ebook Sedno
3.39 / 5.00 (liczba ocen: 19)

Sedno
ebook: epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 24.43
wciąż za drogo?
24.43 zł 20% rabatu
24.50 zł
24.71 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Inne proponowane

Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień. Odważysz się?

Nocna podróż pociągiem jest dla znanego i cenionego architekta niczym droga na szafot. Jest pewien, że w miejscu, do którego zmierza, czyli w warszawskim ratuszu, skończy się jego kariera zawodowa i życie, jakie do tej pory prowadził. Jest na skraju załamania z powodu nieudanego kontraktu, który będzie go kosztować wszystko, ale ma na sumieniu coś jeszcze. Podobnie jak wielu z jego towarzyszy podróży – oni również skrywają swoje mroczne tajemnice, które w tej dziwnej podróży poza czasem i przestrzenią będą wypełzać wbrew ich woli niczym robactwo spod wzruszonego kamienia.

Co łączy architekta, księgowego, młodego dramatopisarza, wspaniałego aktora, ukraińskiego budowlańca, piękną dziewczynę, kibola i znęcającego się nad żoną gbura? Kto bawi się nimi wszystkimi? Kto wystawia ich na próbę ponad siły? Kto chce ich śmierci? Sedno to mroczna opowieść o najgorszych ludzkich przywarach i instynktach, winie bez przebaczenia i grzechu bez odpuszczenia. To historia, która nie może skończyć się dobrze. Nie dla wszystkich…

O e-booku Sedno blogerzy napisali: 

Kiedy czytałam Sedno, nagle stwierdziłam, iż nie potrafię odłożyć powieści, bo coraz bardziej ciekawi mnie, co też autor wykombinował w finale. Finał jest zaskakujący i ciekawie skonstruowany. Chociaż nie bałam się podczas lektury, więc nie było grozy ani dreszczy, to jednak czytało mi się tę powieść dobrze. Świetnie skonstruowani bohaterowie byli rewelacyjnym dopełnieniem intrygi. - Katarzyna Chojnacka-Musiał - Bibliotecznie

Sedno od Marek Stelar możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Powieść Sedno Marka Stelara nie mieści się w żadnym tradycyjnym gatunku. Według mnie to weird fiction, czyli połączenie horroru, fantasy i science fiction. To chyba będzie najlepszy wybór. Jeszcze nie miałam okazji czytać tego typu literatury, więc byłam ciekawa, co mnie czeka. Liczyłam na trochę grozy lub horroru.

Głównym bohaterem powieści jest Sebastian Kolasiński, architekt, który jedzie ze Szczecina do Warszawy nocnym pociągiem. Wykupił bilet w wagonie bez przedziałów w drugiej klasie i ruszył w drogę wraz z wieloma innymi pasażerami. To on jest narratorem tej opowieści, więc opisywane wydarzenia poznajemy z jego perspektywy. Zastanawiacie się pewnie, co może się dziać w wagonie TLK przemieszczającym się w nocy na trasie Szczecin - Warszawa? A jeśli do tego obrazka dodam, że za oknem na nocnym niebie pojawia się nagle Krzyż Południa, którego nie powinno tam być, a wszystko inne znika, spowite tajemniczą mgłą? Do tego zegarki pasażerów zatrzymują się na tej samej godzinie. Już to sprawia, że robi się odrobinę upiornie, a ludzie zamknięci na małej przestrzeni wagonu zaczynają się denerwować i zastanawiać, o co w tym wszystkim chodzi. A to jeszcze nie koniec dziwnych sytuacji. Mogę zdradzić, że nie obejdzie się bez trupów. Sebastian przyjmuje rolę lidera i stara się z pomocą kilku pasażerów rozwiązać zagadkę pociągu-widma. Przy okazji, dzięki drugiemu torowi narracyjnemu, poznaje (a my wraz z nim) mroczne tajemnice współpasażerów. Sam również ma trochę na sumieniu...

Akcja powieści nie jest wartka. Przez pierwsze osiemdziesiąt stron zastanawiałam się, czy cała powieść będzie składała się głównie z przemyśleń Kolasińskiego i nawet przemknęło mi przez myśl, by odłożyć książkę i wrócić do niej za jakiś czas, ale wtedy właśnie zaczęło się dziać coś dziwnego. Dziwnego w takim sensie, że nagle stwierdziłam, iż nie potrafię odłożyć powieści, bo coraz bardziej ciekawi mnie, co też autor wykombinował w finale.

Kolejne sceny rozgrywające się w wagonie przechodzą od prawdopodobnych aż do całkowicie nierealnych. Napięcie utrzymuje się przez większość tej historii. Napięcie zaś podsycane jest psychologicznymi analizami głównego bohatera i uzupełniane drugą narracją, prowadzoną przez "nie-wiadomo-kogo". Autor z pomocą Sebastiana i pozostałych postaci zaprezentował czytelnikowi cały wachlarz ludzkich przywar, lęków czy bezrefleksyjnej wiary w pewne wartości.

Finał jest zaskakujący i ciekawie skonstruowany. Chociaż nie bałam się podczas lektury, więc nie było grozy ani dreszczy, to jednak czytało mi się tę powieść dobrze. Świetnie skonstruowani bohaterowie byli rewelacyjnym dopełnieniem intrygi.

Sam autor określił tę książkę powieścią grozy, a na portalu Lubimy czytać została przyporządkowana do gatunku horror. Jestem zmuszona się z tym nie zgodzić. Jak wspomniałam na początku, według mnie to weird fiction, a horrorem można najwyżej nazwać redakcję... Podczas lektury miałam wrażenie, że ekipa sprawdzająca potraktowała tekst bardzo po macoszemu. A szkoda, bo częste błędy techniczne wytrącają z równowagi. Jeśli jesteśmy już przy minusach, to jest jeszcze jeden. Tekst nie jest napowietrzony. To mocno zwarty blok, który przy mojej wadzie wzroku czytało mi się ciężko. Chociaż został podzielony na rozdziały, nie do końca mi to pomogło. Jednak warto było podjąć wysiłek, by poznać tę historię.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Okazuje się, że Stelar nie tylko umie przykuć uwagę czytelnika tworząc doskonałe kryminały. Sedno nie jest kryminałem, właściwie nie wiem jak nazwać gatunek, w którym można by umieścić tę powieść. Być może to trochę literatura grozy. Na pewno wiele w niej aspektów psychologicznych.

    Historię tę czyta się doskonale, cały czas utrzymujące się napięcie powoduje, że chce się jak najszybciej poznać zakończenie. Poznawanie tej historii, abstrahując już od samego zakończenia, zmusza czytelnika do zastanowienia się nad sobą, tym co w koło się dzieje.

    Być może Sedno nie zdobędzie takiej popularności jak wcześniejsze powieści Stelara, ale zapewniam każdego, że to opowieść godna czytelniczej uwagi.
    Ocena: 4+/6

Warto zerknąć