ebook Kup kochance męża kwiaty
3.67 / 5.00 (liczba ocen: 581) Ilość stron (szacowana): 265

Kup kochance męża kwiaty
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.32
wciąż za drogo?
23.16 złpremium: 14.94 zł Lub 14.94 zł
20.32 zł
Inne proponowane

Namiętna kochanka, inspirująca bogini. Co sprawia, że mężczyźni szukają ich często... poza domem? O zdradzie – z przymrużeniem oka i gruntowną psychologiczną wiedzą – pisze Katarzyna Miller.

Zdrada. Jak jej uniknąć? Jak się po niej podnieść?
W bestsellerowym poradniku pod przekornym tytułem „Kup kochance męża kwiaty” Katarzyna Miller mierzy się ze zdradą – jednym z najboleśniejszych doświadczeń, które mogą dotknąć człowieka. 
To oczywiste, że nikt nie chce być zdradzony. Jednocześnie jednak, chyba nie ma człowieka, który nie został kiedyś zdradzony: przez partnerów, przyjaciół, bliskich, rodzinę. Jak zatem uniknąć kolejnej zdrady? Jak dać sobie radę, kiedy nam się przydarzy?
W tym, co mówi Autorka nie ma moralizatorstwa ani ckliwości. Jest za to siła działania i wiara, że ze zdrady można wyjść zwycięsko.

„Dziewczyny, zdrada jest paskudna, ale można ją przeżyć i mnóstwo się z niej nauczyć. A potem można mieć jeszcze lepsze życie. Nie wierzycie? Przeczytajcie «Kup kochance męża kwiaty»” – Katarzyna Miller

Kup kochance męża kwiaty od Katarzyna Miller możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Boimy się odrzucenia. Wszyscy i wszystkie. Tego, że można nas nie lubić, nie akceptować.
Jeśli znajdujemy ekwiwalent w postaci zgody, mądrości, wiedzy, coraz większej akceptacji dla niedoskonałości życia - wygraliśmy, bo tracąc, jednocześnie zyskujemy. To jest w ogóle najlepsza recepta na życie - pozwalać się mu zmieniać i zmieniać się wraz z nim, z coraz spokojniejszą ufnością, że coś ciekawego, fajnego odchodzi, ale za to przychodzi coś inaczej ciekawego.
Nie mam jeszcze męża, ale on – jak już się pojawi – na pewno nigdy nie będzie miał kochanki, a jak już spróbuje mnie czymś zaskoczyć to kupię i jemu, i jej kwiaty, obiecuję. Ale tylko raz i na cmentarz.

Po poradniki czasem sięgnąć lubię, szczególnie – tak jak było w tym przypadku – kiedy wyjątkowo zaintryguje mnie tytuł. Do głowy sobie raczej ich nie biorę, nie zmieniam diametralnie swojego podejścia do życia, nie wprowadzam drastycznych zmian, tylko od tak sobie je czytam w przerwie między tymi wszystkimi morderstwami. Za dobrze już siebie i swój charakterek znam i wiem, że praktycznie nic nie jest w stanie zmienić mojego punktu widzenia, więc nawet nie próbuję podchodzić do nich jak do lektur, które mają przynieść mi coś więcej niż miło spędzoną chwilę z książką.

Autorka próbuje mierzyć się z szeroko pojętym tematem zdrady, zaczynając od budowania świadomości czytelnika, że nie tylko osoby będące w związkach partnerskich czy małżeńskich mogą zdradzać, ale że robią to nawet nasi najbliżsi – przyjaciele czy rodzina. Miller zaczyna od samego początku, od dzieciństwa i konfrontuje zachowania rodziców czy opiekunów z tym, jak ich zachowanie powinno wyglądać i jednocześnie oceniając jaki wpływ mogły mieć konkretne czyny na to, jakimi ludźmi stajemy się w dorosłym życiu. Sugeruje, że osoby, które często doświadczały zdrad właśnie ze strony osób, które powinny być największym oparciem i z którymi relacje powinny być budowane głównie na zaufaniu, stają się charakterologicznie naznaczone zdradą.
Katarzyna Miller pisze lekko, mądrze i z pewnością na temat. Myślę, że w Kup kochance męża kwiaty jedynie zarysowała temat zdrad, ale zrobiła to w taki sposób, że czytelnik będzie usatysfakcjonowany lekturą a nie nią zmęczony. Wydaje mi się, że zawarła najbardziej istotne elementy, budując swoją książkę chronologicznie razem z czynnikami, które bezpośrednio – na kolejnych etapach życia – wpływają na człowieka i kształtują jego osobowość. Mimo że autorka jest psychoterapeutką, nie zamęcza czytelnika naukowym bełkotem, a wręcz przeciwnie – wszystko spisuje w bardzo zrozumiały i obrazowy sposób, momentami okraszając treści nutką humoru, aby każdy czytelnik mógł wyciągnąć z książki jak najwięcej.

Do mnie książka zupełnie nie trafiła i niczego nowego się z niej nie dowiedziałam, a już na pewno nie wpłynęła na to, że znalazłam „miejsce mojej miłości do siebie”. Nie mogę powiedzieć, że książka jest zła, ani tym bardziej, że autorka nawija makaron na uszy – wręcz przeciwnie. Ale mimo wszystko bardziej polecałabym tę pozycję osobą o słabszym charakterze, które łatwo ulegają wpływom ze środowiska i którym brakuje poczucia własnej wartości, którym czasami potrzebują wsparcia z zewnątrz – uzyskanego chociażby właśnie z książki.

Ocena: 3/6
©Rude recenzuje
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć