ebook Nasturcje i ćwoki
3.35 / 5.00 (liczba ocen: 641) Ilość stron (szacowana): 248

Nasturcje i ćwoki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 16.99
wciąż za drogo?
18.51 złpremium: 11.94 zł Lub 11.94 zł
16.99 zł
19.90 zł
19.90 zł Lub 17.91 zł
15.32 zł
15.55 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Nasturcje i ćwoki, czyli kryminał romantyczny to humorystyczna historia sercowych perypetii stylistki jednego z popularnych kobiecych magazynów.
Rozczarowana ostatnim nieudanym związkiem bohaterka postanawia od tej pory kierować się w miłości rozumem, a nie sercem i starannie wybiera kolejnego kandydata. Jej wybór pada na mieszkającego za ścianą sąsiada. Dziewczyna razem ze swoją przyjaciółką starannie "rozpracowują" nieświadomego ich planów chłopaka, śledząc każdy jego krok.
Pech w tym, że kiedy już główna bohaterka dochodzi do wniosku, że jej wybór jest słuszny i przystępuje do działania, kandydat nie przejawia najmniejszych chęci do zawarcia bliższej znajomości. W dodatku na horyzoncie pojawia się poprzedni narzeczony, który usiłuje odzyskać serce dziewczyny. Jej życie zaczyna się komplikować, a jakby tego wszystkiego było mało przypadkowo wplątuje się w sensacyjną aferę, w której niebagatelną rolę odgrywa tajemniczy pustostan oraz pewien hydraulik.
Jak znaleźć na to wszystko czas i siły, kiedy praca zajmuje dwanaście godzin na dobę, a despotyczna szefowa zmusza do coraz bardziej karkołomnych wysiłków w zdobywaniu kolejnych "prezentów dla czytelniczek" dołączanych do pisma?

Nasturcje i ćwoki od Marcin Szczygielski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    "Jednak gdy powołałem do życia Zosię i Agnieszkę, zorientowałem się, że polubiłem je na tyle, by chęć wyśmiania ich została u mnie zastąpiona przez przyjaźń i rodzaj czułości,..." o matko! mam nadzieję, że nikt nie lubi mnie w taki sposób, jak pan Szczygielski swoje bohaterki...

    Śmiech, śmiechem, pastisz, pastiszem ale aż się to ciężko czytało, tak beznadziejnie głupie są te dziewczyny. Zośka jest głupia i wredna, Agnieszka podwójnie głupia.

    Nie przyjmuję do wiadomości istnienia takich idiotek i ich otoczenia (matek, ciotek, chłopaków, przełożonych...) w realu.
    No nie i koniec!

    Pod koniec już omijam całe strony wynurzeń i myśli bohaterki bo niewiele mi brakowało do rzucenia czytnikiem o ziemię!

    Jak zachwycił mnie "Poczet królowych polskich", niesamowicie rozśmieszał "Berek" tak całkowicie odstręczyły mnie "Nasturcje..." Co ja mam zrobić z tym Szczygielskim? Lubię czy nie?

Warto zerknąć