ebook Wypychacz zwierząt
3.66 / 5.00 (liczba ocen: 1693) Ilość stron (szacowana): 474

Wypychacz zwierząt
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.90
Audiobook - najniższa cena: 31.99
wciąż za drogo?
27.83 złpremium: 17.96 zł Lub 17.96 zł
25.44 zł Lub 22.90 zł
29.93 zł
29.93 zł
29.93 zł Lub 26.94 zł
20.90 zł
24.06 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Spokojnie, to tylko fikcja… Czyżby? A więc wierzysz w to, co widzisz... Strzeż się! Bo znane i bezpieczne bywa podstępne. Zbłądzić możesz, podążając jedną z dróg, gdy wiele innych w zasięgu wzroku. Przyszłość jawi się milionem możliwości, ale to teraźniejszość Cię zaskoczy. Przesuń kamień, a runie imperium. A więc ufasz rozumowi… Najwyraźniej pracownię wypychacza zwierząt odwiedzić musisz, na pokład U-boota wsiąść, przeżyć pocałunek Loisetty, przetrwać syberyjską zamieć, posłuchać pożegnalnego blues'a albo specjałów kuchni Wschodu skosztować. Zaprasza autor „Księgi Jesiennych Demonów”. Oto kolejna – pełna niesamowitości, wyrazistych bohaterów i mrocznej tajemnicy – antologia jego opowiadań. A liczba ich… 13.

Wypychacz zwierząt od Jarosław Grzędowicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Są rzeczy z pozoru nieważne, które uruchamiają cały łańcuch zdarzeń. I są wielkie, które nic nie zmieniają.
Marysia mała pierdolca miała
Pierdolca jasnego jak śnieg
Gdziekolwiek biegła Marysia mała
Pierdolec rozsadzał jej łeb.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Kolejna antologia Grzędowicza. Napisana w nieco mrocznym stylu z dużą dawką humoru momentami dosyc czarnego. Opowiadania czyta się lekko i przyjemnie.

  • Awatar

    Nie byłem nigdy zwolennikiem opowiadań, po stokroć powieści wolę. Za zbiór ten zabrałem się trochę jakby przypadkowo i z nieufnością. Tym bardziej z nieufnością, bo to gatunek science fiction, za którym jakoś nie przepadałem. Przez pierwsze opowiadanie "Hobby Ciotki Konstancji" przebrnąłem dość szybko, bo i krótkie jest, byłem jednak nieco zdegustowany. Były chwile, kiedy myślałem, że odstawię książkę, choć zwyczaju takiego nie mam. Myślałem tak do chwili, kiedy zacząłem czytać "Buran wieje z tamtej strony". Zachwyciłem się tym tekstem i pochłanianiem kolejne strony tej minipowieści z ogromnym zainteresowaniem. Przyznam, ujęło mnie bardzo mocno. Także "Wilcza zamieć" i "Weekend w Spestreku" od dziś będą moim ulubionymi opowiadaniami, które już zawsze będę wspominał. Autor sprawił, że na chwile zatraciłem się w tym „innym” świecie.

Warto zerknąć