ebook Muzeum luster
3.57 / 5.00 (liczba ocen: 310)

Muzeum luster
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 29.22
wciąż za drogo?
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
35.25 złpremium: 22.74 zł Lub 22.74 zł
29.22 zł Lub 26.30 zł
34.87 zł Lub 31.38 zł
37.90 zł
29.42 zł
30.46 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Podczas Międzynarodowego Konkursu Kopistycznego w Muzeum Prado dochodzi do serii brutalnych zabójstw. Sprawcy odtwarzają w nich najsłynniejsze obrazy ze zbiorów galerii. Policja tkwi w martwym punkcie. Tylko dwie osoby mogą pomóc rozwikłać tajemnicę makabrycznych zbrodni: kopistka amatorka i ekscentryczny specjalista od symboli…

Jaką śmiertelną tajemnicę kryją obrazy w Muzeum Prado?

DOBRY OBRAZ TO NIC WIĘCEJ JAK LUSTRO.

Mrożący krew w żyłach thriller o sekretach ukrytych w obrazach Velazqueza, Goi czy Boscha. Nawet sobie nie wyobrażasz, ile ich się tam kryje…

Muzeum luster od Luis Montero Manglano możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Uwielbiam, gdy pisarz swoją wiedzę i pasję wkłada w książki beletrystyczne, ubarwiając je i dodając w ten sposób kolejną, świetną warstwę do opowieści! To jest właśnie przypadek Luisa Montero Manglano, który jest absolwentem historii sztuki. Manglano pracuje na stanowisku profesora sztuki i historii średniowiecznej w Centrum Studiów Romańskich, więc na temat obrazów i rzeźb wie całkiem sporo. Świetnie to było widać w cyklu Poszukiwacze opisującej przygody tajnej organizacji: Narodowego Korpusu Poszukiwaczy, którego celem było odzyskanie cennych dzieł sztuki należących do dziedzictwa Hiszpanii, widać to również w najnowszym Muzeum Luster.

W Muzeum Prado w Madrycie trwa Międzynarodowy Konkurs Kopistyczny, na który przyjechała grupa najzdolniejszych kopistów walcząca o główną nagrodę. Nie będzie im jednak dane w spokoju malować, ponieważ na miejscu dochodzi do serii makabrycznych zbrodni. Sprawcy odtwarzają w nich najsłynniejsze obrazy ze zbiorów galerii. Policja tkwi w martwym punkcie. Dwie osoby mogą pomóc rozwikłać tajemnicę makabrycznych zbrodni: kopistka amatorka i ekscentryczny specjalista od symboli. Razem tworzą ciekawy i oryginalny duet: ona, ledwo wiążąca koniec z końcem i zbyt często pociągająca z butelki artystka, która zaproszenie do konkursu zawdzięcza sławnemu dziadkowi oraz on, młody mężczyzna noszący krawaty w dziwne wzory i mający poważne luki w pamięci. Czy uda im się rozwikłać zagadkę, zanim tajemniczy sprawcy zabiją wszystkich uczestników konkursu? Co ma z tym wspólnego zapomniane dzieło Pletona „O Sztuce Prawdziwej” i kim są Czerwony Kaczor i Król w Tysiącu Kawałków?

Sekrety są ciężkie, ciążą coraz bardziej w miarę upływu czasu, a ja jestem już zbyt słaby, żeby dźwigać to brzemię.

Luis Montero Manglano ma dar przykuwania uwagi czytelnika za pomocą piekielnie intrygującej fabuły i wyrazistych bohaterów. Gdy dodamy do tego jeszcze smaczki w postaci fascynująco opisanych dzieł sztuki i powiązanych z nimi morderstw, nie da się po prostu oderwać od lektury. Nie ma przy tym najmniejszego znaczenia, że fabuła Muzeum luster jest momentami naciągana, ponieważ konstrukcja tej historii to pisarski majstersztyk. Dostajemy oto grupę zróżnicowanych bohaterów, z których każdy kryje jakąś tajemnicę, mamy piękne muzeum sztuki, opisane tak, że czujemy, jakbyśmy wędrowali jego korytarzami, podziwiając kolejne eksponaty, mamy w końcu nietypowo deszczowy i ponury Madryt, którego uliczkami przemykają złowieszcze postaci w dziwacznych maskach. Tajemnica, intryga, sztuka, krew, śmierć, miłość, zazdrość, tajemne bractwo, pragnienie władzy – bez przesady można powiedzieć, że jest tu naprawdę wszystko, co składa się na wyśmienitą lekturę spod znaku thrillera.

Trzeba mieć także niemały talent, by zamieszczone w książce obszerne wykłady na temat sztuki nie nudziły przeciętnego czytelnika, a jednak Luisowi Montero Manglano się to udało. Rzadko mi się zdarza, żeby po lekturze thrillera mieć nieodpartą ochotę na pogłębienie wiedzy i zobaczenie rzeczy, o których pisze autor, a w tym przypadku z niezwykłą uwagą obejrzałam internetowe reprodukcje znanych dzieł i poczytałam o ich symbolice. Już nigdy chyba nie spojrzę obojętnie na „Wycięcie kamienia głupoty” Hieronima Boscha, „Saturna pożerającego własne dzieci” Francisca Goyi czy „Prządki” Diega Velázqueza. Odbyłam też wirtualny spacer po Muzeum Prado i jestem zachwycona!

Muzeum. To żywy organizm, nie czujesz? Ma tyle różnych nastrojów co kolorów na obrazach: bywa melancholijne, czasem wesołe, czasem rozmarzone… Codziennie czuje się inaczej, tak jak ty i ja.

Jak przeczytałam, muzeum powstało w 1785 roku, do użytku publicznego oddano je w 1819 roku. Na początku w jego murach mieściło się 1.510 dzieł sztuki, chociaż zwiedzający mogli zobaczyć jedynie 311 wybranych eksponatów. Aktualnie w Muzeum Prado znajduje się około 7.600 obrazów, 1.000 rzeźb, 4.800 miedziorytów, 8.200 rycin oraz niezliczona ilość rzeźb, elementów sztuki dekoracyjnej i dokumentów historycznych. Ponad 3.100 rozmaitych dzieł sztuki jest wypożyczona do innych lub poddawanych renowacji w muzealnym konserwatorium. To wszystko działa mi mocno na wyobraźnię, a musicie wiedzieć, że muzea (szczególnie właśnie muzea sztuki) kochałam zwiedzać od dziecka! Mam ogromną nadzieję, że kiedyś podróże po świecie staną się znów bezpieczne i że będę miała możliwość obejrzeć Madryt i Prado na żywo…

Ocena: 5/6
©tanayah czyta
Luis Montero Manglano udowodnił, że kryminał napisać można ze smakiem, ambicją oraz kunsztem, godnym mistrza. Autor jest wykładowcą historii i sztuki średniowiecznej w Ośrodku Studiów Romańskich w Madrycie. Jego najnowsza książka Muzeum luster to kryminał jakże różniący się od standardowych. Oczywiście mamy tutaj zbrodnie (i nie tylko jedną) lecz jej obrazy nawiązują do sztuki.

Przyznam, że Manglano miał ciekawy pomysł na stworzenie tak nieszablonowej fabuły. Historia, którą poznajemy, a wręcz doświadczamy na własnej skórze poraża pomysłowością nawiązania do obrazów Diego Velazqueza, Francisco Goi oraz Hieronima Boscha. Ale po kolei.

W trakcie Międzynarodowego Konkursu Kopistycznego w Muzeum Prado dochodzi do serii makabrycznych morderstw. Zbrodnie są odwzorowaniem obrazów znajdujących się w zbiorach galerii. W głowie kłębią się pytania. Kim jest sprawca? Niespełnionym malarzem? Psychopatą? Maniakiem? Pytanie co morderca chce przekazać wzorując się na obrazach mistrzów? Zadaniem policji jest jak najszybsze schwytanie mordercy, gdyż nie wiadomo kiedy uderzy ponownie i jaki obraz morderstwa będzie kopią płótna wspomnianych mistrzów.

Muzeum luster to fenomenalny kryminał, przepełniony symbolami oraz sztuką. To nie lada gradka dla miłośników kryminału oraz malarstwa na najwyższym mistrzowskim poziomie. To bez wątpienia ambitny kryminał z górnej półki. Nie tylko pomysł na stworzenie takiej historii zasługuje na uznanie, lecz również kreacja bohaterów. W tej książce wszystko jest przemyślane, a każda część fabuły jest niczym zgrabnie poprowadzona kreska na obrazach mistrzów malarstwa. Mogę zatem zapewnić, że Luis Montero Manglano narysował fenomenalny obraz zbrodni, czyniąc kryminał jeszcze bardziej doskonałym. Autor wykazał się niebywałą wyobraźnią, wrażliwością, kreatywnością w rozpisaniu historii zapierającej dech w piersiach.

Ta książka bogata jest również w wiedzę sztuki malarskiej. Nie jest ona przedstawiona w postaci surowych faktów, lecz ciekawie wkomponowana, tworząc tę książkę doskonałą. A sięgnięcie po Muzeum luster to doskonały wybór. Przyznam, że po przeczytaniu tej książki zdecydowałem się na wpisanie wcześniejszych książek autora na listę „must read”.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć