ebook Powrót
3.99 / 5.00 (liczba ocen: 22011)

Powrót
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w tym miesiącu
E-book - najniższa cena: 23.94
Audiobook - najniższa cena: 23.94
wciąż za drogo?
-35% 23.94 złpremium: 14.36 zł Lub 14.36 zł
25.94 zł
27.53 zł
31.92 zł Lub 28.73 zł
31.92 zł Lub 28.73 zł
29.13 zł
31.83 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Ukrywający się przed światem lekarz oraz dwie kobiety, których sekrety zmienią jego życie… Nicholas Sparks powraca z kolejną powieścią utrzymaną w duchu „I wciąż ją kocham” i „Pamiętnika”.

Trevor Benson nie zamierzał wracać do miasteczka New Bern w Karolinie Północnej. Głównie dlatego, że nie przewidywał, że zostanie straszliwie ranny w wypadku podczas misji wojskowej, na której był lekarzem. I że wtedy odziedziczona po dziadku stara chata wyda mu się idealnym schronieniem.
Trevor nie przewidywał też, że w New Bern znajdzie kogoś, kto poruszy mu serce. Kiedy jednak spotyka Natalie, zastępczynię miejscowego szeryfa, nie może tak po prostu o niej zapomnieć. Ale nawet gdy wydaje się, że Natalie odwzajemnia jego uczucia, nadal pozostaje zadziwiająco odległa… Trevor zastanawia się, co kobieta ukrywa.
Jego pobyt w New Bern dodatkowo komplikuje obecność ponurej nastolatki, Callie, która mieszka w przyczepie kempingowej przy drodze. Trevor ma nadzieję, że Callie wie coś o tajemniczej śmierci jego dziadka i za wszelką cenę próbuje wyciągnąć od niej wskazówki, które mogłyby rzucić na nią nowe światło.
Nieustępliwa chęć poznania prawdy pozwoli Trevorowi zrozumieć prawdziwe znaczenie miłości i przebaczenia. I da mu ważną lekcję – o tym, że w życiu, aby iść naprzód, często musimy wrócić do miejsca, w którym wszystko się zaczęło…

O e-booku Powrót blogerzy napisali: 

Autor bardzo umiejętnie połączył ze sobą wszystkie wątki tak, że historia Trevora po prostu łapie za serce. Osobiście uważam, że na tej podstawie mógłby powstać świetny film obyczajowy. Idealna pozycja dla fanów Sparksa, dusz romantycznych.... A jeśli ktoś nie zna twórczości autora to gorąco polecam. - Katarzyna Czarnecka-Kuc - Matka książkoholiczka

Jak zawsze u Sparksa książkę czyta się z niezwykłą przyjemnością, a wszystko, o czym czytamy, sprawia, że nie możemy oderwać się od opowieśći i chcemy pozostać  jak najdłużej z naszymi bohaterami, którzy stają nam się bardzo bliscy. Chcemy, aby wreszcie odnaleźli spokój i mieli kogoś dla kogo będą najważniejsi. - Agnieszka Kaniuk - Kocie czytanie

Powrót od Nicholas Sparks możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Przyjaźń jest wymianą obustronną. Aby trwałą, trzeba w nią inwestować.
Życie to droga pełna meandrów i wiraży, na różnych etapach zmieniają się nasze nadzieje i marzenia.
Wierność w zdrowiu to nic trudnego, dopiero wierność w chorobie sprawia, że miłość lśni najjaśniej.
Żeby iść w życiu naprzód, czasem trzeba wrócić do miejsca, w którym wszystko się zaczęło.więc
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Mistrz romantycznych historii powraca!

Główny bohater powieści Trevor Benson, po wypadku podczas misji wojskowej wraca do New Bern w Karolinie Północnej by tam w domu dziadka dojść do siebie po wojennych traumach. Mężczyzna nie spodziewa się, że ta decyzja na zawsze odmieni jego życie. W New Bern Trevor spotyka bowiem dwie niezwykłe kobiety. Pierwszą z nich jest Natalie, zastępczyni miejscowego szeryfa. Kobieta od samego początku intryguje Trevora. Lecz mimo, że Natalie zdaje się odwzajemniać to zainteresowanie nadal pozostaje dla niego niedostępna. W życiu Trevora pojawia się również wycofana, mieszkająca w przyczepie kempingowej nastolatka Callie. Wiele wskazuje na to, że dziadek mężczyzny znał dziewczynę i może ona posiadać informacje na temat jego niespodziewanej śmierci. Czy Trevor odkryje tajemnice Natalie i Callie? I jak ich poznanie wpłynie na jego życie? Tego oczywiście dowiecie się sięgając po najnowszą powieść autora do czego już teraz gorąco Was zachęcam.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Powieści Nicolasa Sparksa to już klasyka literatury obyczajowej. Powiem Wam, że ja zawsze z ogromną radością i jeszcze większym zainteresowaniem sięgam po książki tego autora. Nie inaczej było również w tym przypadku.

Powrót
Co prawda początkowo miałam pewne trudności by wciągnąć się w tę historię i zrozumieć co ma z niej wynikać. Gdy wszystkie elementy zaczęły jednak nabierać konkretnych kształtów totalnie w niej przepadłam i szczerze pisząc było mi żal, gdy lektura dobiegła już końca. Autor porusza w powieści kilka trudnych wątków i łączy je w cudowny i niebanalny sposób. Jest w tej książce całkiem sporo nostalgii, ale jest ona niemal tłem dla tej historii. To co przede wszystkim rzuca się w oczy w trakcie jej lektury to niezwykle wyraziści, ciekawi i intrygujący bohaterowie. Każda z postaci nosi swój ogromny ciężar, każda próbuje radzić sobie z tym ciężarem na swój indywidualny sposób. W ich życiowych rozterkach jest pewna siła i wytrawność. Bardzo mi to odpowiadało.

Bardzo podobał mi się również klimat tej książki, która dzięki wyraźniej obecności pszczół wydała mi się niezwykle wiosenna a przede wszystkim związana z budzącą się do życia naturą.

Podsumowując: Powrót to moje kolejne spotkanie z autorem. Niestety, nie będzie to spotkanie najukochańsze. Mojemu sercu bowiem nadal najbliżej jest do Listu w butelce czy Jesiennej miłości. Niemniej muszę przyznać, że to naprawdę dobra powieść, którą przeczytałam z ogromną przyjemnością i która na dłużej zostanie w mojej pamięci. Jak na Sparksa przystało.

Komu polecam?

Powrót to pozycja dla wielbicieli Sparksa, choć myślę, że tych czytelników do sięgnięcia po tę powieść zachęcać nie trzeba. Jeśli jednak nie mieliście przyjemności poznać książek tego autora a szukacie ciekawej historii obyczajowej z niebanalnymi bohaterami, wzruszającymi wątkami i pełnej życiowej mądrości, zdecydowanie musicie sięgnąć po tę książkę. Mnie ta historia w rezultacie porwała niemal całkowicie.

Ja polecam Wam tę powieść z całego serca.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Nicholas Sparks, autor uznawany za mistrza historii miłosnych i romantycznych, jest światową sensacją. Mając na swoim koncie ponad kilkanaście współczesnych romansów, opublikowanych na całym świecie i przetłumaczonych na ponad pięćdziesiąt różnych języków, Sparks jest powieściopisarzem, którego nie trzeba przedstawiać. Bardzo wyczekiwana lektura przez fanów Powrót to wzruszająca opowieść o przypadkowych spotkaniach, przyjaźni, wsparciu, chorobie, stracie i oczywiście miłości.

Trevor, weteran, wraca do domu z misji w Afganistanie, którya zakończył się eksplozją. Teraz uczy się żyć po urazach fizycznych i psychicznych. Tajemnicza smierć jego dziadka wywołuje wizytę w New Bern, gdzie mieszkał jego dziadek. Próbując wyjaśnić szczegóły dotyczące śmierci swojego dziadka, Trevor spotyka nastoletnią dziewczynę, która wydaje się mieć związek z jego zmarłym dziadkiem. Ale młoda dziewczyna o imieniu Callie nie zamierza tak łatwo zdradzić swoich sekretów, a Trevor musi stawić czoła ciężkiej walce, próbując połączyć się z Callie. Podczas pobytu w New Bern Trevor spotyka również Natalie, miejscowego zastępcę szeryfa. Trevor wkrótce zakochuje się w Natalie, a ona powoli zaczyna reagować na jego zaloty, ale coś ją powstrzymuje od pełnego zaangażowania się. Trevor, uwikłany w sekrety dziadka, młodej Callie i nowego źródła uczuć, wkracza na ścieżkę odkrywania prawdy.

Po ponad dwuletniej przerwie, międzynarodowy autor bestsellerów Nicholas Sparks ponownie zaszczycił nasze księgarnie swoim nowym romansem. Ta opowieść ma wszystkie cechy, które sprawiają, że czytanie wszystkiego, co napisane przez Nicholasa Sparksa, jest przyjemnością. Od silnego romansu, skomplikowanych postaci, uroczych małych miasteczek, problemów do przezwyciężenia i zestawu tajemnic do odkrycia, Powrót nie powinien być przeoczony, jeśli cenisz Nicholasa Sparksa. Podobnie, jeśli jest to Twoje pierwsze doświadczenie z twórczością tego popularnego powieściopisarza, Powrót jest doskonałą lektura na rozpoczęcie przygody z jego piórem.

Byłam naprawdę zaskoczony tym, jak bardzo spodobał mi się powrót. Czułam się tak jakbym czytała starego Sparksa. Chociaż uważam się za wieloletnią fankę Nicholasa Sparksa, dwie ostatnie książki tego bestsellerowego autora, które czytałam, nie wydawały się mieć dla mnie tej samej magii, z którą spotkałam się w przypadku niektórych z moich ulubionych powieści z jego kolekcji, takich jak Dear John, Ostatnia piosenka, Wybór czy Od pierwszego wejrzenia.

Poqrot nie jest typowym romansem, chociaż wątek miłosny się przewija, ale porusza również inne interesujące tematy. Dokładnie przyjrzymy się powracającym żołnierzom po misjach i ich zmaganiami z traumą, sztuce produkcji miodu i pielęgnacji uli. Mamy też nastolatkę i jej problemy, z którymi trzeba się zmierzyć, tajemniczą śmierć do rozwiązania, zagmatwane listy do rozszyfrowania, potencjalnego kochanka,, tragiczną chorobę, rozdzierającą serce stratę, z którą trzeba się zmierzyć i decyzje dotyczące kariery. Każdy wątek w książce jest dostarczany z dużymi emocjami. Naprawdę łezka się w oku zakręci.

Chociaż aspekt historii miłosnej jest zaniżony i jest to bardziej powolny romans w stylu powolnego palenia, nadal zapewnia wszystkie odczucia. W prawdziwym stylu Nicholasa Sparksa drogę do prawdziwej miłości i szczęścia przecinają tragedie, niepowodzenia, rezerwacje, bagaż osobisty, decyzje zmieniające życie i bolesne przeszkody. Myślę, że Sparks w pełni potraktował swój element romansu, jednocześnie kierując historię w stronę innych kluczowych, interesujących kwestii.

Podobał mi się sposób, w jaki rozwikłały się poszczególne tajemnice, Uważam, że Powrót to kolejna powieść Sparksa z przeznaczeniem na duży ekran, na pewno ma zadatki na filmową adaptację. Wiem, że kupię bilet do kina, gdy tylko zostanie wydany. Mam słabość do najnowszego przeboju autora i serdecznie Wam polecam.

Ocena: 6/6
©Reading My Love
Nicholas Sparks i jego twórczość to taka moja pierwsza miłość do czytania. Bo to właśnie od jego książki Pamiętnik wszystko się rozpoczęło. W domu mam wszystkie książki autora, do przeczytania pozostały mi dwie. Może to was zdziwi, bo na blogu nie ma ani jednej recenzji jego książki. Wszystko dlatego, że kiedy je czytałam byłam dużo młodsza i nie prowadziłam jeszcze mojego bloga. Jeśli jednak uda mi się kiedyś powrócić do tych książek z całą pewnością pojawią się i w recenzjach.

Trevor Benson jest byłym lekarzem marynarki wojennej, który został ciężko ranny w Afganistanie. Po dziadku odziedzicza dom w New Bern wraz z pasieką uli. Poznaje tam piękną Natalie, zastępczynię szeryfa. Rodzi się między nimi uczucie, choć ona ewidentnie coś przed nim ukrywa. Do tego tajemnicza Callie, która być może mogłaby pomóc rozwikłać zagadkę śmierci dziadka, ale ona również coś skrywa i nie chce nic mówić.
Trevor nie jest człowiekiem, który szybko odpuszcza, dlatego usilnie stara się rozwikłać sekrety obu kobiet. Czy prawda którą pozna, pozwoli mu pójść na przód?

Przekonałem się podczas swojej własnej terapii, jaką wielką moc ma cisza: daje ludziom czas na podjęcie decyzji, jak opowiedzieć swoją historię albo czy w ogóle ją opowiedzieć.

Bardzo lubię pióro autora, więc z wielkim zaciekawieniem przystąpiłam do czytania jego najnowszej książki. Oczywiście czytało się niezwykle przyjemnie, podobało mi się, że Nicholas Sparks przytoczył w swojej powieści pszczoły i to jak ważną odgrywają rolę w naszym życiu. W sumie dzięki temu, sama mogłam się coś więcej dowiedzieć na ich temat. I choć jestem alergiczką i ugryzienia owadów nie są dla mnie bezpieczne, doskonale wiem, że pszczoły same od siebie nie zrobią mi krzywdy. Ważne jest jednak to, aby doceniać jak ważne jest ich znaczenie w przyrodzie.

Postacie takie jak Trevor, zawsze wzbudzają w nas ogrom emocji. Ludzie, którzy służą nam podczas ważnych misji, niewątpliwie są postaciami, które zasługują na uznanie i szacunek. Nasz bohater jest dobrym człowiekiem, choć sam po przebytych wydarzeniach zmaga się z PTSD, bierze udział w terapiach i stara się na nowo spojrzeć na pewne kwestie. Stara się nauczyć żyć ze świadomością tego, co przeszedł w swoim życiu. Jest dobrym człowiekiem i chętnie pomaga innym. Niemniej jest strasznie ciekawy, co łączyło jego dziadka z Camille i dlaczego on wybrał się w podróż do Easley.

Nicholas Sparks niewątpliwie jest mistrzem w opisywaniu miłości. I tutaj jej nie zabraknie. Autor opisuje ją w różnych barwach i odcieniach. Pokazuje nam, że czasem sama miłość to za mało, bo jakiegokolwiek byśmy nie dokonali wyboru to kogoś skrzywdzimy. Miłość nie zawsze jest łatwa, czasem toczy się po niezwykle wyboistej drodze, czasem wymaga od nas wielu poświęceń i wyrzeczeń, czasem zatrzymuje nas w martwym punkcie, choć w głębi serca pragnęlibyśmy pójść na przód. Czasem te prawdziwe, wzniosłe uczucia trzeba odsunąć na bok, nawet wbrew temu co akurat czujemy. Wybory, nigdy nie są łatwe, ale czasem rozstanie jest jedynym właściwym krokiem. Sparks w swojej powieści opisuje właśnie taką miłość, ale nie boi się przy tym poruszać ważnych problemów. Jego książki zawsze chwytają za serce, skłaniają do refleksji.

Zanim spotkałem Natalie, wierzyłem, że w miłości wszystko jest możliwe. Teraz wiedziałem, że miłość to czasem za mało.

Odkrycie obu sekretów kobiet z całą pewnością was zaskoczy, ale skłoni również do spojrzenia na te sprawy własnym okiem. Z całą pewnością usiądziemy i zastanowimy się nad sensem słów miłość oraz przebaczenie. Bo czasem, by móc pójść na przód trzeba wrócić do miejsca w którym to wszystko się zaczęło i wybaczyć sobie samemu. Życie z poczuciem winy zmusza nas często do trudnych decyzji, sprawia, że kłamiemy, uciekamy, ale w głębi serca wciąż cierpimy. Ucieczka nie rozwiązuje problemów, czasem trzeba się zatrzymać, zdobyć na szczerość i pozwolić, by przebaczenie dosięgło nas samych.

- Wybaczyć nie znaczy zapomnieć ani przestać myśleć o tym, że pragnęłabyś móc zmienić przeszłość. Wybaczyć znaczy przede wszystkim zaakceptować to, że jesteś niedoskonała, bo przecież nie ma ludzi doskonałych. Okropne rzeczy mogą się przytrafić każdemu.

Powrót to piękna i ujmująca historia, która chwyta za serca czytelników. Historia pokazująca miłość, która czasem musi dokonać wyboru za nas samych. Ale to także historia, która pokazuje, że przebaczenie jest czymś, bez czego nie można patrzeć w przyszłość. Gorąco polecam wam tę książkę.

Ocena: 5/6

©Czytaninka
Żeby iść w życiu naprzód, czasem trzeba wrócić do miejsca, w którym wszystko się zaczęło

Kilka dni temu rozmawiałam ze znajomą, która zapytała mnie, co mogę powiedzieć na temat twórczości Nicholasa Sparksa, ponieważ ona nie miała jeszcze okazji sięgnąć po żadną książkę tego autora. Bez wahania odpowiedziałam, że pozostaję pod nieustającym podziwem dla tego, jak pięknie mężczyzna potrafi pisać o miłości, a jednocześnie nie unika trudnych tematów, które nas czytelników nigdy nie pozostawiają wobec nich obojętnymi. Dlatego właśnie zawsze z niecierpliwością i ciekawością tego, co tym razem przygotuje dla wielbicieli swoich książek, oczekuję na każdą polską premierę Jego nowego literackiego dziecka. Ku mojej ogromnej radości, wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy niezwłocznie po przeczytaniu książki Powrót przychodzę do Was, aby podzielić się z Wami swoimi emocjami, które we mnie wywarła.

Zacznijmy zatem od przedstawienia głównego bohatera, który jest jednocześnie narratorem historii, którą skrywają karty powieści. Trevor Benson jest lekarzem marynarki wojennej w stanie spoczynku. Traumatyczne zdarzenia, których padł ofiarą podczas misji w Afganistanie, zmusiły go do zakończenia służby. Nie znaczy to jednak, że wraz z powrotem z misji skończyły się problemy mężczyzny. Niestety został ciężko ranny, a także piekło tamtych przeżyć odcisnęło piętno na jego psychice w postaci Zespołu Stresu pourazowego. W momencie, kiedy przystępujemy do lektury powieści, naszemu bohaterowi z trudem udaje się w powolnym procesie wieloletniej terapii z psychiatrą odzyskiwać kontrolę nad własnym życiem. Niestety już wkrótce otrzymuje wiadomość o bardzo poważnym stanie swojego dziadka. W momencie, kiedy dociera do szpitala, w którym przebywa jego krewny, musi zmierzyć się ze świadomością, że dziadkowi zostało już naprawdę niewiele czasu. Nie da się nic zrobić i staruszek umiera, lecz przed śmiercią mówi do wnuka zupełnie niezrozumiałe dla niego słowa. Zapisuje je na kartce i pozostawia do przemyślenia na później. Przed nim bowiem duże zmiany. Jest jedynym spadkobiercą domu dziadków, w którym spędził wiele wspaniałych chwil dzieciństwa. Powrót do ukochanego miasteczka dziadka budzi wspaniałe wspomnienia, a tym samym może być idealnym początkiem nowego życia Trevora. Mimo że, jest zajęty doprowadzaniem posiadłości do stanu używalności nie może zapomnieć o nie jasnych dla niego okolicznościach pobytu dziadka w szpitalu z dala od rodzinnego New Bern. Postanawia zrobić wszystko, aby poznać prawdę o okolicznościach niewyjaśnionej podróży dziadka. Nie wie jeszcze, że nie tylko jemu Carl był bliski. Tak oto na jego drodze pojawia się z ponura nastolatka Callie. Dziewczyna jest skryta i ewidentnie coś ukrywa. Zresztą nie tylko ona. Swoje tajemnice ma także piękna zastępczyni szeryfa Natalie, której urokowi, choć Trevor nie planował miłości w swoim życiu, nie może się oprzeć. Nasz bohater stawia sobie za cel poznać sekrety obu kobiet. Oczywiście to, czego się dowie, musicie odkryć już sami, sięgając po książkę.

Ze swej strony mogę tylko zapewnić Was, że odkrycie prawdy z pewnością mocno Was poruszy, da do myślenia, a także skłoni do refleksji natury moralnej. Czasami bowiem miłość, to za mało, by móc być szczęśliwym. Aby móc poznać jej prawdziwą wartość niezbędne jest wybaczenie, przede wszystkim samemu sobie.

Powrót to ciepła i bardzo klimatyczna historia o niezwykłej miłości w różnych jej odcieniach i barwach. Od takiej, jakiej pragnie każdy z nas, a której przez całe swoje życie doświadczali dziadkowie głównego bohatera, poprzez miłość opartą na partnerstwie, aż do tej, która, choć rodzi się między dwojgiem ludzi, nie może trwać bez krzywdzenia innych. Takiej, w której nie ma dobrego wyboru. Cokolwiek postanowisz, ktoś będzie cierpiał. To także chwytająca za serce opowieść o życiu w poczuciu winy. Czytając tę książkę, będziemy również świadkami nieustającej walki o siebie z trudnym przeciwnikiem, jakim jest Zespół Stresu Pourazowego, a także doświadczymy niecodziennej przyjaźni.

Zapewniam Was kochani, że jeśli jesteście wielbicielami pióra autora na pewno i tym razem dostaniecie wszystko to, za co kochacie jego książki, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać żadnej z nich to, ta na pewno sprawi, że będziecie chcieli poznać wszystkie pozostałe. Jak zawsze u Sparksa książkę czyta się z niezwykłą przyjemnością, a wszystko, o czym czytamy, sprawia, że nie możemy oderwać się od opowieśći i chcemy pozostać jak najdłużej z naszymi bohaterami, którzy stają nam się bardzo bliscy. Chcemy, aby wreszcie odnaleźli spokój i mieli kogoś dla kogo będą najważniejsi.

Na zakończenie nie mogłabym nie wspomnieć o jeszcze jednym bardzo ważnym aspekcie książki. Tym bardziej że nie jest to fikcja literacka, a bardzo ważny dla każdego z nas walor edukacyjny, który ma bardzo istotny wpływ na przyszłość ludzkości.

Dziadek Trevora był ogromnym wielbicielem i miłośnikiem pszczół. Wiedział, że bez nich ludzkość nie przetrwa, dlatego miał swoje ukochane ule, którymi się troskliwie opiekował. Miłość tę przekazał Trevorowi. Z kolei on stara się przekazać tajniki tej cudownej pasji Natalie, a przy okazji my sami jesteśmy uświadamiani, jak bardzo pszczoły są dla nas ważne. W sposób łatwy i przystępny dowiadujemy się wielu ciekawostek na ich temat. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że każdą pszczołę trzeba ratować.

Ocena: 4/6
©Kocie czytanie
Uważam, że jeśli chodzi o pisanie o miłości to Sparks nie ma sobie równych. Autor nie potrzebuje opisywać scen seksu, żeby chwycić czytelnika za serce najmocniej jak się da. Zapraszam na moją opinię o najnowszej książce autora.

Narratorem książki jest lekarz marynarki wojennej Trevor Benson, który podczas misji w Afganistanie został bardzo ciężko ranny. W tej sytuacji nie ma mowy o dalszym życiu w armii, mężczyzna cierpi na PTSD (zespół stresu pourazowego). Trevor powrócił do New Bern, do domu swojego dziadka, który odziedziczył. Będąc w tym miejscu przypominał sobie słowa dziadka przed śmiercią, których sensu nie rozumie, a przede wszystkim dziadek był tak słaby że słowa są pourywane. Trevor zapisał sobie co pamiętał i schował kartkę do portfela. Planuje sprzedać dom i zacząć żyć gdzieś indziej. Będąc w New Bern poznaje dwie specyficzne kobiety: ponurą nastolatkę Callie i zastępczynie szeryfa Natalie... Obie go na swój sposób fascynują, a z Natalią nawet udaje mu się spotkać. Niemniej czuje że obie kryją jakieś ogromne sekrety...

Książkę skończyłam czytać w nocy... Jestem po prostu zachwycona umiejętnościami autora, mam wrażenie , ze czytając zwykły opis przyrody siedziałam jak zahipnotyzowana. Książkę czytałam bardzo wolno, bardzo chciałam delektować się każdą sceną, to nie jest historia do przeczytania tak na szybko...

Sparks ma swój specjalny styl pisania, kto czytał jego kilka książek, ten wie o czym piszę. Osobiście jestem jego fanką, dla mnie jest to mistrz pisania o miłości.

Najnowsza książka autora to przede wszystkim książka o miłości, nadziei, przebaczaniu,

Powrót to także niesamowite studium o tym co przeżywają żołnierze po misjach, jakie skutki psychiczne zostają z nimi na zawsze, czy tacy ludzie są w stanie znów wrócić do pełni życia? Poznajemy życie Trevora, który zmaga się ze skutkami po wojnie w Afganistanie, Fabuła mnie zachwyciła, połowa książki jest bardzo powolna, następnie akcja mocno przyśpiesza. Autor jest mistrzem w stopniowaniu napięcia. Jeśli jeszcze nie znacie autora to muszę koniecznie wam coś powiedzieć - u niego nigdy nie wiesz czy na końcu książki będziesz zadowolony czy będzie potrzebna ogromna paczka chusteczek. Tutaj nic nie zdradzę więcej.

Autor bardzo umiejętnie połączył ze sobą wszystkie wątki tak, że historia Trevora po prostu łapie za serce. Osobiście uważam, że na tej podstawie mógłby powstać świetny film obyczajowy.

Idealna pozycja dla fanów Sparksa, dusz romantycznych.... A jeśli ktoś nie zna twórczości autora to gorąco polecam. Jest to dla mnie całkiem oddzielny typ literatury, jedyny w swoim rodzaju.

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć