ebook Wypychacz zwierząt
3.76 / 5.00 (liczba ocen: 956) Ilość stron (szacowana): 474

Wypychacz zwierząt
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 21.55
Audiobook - najniższa cena: 27.67
wciąż za drogo?
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
27.83 złpremium: 17.96 zł Lub 17.96 zł
25.44 zł Lub 22.90 zł
29.93 zł
29.93 zł Lub 26.94 zł
21.55 zł 20% rabatu
23.80 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Spokojnie, to tylko fikcja… Czyżby? A więc wierzysz w to, co widzisz... Strzeż się! Bo znane i bezpieczne bywa podstępne. Zbłądzić możesz, podążając jedną z dróg, gdy wiele innych w zasięgu wzroku. Przyszłość jawi się milionem możliwości, ale to teraźniejszość Cię zaskoczy. Przesuń kamień, a runie imperium. A więc ufasz rozumowi… Najwyraźniej pracownię wypychacza zwierząt odwiedzić musisz, na pokład U-boota wsiąść, przeżyć pocałunek Loisetty, przetrwać syberyjską zamieć, posłuchać pożegnalnego blues'a albo specjałów kuchni Wschodu skosztować. Zaprasza autor „Księgi Jesiennych Demonów”. Oto kolejna – pełna niesamowitości, wyrazistych bohaterów i mrocznej tajemnicy – antologia jego opowiadań. A liczba ich… 13.

Wypychacz zwierząt od Jarosław Grzędowicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Są rzeczy z pozoru nieważne, które uruchamiają cały łańcuch zdarzeń. I są wielkie, które nic nie zmieniają.
Marysia mała pierdolca miała
Pierdolca jasnego jak śnieg
Gdziekolwiek biegła Marysia mała
Pierdolec rozsadzał jej łeb.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Kolejna antologia Grzędowicza. Napisana w nieco mrocznym stylu z dużą dawką humoru momentami dosyc czarnego. Opowiadania czyta się lekko i przyjemnie.

  • Awatar

    Nie byłem nigdy zwolennikiem opowiadań, po stokroć powieści wolę. Za zbiór ten zabrałem się trochę jakby przypadkowo i z nieufnością. Tym bardziej z nieufnością, bo to gatunek science fiction, za którym jakoś nie przepadałem. Przez pierwsze opowiadanie "Hobby Ciotki Konstancji" przebrnąłem dość szybko, bo i krótkie jest, byłem jednak nieco zdegustowany. Były chwile, kiedy myślałem, że odstawię książkę, choć zwyczaju takiego nie mam. Myślałem tak do chwili, kiedy zacząłem czytać "Buran wieje z tamtej strony". Zachwyciłem się tym tekstem i pochłanianiem kolejne strony tej minipowieści z ogromnym zainteresowaniem. Przyznam, ujęło mnie bardzo mocno. Także "Wilcza zamieć" i "Weekend w Spestreku" od dziś będą moim ulubionymi opowiadaniami, które już zawsze będę wspominał. Autor sprawił, że na chwile zatraciłem się w tym „innym” świecie.

Warto zerknąć