ebook Nie zostawię cię
2.86 / 5.00 (liczba ocen: 740)

Nie zostawię cię
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 17.90
wciąż za drogo?
-43% 17.90 zł
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
27.12 zł Lub 24.41 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
15.95 zł
22.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Powieść autorki serii „Gangsterzy”.

Santo Accardi jest gorącym Włochem, który wie, jak wykorzystać swoje atuty, żeby kobiety zabiegały o jego uwagę. Dodatkowo prowadzi dobrze prosperującą firmę. To wszystko sprawia, że wiedzie beztroskie, wypełnione niezobowiązującym seksem życie. Jego asystentka – Lavender Anna Riss – z przymrużeniem oka obserwuje niekończące się podboje mężczyzny. Ale kiedy Santo zaczyna się nią wysługiwać i Lavender musi wysyłać kwiaty jego byłym kochankom, miarka się przebiera. Ma tego dość. Jednak mimo że przez większość czasu jej szef najzwyczajniej w świecie ją denerwuje, Lavender nie może zaprzeczyć, że jego bliskość na nią działa. Niestety. Na domiar złego podczas balu charytatywnego zostaje oskarżona o próbę uwiedzenia swojego szefa. Wtedy rozpętuje się piekło…

Rekomendacje: 

Akcja rozpędza się z każdą kolejną przeczytaną stronicą, dzięki czemu czyta się ją w ekspresowym tempie. Dodatkowo lekki styl, przystępny język i niekiedy pełne humoru dialogi z całą pewnością obronią książkę i znajdą swoich wielbicieli. Idealnie nada się na przyjemną odskocznię od trudnej rzeczywistości czy też jako przerywnik od ciężkiej literatury, a wtedy na pewno będziecie się dobrze bawić.- Magdalena Fraszczak vel Jószczak - Książka w autobusie

Anna Wolf zadbała o to by dobry nastrój czytelników nie opuszczał, podobnie zresztą jak i zainteresowanie, co jeszcze dwójkę głównych postaci czeka, gdyż prosta droga raczej pisana im nie jest, za to taka pełna uczuciowych wiraży z pewnością przed nimi i oczywiście przed czytającymi. -  Katarzyna Pessell - Taki jest świat

Nie zostawię cię od Anna Wolf możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Autorka zdecydowanie przyzwyczaiła nas do mafijnych książek z lekką domieszką erotyzmu i dobrego humoru. Gangsterów uwielbiam. Po książki Pani Anny sięgam po prostu w ciemno, ale czy Nie zostawię Cię również mnie zachwyciło?
Zaraz się tego dowiecie.

Lavender Anna Riss to młoda kobieta, która mimo wielkich milionów na koncie, podjęła się pracy w prestiżowej formie jako asystentka samego szefa. Rodzice wpoili jej szacunek do ludzi i do pracy. Nie jest zmanierowana jak jej bogate rówieśniczki, które całymi dniami nic nie robią. Dzielnie znosi wszystkie humory swojego pracodawcy. Wywiązuje się wzorowo ze wszystkich powierzonych zadań, nawet z tych, które nie należą do jej obowiązków. Uważa swojego szefa za prawdziwego dupka i kobieciarza, ale nie zmienia to faktu, że nie jest jej obojętny. W pracy zachowuje pełen profesjonalizm i to, co uważa prywatnie o swoim zwierzchniku, zostawia dla siebie. Od czasu do czasu, gdy czara przeleję szalę goryczy, żali się swojej koleżance.

Santo Accardi to młody, przystojny Włoch, który działa na kobiety niczym przysłowiowy magnes. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę, jaki ma wpływ na płeć przeciwną. Natomiast jedna niewiasta zdaje się odporna na jego urok osobisty – jego asystentka. Santo na wszystkie sposoby próbuje zwrócić na siebie uwagę Lav, ale ta „królowa lodu” nie w ogóle nie reaguje. Posuwa się nawet do tego, że specjalnie próbuje ją wyprowadzić z równowagi, niestety bez większych rezultatów. Accordi przyzwyczajony jest do tego, że zawsze osiąga to, co chce i tym razem nie ma najmniejszego zamiaru odpuścić. Niedostępna Laveneder Riss będzie jego. Czy mu się to uda i co jeszcze zgotuje tej dwójce los, dowiecie się czytając Nie zostawię Cię.

Chyba nie znajdzie się osoba, która sięgając po tę książkę, po przeczytaniu serii Gangsterzy, nie spodziewaliby się czegoś innego. Chociaż autorce należą się gratulacje, za to, że nie zamknęła się tylko na bezwzględnym świecie mafii i nie dała się zaszufladkować. Świetnie, że probuje czegoś innego i możemy ją poznać z całkiem innej strony. Dla mnie to był całkiem miło spędzony czas, mimo że postać panny Riss momentami mnie irytowała. Nie, bo nie i już, uciekała, odcinając się od wszystkiego i wszystkich. Do końca jej nie polubiłam. Szczerze mówiąc, to podziwiam Santo za wytrwałość i determinację, ja na jego miejscu wcale bym jej nie goniła. W zupełności zamysł wybuchowej pary, między którą aż iskrzy, bardzo mi odpowiada, ale jakoś przy tej dwójce gdzieś to się rozeszło. Za to bardzo przypadli mi do gustu bracia Silverstone i chętnie przeczytałabym coś o tylko o nich. Pani Anna sprezentowała nam prawdziwy czytelniczy maraton, niepozwalający nawet na malutki odpoczynek. Akcja rozpędza się z każdą kolejną przeczytaną stronicą, dzięki czemu czyta się ją w ekspresowym tempie. Dodatkowo lekki styl, przystępny język i niekiedy pełne humoru dialogi z całą pewnością obronią książkę i znajdą swoich wielbicieli. Idealnie nada się na przyjemną odskocznię od trudnej rzeczywistości czy też jako przerywnik od ciężkiej literatury, a wtedy na pewno będziecie się dobrze bawić.

Ocena: 3+/6
©Książka w autobusie
Kto się czubi ten się lubi, stara zasada, która wciąż jest aktualna, może nie zawsze, lecz gdy już urzeczywistnia się to dopiero zaczyna się dziać. Jeśli jeszcze strony mają ogniste charaktery to zaczyna się dopiero niezła zabawa. Czy z przewidywalnym zakończeniem? Zanim ono będzie miało miejsce niejedno wydarzy się i co, jak co, lecz nuda nikomu zagrażać nie będzie.

Piekielny szef z gronem wielbicielek raczej nie jest spełnieniem marzeń Lavender, może trochę jego wady wynagradza fizjonomia, ale do tego nie tak łatwo się przyznać. Santo jest spełnieniem marzeń wielu kobiet, szczerze mówiąc, niekończącej się rzeszy przedstawicielek płci pięknej. No cóż tak bywa, tylko dlaczego wciąga w to swoją asystentkę? No właśnie, to pytania zadaje sobie ona bardzo często, pracownik też człowiek i może mieć dość tej zabawy. Co będzie dalej? Problem. Ten powstał podczas pewnej imprezy i zapoczątkował coś, co nie było brane pod uwagę, zwłaszcza jeśli w centrum zamieszania jest szef z piekła rodem. Lavender nie zamierza brać udziału w tym chaosie jaki powstał, zresztą ma ku temu powody. Niestety, dla niektórych słowo koniec oznacza tylko tyle by zrobić wszystko żeby dostać to lub raczej kogo się chce. Santo Acardi nie z takimi przeszkodami sobie radził, jednak w przypadku tej konkretnej kobiety nic nie jest proste ani łatwe, a przyjemność może oznaczać wpakowanie się w niezłe tarapaty. Dobre chęci i miłość wcale nie gwarantują sukcesu, zwłaszcza jeśli ma się określoną opinię i niezłe zdolności do wywoływania zamieszania …

Ogniście i z humorem bohaterowie najnowszej książki Anny Wolf przedstawiają się czytelnikom i gwarantują od pierwszych do ostatnich stron, że z ich strony nuda na pewno nie grozi. W Nie zostawię cię jest wszystko to, czego oczekujemy od lektur, jakie mają nam uprzyjemnić dzień, sprawić, iż zawita na naszej twarzy uśmiech i nie będzie schodzić jeszcze jakiś czas po jej zakończeniu. Co jest źródłem tak pozytywnych wrażeń? Z pewnością dobra kreacja głównych postaci, dających swoim postępowaniem rozrywkę, chwile niepewności co do tego, co jeszcze będą w stanie wymyślić i zaintrygowanie czym zaskoczą ich okoliczności. Nie można im również odmówić barwności i przede wszystkim sympatyczności, chociaż to ostatnie bywa wystawiane na próbę, bo w końcu zbyt duża ilość słodyczy jest szkodliwa, a w tym przypadku jest zabawnie i ostro oraz trochę pikantnie czyli wszystko to, co sprawia, że podczas czytania odrywamy się od rzeczywistości i towarzyszymy bohaterom w perypetiach. Porcja czytelniczej rozrywki jest solidna w Nie zostawię Cię, nie patrzymy podczas lektury ile jeszcze kartek pozostało do końca, wprost przeciwnie, w naszym centrum zainteresowania są Lavender i Santo. W ich historii w jakiej nie ma letnich emocji, raczej te spod znaku włoskiego temperamentu, kobiecej dumy oraz przede wszystkim zbiegów okoliczności, niejednokrotnie zaskakujących i będących, źródłem zwrotów akcji. Anna Wolf zadbała o to by dobry nastrój czytelników nie opuszczał, podobnie zresztą jak i zainteresowanie, co jeszcze dwójkę głównych postaci czeka, gdyż prosta droga raczej pisana im nie jest, za to taka pełna uczuciowych wiraży z pewnością przed nimi i oczywiście przed czytającymi.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć