ebook Rozgrywka
3.9 / 5.00 (liczba ocen: 1720)

Rozgrywka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 24.74
Audiobook - najniższa cena: 33.12
wciąż za drogo?
37.11 złpremium: 23.94 zł Lub 23.94 zł
39.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
-37% 24.74 zł
27.99 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (9)
Inne proponowane

Mrożący krew w żyłach thriller Allie Reynolds, w którym ośrodek w Alpach staje się escape roomem. Gdy kilkoro przyjaciół spotyka się w opuszczonym schronisku wśród górskich szczytów, rozpoczyna się mordercza gra. Nikt się stąd nie wydostanie, dopóki nie rozwiąże zagadki. A nawet jeśli mu się to uda, nie wiadomo, czy przeżyje…

Gdy Milla otrzymuje zaproszenie na spotkanie dawnych przyjaciół w ośrodku narciarskim, który był świadkiem szczytu jej kariery, nie może sobie odmówić wyjazdu. Zwłaszcza że zaproszenie wysłał ktoś szczególnie dla niej ważny.
Curtis, Dale, Heather, Brent – minęła dekada, odkąd Milla ich widziała. I tyle samo czasu, od kiedy podczas elitarnych zawodów snowboardowych Saskia, jedna z nich, zniknęła bez śladu.
Cała piątka spodziewa się kameralnego weekendu wysoko w górach, ale kiedy tylko przekraczają próg schroniska, znikają ich telefony, a kolejka górska przestaje działać. Zamiast ognia w kominku czeka na nich instrukcja gry, która spowoduje, że odkryją swoje sekrety. I tajemnicę tego, co naprawdę wydarzyło się w dniu zawodów…
Nie wiadomo, kto zorganizował to spotkanie, ale odnalezienie tej osoby staje się kwestią życia i śmierci. Tym bardziej że zbliża się zamieć, która wkrótce odetnie im drogę ucieczki.
W opuszczonym schronisku pod alpejskim lodowcem sekrety z przeszłości wyjdą wreszcie na jaw…

O e-booku Rozgrywka blogerzy napisali:

Rozgrywka to idealny tytuł - w tej książce jest dużo negatywnych emocji wśród bohaterów: rywalizacja, zazdrość, obgadywanie i dążenie do zwycięstwa. Można się domyśleć, że w świecie sportu nie każdy gra fair. Jedno trzeba oddać - klimat książki iście mroźny. Taka zimowa aura może zachwycić, ale też przerazić. To coś całkiem innego w świecie thrillerów, jakie ostatnio czytałam. - Katarzyna Czarnecka-Kuc - Matka książkoholiczka

Czytelnicy stają się graczami, podobnie jak i postacie, w morderczej, tytułowej Rozgrywce, gdzie drugim planem jest śnieżnobiały śnieg, doskonale kryjący grzechy i ślady, natomiast najważniejsze kryje się w detalach, ale czy zostanie w porę dostrzeżone? - Katarzyna Pessel - Taki jest świat

Rozgrywka od Allie Reynolds możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Książka ta jest napisana w sposób bardzo zachowawczy. Jeżeli rozpisalibyśmy sobie na kartce wszystkie elementy, które powinny się znaleźć w „escape roomowym" thrillerze, to na pewno je tutaj znajdziecie. Niestety, autorka nie wyszła poza owy schemat. Trzymała się takiej typowej podstawy, w efekcie czego otrzymujemy książkę pozbawioną werwy i pasji. Jest poprawna i nic poza tym – nie ma w niej nic wyjątkowego. Czyta się ją rzeczywiście szybko, ale wydaje mi się, że jest to w dużej mierze kwestia tego, że fabuła staje się przewidywalna praktycznie już na samym początku, dlatego nawet nie trzeba specjalnie się skupiać na rozwoju wydarzeń.

Cała receznzja na blogu: Rozgrywka

Ocena: 2/6
©BookeaterReality
Pamiętacie laleczkę Chucky, bohaterkę serii horrorów o lalce, która jako nowa postać pewnego mordercy postanawia mścić się za wszystkie złe rzeczy? Przeczytana przeze mnie ostatnio książka przypomniała chwile grozy, które towarzyszyły mi podczas oglądania serii z lalką zabójcą. Wciąż pamiętam tę okropną twarz, rozwichrzone włosy, wyjątkowo wysokie czoło. Straszne. A jednak Allie Reynolds w swoim debiucie Rozgrywka stworzyła przestrzeń do tego, by laleczka Chucky ożyła – tyle, że w innym ciele.

Rozgrywka to jedna z tych powieści, po które sięgam, gdy mój mózg domaga się czegoś niezobowiązującego. Regularnie potrzebuję odskoczni, czegoś, co nie będzie mnie angażowało zbyt mocno, a jednocześnie sprawi, że przepadnę na kilka godzin. Allie Reynolds podarowała mi dokładnie takie chwile. Książka nie jest pozbawiona wad, ale spełniła swoją rolę.

Podczas czytania skupiam swoją uwagę na bohaterach – ich motywacjach, postępowaniu, toku myślenia. Pozwala mi to domniemywać, kto jest tym dobrym, a kto złym. Równie często zwracam uwagę na miejsce akcji, bowiem są takie okoliczności, które zawsze mnie przyciągają. Jedną z nich są góry, a to właśnie tam dzieje się cała akcja Rozgrywki. Gdy dołożymy do tego naprawdę szczegółowe i przemawiające do mnie obrazy, atmosfera staje się jeszcze bardziej gęsta, a opisy zaczynają inspirować moją wyobraźnię. Opuszczone schronisko na szczycie góry, żywej duszy poza piątką znajomych, świat otoczony białym puchem, który skrywa wiele tajemnic. Tajemnic, które łączą bohaterów, choć oni sami nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Milla, Curtis, Saskia, Dale, Heather, Brent – paczka znajomych, którzy dziesięć lat wcześniej spędzili razem sezon w Le Rocher – spotykają się po raz kolejny, by… No właśnie. O to toczy się ta gra.

W mojej opinii autorce udało się utrzymać poziom nerwowości, którą odczuwam podczas czytania dobrego thrillera. Krótkie rozdziały nadawały rytm dwóm przestrzeniom czasowym, w który osadziła swoją powieść Reynolds, powodując, że trudno było się oderwać choć na chwilę. Z jednej strony bardzo chciałam dowiedzieć się, co takiego stało się dziesięć lat wcześniej, z drugiej domagałam się szczegółów tajemniczego spotkania starych znajomych. Muszę jednak zaznaczyć, ze nie polubiłam żadnego z bohaterów. Reynolds przedstawiła nam ludzi, między którymi iskrzy na każdym polu: kochają się, nienawidzą, rywalizują ze sobą, są zazdrośni, zauroczeni, oddani, kompletnie zagubieni, złośliwi. Niby nic takiego – przecież taki jest świat i tacy są ludzie. Jednak to wszystko łatwiej jest objąć rozumem niż opisać. I właśnie tutaj autorka trochę poległa, choć składam to na karb braku doświadczenia i umiejętności, co przy debiucie nie jest rażącym błędem. Poziom skomplikowania relacji między przyjaciółmi (nazwijmy ich tak, choć to określenie nie jest najtrafniejsze) jest mocno wysunięty na pierwszy plan. Niestety Reynolds pogubiła się i wyszło z tego coś na kształt „każdy z każdym każdemu o każdym”.

Niezależnie od moich uwag uważam Rozgrywkę za dobry przerywnik. Nie czuję, że straciłam czas, choć terminologia z zakresu snowboardingu i mocny akcent związany z tym sportem momentami były dla mnie nużące. Nie zmienia to faktu, że podziwiam szaleńców, którzy potrafią i mają odwagę kręcić w powietrzu piruety z nogami przytwierdzonymi do deski. Ja pozostaję przy nartach. Okazyjnie.

Ocena: 4/6
©Spadło mi z regała
Jakiś czas temu dotarła do mnie książka, której opis brzmiał iście intrygująco. Pomyślałam sobie, że w końcu trafiłam na pozycję, która wyrwie mnie z kapci, albo chociażby z czytelniczego marazmu. Niestety – kapcie mam dalej na nogach.

Rozgrywka to debiutancka powieść Allie Reynolds – brytyjskiej snowboardzistki. Według niektórych opinii debiut całkiem udany, w mojej niekoniecznie. Ale do rzeczy.

Akcja książki osadziona została w jednym z alpejskich ośrodków. Bohaterami książki są byli przyjaciele, których niegdyś łączyła wspólna pasja – snowboard. Po latach ich drogi ponownie łączą się w miejscu, w którym dekadę wcześniej doszło do tajemniczej tragedii. Cała grupa zostaje uwięziona w ośrodku. Wiedzą, że nie uda im się go opuścić, jeśli nie zaczną być ze sobą szczerzy i nie spróbują rozwiązac zagadki sprzed lat.

Brzmi całkiem nieźle, więc o co biję pianę?! Otóż niestety - był potencjał na niezły thriller, ale autorce nie udało się go wykorzystać.
Sam pomysł na fabułę uważam za ciekawy. Gdyby został w pełni wysycony, a Reynolds pominięłaby kilka zbędnych rzeczy, myślę że i mój odbiór byłby nieco inny. A tak mimo ciekawego początku każdy kolejny rozdział przynosił rozczarowanie.

W mojej subiektywnej opinii za dużo miejsca w książce zajmowały opisy wszelakich trików snowboardowych - średnio interesowały ich nazwy i sposób wykonywania. Kolejną kwestią była kreacja bohaterów, a raczej jej brak. Tak po prawdzie na tle postaci wyróżniała się jedynie Milla. I tu trzeba zadać sobie pytanie czy to dobrze... Niby dorosła kobieta, a jednak szalenie infantylna, kochliwa i niezdecydowana niczym dziewczynka w okresie dojrzewania.

Nie da się ukryć, że Rozgrywka zwyczajnie mnie zawiodła. Przede wszystkim zabrakło mi thrillera w thrillerze. Zamiast napięcia, która które zwykle towarzyszy temu gatunkowi, znalazłam tu powieść obyczajową w dodatku z przewidywalnym zakończeniem. A nie tego się spodziewałam.

Mimo wszystko wiem, że książka znajdzie swoich zwolenników.

Ocena: 4-/6
©Kasia i Książki
Bardzo czekałam na tę historię. Może dlatego, że boję się escape roomów i przeraża mnie możliwość tego, że ktoś mnie gdzieś zamknie czy zostawi na pastwę losu.... Zapraszam na moje subiektywne zdanie o tej książce.

Grupa przyjaciół po dziesięciu latach spotyka się w miejscu, gdzie kiedyś byli szczęśliwi. Łączyła ich wspólna pasja (snowboard), rywalizacja, radość z zawodów. Niestety doszło do nieszczęścia i jedna osoba zaginęła.

Saskia została właśnie uznana za zmarłą, a pozostała piątka osób spotyka się na jednym z najwyżej położonych stoków narciarskich we Francji - niemal 3500 m. Milla, Curtis, Heather, Brent i Dale mają nadzieję na poznanie prawdy co stało się dekadę temu. Nie wiedzą, że to spotkanie zmieni ich życie i że jest to początek rozgrywki, z której nie każdy wyjdzie cało. Zostają uwiezieni na górze lodowca, a wśród nich jest morderca...

Akcja książki toczy się dwutorowo, cofamy się do wydarzeń sprzed dziesięciu laty, by za chwilę wrócić do spotkania dawnych przyjaciół.

Z tego co widziałam w Internecie książka zbiera różne opinie. Zgadzam się ze zdaniem, że nie jest to thriller mrożący krew w żyłach. Niemniej nie uważam, że książka jest zła. Fabuła mnie wciągnęła (mimo że nie znam się na snowboardzie), podobała mi się zabawa w kotka i myszkę z czytelnikiem. Ciekawiła mnie tajemnica zaginięcia Saskii i rozwiązanie zagadki. Autorka tak kreuje bohaterów, że w sumie do końca nie wiadomo kto jest mordercą.

Cieszę się, że do książki dostałam "ściągę" kto jest kim, bo na początku można się pogubić. Był moment kiedy fabuła zaczęła z lekka mnie nużyć, ale potem znów się kręciła w całą sytuację. Osobiście uważam, że jest trochę za mało grozy, ale to moje subiektywne zdanie.

Rozgrywka to idealny tytuł - w tej książce jest dużo negatywnych emocji wśród bohaterów: rywalizacja, zazdrość, obgadywanie i dążenie do zwycięstwa. Można się domyśleć, że w świecie sportu nie każdy gra fair.

Jedno trzeba oddać - klimat książki iście mroźny. Taka zimowa aura może zachwycić, ale też przerazić.

Ogólnie mówiąc - czytało się szybko, to coś całkiem innego w świecie thrillerów, jakie ostatnio czytałam.

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Siła pewnych tajemnic wcale nie maleje z upływem lat, wprost przeciwnie, chociaż ci, którzy są jej świadomi łudzą się, że jest odwrotnie. Najgorsza jest chwila gdy już się było prawie pewnym, iż wreszcie można odetchnąć, bo najgorsze już minęło, a przeszłość przypomina o sobie. Uciekać po raz kolejny czy też stawić czoła temu, co było i niestety wciąż trwa?

Dziesięć lat temu kilkoro młodych ludzi miało ogromne marzenia i zrobiłoby wszystko by je urzeczywistnić, dosłownie, na pewno nie w jakiejkolwiek przenośni. Ich codziennością był sport, ekstremalny, doskonale wiedzieli jak się wyróżnić z tłumu im podobnych zapaleńców. Po pierwsze i drugie dawanie z siebie każdego dnia więcej niż sto procent, a po trzecie? No właśnie ten krok zależał od charakteru człowieka, czasem ktoś zauważył coś niepokojącego, lecz czy warto było się narazić takiej osobie? W końcu najważniejsze był osiągniecie jak najlepszego wyniku. Milla poświęciła naprawdę wiele dla tego sezonu, Saskia i Curtis rozsmakowali się już w zwycięstwach, tak samo jak i Odette, Dale i Brent. Kilka dni miało rozstrzygnąć tak dużo. Teraz dekadę później spotykają się w alpejskim schronisku, czy nadal są przyjaciółmi? Czas ma to do siebie, że pozwala uwierzyć w iluzję zatarcia przeszłości. Jednak w tym przypadku chyba tak nie jest. Co wydarzyło się kiedyś, iż coś nie daje im spokoju? Odosobniona górska polana, okazuje się ostatnim miejscem dobrym na spotkanie po latach. Coś niepokojącego zaczyna się dziać, zagrożenie wcale nie jest wytworem wybujałej wyobraźni. Ktoś chce się zemścić. Za co i dlaczego właśnie teraz? To nie jedyne pytanie, na które trzeba znaleźć bardzo szybko odpowiedź. Każdy ma sekret, jaki skrywa od lat, każdy może być winny i każdy podejrzewa każdego o to, co właśnie dzieje się. Co wydarzyło się kiedyś? Ucieczki od przeszłości nie ma, tak samo jak i ze schroniska i ze śnieżnego piekła, chociaż czy na pewno?

Klaustrofobiczną atmosferę nie tak trudno zbudować, ale już utrzymanie jej do samego końca jest już osiągnięciem, a jeśli na dodatek udaje się to w dwóch planach czasowych to już sztuka. Allie Reynolds poradziła sobie z tym elementem doskonale, ale to tylko jeden z kilku, które składają się na to, że Rozgrywka jest bestsellerową lekturą. Pierwszym i niezaprzeczalnym jest suspens, złożony, wciąż otoczony przypuszczeniami, intrygującymi teoriami i niespodziewanymi zwrotami akcji. Mogłoby się wydawać, że kameralność pierwszego planu ograniczy liczbę możliwych scenariuszy, ale jak się okazuje wcale tak nie musi być, zwłaszcza gdy każdy rozdział przynosi kolejną zagwozdkę. Tak naprawdę wszyscy są podejrzani, nie ma niewinnych, za to jest nie jeden pokrzywdzony, kto więc jest winny, jeśli każdy miała motyw? Górska samotnia, grono zdawałoby się osób, będących przyjaciółmi, odosobnienie oraz tajemnica, pytanie czy tylko jedna? Zresztą znaków zapytania jest mnóstwo, uzasadnionych i kierujących uwagę w kierunkach, mogących przynieść rozwiązania lub jedynie skierować w ślepą uliczkę. Pisarka nie poprzestaje na tym, doskonale obrazuje od strony psychologicznej bohaterów, wskazuje na pewne detale, rzucające całkiem nową perspektywę na to, co już wiadome, lecz i na to, co właśnie dzieje się. Czytelnicy stają się graczami, podobnie jak i postacie, w morderczej, tytułowej Rozgrywce, gdzie drugim planem jest śnieżnobiały śnieg, doskonale kryjący grzechy i ślady, natomiast najważniejsze kryje się w detalach, ale czy zostanie w porę dostrzeżone?

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć