ebook Nas dwoje
4.3 / 5.00 (liczba ocen: 1610) Ilość stron (szacowana): 480

Nas dwoje
ebook: epub (ipad), mobi (kindle)

Wydawca:  Wydawnictwo Muza
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 21.90
wciąż za drogo?
33.39 złpremium: 21.54 zł Lub 21.54 zł
21.90 zł
26.93 zł Lub 24.24 zł
35.90 zł Lub 32.31 zł
25.13 zł
25.13 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (10)

Są książki, które sprawiają, że serce czytelnika rozpada się na milion kawałków. Poruszają, skłaniają do refleksji i wywołują morze łez. Taką powieścią jest "Nas dwoje", zachwycający debiut literacki Holly Miller. To historia o miłości z góry skazanej na niepowodzenie oraz o trudnych wyborach i decyzjach, które zaważają na całym życiu. Jedna z najpiękniejszych i najsmutniejszych powieści tego roku!

Joel jest singlem od czasu, gdy poprzysiągł sobie, że już nigdy się nie zakocha. Wie, że jeśli obdarzy kogoś uczuciem, tę osobę może spotkać coś złego. Kiedy jednak na swojej drodze spotyka przeuroczą Callie, jest przekonany, że długo nie wytrwa w swoim postanowieniu. Dziewczyna ma być dla niego szansą na szczęście.

Callie niedawno straciła najlepszą przyjaciółkę, która zginęła w wypadku. Wciąż jeszcze nie doszła do siebie po tragedii, nadal w jej życiu dominują smutek i przygnębienie. Z powodu śmierci koleżanki porzuciła marzenia o karierze ekologa, by pomóc mężowi Grace w prowadzeniu kawiarni. Ale wystarczy, że spojrzy na wpadającego coraz częściej na kawę i ciastko Joela, by wiedzieć, że właśnie trafiła na miłość swojego życia. Oboje wydają się dla siebie stworzeni. Młodzi, spragnieni ciepła i bliskości, poszukujący sensu życia. Ich historia dopiero się zaczyna, ale Joel już wie, jak się skończy...

Rekomendacje:

To, co dostaniecie, zwali Was z nóg. Same emocje, gesty między postaciami są tak ckliwe, że zapierało mi dech w piersi. Nas dwoje to wspaniały debiut, rewelacyjna historia, która zasługuje na wyróżnienie. Jedna z najlepszych powieści, jakie miałam okazję przeczytać w swoim życiu. Jeśli tylko lubicie literaturę obyczajową, romans, sceny seksu, zgrabnie i subtelnie opisane, polecam. - Angelika Ślusarczyk - Tylko magia słowa

„Wyjątkowa, zapierająca dech w piersiach, bolesna, pełna sprzeczności i doskonała… dokładnie jak miłość. Wciąż płaczę, a przecież niczego tak nie pragnę, jak usiąść wygodnie i przeczytać ją jeszcze raz”. - Jodi Picoult

„Niesamowity i pięknie napisany wyciskacz łez o przeznaczeniu, snach i bezinteresownej miłości. Książka, która łamie serce i afirmuje życie. Czytelnicy powinni być przygotowani na łzy”. - „Publishers Weekly”

„Miłośnicy Światła, które utraciliśmy i Zaklętych w czasie zachwycą się tą rozdzierającą, lecz w ostatecznym rozrachunku afirmującą życie powieścią”.  - „Booklist”

Nas dwoje od Holly Miller możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Istnieje więcej niż jeden sposób na szczęśliwe życie.
Bo miłość to nie tylko łatwe wybory, proste rozwiązania - to również ciężka praca i trudne decyzje, ofiary, których tak naprawdę wcale nie chce się ponosić.
Zanim zaczęłam sama zaczytywać się w tej powieści, na Instagramie mignęło mi sporo postów na jej temat. Pojawiały się pierwsze zachwyty, opinie, recenzje... Ostrzegano, że jest to powieść, o której szybko się nie zapomina, o ile w ogóle można o niej kiedykolwiek zapomnieć... Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej autorce, wprawdzie to było pierwsze spotkanie, ale i jej pierwsza napisana powieść. W ogóle nie odnosi się wrażenia, jakoby miała to być pierwsza napisana historia przez Holly Miller. Czyta się niezwykle przyjemnie, płynnie. Styl jest prosty, jednak to, w jaki sposób autorka czaruje tym słowem... MAGIA. Zaczynając czytać, od razu poddałam się zdaniom, które mnie oczarowały. Strona za stroną na tyle mnie wciągały, że trudno było mi się oderwać od tej powieści. Zaczęłam ją czytać w sobotę wieczór, w późny wieczór, skończyłam w niedzielę. Nadal tkwi we mnie tyle emocji, tyle myśli, że boje się, że o czymś zapomnę i nie napiszę Wam, a okropnie mocno pragnę, byście poznali tę historię. Nie ma tutaj zbędnych scen, wszystko jest wyważone, dopracowane pod każdym kątem. Nie miałam jakichkolwiek blokad podczas czytania, ani tym bardziej nie nudziłam się.

Może weźmy pod lupę naszych narratorów, jak i głównych bohaterów: Callie i Joel. Powiem Wam szczerze, że różnią się od siebie, ale jednocześnie nie tracą na tym ani grama. Kogo bym wybrała? Gdybym musiała wybrać jedno z nich? Nie wiem, to byłby trudny wybór...
Callie jest dziewczyną, która pracuje w kawiarni swojej zmarłej przyjaciółki, by wspomóc jej męża. Rzuciła marzenia o byciu ekologiem i oddała się restauracji. Jest to bohaterka, której niejednokrotnie współczułam. Trzymałam mocno za nią kciuki, cierpiałam razem z nią, wszystko tak mocno przeżywałam... Polubiłam ją i traktowałam jak przyjaciółkę. Aż zasysa mnie w środku, że to wszystko tak się skończyło...
Joel z kolei jest bardziej wycofanym bohaterem, jednak z biegiem czasu poznajemy jego tajemnice. Zaczynamy rozumieć, dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej. Chociaż z drugiej strony, nie każdy jest w stanie żyć niemal jak mnich, izolować się od wszystkich. Ma pewien dar, dar lub przekleństwo, nad którym nie jest w stanie zapanować. To przez to izoluje się i unika ludzi jak ognia. Aż do momentu, gdy spotyka Callie...
Od razu ta dwójka przypadła mi do gustu. Są to postacie, które jak wspominałam różnią się od siebie, ale są na tyle jak dla mnie ciekawie wykreowane, że nie mogłam ich nie polubić.Tęsknie za nimi, już teraz...

Ogólnie relacja, jaka ich połączy jest tak piękna, szczera, że jak o nich myślę, to serce mi puchnie. Jednak to, co zbliża się nieubłaganie jednocześnie drepcze mi po sercu i sprawia, że cierpię razem z nimi. To, co ich spotkało jest jednocześnie najlepszym i najgorszym, co mogło się pojawić. Czasami jestem taka wściekła na świat... Bo takich ludzi jak ta dwójka naprawdę nie spotyka się często. I takim ludziom, którzy są szczerzy, którzy nie żartują sobie, nie kpią, nie zdradzają, spotyka coś, co przewraca ich życie do góry nogami. Nie powinno tak być! Nie dość, że już wcześniej wycierpieli, to kolejny raz los podsuwa im kłody pod nogi w ostatniej chwili. Jak na złość zawsze co najgorsze spotyka tych dobrych, a ci, którzy są nastawieni na zabawę, wszystko cudem omija. Jestem taka wściekła...
Wściekła na autorkę za to, że sprowadziła naszej dwójce TAKI los. Tak niesprawiedliwy. I mimo, iż w pewnej chwili wiedziałam, co się wydarzy na końcu... Ta książka ZŁAMAŁA MI SERCE. Dosłownie. Złamała mnie na pół i zostawiła z takim bólem, jaki rzadko kiedy zostawia jakakolwiek historia...

Czuć tutaj emocje, jakie towarzyszą naszym postaciom. Czujemy je i wszystko, co przeżywają Callie i Joel, czujemy my. To jest piękne. Nie jesteśmy tylko obserwatorami. Możemy wczuć się w bohaterów i dzięki temu, że oboje są narratorami wiemy i czujemy jeszcze więcej. Znamy ich myśli, poznajemy plany... Niejednokrotnie zwalaczałąm chęć krzyku podczas czytania, gdyż taki ból wewnętrznie czułam. Czułam, jak gula w gardle rośnie, do oczu napływają łzy. Czułam tak ogromne wzruszenie, że to jest niepojęte... Ta książka mnie ROZBIŁA EMOCJONALNIE. Czuję się... nawet nie mam pomysłu, do czego się porównać w tej chwili. Pisząc tę recenzję jest we mnie tyle żalu, złości, smutku... Łzy również popłynęły mi w pewnej chwili, po prostu nie dałam rady ich zahamować. To było silniejsze. Te wyczuwalne emocje były tak silne...

Jak wiecie, zawsze zwracam uwagę na takie rzeczy, jak emocje czy wartości w książce. Oczywiście nie ograniczam się do jednego gatunku i nie w każdym tego wymagam. Ale w literaturze obyczajowej, to jest punkt obowiązkowy do wspaniałej historii. Takiej, która sprawi, że trudno mi się będzie po niej pozbierać. I ta właśnie taka jest. Rozwaliła mnie brzydko mówiąc i nie wiem, jak ja teraz się po tym wszystkim pozbieram... Jestem przekonana, że los tej dwójki będzie ze mną na długo w pamięci... Takie niepowtarzalne historie nie zdarzają się często... Opisana tu relacja po prostu była piękna. Sam fakt, co musieli zdecydować bohaterowie, było rozdzierające... Niewątpliwie, ta historia podniosła poprzeczkę innym powieściom. Ciężko będzie teraz uzyskać takie wrażenia po książkach, które nie będą tak naładowane emocjonalnie...

Sam pomysł na fabułę jest świetny, jak dotąd nie miałam okazji czytać podobnej tematycznie historii. To, co spotykamy na kartach tej powieści może się wydawać niezbyt normalne, szczególnie dar Joela, ale nikt nie powiedział, że jest to kompletnie niemożliwe... Przecież nie znamy umysłu każdego człowieka na tym świecie, prawda?
Czyta się tę książkę szybko, przynajmniej ja w szybkim tempie ją pochłonęłam, bo nie byłam w stanie się oderwać. Musiałam poznać następny rozdział i jeszcze jeden, i jeszcze jeden, aż doczytałam do ostatniej kropki. Czułam całą gamę emocji i to głównie ze względu na nie polecam Wam tę historię. Niebanalny pomysł, rewelacyjne wykonanie. POLECAM z całego serca.

Reasumując, zdecydowanie polecam sięgnięcie po tę książkę. To, co dostaniecie, zwali Was z nóg. Naprawdę. Jeśli tylko lubicie literaturę obyczajową, romans, bez zbędnych scen seksu, które de facto też tutaj są, ale nie ma ich non stop, nie są rozpisane na dziesięć stron, a zgrabnie, subtelnie opisane. Same emocje, gesty między postaciami są tak ckliwe, że zapierało mi dech w piersi. "nas dwoje" to wspaniały debiut, rewelacyjna historia, która zasługuje na wyróżnienie. Jedna z najlepszych, jakie miałam okazję przeczytać w swoim życiu. POLECAM.

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć