ebook Południca
3.59 / 5.00 (liczba ocen: 37) Ilość stron (szacowana): 256

Południca
ebook: epub (ipad), mobi (kindle)

E-book - najniższa cena: 17.90
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
-44% 17.90 zł
29.76 złpremium: 19.20 zł Lub 19.20 zł
32.00 zł Lub 28.80 zł
32.00 zł Lub 28.80 zł
25.28 zł 20% rabatu
26.56 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (7)
Inne proponowane

Druga część cyklu z upartym śledczym z Czeskich Budziejowic, prywatnie fanem black metalu, Tomášem Volfem. Smakowity kąsek literacki dla fanów hipnotycznej serii „Czeskie Krymi”. Co takiego wydarzyło się w sprawie zabójstw z blokowiska, że utalentowany policjant trafił za karę do archiwum.

A gdyby tak przyjrzeć się pierwszej sprawie śledczego z Czeskich Budziejowic? Upalne lato, samo południe, martwa dziewczyna na blokowisku. Do tej z pozoru rutynowej sprawy przydzielono niezbyt doświadczonych policjantów: Tomáša Volfa i Evę Černą. Jednak sytuacja szybko się komplikuje, giną kolejne kobiety, a młodzi dochodzeniowcy działają pod olbrzymią presją czasu. Ich poczynania śledzą dziennikarze, którzy nazywają zabójcę Południcą, bo podobnie jak ten słowiański demon, atakuje latem, w biały dzień.
„Południca” opisuje początki pracy w policji Tomáša Volfa, którego polscy czytelnicy znają już z pierwszej części serii pt. „Przedawnienie” (wyd. polskie 2018).

O e-booku Południaca blogerzy napisali: 

Jeśli szukacie trochę lżejszego kryminału, Południca Jiřego Březiny będzie dobrym wyborem. Duszny, niespieszny, surowy, ale też powieść, dotykająca problemów ludzkiej obojętności, która staje się przyzwoleniem na zło. - Marta Pyznar - Cuddle up with a good book

Jeśli miałabym jakoś nazwać Południcę, byłoby to określenie: kryminał w pigułce. Niewątpliwą zaletą tak małej objętości jest brak wodolejstwa i raczej dynamiczne tempo akcji, a emocjonujące zakończenie jest wisienką na torcie. - Kasia Sosnowicz - SieCzyta

Południca od Jiří Březina możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jeśli czytaliście pierwszą część serii z Tomášem Volfem, czyli Przedawnienie, to wiecie, że policjant został ukarany, zdegradowany i finalnie został przydzielony do pracy w archiwum. Druga część serii – Południca – odkrywa karty i ujawnia, co złego wydarzyło się podczas śledztwa i co poszło nie tak. Nie czytaliście Przedawnienia, a wpadła Wam w ręce Południca? Bez obawy możecie zacząć od tej części.

Kilka słów o fabule

Czeskie blokowisko, środek lata, żar lejący się z nieba i zabójstwo. Ginie dziewczyna. Do sprawy zostaje przydzielona dwójka niedoświadczonych policjantów: Tomáš Volf i Eva Černa. Z entuzjazmem osób chcących się wykazać przystępują do pracy i szybko łapią ślad. Wydaje się, że zatrzymanie winnego będzie nieskomplikowanym działaniem, a śledczy będą mogli odtrąbić pierwszy sukces. Nic bardziej mylnego! Giną kolejne kobiety, a Południca nic sobie nie robi z szeroko zakrojonego śledztwa i policjantów, którzy depczą mu po piętach. Czy zabójca jest aż tak cyniczny i sprytny? Może policja kiepsko sobie radzi?

Kilka słów o wrażeniach

Polubiłam się z kryminalnym stylem czeskiego pisarza. Również Południca mnie nie zawiodła. Spodobał mi się pomysł na fabułę, w której główną rolę grają bohaterowie niemający mistrzowskich umiejętności porucznika Columbo, czy innych super detektywów. Uczą się, popełniają błędy, rozwijają się. Niestety płacą za te potknięcia cenę – niejednokrotnie wysoką.

Jiří Březina pisze lekko, a jego pomysły na kryminalną zagadkę nie są wybitnie skomplikowane. Co nie oznacza, że są nudne. Nawet jeśli sprytny czytelnik szybko połapie się kto jest sprawcą i dlaczego pozbawia życia kobiety, to autor na tyle ciekawie układa fabularne elementy, że nadal możemy czerpać przyjemność z czytania.

Z zainteresowaniem będę śledziła dalsze losy Tomáša Volfa. Mam nadzieję, że Jiří Březina przydzieli mu niejedną kryminalną sprawę i policjant będzie mógł rozwinąć skrzydła. Południca i Przedawnienie to dobre, czeskie krymi, świetne do czytania w plenerze, czy w miejscach, w których nie panuje idealna cisza.

Ocena: 4+/6
©Na czytniku
Po bardzo dobrym Człowieku pana ministra Michala Sýkory z ogromną przyjemnością sięgnęłam po kolejną powieść z serii: czeskie krymi.

Na Osiedlu Wschód zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Gdy przydzielona do śledztwa para początkujących policjantów przestaje sobie radzić, do akcji wkracza grupa specjalna. Żółtodzioby jednak nie odpuszczają, zwłaszcza że w zabójczym tempie pojawiają się kolejne ofiary. Kto kryje się za pseudonimem Południca?

Jeśli miałabym jakoś nazwać Południcę, byłoby to określenie: kryminał w pigułce. To niesamowite, że Jiříemu Březinie na zaledwie dwustu pięćdziesięciu stronach udało się sensownie opisać i rozwiązać zagadkę serii zabójstw młodych dziewcząt, a do tego poruszyć ważny temat społeczny. Bo Południca jest też (a może przede wszystkim) niezwykle smutną powieścią o dojmującej samotności, wyobcowaniu, panicznym lęku, zniewoleniu i bezwarunkowej miłości, która może się zrodzić tylko w sercu rodzica.

Niewątpliwą zaletą tak małej objętości jest brak wodolejstwa i raczej dynamiczne tempo akcji (tu co prawda idzie sukcesywnie kroczek po kroczku, ale absolutnie nie nuży!), wadą zaś (choć niekoniecznie!) – niedosyt w kwestii portretów psychologicznych głównych postaci, który niektórym może utrudniać nawiązanie z bohaterami bliskiej literackiej więzi (jeśli akurat lubią babrać się we wszystkich życiowych smaczkach). Co ciekawe jednak, choć o prywatnym życiu początkujących stróżów prawa: Tomáša Volfa i Evy Černej nie wiemy zbyt wiele, patrzymy na nich łaskawym okiem i trochę im współczujemy, zwłaszcza gdy przełożeni ze swego rodzaju upierdliwością wciąż kwestionują ich kompetencje.

Na tle skondensowanego śledztwa równie dobrze wypadają wstawki o tajemniczej Marcie, która boi się własnego cienia, a także wyznania kogoś, kto od początku intryguje, ale jednocześnie przeraża. Fragmenty te wprowadzają do akcji specyficzny rodzaj niepokoju i prawdziwie rozbudzają czytelniczą ciekawość, bo podskórnie czujemy, że wiążą się z pogonią za mordercą, ale do końca nie wiemy, jak to się wszystko ułoży.

Emocjonujące zakończenie jest wisienką na torcie. Březina nie tylko wskazuje, kim jest morderca zwany Południcą, lecz także próbuje odpowiedzieć na pytanie o genezę zła, które zrodziło się w tym niewątpliwie chorym umyśle.

Po raz kolejny z radością przyznaję, że lektura czeskiego krymi to była czysta przyjemność. Koniecznie muszę sięgnąć po kolejny tom, czyli Przedawnienie, który w Polsce, ale też w Czechach, ukazał się jako pierwszy, a który opowiada o wydarzeniach po Południcy.

Ocena: 5+/6
©SieCzyta
W samo południe, w środku upalnego, bezimiennego miasta, na chodniku jednego z osiedli zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Jako że wszystko wskazuje na samobójstwo, do sprawy zostaje przydzielona dwójka nowicjuszy Tomáš Volf i Eva Černa. Sprawy komplikują się, gdy okazuje się, że kobieta nie targnęła się na swoje życie, a została zamordowana. Śledczy nie chcą zawieść swojego szefa i pomimo braku doświadczenia pragną rozwiązać sprawę. Jednak czy ambicje wystarczą by złapać mordercę, szczególnie, że ofiar przybywa, a media zaczynają siać panikę.

Południca Jiřego Březiny to drugie spotkanie z dociekliwym śledczym Tomášem Volfem, chronologicznie poprzedzającej wydarzenia z Przedawnienia i dająca odpowiedź na pytanie, co takiego wydarzyło się, że policjant za karę trafił do policyjnego archiwum. Południca to klasyczna powieść detektywistyczna, jednak można odnieść wrażenie, że najistotniejszym elementem nie jest wcale toczące się śledztwo i rozwiązanie zagadki: kto stoi za morderstwami młodych kobiet, bo tego łatwo można się domyślić już w połowie lektury. Ważniejsza wydaje się być odpowiedź na pytanie: dlaczego i dlaczego nikt wcześniej nie zauważył niczego niepokojącego?

Duże miasta, blokowiska ułatwiają nam bycie obojętnymi, łatwiej odwrócić oczy od ludzkich dramatów, pojawiającego się zła. Tłum pozwala nam na anonimowość, stając się usprawiedliwieniem dla naszych zaniechań. Potwierdzeniem jest historia Marty, którą poznajemy w Południcy, dziewczyny skazanej na samotne radzenie sobie z własnymi dramatami, a nawet jeśli ktoś wyciąga do niej dłoń, nigdy nie robi tego bezinteresownie, oczekując czegoś w zamian. Czytając powieść Březiny pojawiają się pytania o winę i odpowiedzialność. Czy winę ponosi tylko sprawca, ten który zła się dopuścił? Czy również obojętny tłum, który nie zrobił nic, by nie dopuścić do tragedii, której można było zapobiec?

Jeśli szukacie trochę lżejszego kryminału, Południca Jiřego Březiny będzie dobrym wyborem. Duszny, niespieszny, surowy, ale też powieść, dotykająca problemów ludzkiej obojętności, która staje się przyzwoleniem na zło.

Ocena: 4/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć