ebook Szepty zmarłych
4.04 / 5.00 (liczba ocen: 5796) Ilość stron (szacowana): 297

Szepty zmarłych
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 23.09
prv#Mozna sie spoznic
23.09 zł Lub 20.78 zł
29.99 złpremium: 17.99 zł Lub 17.99 zł
29.99 zł
29.99 zł Lub 25.49 zł
21.59 zł
25.12 zł
25.13 zł
25.49 zł
26.99 zł
26.99 zł
27.00 zł
29.99 zł
29.99 zł
30.99 zł z kodem: 20.99 zł
Inne proponowane

Kolejny świetny thriller autorstwa Simona Becketta z Davidem Hunterem w roli głównej. Ceniony londyński antropolog sądowy o śmierci wie wszystko. Ale czy wie wszystko o mrocznym umyśle zabójcy, który poprzysiągł mu zemstę?

David Hunter, ceniony londyński antropolog sądowy, o śmierci wie wszystko. Po kolejnym śledztwie, którego omal nie przypłacił życiem, wraca do miejsca, gdzie uczył się zawodu: Ośrodka Badań Antropologicznych, nazywanego potocznie Trupią Farmą. Tam, z pomocą Toma Liebermana, mentora i przyjaciela, ma nadzieję odzyskać spokój i pewność siebie. Tam też rozpoczyna śledztwo w sprawie koszmarnego morderstwa. Sprawy nabierają tempa, gdy David ze ścigającego stanie się ściganym…

Szepty zmarłych od Simon Beckett możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Powrót do domu po długiej podróży zawsze wywołuje wrażenie, jakby człowiek został przeniesiony kilka tygodni w przyszłość.
Oczekujemy, że ludzie pozostaną takimi, jakich ich pamiętamy, ale oczywiście nigdy tak nie jest.
Z czasem przyzwyczajamy się do wszystkiego.
Życie jest tym, co ci się zdarza, gdy pilnie sporządzasz swoje inne plany.
Coraz trudniej mi trafić na książkę, która nie znudzi mnie po pięćdziesięciu lub stu stronach. Coraz częściej przerywam lekturę w połowie i próbuję wrócić do niej za jakiś czas. I coraz częściej te powroty okazują się totalnym nieporozumieniem. Kiedy więc w końcu zacznę czytać coś, co wciąga mnie tak bardzo, że tracę kontakt z rzeczywistością, z przyjemnością zarywam noce.

„Szepty zmarłych” to moje pierwsze spotkanie z prozą Simona Becketta i (niestety) trzeci tom przygód Davida Huntera – antropologa sądowego. Nie znoszę rozpoczynać lektury od środka serii – trudno ocenić książkę, nie mogąc odnieść się do wcześniejszych części, nie wiedząc czy autor nie powiela swoich pomysłów i czy jego bohaterowie zmieniają się, dojrzewają, przeobrażają…

Mimo tych wszystkich znaków zapytania, powieść czytało się znakomicie. Świetnie zbudowana, zawiła intryga, zaskakujące rozwiązanie kryminalnej zagadki, wzbudzający sympatię główny bohater – to wszystko sprawia, że powieści Becketta cieszą się popularnością na całym świecie.

W tym tomie David Hunter, po traumatycznych przeżyciach, czuje się zmęczony i wypalony. Praca, którą niegdyś kochał, przestała mu sprawiać radość. Hunter opuszcza więc Anglię i wraca do USA, na tzw. Trupią Farmę, czyli do Ośrodka Badań Antropologicznych przy Uniwersytecie Tennessee, gdzie uczył się zawodu. Tam, pod okiem Toma – dawnego nauczyciela i przyjaciela w jednej osobie, próbuje odzyskać równowagę. W międzyczasie Tom angażuje Davida w pracę nad sprawą zabójstwa. Kolejne odkrycia wskazują na seryjnego mordercę. Gdy znika znany psycholog, mający sporządzić profil poszukiwanego zabójcy, rozpoczyna się wyścig z czasem i z mordercą.

Głównego bohatera czytelnik „widzi” przy pracy, jak i w sytuacjach prywatnych, poznaje jego myśli, lęki i słabości. Dzięki temu David Hunter staje się bardziej „ludzki”, bardziej wiarygodny. Z drugiej jednak strony zupełnie „nie kupuję” Huntera w obliczu utraty przyjaciela – niby odczuwa żal, ale jest przy tym zadziwiająco nijaki, płytki. Jeśli więc chodzi o konstrukcję postaci zdarzają się Beckettowi dobre momenty, ale próżno tu szukać pogłębionej analizy psychologicznej.

Nie przekonuje mnie także – mimo, iż zaskakujące – iście hollywoodzkie zakończenie. Nie chcąc zdradzać szczegółów i odbierać Wam przyjemności z czytania, powiem tylko, że pomysły rodem z amerykańskich filmów sensacyjnych, w przypadku książek zazwyczaj wydają mi się nieco naciągane.
Najlepsze jest jednak to, że chociaż zdaję sobie sprawę ze słabych punktów tej powieści, mnóstwo radości sprawiło mi czytanie jej. I chyba o to właśnie chodzi – by umieć przestać oczekiwać, że wszystko w życiu będzie z górnej półki.

Bardzo przyjemne, weekendowe czytadło. Polecam.

Ocena: 5/6
©Okiem Wariatki
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Nie ma w literaturze kryminalnej lepszego bohatera i ciekawszych tytułów, które w tak interesujący sposób prezentowały pracę antropologa kryminalistycznego, tak bardzo zbliżającego się do medycyny sądowej,a jednocześnie zachowującego autonomię swojej odkrywczej pracy. Dziś próbuje tę pracę pokazywać współautor innych kryminałów i twórca "trupiej farmy" Bill bass. jednak mistrzem niedoścignionym tej profesji jest właśnie Simon Beckett.
    Wydawca zdradza, że tym razem to skóra ludzka jest tym, co "przemówi", zdradzi tajniki przeszłości i pozwoli wyprzedzić zbrodniarza. W tej powieści praca śledczych, a przede wszystkim Davida Huntera fascynuje nieustannie. Fabuła zaś ze swoją wyjątkową intrygą ciągle utrzymuje wysoki poziom napięcia. To są naprawdę powieści pisane wprost z granicy grobu i życia ludzkiego.

Warto zerknąć