ebook Świąteczny nieznajomy
3.86 / 5.00 (liczba ocen: 4091)

Świąteczny nieznajomy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Znak
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 19.49
wciąż za drogo?
19.49 zł
Inne proponowane

Czy złamane serce będzie jeszcze potrafiło zaufać?

Życie Maggie Walther nagle rozpada się na kawałki. Kłamstwo męża, któremu ufała, zabija w niej wiarę w ludzi. Po druzgocącym rozwodzie kobieta zaszywa się w domu, najchętniej w ogóle by z niego nie wychodziła.

Jest zła na przyjaciółkę, kiedy ta namawia ją do świątecznych przygotowań. Przecież święta spędza się z najbliższymi, a jej rodzinne szczęście runęło jak domek z kart. I wtedy w życiu Maggie pojawia się Andrew – niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, który chwyta za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztki nadziei. Niestety, on też skrywa pewien sekret…

Czy tajemniczy nieznajomy wniesie do jej życia światło i nadzieję? Czy po tym, co przeżyła, Maggie zaufa jakiemukolwiek mężczyźnie?

"Świąteczny nieznajomy" to zaskakująca i pełna emocji opowieść o mierzeniu się z przeszłością. Richard Paul Evans, mistrz świątecznych opowieści pokazuje, że tylko przebaczenie daje prawdziwą wolność.

Wzruszająca kontynuacja "Serii z Noel".

Rekomendacje:

Powieść jest pełna emocji. Czytelnik, tak i jak i bohaterowie, jest zaskakiwany, a kolejne rozdziały, przynoszą zwroty akcji. Świąteczny nieznajomy to pierwsza od dawna książka, którą przeczytałam w jeden dzień. - Paulina Molicka - Recenzje Dropsa Książkowego

Świąteczny nieznajomy od Richard Paul Evans możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Wszystkie sensacje mają krótki żywot. Skandal jest jak fala, która z hukiem rozbija się o brzeg,a potem cicho zamienia się w pianę, ale kiedy to dotyczy ciebie osobiście, wydaje ci się, że na świecie nie ma innych sensacji.
Czasami miłość wymaga od nas, żebyśmy skoczyli, mając nadzieję, że ktoś nas złapie.
Czasem przeszłość wlecze się za nami niczym papier toaletowy przyklejony do buta, kiedy wychodzimy z łazienki. I zawsze zauważamy go jako ostatni.
Ale wpadka! Najnowszą powieść Richarda Paula Evansa przeczytałam w (po)świąteczną niedzielę, 27 grudnia. Recenzję planowałam napisać w tygodniu, ale urlop w dużej mierze spędziłam pod znakiem Netflixa i serialu Bridgerton. Recenzję dodaję więc dopiero dziś, już w nowym roku, mając nadzieję, że wybaczycie poślizg. Zresztą… Kto powiedział, że świąteczne historie można czytać tylko w okolicy 6 lub 25 grudnia? Sięgając po nie nieco później, nie łamiemy przykazań ani Konstytucji. Ponadto, Świąteczny nieznajomy to, wbrew tytułowi, niekoniecznie tylko bożonarodzeniowa opowieść…

Główną bohaterką powieści jest Maggie. W jednej chwili traci wszystko – miłość, męża i poczucie bezpieczeństwa. Okazuje się, że jej życiowy partner, szanowany polityk, jest bigamistą. Jej szczęście rozpada się jak domek z kart. Przyjaciółka, z którą prowadzi firmę, namawia ją do wciągnięcia się w wir przygotowań świątecznych. Maggie, dość niechętnie, zaczyna od kupna choinki. To tam, na straganie pachnących drzewek, wśród zieleni symbolizującej nadzieję, poznaje Andrew. Jej świąteczny nieznajomy wydaje się być aniołem, który podaje pomocną dłoń i pomaga wyjść z dołka. Ale czy aniołowie krążą po ziemi? Czy mężczyzna może nie mieć wad i tajemnic? Co z zaufaniem po zdradzie? Maggie musi odpowiedzieć sobie na wiele pytań…

Świąteczny nieznajomy to pierwsza od dawna książka, którą przeczytałam w jeden dzień. Jeśli znacie pióro Richarda Paula Evansa, to wiecie, że zdecydowanie od opisów woli dialogi. Dzięki temu historię czyta się naprawdę szybko i z zainteresowaniem. Na tempo czytania bez wątpienia ma wpływ narracja pierwszoosobowa – historię poznajemy z perspektywy głównej bohaterki. Powieść jest pełna emocji. Czytelnik, tak i jak i bohaterowie, jest zaskakiwany, a kolejne rozdziały, przynoszą zwroty akcji.

Właśnie, rozdziały! Muszę podkreślić, że każdy z nich jest rozpoczynany fragmentem dziennika Maggie. Dany cytat niejako zapowiada to, co pojawi się w danej części.

We wstępie napisałam, że Świąteczny nieznajomy to książka, którą warto czytać nie tylko w okresie Bożego Narodzenia. Powieść jest częścią cyklu Seria z Noel. Słowo Noel pochodzi z łaciny i oznacza „narodzić się”. Przecież rodzić się na nowo, wstawać z upadku, doświadczać dobra i otwierać się miłość możemy każdego dnia, nie tylko w grudniu. Ważne jest jednak przebaczenie, bez którego często nie potrafi zrobić kroku do przodu. Przebaczanie to wolność. To otwarcie okna w sercu na światło, jakie niesie nadzieja. Historia Maggie pokazuje, że warto to zrobić. Maggie rodzi się na nowo. Ty też możesz. Kto wie, może to właśnie powieść z klimatyczną okładką pomoże Ci znaleźć motywację…?

Ocena: 5/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć