ebook Cymanowski chłód
3.62 / 5.00 (liczba ocen: 110)

Cymanowski chłód
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.43
wciąż za drogo?
29.90 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
22.90 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 zł 10 zł na konto
-18% 19.43 zł
20.93 zł
20.93 zł
22.43 zł
22.89 zł
22.90 zł
24.17 zł
25.42 zł
29.90 zł
Inne proponowane

Brawurowa kontynuacja „Cymanowskiego Młyna”. Jakie sekrety skrywają mieszkańcy i goście pensjonatu położonego wśród odludnych lasów? Kogo obawia się Kostuch? Czy Formellowie dotrzymają złożonej przez Jakuba obietnicy? W jaki sposób dziecku Moniki i Macieja może zagrozić tajemnica starego naszyjnika?

Końcówka 2018 roku. Pensjonat prowadzony przez Jerzego Zawiślaka i jego wybrankę przygotowuje się do zimowego sezonu, który powinien dać trochę wytchnienia i pozwolić na spokojne przygotowanie ich ślubu. Okoliczne lasy zastygają w mroźnym letargu, jezioro skuwa lód, ziemia jest skryta pod śnieżnym całunem. Ale chłód panuje tylko na zewnątrz. Niektórzy mieszkańcy i goście pensjonatu „Cymanowski Młyn” skrywają sekrety, które miały nigdy nie wyjść na jaw, a które z każdą chwilą są coraz bliżej odkrycia…
Kim tak naprawdę jest Anna? Kogo obawia się Kostuch? Czy Formellowie dotrzymają złożonej przez Jakuba obietnicy? I w jaki sposób dziecku Moniki i Macieja może zagrozić tajemnica starego naszyjnika z szafirem?
Mistrzowskie połączenie powieści obyczajowej i thrillera intryguje nieprzewidywalną fabułą i porywa brawurowymi zwrotami akcji w kontynuacji bestsellerowej powieści „Cymanowski Młyn”.

Cymanowski chłód od Stefan Darda, Magdalena Witkiewicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Ludzie umierają i się rodzą. A świat nie chce się zatrzymać. Wciąż pędzi do przodu, jakby nie zważając na to, co się dzieje. Ktoś umiera, a słońce tak samo wstaje i tak samo zachodzi.
Bardzo podobał mi się Cymanowski Młyn i z radością powitałam zapowiedź jego kontynuacji. Klimat, który stworzyli Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda miał w sobie taki rodzaj niepokoju, który gdzieś tam w racjonalnym na codzień człowieku, budzi cichy głosik „a co, jeśli…”

Wracamy do Cymanowskiego Młyna, w którym w międzyczasie wszystko układało się bardzo dobrze. Jerzy i Anna po udanym sezonie letnim, szykują się do grudniowego ślubu, świadkami mają być oczekujący dziecka Maciej i Monika.

Pensjonat świetnie się rozwija, Adam powoli zastępuje Jerzemu nieżyjącego syna, Łukasza. Jego dziewczyna Karolina również pracuje na miejscu. Sielanka.

Ale nigdy nie może być dobrze na długo…. do pensjonatu wracają wspomnienia, mieszkańcom śnią się dziwne sny…

Przypadkowo gościem pensjonatu zostaje Ilona, która miała tu już nie wracać, a po jednodniowym pobycie, postanawia jednak spędzić tu, nudny i spokojny, listopadowy urlop.

I tajemnice skrywane przez żyjących, ale i te podobno zabrane do grobu przez zmarłych, zaczynają psuć atmosferę, budzić lęki.

O ile w Cymanowskim Młynie mieszały się tylko obyczaj z grozą, tu dostajemy również poważną dawkę sensacji. Najmniej jest tu chyba obyczaju, chociaż większość momentów rodem z thrillera, zbudowana jest na historiach życia i uczuciach bohaterów (żywych i niekoniecznie). Ale przez to, dreszczyk po plecach biega intensywniej. W pewnym momencie wystarcza wspomnienie, że robi się chłodno… i czytelnikowi też robi się zimno!

Sensacyjna scena rodem z wiadomości o mafijnych porachunkach, nieco mnie zaskoczyła, ale dobrze umotywowała takie, a nie inne zakończenie.

A miłość? No przecież też jest! Jerzy i Ania (Hania?) się kochają, Adam i Karolina, Maciej i Monika również. No i matki bardzo kochają dzieci. Bardzo.

Wątki się przeplatają, tajemnice mieszają, co było naprawdę, co się zdawało?

Specjalistka od szczęśliwych zakończeń niby robi swoje, ale ostatnia scena! No tu specjalista od grozy się chyba wtrącił? Świetnie rozegrane to jest!

I jakby to napisać, żeby nic nie zdradzić, a przepełniające mnie uczucia wyrazić: Laleczki były straszne!

Własnych kapci się wieczorem boję!

A koty?!?!? Tak się kociarzom nie robi!

A ogólnie, to mam przyjaciół na Kaszubach, chyba jakiś czas ich nie będę odwiedzać….

Łapcie Cymanowski chłód, koc, kota/psa i czytać! Czytać! Co ja mam sama sobie zębami szczękać?!

Brawo Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda! To była naprawdę znakomita rozrywka.

Za egzemplarz i piękne gadżety recenzenckie bardzo dziękuję Autorom! i Gosi oczywiście!

Śnieg zasypie. Nikt się nie dowie…

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć