ebook Sejf
3.64 / 5.00 (liczba ocen: 1837)

Sejf
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 23.09
Audiobook - najniższa cena: 27.86
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
23.09 zł Lub 20.78 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
29.90 zł
23.08 zł
25.19 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Brutalne zabójstwa, które sięgają samych szczytów władzy. Polityczna intryga i tajemnica, która nie może ujrzeć światła dziennego. Wszystko to w elektryzującym debiucie Tomasza Sekielskiego!

W małej przygranicznej wiosce na Podlasiu policja wyławia ze stawu zmasakrowane zwłoki mężczyzny bez twarzy. Morderstwo wygląda na efekt mafijnych porachunków. Szybko okazuje się jednak, że sprawa jest znacznie poważniejsza i dotyczy bezpieczeństwa całego państwa. To dopiero początek serii makabrycznych zabójstw i dziwnych wydarzeń sięgających szczytów władzy.
Czy dziennikarz z problemami i policjant przed emeryturą mają szanse na pomyślne zakończenie śledztwa? Nie będzie to łatwe. W tej historii każdy ma coś do ukrycia i nic nie jest takie, jakie się wydaje...

Sejf od Tomasz Sekielski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Marek Aureliusz mawiał, że człowiek, który się boi, nie żyje, tylko wegetuje.
Ten, kto wie więcej, wygrywa konflikty zbrojne, kontroluje ludzi, firmy, a nawet całe społeczeństwa. Jeden przeciek, jedna wiadomość może obalić rząd albo zniszczyć karierę najpotężniejszego polityka lub biznesmena. Informacja to potężna broń.
Ludzie zbyt dużo mówią, próbując zagłuszyć pustkę w sobie i w swoim życiu.
Nic nie sprzedaje się lepiej w telewizji tak dobrze jak wielka tragedia. To jedno z 10 przykazań telewizyjnych wydawców.
Podróż środkami komunikacji miejskiej w stolicy powinna być pokutą dla najbardziej zatwardziałych grzeszników. Zamiast Litanii do Najświętszej Marii Panny czy Koronki do Miłosierdzia Bożego delikwent wysyłany byłby na tour po Warszawie. Kradzież - cztery razy trasa z Pragi na Lotnisko Chopina, cudzołóstwo - wycieczka z Wilanowa na Bemowo przez Targówek, zabójstwo - zostajesz kierowcą w ZTM-ie.
Co skrywa SEJF?

Dom Wydawniczy „Rebis” wprowadził do księgarń SEJF. I to nie byle jaki, lecz trylogię Tomasza Sekielskiego. I to nie w byle jaki sposób, gdyż trylogię skompletował w jednym tomie. Ta reedycja to nie lada gratka dla czytelników kochających się w thrillerach ukazujących szpiegowskie kulisy świata polityki. Dzięki temu możemy w pełni cieszyć się lekturą trzymającego w napięciu thrillera polityczno- szpiegowskiego. Pierwsza część trylogii ukazuje nam świat, w którym toczy się bezwzględna gra na najwyższych szczeblach polityki. Zdobywanie kolejnych stopni w karierze jest tutaj najważniejszym celem. Wówczas żadne wartości nie mają znaczenia. Chyba, że wartość stołka, do którego się aspiruje. Brudne zagrania, rywalizacja na poziomie najważniejszych ministerstw to chleb powszedni polityki, jaką ukazuje nam Tomasz Sekielski. Pytanie tylko, na ile owy obraz jest tylko wymysłem Autora, a na ile prawdziwym przekazem ze świata polityki. Nie od dziś wiadomo, że świat ten nie należy do najbardziej moralnych, a zaistnienie w nim możliwe jest dzięki układom.

Układom, które w tej książce widoczne są jak na dłoni. Warto więc wziąć w swe dłonie tę trylogię, by poznać obraz polityki, w której jej uczestnicy nie raz taplać muszą się w błocie. W książce poznajemy dziennikarza śledczego Artura Solskiego i inspektora policji Waldemara Darskiego. Obaj starają się dociec co łączyć może wyłowienie zwłok z jeziora na Podlasiu z morderstwem żołnierza w Iraku? Czy uda im się połączyć elementy układanki w jedną całość, by uzyskać prawdziwy obraz tych wydarzeń? Jaką drogę będą musieli przejść, by dotrzeć do sedna sprawy? Tomasz Siekielski ukazuje nam walkę wywiadów, prezentuje kulisy walki politycznej, gdzie media odgrywają ważną rolę, a pieniądz jest najważniejszym rozgrywającym. Jak rozegra się akcja pierwszej części trylogii? Warto się przekonać i wejść do tej gry? Czyt-NIK pierwszą część przeczytał z wypiekami na twarzy. I nie prędko one z niej zejdą, gdyż zabieram się do lektury drugiej części pod tytułem Sejf. Obraz kontrolny. A Wy kontrolujcie stronę bloga – niebawem pojawi się recenzja drugiej odsłony thrillera polityczno-szpiegowskiego.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Takie miłe czytadełko ale bez piania zachwytów.Dobra na wakacje czy wolniejszy wieczór.

  • Awatar

    Niezła sensacja. W sam raz na weekend.

  • Awatar

    Świetna, książka, no może poza... zakończeniem, takiego zakończenia chyba nikt by się nie spodziewał, w sumie całe życie (rodzina) Artura Solskiego to fikcja od 5 lat, nie będę spoilerował zakończenia, jak ktoś chce wiedzieć to niech przeczyta całą :)

  • Awatar

    Znakomity debiut jednego z najlepszych polskich dziennikarzy. Zasłużony sukces pana Sekielskiego!

  • Awatar

    REWELACJA!!!
    Trzeba przyznać, że lektura jest przyjemna, łatwa i niezwykle wciągająca. To z pewnością pierwsza z zalet debiutu pisarskiego Tomasza Sekielskiego. Świetnie zarysowana intryga, rosnące napięcie wraz z kolejnymi kartami powieści, wyraźne utrzymanie czytelnika w niepewności i tajemnicy rozpoznania sprawców całego zamieszania. Niewątpliwie do sukcesu tej strony „Sejfu” przyczyniła się zaproponowana formuła prowadzenia narracji czasoprzestrzennej. Od pierwszej strony książki nie tylko, że wędrujemy, ale wręcz przeskakujemy z miejsca na miejsce, przemieszczając się także czasowo i udanie od samego początku, najpierw podświadomie, potem już z pełną świadomością prowadzonego czytelniczego śledztwa w różne miejsca i momenty czasowe czując i wiedząc, że ich powiązanie ze sobą przyniesie czytelnikowi rozwiązanie zarysowanej zagadki. Dodatkowym atutem książki, wspomagającym rosnące zaciekawienie czytelnika, jest umieszczenie jej realiów w zdawałoby się bliskich nam miejscach Warszawy, Podlasia, a jednocześnie nieznanych i egzotycznych. Mam na myśli oczywiście tytułowy Sejf, a z nim także całą siedzibę Agencji Wywiadu, powstałą ze schronu przeciwatomowego, zbudowanego za czasów PRL-u. W ilu miastach polskich istnieją takie mniejsze lub większe legendy miejskie o podziemnym schronie, korytarzach, przejściach? Sekielski taką historię wykorzystuje i idzie dalej, rysując wnętrze tajemniczego, niedostępnego dla zwykłych obywateli miejsca, będącego sercem najważniejszych tajnych działań służb państwowych na arenie krajowej i międzynarodowej. To nie może zachęcać do lektury kolejnych stron powieści, to musi wciągać do czytania i wciąga. Nie inaczej ma się rzecz z innymi miejscem akcji, rozłożonym na rodzimym Podlasiu. Tutaj dodatkową rolę odgrywają zarówno ślady religii prawosławnej, widoczne w codzienności mieszkańców, jak i przede wszystkim postać szeptuchy. Jej osoba i charakter swoistego posłannictwa i daru widzenia oraz uzdrawiania prawie od samego zarysowania fabuły stanowią pewien ważny lejtmotyw. I znajduje on ujście pisarskie w jednej z najlepszych scen książki, wizyty komendanta Darskiego w dalekiej Orli u szeptuchy Wiery. Autor w tej scenie prezentuje wysoka klasę literacką, w której potrafi umiejętnie łączyć napięcie, natężenie tajemnicy z humorem i językową swadą. Udanych scen jest zresztą w książce wiele, co stanowi najpewniej zasługę samego pisarza, jak i redaktorów książki, tym samym nie będącej wyłącznie gorącym towarem medialnym.

    Inną zaletą recenzowanej książki Tomasza Sekielskiego jest zgrabnie skonstruowana historia thrillera o zabarwieniu spiskowo-politycznym z wątkami szpiegowskimi i społecznymi. O ile przyszłych czy aktualnych czytelników „Sejfu” najpewniej nie zdziwią w mojej próbie oswojenia zastosowanego gatunku literackiego powieści pierwsze w kolejności przywołane określenia, to sygnalizowana tematyka społeczna może dziwić. Trudno bowiem znaleźć trafniejsze pojęcie przy zachowaniu jego pojemności. W pierwszej mierze mam na myśli wątki dotykające pracy mediów, a zwłaszcza mediów śledczych i tych okołopolitycznych. Sekielski po raz pierwszy chyba przedstawia ten świat tak wyraziście z własnej perspektywy, w tym przypadku widzianej oczami literackiego bohatera, redaktora Solskiego. Każdy, choć trochę zaznajomiony z realiami dziennikarstwa newsowego i śledczego, czytelnik zgodzi się z zaprezentowanym światem przedstawionym mediów balansującym na linii poprawność polityczna – prawda życia i zdarzeń. Dawny dziennikarz TVN24 idzie jednak dalej, rysuje ciekawszy, bardziej złożony obraz nie tyle dziennikarstwa, co dziennikarza. To spojrzenie ma rys osobisty, personalny, a i z pewnością niejednokrotnie z narzucająca się analogią do doświadczeń samego Sekielskiego. I to jest jeszcze jeden wielki atut „Sejfu”. Tej książki nie da się czytać, a jeśli nawet, to trudno czytać bez świadomości kim jest autor i jakie ma za sobą doświadczenia i działania dziennikarskie, przywołując choćby programy z cyklu „”Prześwietlenie”, „Teraz my!”, „Czarno na białym”, czy filmy dokumentalne „Władcy marionetek”, „8.38”. Autor książki dobrze o tym wie, nie będę się mylił kiedy powiem, że on to wiedział przed napisaniem książki i jeszcze wcześniej przed ułożeniem jej fabuły. I chwała mu za to, że wybrał to środowisko zawodowe jako wiodące w rysowanej fabule. W przypadku drugiego ważnego bohatera, komendanta Darskiego, autor posłużył się kalką literacką, znaną w niejednej powieści kryminalnej, zwłaszcza tych zwanych mianem „milicyjnych”. Nie był to zły wybór, skądinąd nawet wyjątkowo trafny, biorąc pod uwagę pochodzenie policjanta i miejsce służby na Podlasiu. Na szczęście też, policjanci nie zostali, jako służba, zbytnio przerysowani humorystycznie w zakresie umiejętności i możliwości śledczych w stosunku do służb wywiadu i kontrwywiadu. Istniało takie niebezpieczeństwo, albowiem Agencja Wywiadu na kartach książki Sekielskiego tak naprawdę jest instytucja totalną. Można powiedzieć jeszcze inaczej, że figura Wielkiego Brata (począwszy od rozumienia Orwellowskiego) musi być odbierana przy literackich agentach pracujących w Sejfie jako figura martwa (nic nie mogąca i niczego nie potrafiąca w stosunku do obywateli).

    Ze światem najtajniejszych służb, który kreślony jest złowrogo i jednocześnie przekonująco, związany jest, w moim odbiorze, najsłabszy element książki Sekielskiego, jej zakończenie. Z co najmniej dwóch powodów uważam kilka ostatnich stron powieści za słabe i psujące całość. W pierwszej kolejności zarzut dotyka tempa fabuły, które to prowadzone od samego początku było sprawnie, ciekawie, z coraz większym rozpędem, tak czasowym, jaki i treściowym. Czas przyspieszał dla bohaterów, zagęszczał się i wiązał coraz ciekawiej, częściowo wbrew przewidywaniom. I nagle na siedmiu ostatnich stronach książki, w de facto czterech krótkich scenach, autor fabułę powieści rozwiązuje. Jak dla mnie robi to z wielkim hukiem, ponad 48 godzin, w których kończą się dosłownie i przysłowiowo losy niektórych bohaterów, podobnie jak zaczynają, zamknięte zostaje w kilkunastu zdaniach. Jako czytelnik poczułem się trochę oszukany, pomimo wcześniejszej płynnej i wciągającej lektury. Całość wymowy opowieści jednak zostaje naprawiona ostatnią sceną, symboliczną. Szklaneczka szesnastoletniej whisky pita przez agentów, w części zmienionych karuzelą wydarzeń własnoręcznie kreowanych, z jednej strony – niestety - ukazuje zwycięstwo ciemnej strony współczesnego świata agentury, sterującego rzeczywistością, tak ludzi z ulicy, jak i polityków u sterów władzy, z drugiej zaś strony daje szansę na kontynuację literackiej przygody Tomasza Sekielskiego. Przecież może swoiste alter ego, dziennikarz Solski żyje i kto wie, którego dnia stanie znów na scenie teatru walki o prawdę.

  • Awatar

    Nie przepadam za polskimi autorami, jednak Sekielski to mistrzostwo świata. Książka od początku trzymająca w napięciu, napisana przez dziennikarza pokazuje pracę dziennikarza, no może trochę "specyficznego" dziennikarza ze swoimi problemami. Czasem możesz odnieść wrażenie, że to co czytać już gdzieś to słyszałeś a poszczególne osoby z książki kojarzą Ci się z kimś kogo możesz zobaczyć w prawdziwej telewizji...

  • Awatar

    Sejf to kolejna w ostatnim czasie książka, której autorem jest dziennikarz. Trzeba przyznać, że wyobraźni Panu Tomaszowi nie brakuje. Jego political fiction wydaje się tak realne, że w pewnym momencie książki, zacząłem się zastanawiać ile prawdy jest w tej powieści? Jestem skłonny uwierzyć, że sporo. I tego się właśnie boję, że nasza elita jest dokładnie taka, jaką przedstawia ją autor niniejszej historii. Przerażające...
    Co tu dożo mówić, podobało mi się i właściwie chciało mi się czytać tę książkę. Po odłożeniu, natychmiast do niej wracałem, aby jak najszybciej dotrzeć do rozwiązania.
    Były momenty, że trochę przytłaczała mnie ilość stworzonych postaci. I właśnie chyba ta ilość przesądziła o tym, że autor praktycznie żadnej z nich nie poświęcił większej uwagi. Postaci nie były takie, jakich oczekuje czytelnik. Bynajmniej ja, do żadnej z nich się nie przywiązałem i nie wywoływały one u mnie większych emocji. To chyba największa wada tej powieści.
    Myślę, że debiut Pana Sekielskiego wypadł całkiem nieźle, ale jeśli zamierza pisać dalej (czego oczywiście mu życzę), niech weźmie sobie do serca sugestie czytelników.
    Samą intrygę w książce oceniam bardzo dobrze, ale muszę niestety odjąć punkciki za braki, o których wspomniałem.
    Powieść oczywiście polecam, bo dla samego pomysłu warto ją poznać.

Warto zerknąć