ebook Miłość czyni dobrym
3.15 / 5.00 (liczba ocen: 162)

Miłość czyni dobrym
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 25.94
Audiobook - najniższa cena: 32.43
wciąż za drogo?
37.11 złpremium: 23.94 zł Lub 23.94 zł
25.94 zł Lub 23.35 zł
26.93 zł
29.93 zł Lub 26.94 zł
-34% 25.94 zł
-34% 25.94 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (10)
Inne proponowane

Druga część pasjonującej serii kryminalnej Katarzyny Bondy. „Akta sądowe jednego z największych oszustów III RP liczą ponad 120 tomów. Zapoznałam się z każdą włączoną do tego materiału kartą. To, co Państwu przedstawiam w postaci fabularnej opowieści, jest ledwie kroplą w morzu niegodziwości i krętactw, które miały miejsce w rzeczywistości. Praca ze zgromadzonym materiałem była tak dotkliwa, jakby to było obcowanie z diabłem. I taki też archetyp obrałam dla bohatera” – Autorka

Zło, którego się dopuszczają, niewiele różni się od krwawych zbrodni. Wywołuje cierpienie, bezpowrotnie łamie ludzkie życie. Jednak w oszustach jest też coś, co nas intryguje, przyciąga jak magnes. To właśnie bezwzględnego, ale i doskonałego w swoim fachu oszusta – Daniela Skalskiego – zdecydowała się opisać Katarzyna Bonda w swojej najnowszej powieści „Miłość czyni dobrym”. Mężczyzna bez najmniejszych skrupułów manipuluje każdym, kto stanie na jego drodze. Począwszy od zakochanych w nim kobiet, po specjalistów od finansów.
Daniel Skalski marzy o zdobyciu naprawdę dużych pieniędzy i życiu w luksusie. W poszukiwaniu łatwego zarobku schodzi na drogę przestępczą, zostaje bezwzględnym oszustem. Odtąd jego codzienność to nakręcająca się spirala kłamstw i intryg, które zniszczą niejedno życie…

Pierwszą ofiarą oszusta jest zauroczona nim Gabrysia – pracownica banku. To ona zdradza Skalskiemu, że czeki są weryfikowane tylko raz na pół roku. Dzięki niej Daniel poznaje także słabe elementy zabezpieczania papierów wartościowych. Skalski najpierw okrada przedstawicieli firm handlowych w Polsce, a potem rozpoczyna działania na skalę międzynarodową, obracając milionami dolarów. Przenosi się do Londynu, gdzie konsekwentnie buduje swoją markę finansisty i maklera od funduszy hedgingowych. W otoczeniu Skalskiego, który zaczyna przedstawiać się jako spadkobierca rodziny Hochbergów, pojawiają się liczni oszuści i fałszerze. Wraz z nimi i przeciwko nim Daniel konstruuje kilka przemyślnych intryg, które jeszcze pomnażają jego zasoby...

Rekomendacje: 

Choć Katarzyna Bonda jest królową polskiego kryminału, tą książką jakże inną od dotychczasowych, ponownie udowadnia, że nie boi się wytyczać nowych dróg, wytaczając ogromne działo w polskiej literaturze. Po przeczytaniu tej książki myślę, że Autorka doskonale sprawdziłaby się w thrillerze szpiegowskim lub politycznym. Zdecydowanie polecam. - Tomasz Kosik - Czyt-NIK

Miłość czyni dobrym to przede wszystkim pozycja dla czytelniczych dystansowców. Jeśli szukacie powieści wielowątkowej z dokładnie przemyślaną i dopracowaną fabułą i do tego opartą na faktach, z perfekcyjnie skrojonymi postaciami to ta książka powinna przypaść Wam do gustu. Ja bardzo czekałam na kolejne spotkanie z autorką i muszę przyznać, że się nie zawiodłam. - Monika Lewandowska - Kocham Cię, moje życie

Miłość czyni dobrym od Katarzyna Bonda możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Miłość czyni dobrym to kolejna po Miłość leczy rany powieść wchodząca w skład serii Wiara, nadzieja, miłość w których Katarzyna Bonda miesza fikcję literacką z prawdziwymi wydarzeniami. Głównymi bohaterami najnowszej książki królowej polskiego kryminału są Daniel Skalski, oszust, który dorabia się między innymi na podrobionych czekach bankowych i zyskuje miano jednego z największych oszustów III RP oraz śmiertelnie chora Natasza, którą Skalski w sobie rozkochał. Rodzice dziewczyny są gotowi wykupić córkę, zanim ta umrze. W tle tych historii czytelnik odnajdzie wielkie finansowe afery a także między innymi przekręt z parkiem rozrywki Michaela Jacksona.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Katarzyna Bonda przyzwyczaiła już czytelników do tego, że do pisania swoich powieści podchodzi niesamowicie poważnie i z ogromnym zaangażowaniem. To czuć również w najnowszej historii, która wyszła spod pióra autorki. Niemal każda strona tej powieści wydaje się zaplanowana i dopracowana co do literki. Dzięki temu pomimo ponad siedmiuset stron czyta się tę książkę bardzo sprawnie. Niestety ja nie jestem targetem dla obszernych powieści. Męczy mnie siedzenie zbyt długo w jednej historii. Muszę jednak po części przyznać, że w najnowszej powieści Katarzyny Bondy nie ma miejsca na nudę. Wydarzenia mkną w niej bowiem dość dynamicznie. I jak początkowo lekko przerażała mnie złożoność tej powieści, wielość bohaterów i wątków, tak jak już ułożyłam sobie w głowie ten oszałamiający zbiór zaczęłam odczuwać całkiem sporą przyjemność z jej lektury.

Bardzo przypadła mi do gustu kreacja postaci Daniela Skalskiego i ukazanie jak łatwo przychodziło oszustowi manipulowanie ludźmi. Z uwagi na jego charakter czytelnikowi ciężko go polubić z drugiej strony muszę przyznać, że w pewien sposób nie brakuje mu ogromnej zdolności roztaczania wokół ofiar swojego uroku. Moim zdaniem Katarzyna Bonda stworzyła tę postać fenomenalnie i z bezwzględną dokładnością ukazała złożoność charakteru Skalskiego.

Spodobał mi się również klimat tej książki, który mocno kojarzył mi się z klasycznymi kryminałami. Autorka ciekawie ukazała również tło społeczne lat dziewięćdziesiątych. Przy tym powieść napisana jest w wyrazistym i rozpoznawalnym dla Pani Bondy stylu.

Podsumowując: Miłość czyni dobrym to powieść wielowątkowa, w której dosłownie aż gęsto od postaci i wątków. Dzięki czemu nie sposób się podczas jej lektury nudzić. I chociaż jedne wątki podobały mi się bardziej, inne mniej to całość czytało mi się znakomicie. Ja wieczory spędzone z ta powieścią uważam za niezwykle udane. Co prawda nie porwała mnie ta lektura tak mocno jak na to liczyłam, ale uważam, że zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Autorka kolejny raz udowadnia, że prawda potrafi być bardziej przerażająca i szokująca niż fikcja. Miłość czyni dobrym to nie jest łatwa lektura. Pióro autorki raczej zmusza czytelnika do zaangażowania a jej wielowątkowa fabuła wymaga mocnego skupienia, jednak ja jestem zdania, że watro tę ważność i skupienie jej poświecić.

Komu polecam?

Miłość czyni dobrym to przede wszystkim pozycja dla czytelniczych dystansowców. Jeśli szukacie powieści wielowątkowej z dokładnie przemyślaną i dopracowaną fabułą i do tego opartą na faktach, z perfekcyjnie skrojonymi postaciami to ta książka powinna przypaść Wam do gustu. Ja bardzo czekałam na kolejne spotkanie z autorką i muszę przyznać, że się nie zawiodłam.

Ocena: 4/6
©Kocham Cię, moje życie
Po przeczytaniu najnowszej książki Katarzyny Bondy musiałem odetchnąć, zebrać myśli w jedną całość. Choć powieść inspirowana jest prawdziwą historią, to w głowie się nie mieści, że takie wydarzenia miały miejsce w realnym świecie. Świecie przepełnionym kłamstwem w imię wielkich pieniędzy.

Pani Katarzyna po wnikliwym przeanalizowaniu ponad stu dwudziestu tomów akt sądowych ukazuje nam prawdziwą historię jednego z największych oszustów III RP. I aż dziw, że dotąd nie wpadł on w ręce organów ścigania. Zapewne jego spryt i brak wszelkich hamulców pozwalają mu nadal cieszyć się wolnością oraz miłością do tego, co najbardziej kocha. Miłością jego życia były pieniądze, ich pomnażanie w nieczystych zagrywkach.

I tak sobie myślę, że o same pieniądze tutaj nie chodzi, lecz o władze, prestiż oraz poczucie wyższości. Dla Daniela Skalskiego vel. Daniela von Hochberga to właśnie one były niczym narkotyk, a ich pomnażanie to swojego rodzaju uzależnienie. Uzależnienie tak silne, że bez mrugnięcia okiem wykorzystywał, kłamał i okradał. Nigdy nie cofnął się przed niczym, aby pomnażać swój majątek. Kosztem rodziny, przyjaciół oraz kobiet, które rozkochiwał w sobie niczym amant kina. Nawet Rudolf Valentino mógłby się od niego wiele nauczyć.

Bez wątpienia Skalski był mistrzem iluzji. Jak mało kto potrafił omamić swoją ofiarę, by wyssać z niej cały majątek. Trzeba przyznać, że miał ogromną wyobraźnię, niczym kameleon potrafił dostosować się do panującej sytuacji, by tylko osiągnąć swój cel.

Myślę, że kluczem do poznania motywów jego działania, jest dzieciństwo mężczyzny. Pani Katarzyna dokładnie przedstawiła jego relacje z ojcem, które myślę, że miały zasadnicze znaczenie w jego dalszym postępowaniu. Skalski był człowiekiem, który pragnął poklasku, uznania, a „kiedy miał publiczność, był prawdziwie szczęśliwy”. Pozycja i pieniądze były dla niego wartościami najwyższymi. To w ich imieniu kłamał, kradł i oszukiwał. Zawsze uważał, że będąc „głupio uczciwym” do niczego nie dojdzie. Pomnażanie banknotów z wizerunkiem Jagiełły było jego sensem życia. Ludzi biednych uważał za gorszych od siebie, wręcz nimi gardził.

Katarzyna Bonda ukazała obraz człowieka na wskroś zepsutego, patologicznego kłamcę, pozbawionego wszelkich uczuć. Prócz uczucia miłości do pieniądza, prestiżu i poklasku. Bez wątpienia jest to bohater negatywny, jak sama Autorka przyznała „praca ze zgromadzonym materiałem była tak dotkliwa, jakby to było obcowanie z diabłem”. Przyznam, że dla mnie jako czytelnika było to obcowanie z człowiekiem zepsutym, lecz pod pewnym względem „fascynującym” swoją wirtuozją oraz sprytem. Oczywiście nie jest on dla mnie wzorem, lecz „ciekawym materiałem” socjologiczno-psychologicznym, gdyż budzi wiele pytań, na które odpowiedzi wciąż staram się znaleźć. W sobie oraz osobie Piotra O.

Miłość czyni dobrym to kolejna książka Katarzyny Bondy, którą bez wahania umieszczam na półce Najlepszych Interesujących Książek. I choć Pani Katarzyna jest królową polskiego kryminału, tą książką jakże inną od dotychczasowych, ponownie udowadnia, że nie boi się wytyczać nowych dróg, wytaczając ogromne działo w polskiej literaturze. Po przeczytaniu tej książki myślę, że Autorka doskonale sprawdziłaby się w thrillerze szpiegowskim lub politycznym. Zdecydowanie polecam.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć