ebook Tyrmand. Pisarz o białych oczach
4 / 5.00 (liczba ocen: 9)

Tyrmand. Pisarz o białych oczach
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 23.94
wciąż za drogo?
37.90 złpremium: 22.74 zł Lub 22.74 zł
29.93 zł Lub 26.94 zł
31.92 zł Lub 28.73 zł
39.90 zł
-20% 23.94 zł
27.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (7)
Inne proponowane

Opowieść o optymizmie i wierze w szczęście, na które nie ma się żadnych szans. O Złym, który okazuje się Dobrym, oraz o całej szajce Złego. Jest w niej dziennikarz, którego od Tyrmanda dzieli śnieżyca. Jest siwy autostopowicz – Zbyszek Herbert, agenci CIA, Sławomir Mrożek i człowiek gotowy pisać o Tyrmandzie arię operową. Oto historia niewiarygodna, która zdarzyła się naprawdę. Historia pisarza o białych oczach.

Podróż śladami Leopolda Tyrmanda i ludzi, których wyobraźnią zawładnął, to scenariusz hollywoodzkiego filmu. Warszawskie zaułki, kalifornijskie bezdroża, nowojorski zgiełk i moskiewskie mrozy. Reporterska opowieść o legendzie Warszawy i autorze Złego to historia znikania i powrotów. Gdy NKWD przystawia mu pistolet do głowy, Tyrmand w ostatniej chwili ucieka od zsyłki na Sybir. Gdy czeka go komora gazowa, zmienia tożsamość z polskiego Żyda na Francuza i jedzie do nazistowskich Niemiec. W Polsce jego książki znikają z księgarń w godzinę. Marek Hłasko nazywa go geniuszem, Witold Gombrowicz – spadkobiercą romantycznej tradycji, a Tadeusz Konwicki i Maria Dąbrowska połknęli „Złego” w jedną noc.
Znikające dokumenty, zagubiony grób, tabliczka na oceanicznej wyspie, skarpetki, jazz, mroczna Warszawa i tajemnicze zdjęcie sprzed wojny. I jeden Tyrmand – pisarz o białych oczach.

Tyrmand. Pisarz o białych oczach od Marcel Woźniak możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Zostały niecałe dwa miesiące do zakończenia Roku Tyrmanda. Jeśli nie czytałeś, żadnej książki Leopolda Tyrmanda, to zachęcam, a osobiście polecam Złego – powieści, która znikała z księgarń jak ciepłe bułeczki. Jeśli natomiast wolisz słuchać, to w Audiotece jest dostępny audiobook – czyta Adam Ferency. Z tego, co wiem, to jest to genialna produkcja.

O Tyrmandzie

Czym oprócz Złego Lolek wdrukował się w pamięć wielu, którzy go znali? Był apostołem jazzu – muzyki, która płynie na fali wolności, spontaniczności i radości. Poza tym był „chłopakiem z Tębackiej, byłym jeńcem, imciarzem skaczącym z drzew, tygodniakiem, przyjacielem Kisiela, liberałem, konserwatystą, ojcem, mężem”. Urodził się 16 maja 1920 w Warszawie, zmarł 19 marca 1985 w Fort Myers na Florydzie.

Sławomir Mrożek napisał o Tyrmandzie:

Lolo był heroiczny. Wszystko przychodziło mu z wielkim trudem, wywalczone. Nie był dzieckiem szczęścia (tak mnie kiedyś nazwał), walczył o wszystko, o gołe życie jako Żyd (wojna i Niemcy), aż do nienagannej według niego szpilki do krawata. Był najwyraźniejszym, jaki znam, przykładem usiłowania. A jednocześnie – to rzadka kombinacja – miał zasady nieustępliwe. Nie ułatwiał sobie tej walki żadnym od nich odstępstwem. Wyznaczał sobie reguły, to znaczy – ograniczenia.

O Woźniaku

Marcel Woźniak po raz kolejny pochylił się nad życiem Leopolda Tyrmanda. Pierwsza książka zatytułowana Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka jak moje życie ukazała się na polskim rynku w 2016 roku. Czy można coś więcej napisać o warszawskim pisarzu? Tak! Marcel Woźniak w brawurowy sposób odkrywa przed czytelnikiem nieznane dotąd materiały i fakty. Z dociekliwością rasowego reportera, odwiedzając liczne miejsca, w których Tyrmand zostawił swój ślad, przedstawia pasjonującą historię.

O książce

To nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To również obraz epoki, Warszawy, środowiska literackiego, reporterskiego i jazzowego. Poznajemy ją z ogromnym zainteresowaniem, a momentami wręcz z fascynacją. Ogromną wartością dodaną są liczne archiwalne i pamiątkowe fotografie pojawiające się w książce, które nadają jej autentyczności i skracają dystans pomiędzy teraźniejszością, a wspomnieniami przeszłości.

Słowem podsumowania

Patrząc na biografię Leopolda Tyrmanda autorstwa Marcela Woźniaka, mamy wrażenie, że to człowiek wiecznie żywy, który istnieje w swoich wyjątkowych powieściach i wspomnieniach bliskich mu osób.

Książkę czytamy jak najlepszy dokument, powieść przygodową, thriller szpiegowski, czy też komedię, potrafiącą rozbawić niejednego smutasa. Świetna robota Panie Woźniak!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Cztery lata temu Marcel Woźniak wydał – jak to sam napisałem – obszerną, ciekawą i bogato ilustrowaną biografię Leopolda Tyrmanda (Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka jak moje życie – recenzja znajduje się tutaj. Po czterech latach autor powraca do postaci Tyrmanda i do jego historii.

Czy jest sens ponownie otwierać temat? Czy można dopowiedzieć jeszcze coś nowego do życiorysu Leopolda Tyrmanda? Marcel Woźniak w wywiadach przyznaje że i on miał takie wątpliwości. Jednak w czasie spotkań autorskich pojawiać zaczęło się tak wiele zapytań, informacji, podpowiedzi i tropów, że nowa książka o Tyrmandzie szybko stawać zaczęła się koniecznością.

Tyrmand. Pisarz o białych oczach nie jest jednak nową biografią. To raczej obszerny suplement, kontynuacja, tom dla czytelnika już zaawansowanego, znającego meandry losów Leopolda Tyrmanda. Czego proszę nie przyjmować w żadnym wypadku za zarzuty. Marcelowi Woźniakowi należą się bowiem – ponownie! – komplementy za znalezienie patentu na dopowiedzenie i to niezwykle znaczące, nowych rozdziałów do biografii Tyrmanda.

Marcel Woźniak Tyrmanda. Pisarza o białych oczach skonstruował jako opowieść reporterską. Grubo ponad 400 stron utkał z tyrmandowskich impresji. Wplatając w nią relacje z własnych spotkań z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi Tyrmanda. Tworząc także obraz fascynacji Tyrmandem. Fascynacji własnej oraz innych osób, które do dziś kultywują pamięć o nim. Warto podkreślić również, że i tym razem książkę wzbogaca solidny materiał ilustracyjny.

Przyznam się, że do zapowiadanego wydania tej książki podchodziłem z dużym sceptycyzmem. Dziś z radością chylę czoła przed autorem i wydawnictwem. Napisanie i wydanie Tyrmanda. Pisarza o białych oczach było naprawdę dobrą decyzją. Zdecydowanie zachęcam do lektury!

Ocena: 4/6
©donos kulturalny
Marcel Woźniak na biografii Leopolda Tyrmanda zna się jak mało kto. Chciałoby się dodać, że jak nikt. Autor wnikliwie przestudiował życie pisarza. To jemu poświęcił swą pracę magisterską.

Tyrmand. Pisarz o białych oczach to bogata reporterska opowieść o życiu i twórczości autora kultowej, wielowątkowej powieści kryminalnej Zły. Mimo, że pierwsze wydanie miało miejsce w 1955 roku, to do dziś książka cieszy się uznaniem polskiego czytelnika.

Tyrmand nie tylko zdobył sławę jako pisarz, lecz uznawany jest również za guru polskiego jazzu. Marcel Woźniak skrupulatnie, z dbałością o każdy szczegół opowiada nam o fenomenie jego twórczości. Tyrmand nazywany przez Witolda Gombrowicza „spadkobiercą polskiej romantycznej tradycji” jest pisarzem, o którym pamięć nie zatarł czas, a Marcel Woźniak tworzy trwały pomnik jego twórczości. Ta książka to rzetelny obraz człowieka, autora, który jest niedoścignionym wzorem współczesnych pisarzy. Marcel Woźniak zaprasza nas w podróż śladami Tyrmanda. A trzeba przyznać, że w polskiej kulturze pozostawił on trwały ślad. Lecz przede wszystkim wytyczył drogę, którą podąża wielu współczesnych. Nadał pewnego rodzaju trend.

Ta biografia to opowieść o tym jak Tyrmand ucieka przed zsyłką na Sybir, jak zmienia tożsamość z polskiego Żyda na Francuza i ucieka do nazistowskich Niemiec. To również mocny przekaz, że wiara w optymizm może być motorem dającym szczęście. Autor wzbogacił publikację o wiele zdjęć, które jeszcze bardziej ilustrują postać Leopolada Tyrmanda – człowieka, pisarza, który dla Marka Hłaski (i myślę, że nie tylko) jest GENIUSZEM! A na czym polegał jego geniusz?

Jestem przekonany, że książka Marcela Woźniaka jest dobitną odpowiedzią na te pytanie. Więc bez zbędnych pytań sięgnijcie po Tyrmand. Pisarz o białych oczach. Autor w napisaniu tej książki przemierzył śladami historii życia Leopolda Tyrmanda. Dzięki czemu do rąk czytelnika trafia bogata biografia, ukazująca wiele nieznanych dotychczas szczegółów z Jego życia. Pieczołowita praca Marcela Woźniaka zawarta jest na niespełna pięciuset stronach biografii Leopolda Tyrmanda. Biografii rzucającej nowe światło na Jego życie i twórczość. Światło, które sprawia, że Tyrmand nie pozostaje w cieniu, lecz Jego gwiazda świeci i świecić będzie po wsze czasy. A ja po przeczytaniu tej biografii doszedłem do wniosku, że to najwyższy czas, by sięgnąć po Złego oraz Dziennik 1954.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć