ebook Prosta sprawa
3.46 / 5.00 (liczba ocen: 2516)

Prosta sprawa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 17.55
Audiobook - najniższa cena: 19.95
wciąż za drogo?
17.55 złpremium: 10.53 zł Lub 10.53 zł
17.55 zł Lub 15.80 zł
25.52 zł Lub 22.97 zł
31.90 zł
31.90 zł
15.95 zł
22.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

To miała być prosta sprawa, wszystko wymknęło się jednak spod kontroli. Zamiast spotkania z przyjacielem starcie z gangsterami, które staje się początkiem gry o bardzo wysoką stawkę. Chaos mafijnych porachunków, tajemnicze zaginięcie, balansowanie na krawędzi życia i śmierci – wszystko to czeka fanów Wojciecha Chmielarza w powieści sensacyjnej, napisanej w czasie lockdownu.

Pełna zwrotów akcji powieść sensacyjna mistrza kryminału.
Młody mężczyzna pewnego dnia przyjeżdża do Jeleniej Góry, gdzie zamierza odwiedzić swojego przyjaciela Prostego i spłacić dawno zaciągnięty dług. Kiedy jednak dociera na miejsce, zastaje zdemolowane mieszkanie. Puste, bez Prostego. Pojawiają się za to dwaj umięśnieni bandyci, którzy zaczynają zadawać dziwne pytania. A że zachowują się nieuprzejmie, wkrótce w ruch idą pięści, leje się krew. I tak mężczyzna zostaje przypadkowo wplątany w niebezpieczną grę. Nie zna jej zasad ani uczestników, ale wkrótce dowiaduje się, że stawka jest znacznie wyższa, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Kluczem do wszystkiego okazuje się Prosty, którego chcą dorwać i jeleniogórscy gangsterzy, i czeska mafia. W środku tego chaosu pojawia się także mafia romska, której co rusz ktoś następuje na odcisk. Żeby dotrzeć do Prostego i dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi, bohater będzie musiał im stawić czoła bezwzględnym mafiosom. A pomoże mu w tym pewna analityczka z ABW.
Prosta sprawa to pełna akcji powieść sensacyjna, której fabuła dzieje się w malowniczych Karkonoszach. Napisana w czasie lockdownu, początkowo publikowana w odcinkach na profilu autora cieszyła się wielkim powodzeniem. Teraz ukazuje się w poprawionej i rozszerzonej wersji.

Rekomendacje: 

Bardzo spodobała mi się postać głównego bohatera. Nie wiadomo do końca, kim tak naprawdę jest, jakie ma intencję i o co z nim chodzi oraz po której stronie stoi. Uwielbiam takich bohaterów, stworzonych niemal z samych tajemnic. Prosta sprawa to ciekawa pozycja, stworzona do tego by frapująco spędzić z nią swój czas i dobrze się bawić. Ja jestem tą historią bardzo usatysfakcjonowana. - Monika Lewandowska - Kocham Cię, moje życie

Prosta sprawa od Wojciech Chmielarz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Prosta sprawa to powieść napisana w czasie trwania pierwszego locdownu i publikowana w odcinkach na profilu facebookowym autora. Powieść cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, nic więc dziwnego, ze po korektach została wydana w druku.

Akcja książki umiejscowiona jest w malowniczych Karkonoszach. To tu prowadzą tropy młodego mężczyznę i zarazem narratora powieści, który przyjechał do Jeleniej Góry by spłacić swój dług. Gdy jednak dociera na miejsce, w mieszkaniu Prostego, dla którego tu się znalazł zastaje totalną demolkę a sam Prosty zupełnie zapadł się pod ziemię. Narrator wkrótce dowiaduje się, że również jeleniogórscy i czescy gangsterzy próbują odnaleźć jego przyjaciela. Mężczyzna rozpoczyna więc wyścig z czasem by odnaleźć Prostego zanim zrobią to mafiosi. Na pomoc przyjdzie mu pewna pracownica Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Muszę się Wam przyznać, że nie śledziłam z zapałem publikowanych odcinków Prostej sprawy na stronie facebookowej Wojciecha Chmielarza. Nie lubię historii w odcinkach. Seriale oglądam całymi sezonami. Inaczej nie ma to dla mnie sensu. Ja lubię spędzić z bohaterami dzień, czy dwa ale niemal nieustannie. Gdy jednak zobaczyłam, że ta historia ma ukazać się drukiem, wiedziałam, ze po nią sięgnę.

I powiem Wam, że po każdej powieści autora mam zupełnie inne odczucia. Jedne książki czytałam z zapartym tchem, inne z pewną dozą niepokoju a Prosta sprawa okazała się dla mnie rewelacyjną rozrywką. Nie tylko wątek sensacyjny był niezwykle ciekawy i wciągający ale cała konstrukcja tej powieści totalnie mi podpasowała. Do tego częściowo poznawałam tę historię w formie audiobooka, w genialnym wykonaniu Przemysława Bluszcza, który dodał do tej opowieści wiele elementów, które mnie bawiły. Poza tym Wojciech Chmielarz pisze ciekawie, dynamicznie i błyskotliwie, dzięki czemu ta książka właściwie sama się czyta, bez względu na to w jakiej formie po nią sięgacie.

Bardzo spodobała mi się postać głównego bohatera. Nie wiadomo do końca, kim tak naprawdę jest, jakie ma intencję i o co z nim chodzi oraz po której stronie stoi. Uwielbiam takich bohaterów, stworzonych niemal z samych tajemnic.

Podsumowując: Prosta sprawa to ciekawa pozycja, stworzona do tego by frapująco spędzić z nią swój czas i dobrze się bawić. Ja jestem tą historią bardzo usatysfakcjonowana.

Komu polecam?

Prosta sprawa to pozycja dla wielbicieli powieści sensacyjnych osadzonych w rodzimych realiach. Jest trochę krwi, trochę pościgu ale przede wszystkim jest kryminalna zagadka do rozwiązania. To idealna pozycja w przerwach pomiędzy świąteczno-piernikowymi powieściami.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem. Niejednokrotnie słyszałam o jego książkach, były to przeważnie pozytywne recenzje. Jednak jakoś nie było mi z nim po drodze... Aż do momentu, gdy wydawnictwo zaproponowało mi współpracę przy tym tytule. Postanowiłam, że się skuszę, najwyżej książka do gustu mi nie przypadnie. Kto nie ryzykuje, ten nic nie traci... Prawda?
Czytało mi się tę historię wyjątkowo szybko, pochłonęłam ją w jedną niedzielę. Nie miałam problemu z jego stylem, chociaż momentami towarzyszyło mi uczucie znużenia. Odnosiłam wrażenie, że momentami niektóre sceny są przeciągane, lub za mało zaskakujące. Wykonanie niezłe, ale oczekiwałam gdzieś tam głęboko w sobie czegoś takiego z efektem wow. Wiecie, że będę tak zaskoczona, że z wrażenia nie będę wiedziała, co powiedzieć. No nie do końca tak było, niestety...

Sam pomysł na fabułę naprawdę był dobry. Tylko gdzieś po drodze chyba coś się posypało... Mamy głównego bohatera, który wydaje się najlepszym, wszechwiedzącym i w ogóle potrafiącym dobrze wszystko zrobić, bez uszczerbku na sobie. Gdzieś tam po drodze mamy agentkę ABW, jedną. No właśnie. Jedną? To tak jakoś... Dziwnie. Wydawało mi się, że w praktyce to wygląda nieco inaczej, ale może się mylę... Wiecie, odnosiłam wrażenie, że nasz główny bohater, Prosty to jest jak Jackie Chan - poradził sobie z bandziorami nie raz, a w jednej sytuacji miał związane ręce. Troszkę wyolbrzymione są moim zdaniem sceny, trochę nierealne...

Średnie wywołała na mnie wrażenie, ale plus za pomysł na książkę i bądź co bądź styl - bo czytało się szybko, lekko i bez przeszkód (pomijając kilka stron). Czytam dużo książek z tego gatunku i tutaj czegoś zabrakło. Na pewno efektu wow, tej akcji pędzącej na łeb na szyję, tego klimatu.

Reasumując uważam, że jest całkiem niezła, ale chyba na ten moment daruje sobie książki tego autora. Chyba nie do końca jestem grupą czytelniczą, docelowo jego pióra. Po prostu cały czas mi czegoś brakowało, czułam niedosyt, dlatego też po skończeniu jej szybko ulatuje mi z głowy. Na nic się nie nastawiałam, ale teraz tak myślę, że chyba mogłoby być lepiej. Nie polecam - musicie sami zdecydować czy sięgać po nią czy nie. Wiele osób pisało do mnie również, że ta historia jest słabsza, tak jakby pisana na szybko, że inne są lepsze. Na ten moment niestety nie sprawdzę tego, ale kto wie, może kiedyś dam drugą szansę autorowi i się do niego przekonam?

Ocena: 2+/6
©Tylko magia słowa
Od marca słowo lockdown odmieniane było przez wszystkie przypadki. Lockdown, to również słowo, które kojarzy mi się z najnowszą powieścią Wojciecha Chmielarza. Prosta sprawa początkowo w odcinkach publikowana była w Internecie. Była to propozycja autora na urozmaicenie wolnego czasu podczas wspomnianego lockdownu. Jak się okazało opowiadanie spotkało się z pozytywnym odbiorem, a Pan Wojciech ponownie dał porwać się swojej kreatywności. Wynikiem tego jest pełnokrwista powieść sensacyjna.

Historia swój początek ma w momencie, gdy do Jeleniej Góry przybywa tajemniczy mężczyzna. Chce on oddać pieniądze swojemu znajomemu. Gdy przybywa do domu Prostego, okazuje się, że ten znika bez śladu. Jego mieszkanie zostało doszczętnie zdemolowane. Na dodatek złego w mieszkaniu spotyka dwóch mężczyzn, którzy nie wydają się dobrymi znajomymi zaginionego. Trzeba przyznać, że sprawa się komplikuje, a wiele niewiadomych komponuje w naszym umyśle wiele pytań. Gdzie jest Prosty? Dlaczego zapadł się pod ziemię?

Mężczyzna postanawia odszukać przyjaciela. Jednak nie tylko jemu zależy na odnalezieniu Prostego. Jak się okazuje jeleniogórscy gangsterzy i czescy mafiosi nie ustępują w jego poszukiwaniach. Jaką rolę odegra Kazik, miejscowy gangster, który prowadzi szemrane interesy? Sprawa nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać. W toku kolejnych wydarzeń przyjaciel Prostego poznaje analityczkę z Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Czy razem zdołają znaleźć Prostego zanim zrobią to mafiosi?

Warto znaleźć czas, by poznać odpowiedź na to pytanie. A to nie jedyne, które pojawi się w Waszej głowie, w trakcie odkrywania kolejnych kart tej historii. Historii, która rozgrywa się bardzo dynamicznie. Zapewne jest to efektem tego, że pierwotnie powstawała w odcinkach, które same w sobie zawierają szybką akcję i wiele się w nich dzieje. A połączenie ich w jedną pełną powieść, sprawia, że akcja ta przybiera maksymalnej prędkości niczym bolid Roberta Kubicy. Zatem zapnijcie pasy, rozsiądźcie się wygodnie i sięgnijcie po Prostą sprawę. Nie tylko fabuła jest przewrotna, lecz tytuł powieści, gdyż sprawa zaginięcia Prostego nie jest taka prosta.

Muszę przyznać, że w tej książce czuć nieco inny klimat pisarski, do którego przyzwyczaił nas Wojciech Chmielarz. Inny nie znaczy gorszy czy lepszy. Oznacza, że autor potrafi odnaleźć się również w powieściach sensacyjnych. A sensacyjna wiadomość dotarła do mnie, gdy na ostatniej stronie przeczytałem te oto słowa autora: A kontynuację Prostej sprawy napiszę w już spokojniejszych okolicznościach.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Klasyczna historia sensacyjna z gangsterami w tle to idealna rozrywka na jesienny wieczór. Po kilku świetnych thrillerach psychologicznych Wojciech Chmielarz przygotował prostą historię. Nowy szeryf w mieście rozprawia się z czarnymi charakterami ratując przyjaciela z opresji. Niby w takiej historii wiemy jak to się skończy, ale jakże przyjemne jest poznawanie jej szczegółów!

Historia zaczyna się w momencie, gdy przyjaciel Prostego zjawia się pod drzwiami jego mieszkania. Niestety Prostego nie ma, za to drzwi do mieszkania są otwarte, a w środku panuje niesamowity bałagan. Włamanie? Przeszukanie? Pospieszne pakowanie? Przyjaciel już wie, że Prosty potrzebuje pomocy. Minęła chwila, a w mieszkaniu zjawiają się gangsterzy. Niezbyt gangsterscy skoro przyjaciel w mgnienia oka ucieka, a na dodatek zabiera im broń. Tak zaczyna się Prosta sprawa.

Niby tytuł miał autorowi przypominać co chce napisać – prostą historię o sprawiedliwym likwidującym problem. Książka ta jednak ma wiele warstw i można w niej odnaleźć „to coś”. Dla mnie genialnie została wybrana motywacja przyjaciela Prostego. Motywacja, która chwyta za serce, ale niech pozostaje ona tajemnicą, którą czytelnik odkryje sam. W książkach Chmielarza zawsze chodzi o coś więcej. Tym razem nie jest inaczej. Genialne umiejscowienie akcji sprawia, że kotlina jeleniogórska staje się centrum porachunków gangów, ciemnych interesów na skalę europejską. Emocje zapewnia za to miłość ojca do córki, bez której książka pozostałaby czystą sensacją. Dzięki miłości jest ludzka.

Oglądając wywiad z Wojciechem Chmielarzem podczas „Nocy księgarń” utwierdziłam się w przekonaniu, że sięgając po jego książki inwestuję swój czas bardzo dobrze. Już nie mogę doczekać się kontynuacji.

Ocena: 5/6
©Idę czytać
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć