ebook Silva Rerum
4.39 / 5.00 (liczba ocen: 4583)

Silva Rerum
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 20.75
wciąż za drogo?
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
37.11 złpremium: 23.94 zł Lub 23.94 zł
31.12 zł Lub 28.01 zł
37.11 zł Lub 33.40 zł
20.75 zł
-32% 27.13 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Powieść nominowanej do Nagrody Angelus znakomitej litewskiej autorki. Ta część sagi Kristiny Sabaliauskaitė przenosi nas do świata 2. połowy XVII wieku i po mistrzowsku opowiada o miłości i śmierci, o wyborach, które okazują się największymi błędami, i o najważniejszej z podróży – w głąb siebie. Przed nami wspaniały popis gry wyobraźni i oszałamiającej erudycji!

Opowieść o historii, która nie dzieli, lecz łączy.
Ta powieść stała się już częścią światowej klasyki.

Anno Domini 1666. Dwór w Milkontach na Litwie. Mijają lata, odkąd Jan Maciej Narwojsz schronił się tu z rodziną po najeździe kozackim na Wilno. Teraz, gdy jego czas dobiega kresu, patrząc z miłością na żonę Elżbietę, wierną towarzyszkę jego radości i smutków, oraz wspaniałe, lecz całkiem nieprzewidywalne, nastoletnie bliźnięta – Jana Kazimierza i Urszulę, zapisuje ostatnie rozmyślania w starej rodowej sylwie.
Rękopiśmienna księga mieści całe życie szlacheckiej rodziny. Opisy wojennych wyczynów przodków, daty narodzin i śmierci, wspomnienia, kościelne mowy przeplatają się w niej z przepisami na nalewki, listami podarunków, żartobliwymi rymowankami... Istny las rzeczy, silva rerum.
Dziwna rzecz – ilekroć Jan Maciej sięga po pióro, nieszczęścia jak ciemne chmury gromadzą się nad domem. Złe znaki spędzają sen z oczu ojcu pięknej dziewczyny, która marząc o świętości, napotkała diabła w ludzkiej skórze, i chłopca, który niespodzianie odkrył w sobie grzeszną tajemnicę. Może to klątwa zawisła nad Narwojszami?
Ta pełna przygód saga rodzinna jest nie tylko mistrzowską realizacją gatunku i oszałamiającym zmysły obrazem XVII-wiecznego świata. To również ponadczasowa opowieść o miłości i śmierci, wyborach, które okazują się największymi błędami, pytaniu o zło i próbie wiary, marzeniu o wolności, nieposkromionej ciekawości świata i najważniejszej z podróży – w głąb siebie.

Silva Rerum od Kristina Sabaliauskaitė możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Spędziłam fantastyczne kilka dni w siedemnastym wieku, na Litwie. Niezwykła opowieść o losach rodziny Narwojszów wciągnęła mnie bez reszty.

W połowie siedemnastego wieku, w majątku Milkonty żyje rodzina Narwojszów herbu Kościesza, Jan Maciej i Elżbieta z Siedleszczyńskich, z dziećmi.

Po kozackim najeździe uciekli z Wilna na prowincję i starają się odbudować normalne życie. Jan Maciej jest dobrym, pracowitym i sprawiedliwym panem, chłopi go szanują i poważają. Elżbieta wzorcowo prowadzi dom. W tym sielskim krajobrazie dorastają ich bliźnięta, Urszula i Kazimierz. Dzieci w domu uczą się zarówno czytać i pisać, a w obejściu poznają prawdziwe życie. Dorastająca młodzież ma własne pomysły na życie. Urszula chce wstąpić do klasztoru, Kazimierz na Uniwersytet. Cała rodzina przenosi się zatem na pół roku do Wilna, zamieszkując w domu przyjaciela, Francuza Jeana Delamarsa.

Wilno, wciąż podnoszące się po kozackich zniszczeniach ma wiele twarzy. Pałace i domy, jedne odnowione i pełne życia, inne popadające w ruinę, klasztory żyjące bogato dzięki znamienitym fundatorom i te podupadające i skazujące zakonnice na nędzną wegetację. Uniwersytet, na którym niektóre wydziały rozwijają się, a inne walczą o przetrwanie. I ludzie. Magnateria, szlachta, mieszczanie i biedota. Notariusze, studenci i dziwki. Żywe miasto.

W Wilnie Kazimierz poznaje przywódcę studenckiej grupy Jana Kirdeja Bironta. Ocalały z kozackiej rzezi, dzięki sprytowi i bezwzględności odzyskał należny mu majątek. Z sukcesami studiuje i prowadzi szalone życie towarzyskie. Ta znajomość zaważy na dalszych losach całej rodziny.

Jak to się cudownie czyta! Ta książka wchodzi do głowy i tam roztacza swój niezwykły urok i czar. Piękno zimy w Milkontach, smród zaułków Wilna, obłędne orgie u ordynata Radziwiłła czy wyziębiony o poranku klasztor bernardynek. Wszystko staje przed oczami wraz z detalami wystroju wnętrz, strojów, biżuterii czy widelczykami Delamarsa do jedzenia ślimaków. Opis zauroczeniu i fascynacji Kazimierza książkami urzekł mnie:

…Kazimierz brał teraz każdą książkę do ręki i upajał się jej pięknem, zapachem skóry, jej doniosłością i wyjątkowością, i wyobrażał sobie, jak je pisano piórem, jak w drżących rękach niesiono je do wydawcy, jak je potem odbijano w drukarni, wiązano jedwabiem i wygładzano drewnianymi dłutkami i jak leżały u najsłynniejszych kupców Antwerpii, Amsterdamu, Paryża, Wenecji, Gdańska, Londynu i Lejdy, a potem długo wędrowały rozmaitymi szlakami, aż w końcu trafiły do Sapiehy, a później tutaj, i Kazimierz opuszkami palców gładził te cudze dotknięcia, był jak odurzony wytwornym aromatem rzadkich gatunków skóry i cudownym szelestem kartek, ich szeptaniem i trzaskaniem, i całym tym biało-czarnym światem książkowych stronic, w którym w istocie kryły się wszystkie barwy świata, jego tajemnice, wiedza i myśli; żałował tylko, że ojciec nie widzi, jakich cudów i jakich rzadkich okazów dotyka teraz własnymi rękami jego syn; i rozdzielał te książki nie jak obojętny pomocnik bibliotekarza, lecz jak zazdrosny kochanek…

To bogactwo i finezja języka oddaje barokowość powieści. Osadzenia w tej epoce ale i właśnie jej językowy styl.

A oprócz tego uczucia, od smutku, szoku, przerażenia, po zakochanie, gorącą miłość i wielką namiętność. Zazdrość, zawiść i nienawiść. Oddane tak, że czytelnik wchodzi w skórę każdego z bohaterów.

Akcja opisywana zdawałoby się niespiesznie, trzyma w napięciu, wydarzenia przykuwają uwagę, ciągłe pragnienie poznania kolejnych losów bohaterów nie pozwala na odłożenie tej książki!

To Trzej muszkieterowie, Panienka z okienka i Potop razem! Jestem absolutnie zakochana w Silva rerum.

Polecam Wam gorąco tę niezwykłą opowieść.

Dobrze, że już mam na czytniku kolejny tom, a trzeci się właśnie ukazał. Mam nadzieję, że na ostatni, czwarty, wydawca nie będzie kazał zbyt długo czekać.

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Silva rerum/Sylwa: “w Polsce stosowana gł. do dawnych szlacheckich ksiąg domowych, w których obok wydarzeń codziennych wpisywano także anegdoty, sentencje, utwory lit., tworząc niekiedy swoiste antologie; przechowywane najczęściej w postaci rękopiśmiennej, zbiory te stały się z czasem źródłem informacji hist. i odkryć tekstologicznych. (Encyklopedia PWN)

Taką księgę miałam okazję przeczytać ostatnio. To Silva Rerum litewskiej pisarki Kristiny Sabaliauskaitė. Przedstawia historię rodziny Narwojszów w XVII i początkach XVIII wieku.

Część pierwsza

Pierwsza część to losy Jana Macieja Narwojsza, jego żony Elżbiety oraz ich dzieci – bliźniąt Kazimierza i Urszuli. Poznajemy również wielu innych bohaterów, którzy będą nam towarzyszyć także w drugiej części. Początkowo rzecz dzieje się w dworku szlacheckim w Milkontach, należącym do Narwojsza. Uciekli tam przed atakami kozackimi. Później, kiedy Urszula i Kazimierz są nastolatkami, akcja przenosi się również do Wilna. Sposób w jaki autorka opisuje miasto, ale także całą Litwę, sprawia, że chociaż tam nigdy nie byłam, to czułam się jakbym nieustannie towarzyszyła bohaterom. Urszula zamierza wstąpić do zakonu, a Kazimierz podejmuję naukę na kierunku prawniczym na powstającym Uniwersytecie Wileńskim. Jednak splot różnych wydarzeń i napotkanych osób sprawia, że losy bliźniąt toczą się zupełnie inaczej niż chcieliby ich rodzice. Jan Maciej i Elżbieta muszą od nowa nauczyć się żyć razem, w pustym domu w Milkontach, gdzie towarzyszy im tylko służba. Jan Maciej to człowiek bardzo mądry, oczytany, lubujący się w pięknie natury. Jednak skrywa również tajemnicę, która niezmiernie mu ciąży.

Po przeczytaniu jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogłam poznać historię Litwy, która jest bardzo związana z Polską, a tak niewiele o niej wiedziałam. Zachwyty Mickiewicza są zupełnie uzasadnione. Autorka stworzyła piękną powieść obyczajową z historią w tle. Udało jej się ukazać przekrój całego społeczeństwa od pospólstwa po szlachtę. Niesamowite jest to, że pomimo braku dialogów i często bardzo długich zdań wielokrotnie złożonych, książki czyta się z ogromnym zaciekawieniem i oczekiwaniem na to co będzie dalej. Podobał mi się również dowcip, a nawet ironię i sarkazm jakie udało się przemycić autorce na kartach powieści. To książki ponadczasowe, bo tematy i zachowanie ludzkie przez wieki się nie zmienia. Dla mnie czytelniczo ten rok zaczął się doskonale. 24 lutego 2021 roku ukazuje się trzecia część Silva Rerum i czekam na nią z niecierpliwością.

Ocena: 6/6
©Czytanie na śniadanie
Są takie książki, których styl, ciężar gatunkowy i w końcu przyklejone łatki i garść opisujących je epitetów sprawiają, że podchodzę do nich z rezerwą, dużą dozą niepewności i wielkim znakiem zapytania „czy przypadnie mi do gustu?”

Biorę do ręki książkę litewskiej pisarki i czytam Wielka powieść o burzliwych losach szlacheckiej rodziny, siedemnastowiecznym Wilnie i naszej historii. Dodatkowo rekomendacja Olgi Tokaczuk Świetnie napisana, marquezowska powieść, która dzieje się w siedemnastowiecznej Litwie i przypomina mimochodem, że historia Europy Środkowej jest wspólną opowieścią.
Podskórnie czuję, że to jest książka dla mnie, że mi się spodoba, że spędzę z nią wiele niezapomnianych godzin. A jak jest kiedy wybrzmiało ostatnie zdanie?

Silva rerum, to „księga domowa zawierająca spisane zdarzenia polityczne, przemówienia, przepisy, dykteryjki”. W takiej oto księdze Jan Maciej, głowa rodziny Narwojszów skrzętnie notuje najważniejsze wydarzenia ze swojego życia oraz żony Elżbiety oraz dzieci Urszuli i Kazimierza. Akcja powieści rozgrywa się w latach 1659-1667. Przez jakiś czas znajdujemy się w szlacheckim domu w Mikontach na Żmudzi, jednak większość czasu spędzamy w Wilnie, które dźwiga się po moskiewskim okrucieństwie. W Mikontach dzieci rosną, bawią się i dokazują, w Wilnie wkraczają w kolejne ważne etapy życia. Urszula zamyka się w klasztorze realizując swoje postanowienie o życiu w izolacji pod ochroną habitu, a Kazimierz staje się studentem i próbuje odnaleźć swoje miejsce wśród studenckiej braci. Tam też ich drogi skrzyżują się z charyzmatycznym buntownikiem Janem Kirdejem Bikontem.

Historia opisana przez Kristina Sabaliauskaitė uwiodła mnie. Od początku przyciągnęła mnie swoim pięknym stylem, dbałością o detale, sposobem sportretowania nie tylko głównych bohaterów oraz narracją … Do tego stopnia, że pod sam koniec powieści zorientowałam się, że nie ma w niej dialogów, a zdania niekiedy przekraczają jedną stronę, za czym nie przepadam! Teraz już wiem, że niejedno może się przytrafić w czasie mojej przygody z literaturą. Warto być otwartym na nowe!

(…) Urszula była bowiem jak szafka flamandzkiego ebenisty – na zewnątrz ciepły machoń inkrustowanie delikatnie połyskującym srebrem i różową masą perłową, gładki niczym lustro, a w środku istny labirynt szuflad i szufladek, jakichś tajnych schowków. Pod wygładzoną, lśniącą powierzchnią w zakamarkach duszy Urszuli pełzały karaluchy niewyobrażalnej złości, mrowiły się pluskwy pychy, rozrastała pleśń gniewu właściwego podlotkom, chrobotały korniki bezmyślnego okrucieństwa karmione głupotą beztroskiego dzieciństwa, a pod tym wszystkim znajdowało się jeszcze jedno dno, skrywające największe tajemnice Narwojszówny.

Kiedy wybrzmiało ostatnie zdanie stwierdziłam, że to była pasjonująca przygoda z historią w tle, że chcę więcej, że niecierpliwie będę wypatrywała kolejnych tomów powieści, bo bardzo chcę poznać dalsze losy rodziny Narwojszów. Wrażenia po przeczytaniu pierwszego tomu są niemal gwarantem świetnej lektury w przyszłości.

Ocena: 5+/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć