ebook Na wschód od Edenu
4.36 / 5.00 (liczba ocen: 349328) Ilość stron (szacowana): 670

Na wschód od Edenu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 34.65
wciąż za drogo?
41.85 złpremium: 27.00 zł Lub 27.00 zł
-23% 34.65 zł Lub 31.19 zł
45.00 zł Lub 40.50 zł
45.00 zł
34.63 zł
36.16 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane
Najwybitniejsze dzieło Steinbecka! Wstrząsająca opowieść o tragicznym losie rodziny Trasków, która na przełomie XIX i XX wieku osiedliła się w dolinie Salinas.
 

Adam Trask, farmer, samotnie wychowuje dwóch synów – Arona i Kaleba. Chłopcy różnią się od siebie jak woda i ogień, a jedyne co ich łączy, to nieustanna rywalizacja o miłość surowego ojca. Aron jest spokojny i posłuszny, Kal to urodzony buntownik, który żywi wyraźną niechęć do brata i za wszelką cenę chce odnaleźć matkę. Napiętą sytuację między braćmi pogłębia jeszcze miłość do tej samej dziewczyny – Abry. W końcu Kaleb odnajduje matkę, demoniczną Kathy, w domu publicznym, i odkrywa, że jest ona zupełnym przeciwieństwem tego, co uosabia ukochany ojciec. Rozdarcie wewnętrzne, konieczność dokonania wyboru i nadmiar napięć doprowadzają do tragedii…
„Na wschód od Edenu” to jedna z najwybitniejszych i zarazem najpopularniejszych powieści XX wieku. Podczas gdy w warstwie fabularnej jest realistyczną sagą rodziny kalifornijskich ranczerów, jej drugie, głębsze dno można odczytywać jako reinterpretację biblijnej historii o Kainie i Ablu i przypowieść o walce dobra ze złem w człowieku.

Na wschód od Edenu od John Steinbeck możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Żadna historia nie ma mocy ani trwałości, jeżeli nie czujemy w głębi serca, że jest prawdziwa i że mówi prawdę o nas samych.
Wśród całej niepewności pewien jestem, że pod wierzchnią warstwą swych przywar ludzie pragną być dobrzy i pragną być kochani. Zaiste większość ich wad jest próbą znalezienia skróconej drogi do miłości. Kiedy człowiek umiera nie kochany, wówczas bez względu na swoje talenty, wpływy i geniusz musi uznać własne życie za porażkę, a konanie za zimną potworność.
W niebezpiecznych i delikatnych sprawach ludzkich możliwość pomyślnego zakończenia jest wyraźnie ograniczona przez pośpiech. Jakże często człowiek potyka się dlatego, że mu się zanadto spieszy!
Największą zmorą dziecka jest obawa, że może nie być kochane, a odtrącenie jest piekłem, którego się lęka.
Szybki ból prawdy może minąć, natomiast powolna żrąca męka kłamstwa nie przechodzi nigdy. Jest jątrzącą się raną.
Coś i tak zostanie po tobie, choćbyś nie wiem co robił czy też nie robił nic. Nawet jeżeli pozwolisz sobie leżeć odłogiem, wyrosną chwasty i ciernie. Coś w każdym razie wyrośnie.
Imiona to wielka tajemnica. Nigdy nie mogłem dojść, czy imię kształtowane jest przez dziecko, czy też dziecko przeobraża się tak, żeby pasować do imienia. Ale jednego można być pewnym: jeżeli ktoś ma przezwisko, jest to dowodem, że źle mu dobrano imię.
Dla mnie nie ma nic smutniejszego niż takie związki między ludźmi, które trzyma jedynie klej znaczków pocztowych. Jeżeli nie można zobaczyć, usłyszeć czy dotknąć drugiego człowieka, najlepiej z nim zerwać.
Czasami człowiek chce być głupi, jeżeli to pozwala zrobić coś, czego mu wzbrania mądrość.
Prawda, której nie dano wiary, może człowieka boleć o wiele bardziej niż kłamstwo.
Kiedy człowiek powiada, że nie chce o czymś mówić, zwykle to znaczy, że nie może myśleć o niczym innym.
Nie tak dawno James Clavell, teraz dużo bardziej utytułowany amerykański pisarz zawładnął moją wyobraźnią i literackim światem. John Steinbeck, laureat Nagrody Pulitzera z 1940 roku oraz Nagrody Nobla z 1962 roku dał mi się poznać dzięki powieści Na wschód od Edenu. Po tych kilkunastu godzinach spędzonych w jego towarzystwie zdałam sobie sprawę, że był genialnym w tym co robił.

Po raz kolejny przekonuję się ile to czytelniczych perełek i pisarzy mam jeszcze do odkrycia. Po raz kolejny również zauważam, że nie potrzeba przenosić się, podróżować w wiele miejsc, angażować nastu bohaterów, obudowywać fabuły cudami techniki i dostarczać ekstremalnych wrażeń, żeby powieść zyskiwała rangę niezapomnianej, wyjątkowej i jej egzemplarz pysznił się na naszym regale z książkami. Wystarczy człowiek, jego życie, emocje, serce i umysł oraz pisarz, który to wszystko ubierze w słowa szyte na miarę, będące swoistym literackim haute couture.

Kalifornia, to miejsce akcji powieści Steinbecka. To tutaj na przełomie XIX i XX wieku, w dolinie Salinas osiedliła się rodzina Trasków. Poznajemy historię Adama, jego synów Arona i Kaleba zwanego Kalem (imion nieprzypadkowo podobnych do biblijnych Abel i Kain) oraz ich matki, która porzuciła rodzinę i zerwała kontakt z najbliższymi. Jej postępowanie, życie jakie dla siebie wybrała i ścieżki, którymi kroczyła miały znamienny wpływ na losy rodziny. W tej historii są również Hamiltonowie, przyjaciele rodziny oraz chiński służący Li, zakochany w książkach, oddany swojemu chlebodawcy i będący swoistym filarem i ostoją dla każdego domownika.
Tak naprawdę wszyscy bohaterowie są ważni, każdy ma coś do powiedzenia, jego uczynki coś znaczą. Tutaj nie ma zbędnych wątków, wrażenia, że pisarz popłynął za daleko z którąś opowieścią. Każdy najmniejszy element książki – ludzie, miejsce, czas, przyroda – są trybikami genialne skonstruowanego mechanizmu, który nie zawodzi.

Autor w fantastyczny sposób pokazał obraz amerykańskiego społeczeństwa, rozłożył na czynniki pierwsze najważniejszą grupę społeczną jaką jest rodzina, a to wszystko w sposób bardzo ciekawy, niezmiernie przystępny i pozostawiający czytelnika w poczuciu, że czyta wielką literaturę.

Prawda, której nie dano wiary, może człowieka boleć o wiele bardziej niż kłamstwo.

W jedno wierzę: że wolny, badawczy umysł jednostki jest najcenniejszą rzeczą na świecie. A o to będę walczył: by umysł miał możność podążać, niekierowany, tą drogą, jaką zapragnie. A przeciw temu muszę walczyć: przeciwko każdej idei, religii czy rządowi, które ograniczają lub niszczą jednostkę. Tym jestem i takie są moje dążenia.

Dla mnie nie ma nic smutniejszego niż takie związki między ludźmi, które trzyma jedynie klej znaczków pocztowych. Jeżeli nie można zobaczyć, usłyszeć czy dotknąć drugiego człowieka, najlepiej z nim zerwać.

Lektura powieści Steinbecka pozostawiła mnie w euforycznym nastroju, bo poznałam kolejną literacką perłę i świadomością, że wiele książek Autora jest jeszcze przede mną. Co tu więcej pisać – serdecznie polecam wszystkim, którzy pióra Steinbecka nie znają, a tym, którzy wiedzą co przeżyłam, mówię – tak , mieliście rację, to było doskonałe!

Ocena: 6/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć