ebook Miasteczko morderców
3.56 / 5.00 (liczba ocen: 425)

Miasteczko morderców
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 15.96
Audiobook - najniższa cena: 15.96
wciąż za drogo?
Virtualo#Black Friday
Virtualo#Black Friday
15.96 złpremium: 9.58 zł Lub 9.58 zł
37.11 złpremium: 23.94 zł Lub 23.94 zł
27.90 zł
28.33 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
17.96 zł
24.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Osiemnasta powieść Alka Rogozińskiego – autora, który zdobywa sobie coraz liczniejsze grono czytelniczych fanów umiejętnością łączenia fabuł kryminalnych z dużą dawką czarnego humoru. Popularna autorka kryminałów Róża Krull postanawia spełnić prośbę swojej gosposi i spróbować rozwiązać zagadkę morderstwa burmistrza w jej rodzinnym miasteczku na Podlasiu. Obie nie wierzą bowiem, by został on zabity przez swojego niedoszłego zięcia, choć chłopaka złapano na gorącym uczynku…

Róża rozpoczyna amatorskie śledztwo w mieścinie, w której każdy wie „wszystko o wszystkich|, a mimo to wierzy, że akurat jemu uda się ukryć przed innymi własne, nieraz śmiertelne grzechy. Kiedy wydarza się kolejne morderstwo, pisarka jest pewna, że przyjęta do tej pory przez policję wersja wydarzeń mija się z prawdą. Pytanie tylko, czy zdoła odkryć tożsamość zabójcy, zanim ten wyśle ją na tamten świat...

O e-booku Miasteczko morderców blogerzy napisali: 

Spędziłam świetne dwa dni z szaloną Różą Krull i ogarniającym jej wybryki, przystojnym jak Matt Bomer, komisarzem Darskim, przy dobrze skonstruowanej zagadce kryminalnej, opakowanej w charakterystyczny humor i język Alka Rogozińskiego. Świetnie się bawiłam! - Joanna Onysk - CzytAśka

Kilka razy zastanawiałem się nad fenomenem twórczości Alka. Jak autor sprawia, że zaraża śmiechem i dobrym humorem. Choć w obecnych czasach słowo zaraża jest nie na miejscu, to przyznam szczerze, że wirus komedii jaki rozsiewa Rogoziński jest doskonałym antidotum na mroczny klimat dzisiejszych czasów. - Tomasz Kosik - Czyt-NIK

Miasteczko morderców od Alek Rogoziński możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Sięgając po kolejną komedię kryminalną Alka Rogozińskiego nie musiałem wróżyć z fusów, by dowiedzieć się, czy wystrzeli we mnie humorem i morderczą intrygą. Pisarz nie bez powodu nazywany jest księciem komedii kryminalnej. Autor to już „instytucja humoru z domieszką kryminalnej zagadki”.

Kilka razy zastanawiałem się nad fenomenem twórczości Alka. Jak autor sprawia, że zaraża śmiechem i dobrym humorem. Choć w obecnych czasach słowo zaraża jest nie na miejscu, to przyznam szczerze, że wirus komedii jaki rozsiewa Rogoziński jest doskonałym antidotum na mroczny klimat dzisiejszych czasów.

Osiemnasta książka w dorobku pisarza daje nam dorodną biblioteczkę, której półki uginają się pod naporem dobrego humoru, w iście królewskim wydaniu. A wiadomo, że Alek króluje w męskim gronie twórców czarnej komedii z domieszką kryminalnego klimatu.

Miasteczko morderców jest dowodem na to, że powyższy tekst jest prawdziwy i nie ma w nim nuty fałszu. Autor śpiewająco prowadzi nas po meandrach zagadkowego morderstwa burmistrza Kocierzyna, rodzinnego miasteczka Róży Krull. Oczywiście tym, którzy znają wcześniejsze książki Alka nie trzeba przedstawiaj tej persony. Na występach gościnnych tej historii spotkamy dobrze znanego nam komisarza policji Krzysztofa Darskiego. Ale wróćmy do morderstwa na Podlasiu.

Róża na prośbę swojej gosposi podejmuje się próby rozwiązania tej zbrodni. Jako popularna autorka powieści kryminalnych na morderstwach „zjadła zęby”. Pytanie tylko czy będzie zgrzytać zębami w konfrontacji z prawdziwym mordercą. Zwłaszcza, że da on o sobie znać ponownie.

Alek tym razem zaprasza nas do małej społeczności, w której każdy wie wszystko o wszystkich. Zdaje się, że przed nikim nie można ukryć tajemnicy. Dlaczego więc, policyjna wersja morderstwa mija się z prawdą? Warto samemu sprawdzić, co wydarzyło się w tej małej mieścinie. Jeśli już obierzecie kurs do Kocierzyna, bądźcie pewni, że czeka Was świetna czytelnicza zabawa, a salwy śmiechu towarzyszyć będą Wam niczym maseczki tak popularne w dzisiejszych czasach. Jeśli będziecie czytać tę książkę w komunikacji miejskiej, to koniecznie zastosujcie maseczkę, gdyż ciągły grymas śmiechu na Waszej twarzy, może zwrócić uwagę współpasażerów. W sumie to i dobrze, niech dowiedzą się, że Alek Rogoziński księciem komedii kryminalnej jest! Yes, yes, yes!

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Alek Rogoziński zmienił gatunek, w którym się specjalizuje. Dotychczas tworzył komedie kryminalne. Najnowsza jego książka opatrzona jest co prawda mrocznym tytułem Miasteczko morderców, ale dla mnie jest komedią kulinarną.

No dobra, kryminalnie też tam jest, i to zawile i skomplikowanie. Trupy są, w ilości większej niż jeden, motywy starannie ukryte i zagmatwane, a prawdziwa tożsamość mordercy, odkryta na ostatnich stronach zaskakuje. Nóż, trucizna i pistolet, historie sprzed wielu lat i całkiem świeże, narkotyki, korupcja, oszustwa, romanse i zdrady.

I to wszystko w malutkim miasteczku na Podlasiu, w którym zostaje zamordowany burmistrz. Nad zwłokami ofiary, z nożem w ręku zostaje schwytany jego przyszły zięć, który do zabójstwa natychmiast się przyznaje. Tylko nikt w jego winę nie wierzy..

Na miejsce pospiesza znana pisarka kryminałów Róża Krull, gdyż przed zbrodnią otrzymała przesyłkę, która prowadzi nieodparcie na tropy zbrodni do miasteczka.
A tam, z kim Róża (albo o kim) nie rozmawia, wszyscy mieli motyw, aby burmistrzowi pomóc w zmianie tego padołu na lepszy. Kto zatem z obywateli Miasteczka Morderców jest prawdziwym mordercą?

Komediowo również jest, bo tradycyjnie Róża szaleje, wezwany na miejsce Darski od tego siwieje… ale:

Tu jest problem.
W pewnym momencie przestałam wnikać, kto i dlaczego zabił burmistrza, kto i czemu polował na kolejne ofiary.
A po co mi ta wiedza!
Bo oni (głównie Róża!) tam jedzą! Ale co jedzą! Ach jakie smakołyki! Aaaa! Ślinka mi leci! Dobrze, że czytałam na czytniku, bo papierową książkę przemoczyłabym doszczętnie! Pyszne, smakowite, palce lizać, przednie oraz boskie dania regionalne z Podlasia. Opisane tak, że o rrrrany!

Chcę do „Kura i jajko” i będę tam jeść! Reszta ludności Miasteczka morderców może się tam obok wymordować jeśli chce (a mają motywy i predyspozycje!), byle w jedzeniu mi nie przeszkadzali
Ja chcę zagubów i cepelinków z twarogiem! I pierekaczewnika, i barszczu, i marcinka, i mrowisko…

A że zakończenie uroczo sugeruje powrót do Miasteczka… to ja mam nadzieję na dalszy ciąg spożywczej podlaskiej epopei!

A serio! Jak zwykle polecam!

Spędziłam znów świetne dwa dni z szaloną Różą Krull i ogarniającym jej wybryki, przystojnym jak Matt Bomer (znowu sprawdzałam kto zacz i jak ten człowiek wygląda), komisarzem Darskim, przy dobrze skonstruowanej zagadce kryminalnej, opakowanej w charakterystyczny humor i język Alka Rogozińskiego. Świetnie się bawiłam!

Aaa i zgłodniałam! To nie jest lektura na pusty żołądek!

Smacznego!

Dobrej zabawy!

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć