ebook Moja znikająca połowa
4.32 / 5.00 (liczba ocen: 115919)

Moja znikająca połowa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 20.99
Audiobook - najniższa cena: 27.99
wciąż za drogo?
20.99 zł Lub 18.89 zł
27.90 zł
34.99 zł Lub 31.49 zł
22.90 zł
29.73 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

„Literaturę trzeba wymyślić od nowa. I to się dzieje na naszych oczach dzięki takim książkom jak «Moja znikająca połowa» Brit Bennett, wielkim powieściom, których bohaterowie i bohaterki są kolorowi, nienormatywni, doświadczający przemocy, biedni i niekoniecznie odpowiadający europocentrycznym kanonom. Bennett pokazuje, że świat nie jest czarno-biały, a kolor skóry i jego odcień mogą zaważyć na całym życiu” – WOJCIECH SZOT

W USA możesz być czarny, nawet jeśli twoja skóra jest jasna jak mleko. Wystarczy jeden przodek, jedna kropla „niewłaściwej” krwi. Bliźniaczki Stella i Desiree wychowują się w ubogiej afroamerykańskiej rodzinie na Głębokim Południu. Tam, skąd pochodzą, nie czeka ich żadna przyszłość, a jedyną szansą jest ucieczka z domu. W wielkim świecie życie, które do tej pory dzieliły, rozpada się na dwie niedopasowane połówki. Desiree wciąż należy do czarnej społeczności, a Stella zrywa kontakt z rodziną i potajemnie wychodzi za białego mężczyznę, który nic nie wie o jej przeszłości.

Po latach kłamstw losy sióstr rozdzielonych setkami kilometrów splotą się na nowo, gdy niespodziewanie skrzyżują się drogi ich własnych córek. Łącząc wiele wątków i pokoleń, od Głębokiego Południa po Kalifornię, od lat 50. do 90. XX w., Brit Bennett tworzy emocjonującą historię relacji dwóch sióstr i stawia jedno z najważniejszych pytań: czy jesteśmy tym, kim się czujemy, czy tym, za kogo uważają nas inni?

„Czym jest tożsamość? Czy, uwikłani w system ról i gier społecznych, możemy nadać ją sobie sami? Co hamuje nas przed pokazaniem innym własnego, często niejednoznacznego oblicza? Bohaterowie Bennett szukają dróg ucieczki przed światem, do którego nie chcą przynależeć, i udowadniają, że życie w zgodzie z samym sobą jest możliwe. Nawet jeśli czasem płaci się za to wysoką cenę” – MICHAŁ NOGAŚ, „Gazeta Wyborcza”, „Książki. Magazyn do czytania”

Rekomendacje: 

Książkę czyta się bardzo dobrze. Polecam każdemu, kto lubi rodzinne historie i szuka w literaturze tematyki tożsamości rasowej. Potężna opowieść o więziach rodzinnych, współczuciu, tożsamości i naszych korzeniach... - Katarzyna Denisiuk - Na czytniku 

Moja znikająca połowa to powieść bardzo dobrze napisana, która porusza trudne tematy, ale przy tym czyta się ją lekko i przyjemnie. Kiedyś zastanawiałam się, czy taki zabieg jest możliwy - Brit Bennett pokazała mi, że jak najbardziej. - Natalia Świętonowska - Inthefuturelondon

„Imponujące. Genialna druga powieść Bennett przebija nawet jej olśniewający debiut” – „Publishers Weekly”

„Potężna i wciągająca opowieść o kształtowaniu się tożsamości” – „Kirkus”

Moja znikająca połowa od Brit Bennett możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Czasami bywa u mnie tak, że kiedy zobaczę jakąś okładkę w Internecie, to chodzi ona później za mną krok w krok. Właśnie tak było z powieścią Brit Bennett, czyli Moją znikającą połową. Wystarczył mi jeden rzut oka na tę charakterystyczną okładkę, żebym nie mogła się już od niej uwolnić. Nareszcie nadszedł czas, by opowiedziała Wam trochę więcej o tej historii i przedstawiła swoje wrażenia po jej skończeniu.

W Stanach Zjednoczonych to, że Twoja skóra jest mlecznobiała, nie oznacza, że jesteś biały. Jeżeli w twojej rodzinie pojawiła się chociaż jedna osoba czarnoskóra, Ty również stajesz się czarnoskóry, “niewłaściwy”. Stella i Desiree to bliźniaczki, które wychowują się w ubogiej afroamerykańskiej rodzinie. W miejscu, z którego pochodzą, nie czeka na nie świetlana przyszłość, a jedyną szansą jest ucieczka. W wielkim świecie, do którego trafiają, ich wspólne życie rozpada się na dwie części. Desiree wciąż należy do czarnej społeczności, natomiast Stella staje się biała najbardziej, jak to tylko możliwe - wychodzi za białego mężczyznę, który nie wie nic o jej przeszłości. Po latach rozłąki, życia sióstr złączą się ponownie – tym razem za sprawą ich własnych córek.

Chciałabym napisać, że zacznę jak zawsze od wszystkich plusów tej powieści, ale... nie zrobię tego. Dlatego, że ta pozycja ma w zasadzie same dobre strony, a ja nie jestem w stanie wskazać minusów. To tak w sprawie wyjaśnienia, a teraz przejdę do swoich wrażeń po skończeniu tej historii.

Przede wszystkim główne bohaterki – to one są największą zaletą tej powieści. Zarówno Desiree, jak i Stella (a w późniejszym czasie Kennedy i Jude) trafiły prosto do mojego serca, głównie za sprawą tego, że nie były wyidealizowane, a pokazane jak prawdziwi ludzie. Bohaterki te miały cechy, które bardzo polubiłam, a także pewne wady i zachowania, które niespecjalnie mi się podobały. To jednak uczyniło je bardziej ludzkimi, więc tutaj ogromne brawa dla autorki za taką kreację postaci oraz tłumacza, który nie zepsuł (delikatnie mówiąc) takiego stanu rzeczy. Gdyby ktoś zapytał mnie, którą z bohaterek polubiłam najbardziej, byłaby to Jude. To właśnie ona trafiła do mnie najbardziej i to jej najbardziej kibicowałam.

Zanim zagłębiłam się w tę historię, zaczęłam obawiać się tego, że język lub ogólnie styl pisania autorki nie do końca przypadnie mi do gustu – takie tam czytelnicze obawy, które prawie zawsze okazują się błędne. Tutaj nie było inaczej. Moja znikająca połowa to powieść bardzo dobrze napisana, która porusza trudne tematy, ale przy tym czyta się ją lekko i przyjemnie. Kiedyś zastanawiałam się, czy taki zabieg jest możliwy - Brit Bennett pokazała mi, że jak najbardziej.

Poszukiwanie swojego własnego ja, próba dostosowania się do społeczeństwa a po drugiej stronie umieszczona całkowita akceptacja tego, kim jesteśmy - ta historia porusza, skłania do wielu przemyśleń oraz daje cenną naukę: nigdy nie powinniśmy wstydzić się tego, skąd pochodzimy i kim jesteśmy. Ważne powinno być dla nas tylko to, jak postrzegamy się sami, a nie jak patrzą na nas inni. Ta pozycja ląduje w moim zestawieniu najlepszych powieści tego roku i chyba nikogo to nie powinno zdziwić.

Jeżeli niestraszne Wam powieści obyczajowe, w których nie zabraknie trudnych relacji, tematów oraz po prostu życiowych trudności, to książka Brit Bennett musi znaleźć się w Waszych rękach.

Ocena: 6/6
©Inthefuturelondon
Okładkowe zachęty

Jeśli sięgalibyśmy po daną książkę tylko na podstawie zachęt umieszczonych na okładce, to na pierwszym miejscu, w naszych prywatnych rankingach, piętrzyłyby się stosy doskonałych powieści.

„Literacki i rynkowy fenomen” – to brzmi naprawdę poważnie! Na szczęście z każdym tekstem możemy zaznajomić się sami i wyrobić własną, subiektywną opinię. Może będzie zbieżna z okładkową zachętą?

Moje wyobrażenia, a rzeczywistość

Przyznam, że myślałam o Mojej znikającej połowie Brit Bennett, jako o powieści, w której zostanie pogłębiony problem rasizmu i rasowości, że będzie niosła ciężki ładunek emocjonalny. Czyli jednym słowem, będzie lekturą, która w jakiś sposób mną wstrząśnie. A taką … nie była. Po prostu zrobiłam błędne założenie. Na szczęście nie czuję rozczarowania, ponieważ przeczytałam bardzo dobrą powieść obyczajową.

Kilka słów o fabule

Moja znikająca połowa to historia dwóch sióstr o skórze jasnej jak mleko, wychowujących się w biednej rodzinie afroamerykańskiej. Tam, gdzie mieszkają, perspektywy na ciekawe, dające wiele możliwości rozwoju życie są znikome. Dlatego postanawiają zniknąć i poszukać szczęścia w wielkim świecie. Ich drogi wkrótce rozchodzą się. Desiree, ukształtowana przez determinizm rasowy, pozostaje wierna rodzinnej tradycji, natomiast Stella przeistacza się w białą kobietę i odcina od korzeni. Wychodząc za mąż za białego mężczyznę ukrywa swoją tożsamość i buduje nowe życie z dala od rodziny i siostry bliźniaczki.

Z czasem przestały przypominać jedno ciało przecięte na dwoje. Stały się raczej dwoma ciałami, złączonymi w całość, którą każde próbowało przeciągnąć na swoją stronę.

Los bywa jednak pokrętny i stawia na jednej drodze córki bliźniaczek. Jakie będą konsekwencje tego spotkania?

Kilka słów o wrażeniach

Powieść Brit Bennett jest bardzo wciągająca. Z zainteresowaniem śledziłam losy sióstr oraz ich córek. A że są do siebie niepodobne – wychowały się w rożnych środowiskach – to tym bardziej intrygują.

W Mojej znikającej połowie znajdziemy wiele ciekawych wątków. Głównym jest kwestia rasy oraz zmiana tożsamości. Brit Bennett pokazuje jak zerwanie więzów z rodziną, odcięcie się od tożsamości rasowej kształtuje dalsze życie jednej z bliźniaczek. Czy jest ono zdrojem szczęścia i poczucia wyjątkowości? Czy ciągłe uciekanie i oglądanie się przez ramię kiedyś się skończy? Czy drugi człowiek ma prawo do wiedzy o swoich korzeniach i rodzinie?

Wielu bohaterów powieści kłamie, ukrywa i chowa się za fasadą innego życia. Ale każdy z nich ma swoje racje, swoje przekonania, argumenty, że obrana droga jest słuszna. Zawrócenie z niej jest nieprawdopodobnie trudne, a konfrontacja z otoczeniem może być bolesna.

W powieści Brit Bennett mamy dwa pokolenia i to stwarza bardzo ciekawą perspektywę. Córki bliźniaczek nic o sobie nie wiedzą i każda podąża swoją ścieżką. Są niezależne, ale równocześnie naznaczone przez wybory i decyzje swoich matek.

Reasumując

Książkę czyta się bardzo dobrze. Polecam każdemu, kto lubi rodzinne historie i szuka w literaturze tematyki tożsamości rasowej.

Potężna opowieść o więziach rodzinnych, współczuciu, tożsamości i naszych korzeniach...

Ocena: 4+/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć