ebook Amerykański Brud
4.31 / 5.00 (liczba ocen: 168472)

Amerykański Brud
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 15.00
wciąż za drogo?
27.89 złpremium: 17.99 zł Lub 17.99 zł
20.49 zł
20.90 zł
25.49 zł Lub 22.94 zł
29.99 zł Lub 26.99 zł
15.00 zł
19.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)

Prawa autorskie sprzedane do 28 krajów jeszcze przed oficjalną premierą powieści. Literackie arcydzieło. Książka, która zmieni wszystko. Jedna z najważniejszych fabuł naszych czasów. „Amerykański brud” już został okrzyknięty klasykiem i mianem współczesnych „Gron gniewu”.

Wczoraj Lydia miała księgarnię.
Wczoraj Lydia miała męża.
Wczoraj była ze wszystkimi ludźmi, których kocha.
Dzisiaj został jej tylko ośmioletni syn Luca.
Dla niego przywiąże sobie maczetę do nogi.
Dla niego wskoczy na dach pędzącego pociągu.
Dla niego odnajdzie siłę, aby uciekać…

Lydia Quixano Perez mieszka w Acapulco, gdzie prowadzi księgarnię. Ma syna Lucę i wspaniałego męża, który jest dziennikarzem. Kiedy w mieście władzę przejmują kartele narkotykowe, życie Lydii nadal jest komfortowe i bezpieczne.
Kobieta gromadzi w księgarni swoje ulubione powieści, mimo że zdaje sobie sprawę, iż nigdy się nie sprzedadzą. Pewnego dnia w jej miejscu pracy pojawia się mężczyzna, który chce kupić cztery książki – dwie z nich są ulubionymi lekturami Lydii. Kobieta nie wie, że jej nowy klient jest szefem kartelu narkotykowego, który zawładnął miastem. Gdy mąż Lydii publikuje informacje o Javierze, ich życie zmienia się na zawsze…

„Ta powieść to arcydzieło. Idealnie wyważona szala – z terrorem po jednej stronie i miłością po drugiej. Rzucam wyzwanie każdemu czytelnikowi. Spróbujcie przeczytać pierwsze siedem stron tej książki i na tym poprzestać. Przekonacie się, że to niemożliwe” – Stephen King

„Od zatrzymującego serce pierwszego zdania, do rozbijającego je w drobny mak ostatniego, historia Cummis o migrantach jest tym, czego właśnie teraz potrzebujemy. Brutalna, ale pełna wrażliwości i nadziei. Ta książka to «Grona gniewu» naszych czasów” – Don Winslow, pisarz

„Ważna i niezwykła. Przepełniona potężną siłą matczynej miłości oraz ludzką zdolnością trzymania się nadziei za wszelką cenę. Mam nadzieję, że wszyscy przeczytają tę powieść i po lekturze będą poruszeni tak samo jak ja” – Kristin Hannah, autorka „Słowika”

„Minęło dużo czasu, od kiedy tak szybko przewracałem strony, czytając książkę. Fabuła Amerykańskiego brudu jest niezmiernie interesująca i nieprzewidywalna. Zawarte w tej historii przesłanie jest ponadczasowe, a jednocześnie nie jest polityczne” – John Grisham

„Przeznaczeniem tej książki jest stać się ponadczasowym klasykiem” – „Woman’s Day”

„Chwytająca za serce, dająca nadzieję i wywołująca dreszcze. Książka ogromnie potrzebna w czasach, w których żyjemy. Epicka, nie do zapomnienia…” – „Esquire”

„Zachwycająca… Niewiarygodna… Historia niezwykle współczesna, jak mało która” – „Vogue”

„Ta książka poruszy Wasze serca” – „Marie Claire”

Amerykański Brud od Jeanine Cummins możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Czasami nasze doświadczanie książki może zostać skażone przez zbyt wiele opinii.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    1,5
    Miałkie, tanie i sztamowe czyli jakże amerykańskie. Na pewno to nie jest najważniejsza powieść naszych czasów. Jest jedną z wielu, która w mojej głowie na pewno nie zostanie. na pewno nie jest to kryminał, sensacja czy thriller, raczej powieść psychologiczna z elementami sensacyjnymi.
    Dla mnie duże rozczarowanie. Po pierwsze spodziewałam się książki o losach emigrantów w Ameryce, a dostałam coś zupełnie innego. Po drugie temat tej powieści nie jest dla mnie nowy, ponieważ już o tym czytałam czy to artykuły prasowe czy reportaże oparte na prawdziwych historiach, więc nie szokują mnie zasieki z drutu, betonowe płoty, sposób podróżowania uciekinierów czy patrole straży granicznej. Moim zdaniem te problemy są tu opisane wtórnie, mało przekonująco i nie przykuły mojej uwagi. Z żadnym bohaterem się nie zżyłam i żadna historia mnie nie porwała. Dodatkowo raził mnie ten wszechobecny amerykański infantylizm: głównym bohaterom nic szczególnego się w tej trudnej wędrówce nie przytrafia, jeśli już coś się dzieje, to i tak wychodzą z kłopotów obronną ręką i bez szwanku, wszędzie trafiają na pomoc i nawet mafia narkotykowa polująca na bezbronnych emigrantów dla nich jest łaskawa. Gwałty, rabunki, kradzieże, zabójstwa czy nawet śmierć przytrafia się innym. Denerwował mnie ten parasol ochronny rozpostarty nad ich głowami. Takie zabiegi odbierają wiele wiarygodności tego typu opowieściom. Dodatkowo absurdy w rodzaju: "zwichnęła kostkę, więc nie mogła stabilnie stać", a za chwilę "biegła co sił w nogach, aby jak najszybciej dosięgnąć celu". Nie mogła stać, ale mogła biec niczym sprinter na zawodach.......taaaaa...... Inny przykład: najpierw autorka nas przekonuje, że mafia w Meksyku kontroluje wszystko, wszystko sprawdza; główna bohaterka panicznie się boi, że ktoś ją rozpozna, a następnie sprawdza w bankomacie ile ma środków na koncie, a wszechobecna mafia nie trafia na jej ślad...oj cóż za nieudolny gang.... Kolejna rzecz, która strasznie razi to gloryfikowanie Ameryki i przedstawianie jej jako raju dla uchodźców, koncentrowanie się na tym, ze za magiczną granicą jest lepszy świat i jedyny ratunek. Szkoda tylko, że rzeczywistość jest zgoła inna, a problemy emigrantów nie znikają po postawieniu stopy na terytorium USA, a czasem znacząco utrudniają egzystencję w nowym kraju.
    Dziwi mnie, że Autorka, która w posłowiu pisze o tym, że sama związała się z "niezarejestrowanym mieszkańcem USA" napisała tak słabą książkę.
    Uwagi mam też do polskiego tłumaczenia: czy naprawdę nie dało się przetłumaczyć hiszpańskojęzycznych zdań na język polski? Czemu miał służyć ten zabieg?, bo w moim odczuciu tylko zwiększył objętość opowieści o kilka dodatkowych stron słownika, który i tak niewiele wnosi do zrozumienia całości, a na pewno nie wpływa na lepsze odczucie meksykańskiego klimatu, którego przez brak wiarygodności, uniwersalizm treści i wykorzystywanie sztampowych, oklepanych chwytów, aby przyciągnąć uwagę czytelnika i tak prawie nie ma.
    Ta książka nie zmieni nic w życiu emigrantów, ani osób decydujących o losie tychże, to kolejna amerykańska wydmuszka, kolorowy, błyszczący papierek, w którym nie ma cukierka. Kolejne jakże amerykańskie oszustwo. Okrzyknięte WIELKIM DZIEŁO, które niesie w sobie WIELKIE NIC.
    Dlatego nie polecam tej książki nikomu.

Warto zerknąć