ebook Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć
3.43 / 5.00 (liczba ocen: 86)

Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 25.20
Audiobook - najniższa cena: 28.05
wciąż za drogo?
31.25 złpremium: 20.16 zł Lub 20.16 zł
25.20 zł Lub 22.68 zł
25.20 zł 20% rabatu
25.87 zł Lub 23.28 zł
23.52 zł
25.64 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Jej ciętych ripost bali się rozmówcy. Ona bała się tylko myszy. Maria Czubaszek bawiła swoim ironicznym dowcipem kilka pokoleń Polaków, ale bardzo mało osób wiedziało, jaka była naprawdę. Oto portret jednej z najbardziej oryginalnych damy show-biznesu. „Genialne. Pięknie to Violetta Ozminkowski napisała i ja tu niczego nie dam zmienić. Po prostu nie ma mowy” – Wojciech Karolak

Maria Czubaszek, postać wyjątkowa, dla wielu kontrowersyjna, mistrzyni ostrych sądów i czułej drwiny, skradła serca milionom Polaków. Niechętnie mówiła o sobie, zasłaniając się kilkoma dyżurnymi anegdotami. Nie lubiła dzieci, zdrowego trybu życia, podróży, kochała palenie i psy.
Wojciech Karolak nic nie zmienił w pokoju żony od jej śmierci. Violetcie Ozminkowski udało się wejść w ten zatrzymany świat, poznać archiwum satyryczki i namówić na szczere rozmowy jej najbliższych. Dzięki temu mogła w niezwykły sposób opowiedzieć historię fascynującej kobiety, która pod uśmiechem skrywała samotność, smutek, a bywało że i rozpacz.

Maria Czubaszek nie kojarzyła się z cierpieniem. Zapamiętaliśmy ją jako piekielnie inteligentną i dowcipną starszą panią z papierosem. Zawsze uśmiechniętą, zawsze gotową wbić czułą szpilę. Na początku jej kariery wątpiono, czy w ogóle istnieje. Podejrzewano, że za jej nazwiskiem kryje się kilku wybitnych satyryków. Była w tym przewrotna prawda, bo ona sama miała się światu nigdy nie przydarzyć, co wykrzyczała jej kiedyś matka. Nie miała zresztą nic przeciwko temu, bo trzymała ją przy życiu świadomość, że jak już naprawdę będzie miała dość, popełni samobójstwo. W młodości próbowała zabić się dwa razy, pod koniec życia po cichu umierała na oczach całej Polski. Uśmiechając się, mówiła wprost, że życie przestało ją bawić, a braliśmy to za kolejny żart. Zawsze mówiła to, co myśli, była wolną kobietą i zapłaciła za to wysoką cenę, ale dzięki niej może wszyscy chwilami bierzemy życie mniej serio.

Rekomendacje e-booka Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć

Książka jest pięknym pomnikiem Pani Marii, bardzo dobra i spójna biografia, w której możemy jeszcze dogłębniej poznać świat w jakim żyła. Autorce udało się namówić najbliższych Marii Czubaszek na szczere i czasami bolesne rozmowy. Bardzo refleksyjne, momentami smutne, tym bardziej, że wiemy że Pani Marii już nie ma wśród nas. - Katarzyna Czarnecka-Kuc - Matka książkoholiczka

Nie ukrywam, że lubię czytać biografie, gdyż dzięki nim mogę jeszcze bliżej poznać historię ludzi, którzy w naszym społeczeństwie odegrały ważną rolę. A biografia napisana przez Violettę Ozminkowski to ciekawe zaproszenie do jeszcze bliższego poznania kobiety, którą podziwiałem za szczerość do bólu. - Tomasz Kosik - Czyt-NIK

Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć od Violetta Ozminkowski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Bez wątpienia Maria Czubaszek była kobietą barwną, kontrowersyjną. Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć to bardzo ciekawa biografia, w której możemy poznać historię kobiety o charakterystycznym ciętym sposobie wypowiadania się na temat otaczające nas rzeczywistości.

Autorka ukazuje nam historię pani Marii począwszy od czasów dzieciństwa. Dzięki tej książce uzyskujemy obraz kobiety, która była dla wielu kontrowersyjna. To, co ujęło mnie w biografii to fakt, że była postacią, która nie bała się wygłaszać swoich poglądów. Nie grała pod publiczkę, by przypodobać się pewnym grupom społecznym. Bez owijania w bawełnę, mówiła to, co sądziła i nie kryła się ze swoją filozofią życia. A przede wszystkim czyniła to w sposób bardzo inteligentny, nie urażając rozmówcy, lecz dobitnie ukazując mu swój punkt widzenia. Co ważne, nie sposób myślenia, jak każdy z nas powinien postępować, lecz swoją ideologię, której nie bała się wyrażać.

Takie podejście do życia, sprawiło, że Pani Maria była w mojej opinii człowiekiem szczerym. I właśnie ta książka taka właśnie jest – szczera, prawdziwa, bez owijania w bawełnę. Violetta Ozminkowski ukazuje Marię Czubaszek bez gloryfikowania, lecz prawdziwie. Na kartach tej książki możemy przypomnieć sobie poczucie humoru Pani Marii, jak i również historię spotkania z Wojciechem Karolakiem, który był miłością życia bohaterki tej książki. Ważne jest to, że autorka książki poświęciła wiele miejsca na ukazanie tej relacji. Bez wątpienia pan Wojciech i pani Maria tworzyli zgrany duet.

Maria Czubaszek była ważną postacią świata radia i telewizji. Jej nieprzeciętna satyra spotkała się z uznaniem wielu słuchaczy i widzów. Myślę, że ta książka jest ciekawą propozycją dla osób, dla których Pani Maria była ważną postacią. Dzięki tej książce pamięć o Marii Czubaszek nie uleci, lecz będzie trwała.

Nie ukrywam, że lubię czytać biografie, gdyż dzięki nim mogę jeszcze bliżej poznać historię ludzi, którzy w naszym społeczeństwie odegrały ważną rolę. A biografia napisana przez Violettę Ozminkowski to ciekawe zaproszenie do jeszcze bliższego poznania kobiety, którą podziwiałem za szczerość do bólu.

Ocena: 5+/6
©Czyt-NIK
Nawet teraz, kilka lat po śmierci pani Marii, potrafię włączyć sobie z nią wywiad na YouTube. Z niektórymi poglądami mogę się nie zgadzać, ale uwielbiałam tę kobietę... Dlatego chciałam przeczytać nowość od Wydawnictwa Prószyński.

Maria Czubaszek - któż nie słyszał tego nazwiska? Znana była ze swoich ciętych ripost oraz niepopularnych w niektórych kręgach poglądów. Filigranowa, zawsze z papierosem, nie lubiąca dzieci, podróży i zdrowego trybu życia. Osoba, która nie bała się mówić prawdy prosto w oczy, nawet jeśli wiedziała, że może się na nią posypać hejt.
Książka pani Violetty pokazała satyryczkę z całkiem innej strony, tej która nie była znana do tej pory. Panią Marię od środka zżerała rozpacz, a nawet miała dwie próby samobójcze. Nie miała w ogóle apetytu na życie i to od lat młodości.
W książce możemy dowiedzieć się jak jej mąż przeżywa żałobę, mimo że minęło już pięć lat od jej śmierci. Miłość tych dwojga ludzi była piękna, stworzyli oni swój własny intymny świat, który dzięki tej książce możemy lekko zobaczyć. Dodatkowo są piękne ilustracja i skany listów. Mimo, że czytałam wiele książek o pani Marii wciąż dowiedziałam się o niej wiele nowego.

Książka jest pięknym pomnikiem pani Marii, bardzo dobra i spójna biografia, w której możemy jeszcze dogłębniej poznać świat w jakim żyła. Autorce udało się namówić najbliższych pani Marii na szczere i czasami bolesne rozmowy. Książka bardzo refleksyjna, momentami smutna, tym bardziej, że wiemy że pani Marii już nie ma wśród nas.

Fascynujący obraz dla wszystkich, którzy panią Marię lubili i którym brakuje jej ciętego języka.

Ocena: 4+/6

©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć