ebook Ostatni brzeg
3.95 / 5.00 (liczba ocen: 37499) Ilość stron (szacowana): 344

Ostatni brzeg
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w historii śledzenia
E-book - najniższa cena: 22.74
Audiobook - najniższa cena: 29.18
wciąż za drogo?
35.25 złpremium: 22.74 zł Lub 22.74 zł
29.56 zł Lub 26.60 zł
36.02 zł Lub 32.42 zł
-25% 22.74 zł
29.14 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Przeczytaj, zanim obejrzysz film. Wielka uczta dla fanów SF. Powieść należąca do kanonu literatury postapo. „Ostatni brzeg” (e-book w formatach epub i mobi) Nevila Shute to nietracące niczego ze swej aktualności studium ludzkich zachowań w obliczu nieuchronnego końca. To „najbardziej niepokojąca wizja świata, który umiera w następstwie wojny atomowej” – „The New York Times”

NAJSŁYNNIEJSZA POWIEŚĆ O SKUTKACH GLOBALNEJ WOJNY NUKLEARNEJ

Rok po wojnie atomowej, która zniszczyła północną półkulę, w Australii chroni się amerykański atomowy okręt podwodny. Jego kapitan Dwight Towers – podobnie jak mieszkańcy antypodów – usiłuje wieść normalne życie. W tym świecie wszystko na pozór toczy się wciąż zwykłym rytmem: ludzie pracują, bawią się, marzą i kochają. I próbują zachować nadzieję…

Rekomendacje e-booka Ostatni brzeg: 

To kawał dobrej lektury. Może faktycznie nie wzbudzi w Was radości czy wręcz wprowadzi w stan przygnębienia, jednak to już samo w sobie może świadczyć o tym, że jest dobrą książką, prawda? Bo właśnie tego oczekujemy od porządnych powieści – że wzbudzą w nas emocje, niezależnie jakie, że w jakiś sposób nami zawładną i pozwolą na własnej skórze odczuć opowiadaną w nich historię. No to proszę bardzo, tutaj z pewnością tego doświadczycie. - Meg Sheti - BookeaterReality

Ostatni brzeg od Nevil Shute możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ostatni brzeg to książka, która zrobiła na mnie duże wrażenie. Nevil Shute przedstawia w niej świat po wojnie nuklearnej i ostatnie miesiące życia ocalałych ludzi na południowej półkuli Ziemi. Robi to jednak w zupełnie inny sposób niż się tego można byłoby spodziewać po literaturze postapokaliptycznej. Życie toczy się bowiem... normalnie i to praktycznie do samego końca. Ludzie pracują, zajmują się swoimi gospodarstwami, wychowują dzieci i oddają się swoim pasjom. Nie ma paniki, ani lamentów. Koniec świata jest spokojny i cichy.

Akcja powieści biegnie swoim nieśpiesznym tempem i stopniowo poznajemy ostatnie miesiące ludzkości z perspektywy kilkorga ludzi. Ci starają się spędzić ostatnie tygodnie dni robiąc to, co zwykle, do końca mając nadzieję, że może opad radioaktywny do nich nie dotrze. W głębi ducha są jednak pogodzeni ze swoim losem, choć na zewnątrz nie chcą tego otwarcie przyznać. Co więcej, do ostatnich dni wielu ludzi wciąż wykonuje swoje zawody, choć dawno mogliby sobie odpuścić i poczekać na śmierć we własnym domu. Ponadto, wszyscy starają się przestrzegać prawa, nawet jeżeli za kilka dni/tygodni to, że je złamali nie będzie miało żadnego znaczenia. Szczególnie dobrze jest to widoczne przy otwarciu sezonu na połów ryb. Nie da się więc ukryć, że książka niesie ze sobą wiele emocji, ale i przemyśleń, które pozostaną ze mną na długo.

Ostatni brzeg to piękna i jakże inna wizja apokalipsy niż te, które dotychczas poznałem. Jest to cicha i spokojna, ale bardzo przejmująca i naładowana emocjami historia ostatnich miesięcy ludzkości po wojnie nuklearnej. Polecam!

Ocena: 4+/6
©Świat fantasy
Ostatni brzeg to kawał dobrej lektury. Może faktycznie nie wzbudzi w Was radości czy wręcz wprowadzi w stan przygnębienia, jednak to już samo w sobie może świadczyć o tym, że jest dobrą książką, prawda? Bo właśnie tego oczekujemy od porządnych powieści – że wzbudzą w nas emocje, niezależnie jakie, że w jakiś sposób nami zawładną i pozwolą na własnej skórze odczuć opowiadaną w nich historię. No to proszę bardzo, tutaj z pewnością tego doświadczycie.

Cała recenzja na blogu: Ostatni brzeg

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Daję "bardzo dobrze" ponieważ to klasyka literatury. Książkę czytałem po raz pierwszy pod koniec lat 80. Dziś po powtórnej lekturze pytam siebie - czy tak bardzo się zmieniłem, że podczas pierwszej lektury uznałem zachowania za heroiczne, a podczas drugiej za nieautentyczne. Czy rzeczywiście ludzie z lat 50 tak spokojnie akceptowali by zbliżającą się zagładę, czy to tylko wyobraźnia Autora. Czy żyjący dziś tak stoicko przyjęli by nieuchronne ?

Warto zerknąć