ebook Nieosiągalny
3.47 / 5.00 (liczba ocen: 396) Ilość stron (szacowana): 166

Nieosiągalny
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ostatnich 2 miesiącach
E-book - najniższa cena: 12.76
Audiobook - najniższa cena: 23.90
19.90 zł
23.93 zł Lub 21.54 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
-38% 12.76 zł
-38% 12.76 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (11)
Inne proponowane

William nie jest mężczyzną w typie Olimpii. Wydaje się, że ich znajomość skończy się po jednym spacerze ulicami Torunia, ale William ma wobec dziewczyny inne plany i nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu. To opowieść o Kopciuszku, w której nie ma złej macochy, ale jest okrutny ojciec.

Jest bajkowa miłość, ale są i całkiem zwyczajne problemy. Jest mnóstwo śmiałych scen, które wywołują wypieki na twarzy, ale i tak najważniejsza jest miłość, która jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu.

Rekomendacje: 

Ahh! Co to jest za duet! Co to jest za powieść! Małgorzata Falkowska z Eweliną Nawarą to mieszanka iście wybuchowa! To, co dziewczyny wspólnie zrobiły to nie tylko kawał niezłej roboty, ale przede wszystkim historia, jakiej na rynku jeszcze nie ma – i za to należą im się brawa! - Magdalena Jarząbek - Czytam w pociągu

Nieosiągalny od Małgorzata Falkowska, Ewelina Nawara możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Czy jeden wieczór kawalersko-panieński potrafi zmienić całe życie?

Olimpia jest młodą studentką dorabiającą sobie w toruńskim hotelu Copernicus na stanowisku kelnerki. Jej życie nie jest usłane różami. Bardzo wcześnie straciła mamę, która była dla niej całym światem, a aktualnie opiekę nad nią sprawuje zaborczy ojciec, który kładzie wręcz za mocny nacisk na edukację dziewczyny wierząc, że bez wykształcenia nasza bohaterka niczego w życiu nie osiągnie. W zasadzie powiedzenie o nim, że jest zaborczy jest ogromnym niedopowiedzeniem. To prawdziwy tyran, który nie cofnie się przed niczym i znęca się nad córką nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie.

Tego dnia miała mieć wolne, ale los pokrzyżował jej plany. Musiała zastąpić w pracy Majkę – przyjaciółkę, której chłopak miał wypadek. Oli – bo nasza bohaterka szczerze nie znosi swojego imienia i woli, gdy ludzie zwracają się do niej zdrobnieniem – ze zrozumieniem przystaje na prośbę i udaje się do hotelu, by obsługiwać gości na zaplanowanym bankiecie. Niestety, razem z nią na zmianie jest znienawidzony synek szefa – Hubert, który twierdzi, że żadna mu się nie może oprzeć i sam nachalnie uderza do Oli. Dziewczyna jasno daje mu do zrozumienia, by trzymał ręce z daleka od niej, lecz to go jeszcze bardziej rozjusza…

William to potomek rodziny królewskiej. W przyszłości ma zostać następcą tronu królestwa Martagon. Ma przyklejoną łatkę kobieciarza, ale umówmy się – która kobieta oparłaby się przystojnemu księciu? Rzeczonego dnia jest gościem na wieczorze przedślubnym kuzyna, który niebawem ma zostać mężem pięknej Polki. Jest świadkiem ostrej wymiany zdań pomiędzy Oli a jej adoratorem. Niewiele myśląc postanawia przybyć dziewczynie z odsieczą. Wdzięczna zgadza się na spacer po Toruniu i bycie przewodnikiem Willa nie wiedząc kim tak naprawdę jest mężczyzna.

Początkowo Will ma grzeszne plany wobec Olimpii, jednak dziewczyna zaciekawia go swoją osobą. Całkiem miły wieczór nagle się kończy jej rychłą ucieczką…

Czy tych dwoje będzie miało szansę jeszcze się spotkać?

Theresa za punkt honoru obrała sobie znalezienie jedynemu synowi godnej kobiety, która mogłaby zostać w przyszłości jego żoną. Tym bardziej, że zbliża się ślub w rodzinie, na którym Will pod żadnym pozorem nie może pojawić się sam. Niestety, kolejna „randka w ciemno” zaaranżowana przez matkę kończy się totalną klapą. Mężczyzna postanawia wziąć sprawy w swoje ręce – odnaleźć i zaprosić do Martagonu dziewczynę, która zawróciła mu w głowie podczas pobytu w Polsce…

Oli po otrzymaniu tajemniczej przesyłki waha się, czy skorzystać z zaproszenia do obcego kraju, o istnieniu którego nie miała pojęcia mimo, że leży on w Europie. Za namową Majki i w sekrecie przed ojcem pakuje jednak swoją walizkę i wyrusza w podróż życia. Nie zdaje sobie jednak sprawy z konsekwencji, jakie przyniesie ta decyzja.

Ojciec – tyran bardzo szybko zauważa brak córki, zaczyna do niej wydzwaniać i jej grozić. Niezrażona jednak ma zamiar dobrze się bawić w towarzystwie przystojnego Willa, który i jej nie jest obojętny. Czas spędzony w królestwie chce przeznaczyć na odpoczynek od szarej rzeczywistości i poznaniu bliżej mężczyzny, dzięki któremu znajduje się właśnie w tym przepięknym miejscu.

Sielanka tych dwojga i wspólne dni przepełnione namiętnością jednak nie trwają wiecznie. Oli postanawia wrócić do domu ze łzami w oczach i sercem wypełnionym żalem, że musi zakończyć tę bajkę. Bajkę, w której ona jest tylko kopciuszkiem, a happy end nie ma prawa się zdarzyć… Gdyby jednak wiedziała, jakie konsekwencje ją dopadną pozostałaby w utopii i nie myślała nawet o powrocie do rodzimego kraju.

Ledwo żywą w tragicznym stanie kobietę ratuje książę. I byłoby to wielce romantyczne, gdyby nie tragedia, jaka kryje się za zdarzeniem. Jednakże koniec czegoś staje się jednocześnie początkiem czegoś nowego. I tak jest również w tym przypadku – bajka, o jakiej możemy czytać tylko w książkach ma szansę się ziścić.

Ahh! Co to jest za duet! Co to jest za powieść! Małgorzata Falkowska z Eweliną Nawarą to mieszanka iście wybuchowa! To, co dziewczyny wspólnie zrobiły to nie tylko kawał niezłej roboty, ale przede wszystkim historia, jakiej na rynku jeszcze nie ma – i za to należą im się brawa!

Zewsząd wylewają się powieści o mafii, seksie, seksie i mafii i tak ciągle. Ileż można? Co to za bum? Tym bardziej, że są to książki bez researchu, ot puszczone wodze fantazji. Na okładce w ciemnej tonacji goła klata, jakich pełno. Żadna niczym się nie odróżnia, a ja jako czytelnik nawet nie mam ochoty po taką sięgać – być może jest to już „przejedzenie” tematem. Potrzebowałam powiewu świeżości, czegoś, czego dotąd nie czytałam. Czegoś co mnie porwie bez reszty i sprawi, że pokonam niemoc czytelniczą. I oto z odsieczą przybyła Gosia z Eweliną! I moja prywatna sympatia do dziewczyn nie ma tutaj znaczenia, bo współczesna historia kopciuszka zawładnęła moim serduchem i zyskała w nim szczególne miejsce. Dlaczego?

Bohaterowie są oryginalni. Każdy z nich ma w sobie cechy, które nie są wzięte z kosmosu. Są normalnymi ludźmi, takimi jak my, mimo pochodzenia czy statusu społecznego. Są pomocni i serdeczni, mają przyziemne problemy i dają się lubić. Oczywiście oprócz czarnego charakteru w postaci ojca Oli, do którego czytelnik zaczyna wręcz pałać nienawiścią. I to taką szczerą. Wzbudza emocje, oczywiście same negatywne, przyprawia o palpitacje serca, ale co trzeba przyznać – bez niego być może ta historia nie miałaby takiego zakończenia.

Autorki twierdzą, że to powieść dla niegrzecznych księżniczek. Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Dla grzecznych księżniczek też jest idealna. Niech czytają i się uczą, jak dodać pikanterii w życiu. Wierzcie mi – ta książka sprawi, że ciśnienie Wam skoczy i będziecie musieli się schładzać! Śmiem twierdzić, że zadziała lepiej niż viagra tudzież hiszpańska mucha – libido po niej skacze jak szalone! A to wszystko dzięki zmysłowym opisom autorek, które działają na wyobraźnię i są poprowadzone w bardzo przystępny sposób. Nie szukajcie tu jednak erotyka! To romans w najczystszej postaci, gdzie seks jest rzeczą ludzką, nie jest przedstawiony w zwierzęcy sposób, a czytelnik chciałby się znaleźć na miejscu bohatera. Jest to opowieść o przemianie i miłości, która jest na tyle silna, by stawić czoło światu i wszelakim przeciwnościom. Uwaga, wciąga! Lepiej więc na czytanie poświęcić dzień wolny od pracy, albo…wziąć urlop na żądanie. Zaręczam, że warto!

Po czym poznać udany duet? A po tym, że ciężko rozróżnić po stylu pisania, która z dziewczyn jaką część pisała. Ewelina z Gosią zyskują u mnie miano pisarskich bliźniaczek, bo jeszcze nie spotkałam się z niemal identycznym sposobem tworzenia historii i tekstu. Nieosiągalny jest dla mnie prawdziwym sztosem i czekam z niecierpliwością na więcej!

Ocena: 6/6
©Czytam w pociągu
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć