestia sumienia to książka z ciekawą wizją obcej cywilizacji pozbawionej wiary w Boga, bez przemocy, polityki, czy państw. Żałuję tylko, że ten pomysł nie został lepiej wykorzystany przez autora i że książka nie skłania bardziej do własnych przemyśleń na poruszane tutaj tematy.

Ocena: 3+/6
©Świat fantasy
Pięknie obserwowało się istotę, która nie podlega ogólnie przyjętym normą, mówi i robi to, co myśli, nawet jeżeli oburza to otaczających go Ziemian. To właśnie te chwile refleksji – co jest dobre, a co złe, co wypada, czego nie wypada... Nie sądzicie, że właśnie coś takiego ogranicza człowieka najbardziej? Obawa przed tym, jak dane postępowanie odbiorą inni, jak będzie to postrzegane w społeczeństwie... Może czasami powinniśmy brać przykład z Lithyjczyków. Kwestia sumienia to naprawdę dobra powieść, angażująca.

Cała recenzja na blogu: Kwestia sumienia

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć