ebook Gorzko, gorzko
4.18 / 5.00 (liczba ocen: 766)

Gorzko, gorzko
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 23.30
wciąż za drogo?
23.30 zł
Inne proponowane

"Gorzko, gorzko" to opowieść o pragnieniu miłości i wolności, które dojrzewa w życiu i marzeniach czterech pokoleń kobiet. Dlaczego Berta popełniła zbrodnię? Kiedy Barbara nauczyła się tak dobrze rzucać nożem? Dlaczego Violetta otworzyła wek Pandory i co w nim było? Czy Kalinie uda się poznać prawdę? Historię Berty, Barbary i Violetty opowiada Kalina, która w Wałbrzychu, Unisławiu Śląskim i Sokołowsku odnajduje brakujące fragmenty rodzinnej historii i zszywa je w całość. Mozolnie rekonstruując pamięć swej naznaczonej traumą rodziny, mierzy się zarazem z własną miłosną utratą.

Realizm i magiczność "Gorzko, gorzko" nadają tej wciągającej sadze niepowtarzalny styl i niepokojący urok, dzięki czemu na długo zostaje ona w czytelniku. "Gorzko, gorzko" to nowatorsko i odważnie opowiedziana historia miłosna i nienawistna, okrutna i czuła, która budzi litość i trwogę, niosąc ostatecznie nadzieję na katharsis.

Rekomendacje: 

Autorka nie stroni od trudnych tematów, folguje ciekawym rozwiązaniom i nietuzinkowo pisze o potrzebie miłości i bliskości. Droga do katharsis nie jest łatwa, ale możliwa. Gorzko, gorzko dostarcza wiele emocji. Jeśli lubicie czytać o rodzinnych dziejach, opowiedzianych w odważny sposób, to ta powieść jest dla was. Serdecznie polecam! - Katarzyna Denisiuk - Na czytniku

Po lekturze siedziałam chwilę z jeszcze otwartą książką na kolanach i próbowałam sobie wszystko uporządkować. Byłam pod wrażeniem tej historii, dynamiki i bohaterek – z jednej strony zupełnie różnych, z drugiej, tak bardzo ze sobą złączonych. Nie dziwię się, że Gorzko, gorzko znalazło się na liście bestsellerów. To fenomenalna powieść! - Katarzyna Kulik - Jej Wysokość Literatura

Gorzko, gorzko od Joanna Bator możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nie ma dobrych słów pożegnania, bo te właściwe przychodzą do głowy, gdy jest już po wszystkim, ale w sumie się nie marnują, bo dopiero gdy znika ukochana osoba, naprawdę zaczynamy mierzyć się z utratą.
Gorzko, gorzko to książka, z okazji której wydania bardzo się ucieszyłam! Po książki Joanny Bator sięgałam na przełomie liceum/ studiów, czyli jakieś 6 lat temu, z polecenia mojej polonistki. Tęskniłam za jej stylem, za sposobem snucia opowieści, za kreacją bohaterów i klimatem polskich małych miasteczek. Pamiętam, że gdy czytałam moją pierwszą książkę Bator – Piaskową Górę – byłam pod wrażeniem tego, w jak niezwykły sposób opisuje naszą polską zwyczajność i codzienność.

Księgarnia internetowa Tania Książka umożliwiła mi powrót na Dolnyśląsk i sprawdzenie, czy ta proza nadal mi odpowiada. A jakże – to był strzał w dziesiątkę! Gorzko, gorzko to fantastyczna opowieść, która pozostanie ze mną na dłużej.

Gorzko, gorzko – polska saga rodzinna z czterema bohaterkami

Słodka Berta z długimi warkoczami i rękami wprawionymi w obrabianie mięsa popełnia zbrodnię, która niczym przykry zapach gotującego się mięsa ze świeżą krwią, będzie korcić w nosie następne pokolenia kobiet.

Barbara wychowuje się w rodzinie bez miłości. Potrafi dobrze rzucać nożami i żyje w przekonaniu, że wszystko co uda jej się zdobyć – słodkiego pączka z lukrem czy kawałek kiełbasy – należy się Bogu. Karmi więc po kryjomu swojego Boga licząc na to, że ten również będzie o niej pamiętać.

Violetta przez “V” i dwa “t” to kolejna z rodziny Serce kobieta, która nie zaznaje miłości i przez jej brak nie potrafi pokochać ani siebie, ani innych. Żyje w ciągłym przekonaniu że jest niewystarczająca: niezbyt mądra, niezbyt ładna, niezbyt ciekawa. Lubi kreować nowe historie i wymyślać dla siebie coraz ciekawsze biogramy. Tuła się w poszukiwaniu swojego ja, a świat nie jest dla niej litościwy.

Kalina – córka Violetty przez “V” i dwa “t” to najmłodsza i ostatnia bohaterka tej sagi, która próbuje odkryć rodzinne tajemnice i podzielić się z czytelnikiem tą historią.

Jak żyć z tym, czego się dowiedziało? Czy zawsze istnieje wyjście z sytuacji i pewność, że “wszystko będzie dobrze”? Czy wspomnienia, jakie w spadku po sobie pozostawiły matka, babcia i prababcia nie okażą się zbyt ciężkie dla młodej dziewczyny? Czy oprócz swojego przysłowiowego krzyża, Kalina da radę udźwignąć również bagaż doświadczeń własnej rodziny?

Cztery kobiety, cztery głosy, cztery historie

Joanna Bator przedstawia swoim czytelnikom cztery bohaterki, które przejmują opowieść według ustalonej kolejności – według starszeństwa. Ten układ trwa od początku, aż do końca książki, a czytelnik odkrywa rodzinne tajemnice – wszak nie zawsze po kolei – ale ostatecznie cała zagadka układa się w całość. Pytania, które nurtowały na początku – Dlaczego słodka i niewinna Berta popełniła zbrodnię?; Gdzie Barbara nauczyła się rzucać nożami? Dlaczego Violetta otworzyła “słoik” Pandory? – nie dają ukojenia, pomimo prawdy, jaką udało się odkryć, lecz jedynie zgłębiają chęć na więcej.

Powieść, po którą warto sięgnąć

Bator po raz kolejny udowadnia, że w snuciu polskich historii jest najlepsza – doskonale potrafi oddać klimat polskiej rzeczywistości, małych miasteczek i prowincjonalności, okraszając wszystko nutką zbrodni, szczyptą realizmu magicznego i silnymi postaciami kobiecymi.
Nie spotkałam się z tak cudownym oddaniem polskości w żadnej innej książce. Czytając Gorzko, gorzko przeniesiecie się co prawda w różne czasy, które zwieńczone będą różnymi wydarzeniami, ale te duszne lata dziewięćdziesiąte najbardziej Was zachwycą!

Czytałam tę książkę tydzień, co jak na mnie jest naprawdę długo. Po lekturze siedziałam chwilę z jeszcze otwartą książką na kolanach i próbowałam sobie wszystko uporządkować. Byłam pod wrażeniem tej historii, dynamiki i bohaterek – z jednej strony zupełnie różnych, z drugiej, tak bardzo ze sobą złączonych. Nie dziwię się, że Gorzko, gorzko znalazło się na liście bestsellerów. To fenomenalna powieść!

Ocena: 6/6
©Jej Wysokość Literatura
W sagach jest coś takiego co sprawia, że czytelnik zatraca się w fabule. Przez wiele godzin żyje wydarzeniami członków rodziny, bacznie śledząc ich losy. Dodatkowo, często znajduje sobie bohaterów, którym kibicuje i pragnie, żeby sprostali podejmowanym wyzwaniom.

Jednak jest jeden warunek, żeby spełniło się to, o czym wspomniałam – powieść musi być doskonale skrojona i uszyta. Czy w Gorzko, gorzko Joanny Bator można się zanurzyć? Odpowiem krótko – tak!

Niebywale odpowiada mi styl w jakim pisze polska pisarka. Bardzo zaciekawiła mnie fabuła osadzona w jej rodzinnym mieście – Wałbrzychu. A historia bohaterek mocno przywarła i sprawiła, że z każdą stroną chciałam je lepiej poznać.

Kilka słów o fabule

Kim są kobiety, które zawładnęły ponad sześćset stronicową powieścią? To Berta, Barbara, Violetta przez v i dwa t oraz Kalina. Łączą je więzy krwi oraz brak szczęścia w miłości. Ba! męski pierwiastek w Gorzko, gorzko jest często słaby, nieczuły, okrutny, zły i narcystyczny. Każda z kobiet jest inna. Każda ma na swoim koncie przykre przeżycia. Co więcej, u niektórych w życiorysie pewną ręką zapisana jest kryminalna przeszłość. Radzą sobie z życiem tak jak potrafią i na ile je stać, często walcząc ze zgorzknieniem, niemocą i brakiem wsparcia. Są dla siebie bohaterkami, ponieważ biorą sprawy w swoje ręce, nie oglądając się na innych.

Być może niektórych z was zirytuje nielinearna czasowość tej sagi i zapytacie, po co tak skakać z przeszłości w przyszłość i z powrotem, czy nie można było tego poukładać po kolei. Jednak im głębiej wchodzę w opowieść o nas czterech, tym mocniejsze jest moje wrażenie, że żyjemy z prądem czasu i pod prąd, targani przeszłością i przyszłością jednocześnie, niezakorzenieni w znikającym teraz.

Kilka słów o wrażeniach

Przez opowieść o czterech kobietach płynie się swobodnie. Ale należy zachować czujność, żeby nie zboczyć z obranego kursu i na bieżąco układać w głowie chronologię wydarzeń. Powstały portret rodziny jest szorstki, w wielu miejscach posiadający ślady przetarć. Są w nim również fragmenty ładne, emanujące czułością i zrozumieniem, ale jest ich niewiele. Obraz jest wielobarwny, żywy, charakterny. Przez to ciekawy i skłaniający do refleksji.

Bardzo podoba się mi się najnowsza powieść Joanny Bator. Autorka nie stroni od trudnych tematów, folguje ciekawym rozwiązaniom i nietuzinkowo pisze o potrzebie miłości i bliskości. Droga do katharsis nie jest łatwa, ale możliwa.

Gorzko, gorzko dostarcza wiele emocji. Jeśli lubicie czytać o rodzinnych dziejach, opowiedzianych w odważny sposób, to ta powieść jest dla was. Serdecznie polecam!

Ocena: 5+/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Książka imponuje nie tylko gabarytem. Autorce udało się stworzyć uniwersalny świat, w którym odnajdzie się każdy i każdy znajdzie w nim coś dla siebie, zdanie, które zapadnie mu w pamięć albo scenę, która przypomina mu własne wspomnienia. Kwintesencja piękna literatury. Brawo

  • Awatar

    Już od dłuższego czasu miałam ochotę na taką długą powieść pełną akcji, która mnie nie zanudzi :P Joanna Bator nie daje wytchnienia. Podjęła się zadania opowiedzenia losów czterech kobiet, które niby związane ze sobą więziami rodzinnymi, ale każda z nich jest zupełnie inna i ma swoją, unikalną historię wartą wysłuchania. Mężczyźni są tu raczej tłem dla trudnej i pokręconej codzienności naprawdę ciekawych kobiecych charakterów. Spędziłam z książką wiele przyjemnych godzin. Bardzo mi się podobała stąd polecenie :)

Warto zerknąć