ebook O piciu
3.9 / 5.00 (liczba ocen: 344)

O piciu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 18.69
wciąż za drogo?
20.93 złpremium: 13.50 zł Lub 13.50 zł
18.69 zł Lub 16.82 zł
22.50 zł Lub 20.25 zł
18.74 zł
18.90 zł 20% rabatu
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Dla samozwańczego „starego świntucha” alkohol był niszczycielską muzą, odpowiedzialną w tym samym stopniu za największe pisarskie wzloty, jak i najbardziej dotkliwe życiowe upadki. Był wytrychem i kluczem do wszelkich drzwi: pozwalał mu znosić samotność i towarzystwo, być poetą, kochankiem, przyjacielem.

Zbiór "O piciu", zredagowany przez Abla Debritto, to mieszanka prozy i poezji, tekstów mocnych, smutnych i ironicznych, doskonale opisujących tę skomplikowaną „relację” twórcy i zatrutego źródła. Lektura uderzająca do głowy i obowiązkowa dla miłośników bezkompromisowego i boleśnie szczerego pisarstwa Bukowskiego.

O piciu od Charles Bukowski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Prawda jest taka, że dotychczas o Bukowskim jedynie słyszałam. Jedni powiedzą, że ignorantka ze mnie, innych to nie zdziwi, bo tak jak ja nigdy nie poznali twórczości tego autora. Podobnie jedni zachwycają się jego poezją i prozą, a inni z przerażeniem rzucają jego książki w kąt, uznając go za degenerata i człowieka z marginesu społecznego, z którym za nic w świecie nie chcą mieć nic wspólnego. Jednych Bukowski przekonuje swoją autentycznością, innych odraża. Więc jak mogłabym nie chcieć poznać człowieka, który wzbudza tak skrajne emocje? Jak mogłabym przejść obojętnie? Czy wspaniałe może być tylko to, co ugłaskane i powszechnie akceptowane?

O piciu to mikstura wybuchowa, w której proza i poezja przenikają się, a nad wszystkim roztacza się smród zapijaczonego człowieka. Ów smród towarzyszy nam na każdej stronie i choć mamy ochotę zamknąć książkę i uwolnić się od odoru, to jednak coś nas powstrzymuje. A przynajmniej ze mną tak było. Bukowski jest do bólu szczery, bezkompromisowy i wydawałoby się totalnie prosty w swoich oczekiwaniach od życia oraz w odnajdywaniu w nim swojego miejsca. Nie dba o nic. Swoją relację z twórczością tworzy na własnych warunkach. Czytając o nim i poznając teksty zawarte w O piciu, zastanawiałam się, kogo ten człowiek tak bulwersuje? Czy wokół twórców literatury zawsze musi unosić się łuna wyjątkowości? Czy zawsze muszą świecić niebiańskim blaskiem?

Wydaje mi się, że trzeba oddzielić O piciu od samego Bukowskiego. Jeśli bowiem wziąć pod uwagę teksty zawarte w zbiorze, to w żaden sposób do mnie nie przemówiły. Poezja, którą tworzył, jest całkowicie poza moją percepcją. Nie czuję jej, nie potrafię dotknąć zmysłami, nie przemawia do mnie w ani jednym wersie. Fragmenty tekstów stały się dla mnie bardziej studium przypadku niż powodem, dla którego chętnie zagłębiłabym się w twórczość Bukowskiego. Chcę przez to powiedzieć, że jego podejście do picia (żeby nie napisać chlania, bo tu nie chodziło jedynie o smakowanie alkoholu) jest dla mnie absolutnie nie do przyjęcia i kompletnie mi odległe. Samymi tekstami również nie jestem zachwycona i odcinam się od nich, bo nie do końca je rozumiem. Jednak jest w tym wszystkim coś, co mnie urzeka.

Urzeka mnie sam Charles Bukowski. Jako człowiek, nie jako pisarz.

Dzisiaj trudno o brutalną szczerość, szczególnie wobec siebie samego. Mało kto potrafi patrzeć w lustro i widzieć w nim prawdę. Nie usprawiedliwiać się, nie krygować, nie wybielać. Bukowski w sposób rozbrajający pisze o swoich wyborach, motywacjach i nałogach. Ale to, co wyziera z tej książki, to przeświadczenie, że autor żył jak chciał. Kto teraz tak potrafi? Kto potrafi żyć tak, by nie udawać?

Ocena: 4/6
©Spadło mi z regała
Od razu powiem, że ani twórczość Bukowskiego, ani sam Buk nie są dla każdego. Wielu zarzuca autorowi zbytnią wulgarność, wręcz prostactwo i epatowanie seksem, cielesnością i zepsuciem. (…) Krzywdzący jest taki naskórkowy ogląd zarówno Charlesa Bukowskiego, jak i jego twórczości. Jeśli wczytać się głębiej w jego utwory, to można szybko zauważyć, że ich prawdziwym tematem są samotność, wrażenie niedopasowania, bezowocne próby znalezienia swojego miejsca na świecie, wieczne patrzenie „spoza” na „wewnątrz” – swoiste spojrzenie outsidera na rzeczywistość, co do której nie ma się pewności, czy chce się w niej uczestniczyć. I to jest to prawdziwe literackie mięso, za które fani Bukowskiego go kochają – pisałam kiedyś o Bukowskim. Jednak nie da się zaprzeczyć, że alkohol i wszelkie głupstwa, które się po jego spożyciu wyprawia, są mocno obecne w twórczości amerykańskiego poety i powieściopisarza. Tym, którzy tego właśnie tematu u Buka szukają, spodoba się tom O piciu.

To kolejny taki zbiór skompilowany przez wdowę po pisarzu, Lindę Lee Bukowski, a wydany w Polsce przez Oficynę wydawniczą Noir sur Blanc. Tym razem czytelnik dostaje do ręki wiersze, fragmenty prozy, listy i wyimki z wywiadów opowiadające o niezwykle istotnej części życia Buka: piciu alkoholu. A może właściwie powinnam powiedzieć: o chlaniu? Bukowski przyznawał szczerze, że jest alkoholikiem i że upijanie się to tak istotna część jego życia, bez której by nie istniał, wręcz sam rdzeń jego „ja”. Bez picia nie potrafił pisać – przy jego maszynie zawsze stało wino, piwo czy whisky, do stukania w klawisze musiał być już, nomen omen, nastukany. Procenty pomagały mu znieść nudę, wypełnić czymś życie, dodać kolorów egzystencji. Pił, chlał, duldał, dawał w palnik codziennie. Wdawał się w burdy, lał się z barmanami w podrzędnych spelunach (zwykle te bitwy przegrywał), spał z niewłaściwymi kobietami, wywracał się na ulicy i lądował na izbie wytrzeźwień… Buk w tym temacie przeżył chyba wszystko.

[…] Zaczynam być trochę pijany, to solidna ściana, żeby się za nią ukryć, proporzec tchórza.

Alkohol był nie tylko ścianą, parawanem, za którym mógł skryć swoje wrażliwe jądro, ale też czymś w rodzaju hobby. Bukowski nie widział większej różnicy pomiędzy swoim związkiem z alkoholem a zainteresowaniami innych ludzi, na przykład: hazardem, jogą, wegetarianizmem, podróżami odrzutowcem czy guru religijnymi. Wszystko według niego sprowadzało się do napychania swojej rzeczywistości po brzegi, wypełnianiem pustki. Gdy działo się coś dobrego, pił, żeby to uczcić, gdy coś złego, pił, by zapomnieć, a jeśli już nie działo się nic szczególnego, pił, żeby coś się działo.

niektórzy ludzie nigdy nie wpadają w szał
czasami leżę przez 3
albo 4
dni za wersalką.
znajdą mnie tam.
tu jest nasz cherubinek, powiedzą
do gardła naleją mi wina
natrą pierś
a potem skropią olejkami.

wtedy zerwę się wrzeszcząc
i wściekając się –
wyklnę ich wszystkich razem z całym
wszechświatem
wypędzę ich i będę patrzył
jak rozbiegają się po trawnikach.
poczuję się znacznie lepiej
zasiądę do tostów i jajecznicy
będę nucił sobie miłą melodyjkę
stanę się nagle sympatyczny jak
różowy
spasiony wieloryb.

niektórzy ludzie nigdy nie wpadają w szał
jakie muszą mieć beznadziejne życie.

W O piciu znajdziemy wyimki zarówno o Bukowskim, jak i o jego pisarskim bohaterze-bliźniaku, Chinaskim, ćmie barowej. Obaj panowie ochoczo zaglądają do butelki: na przyjęciach, w domu, w barach. Buk robi to przy okazji ślubu przyjaciół i kompletnie bez okazji, na wizji, w trakcie wywiadu czy wieczorku poetyckiego. Najpierw nakreślił on swój wizerunek jako pijaka, a potem wizerunek określał już jego. Nikt się nie spodziewał trzeźwego Bukowskiego, ludzie czekali na kolejną burdę, skandal, chryję – i ją dostawali. O, jakże ją dostawali. Nie chcę powiedzieć, że pisarz był w tym wszystkim ofiarą swego wizerunku, ponieważ on to robił świadomie. Bukowski to alkoholik, alkoholik to pisarz, a pisarz to Bukowski, i koło się zamyka. Warto jednak pamiętać, że Charles Bukowski miał wiele warstw, co można dostrzec, gdy uważnie czyta się jego utwory. Wszak nie tylko o piciu opowiadają, choć teksty z tego zbiorku akurat wokół tego tematu się kręcą.

patrzę na światła miasta, wdycham kłąb niebieskiego dymu, unoszę
kieliszek wina na wysokiej nóżce, wznoszę toast za to, co ze mnie
zostało, co zostało
ze świata:
przecinam kontynenty bólu
niczym ostatni drozd
lecący w osłupieniu.

Ocena: 4/6
©tanayah czyta
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć