ebook Precedens
3.77 / 5.00 (liczba ocen: 1726)

Precedens
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 19.14
Audiobook - najniższa cena: 25.94
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
19.14 zł Lub 17.23 zł
20.90 zł
25.52 zł Lub 22.97 zł
17.59 zł
23.64 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (9)
Inne proponowane

Precedens to już dwunaste spotkanie z mecenas Joanną Chyłką. Takich bohaterów nigdy dość. Jeden z najpopularniejszych autorów, Remigiusz Mróz szykuje dla swoich czytelników kolejne chwile przyprawiające o palpitację serca.

Fabuła:

Popularna aktora i celebrytka. Alina Karaś telefonuje do Joanny Chyłki i informuje ją, że będzie potrzebowała jej usług w sprawie morderstwa, które za chwile zostanie dokonane. Chwilę po zakończonej rozmowie, morduje mężczyznę, a całe zdarzenie na żywo transmituje w Internecie. Dysponująca twardymi dowodami policja nie ma żadnych wątpliwości kto w tej sprawie jest winien i wskazują jako sprawcę Alinę Karaś. Ta jednak nie chce przyznać się do winy, a swoich obrońców zapewnia, że popełniła zbrodnię doskonałą, a jej wina nigdy nie zostanie udowodniona. Żaden sąd nie wyda skazującego wyroku.

W tym samym czasie kancelarię Chyłki zaczynaj nawiedzać niezapowiedziane kontrole, a jej dom zostaje uznany za zbudowany niezgodnie z prawem budowalnym. Czy te dwie sprawy się łączą, czy kancelaria będzie w stanie przetrwać kolejną zawieruchę? Najważniejsze zdają się jednak być pytania, czy tę sprawę można wygrać i czy w ogóle istnieje przestępstwo doskonałe?

Precedens to Chyłka w jej najlepszy wydaniu. Cięty język i jej riposty – za to pokochali ją czytelnicy. Doskonały pomysł na fabułę, wszystko dopięte na ostatni guzik a rozrzucone elementy wskakują na swoje miejsce w odpowiednim momencie. Mróz jak zawsze mistrzowsko.

Rekomendacje: 

Nic na to nie poradzę, że będę czytać tę serię do końca, nawet jeśli autor wyśle Chyłkę... w kosmos. To oczywiście żart, ale w sumie kto wie? Troszkę zazdroszczę tym, którzy są na początku całej serii... Aha i ważna rzecz - serialu nawet nie da się porównać do książki.... Warto czytać, naprawdę.- Katarzyna Czarnecka-Kuc - Matka książkoholiczka

Muszę przyznać, że nie każdy przypadek, z którymi muszą się mierzyć Chyłka i Zordon wciąga mnie tak samo, ale ten opisany w Precedensie mocno trzymał mnie w napięciu. Cieszę się, że autorowi nie kończą się pomysły. - Karolina Sosnowska - tanayah czyta

Precedens od Remigiusz Mróz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2021. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Mimo że to już dwunasta część przygód prawników z Warszawy, nie da się nie zauważyć, że Remigiusz Mróz z niesłabnącą radością kreuje ich losy i z wciąż ogromnym zaangażowaniem wyszukuje kolejne nietypowe sądowe przypadki, z którymi muszą się mierzyć Chyłka i Zordon. Myślę, że to jego sposób na bycie choć w takim sensie na sali sądowej i sprawdzanie siebie w roli obrońcy (pamiętajmy bowiem, że Mróz ukończył studia prawnicze). Muszę od razu przyznać, że nie każdy przypadek wciąga mnie tak samo, ale ten opisany w Precedensie mocno trzymał mnie w napięciu. Cieszę się, że autorowi nie kończą się pomysły.

Jak wiadomo, Joanna Chyłka przyciąga do siebie ludzi z tak poważnymi i jednoznacznymi dowodami winy, że wygranie ich sprawy wydaje się właściwie niemożliwe. Tym razem do mecenas zwraca się jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Twierdzi, że za moment popełni przestępstwo, i chce, by to właśnie prawniczka z Żelaznego & McVaya ją broniła. Zanim Chyłka ma okazję zastanowić się, jak zapobiec tragedii, jest już za późno. Kobieta brutalnie morduje swoją ofiarę, a wszystko to transmituje w mediach społecznościowych. Śledczy dysponują niepodważalnymi dowodami w postaci nagrania oraz śladów DNA – i nie mają wątpliwości co do winy aktorki. Ta jednak nie przyznaje się do zarzucanego czynu, zapewniając Chyłkę i Kordiana, że w istocie popełniła przestępstwo doskonałe. I że nie zostanie za nie skazana. Najwygodniej byłoby orzec, że kobieta jest szalona, jednak nic nie wskazuje na to, by mogła to być prawda. Ale jakim cudem Alina Karaś miałaby uciec wymiarowi sprawiedliwości?

Łudziłeś się, że czas leczy rany? Nic z tych rzeczy. Czas po prostu wszystko zabija, smutek także.

Chyłka i Zordon po raz kolejny mają ręce pełne roboty, ale też udowodnili już przecież nie raz, że ciężka praca ich napędza – i nawet Kordian zdaje się już wychodzić z założenia, że nie ma co tracić czasu na sen, jeśli można go spożytkować na wyjaśnienie kolejnych wątków w sprawie, a przytomność umysłu podtrzymywać kawą i innymi, mniej legalnymi specyfikami. To już nie ten Oryński, który obrusza się, że Kormak podczas pracy wciąga gandalfa białego – w istocie Zordon sam regularnie korzysta z „czarodziejskich mocy” amfetaminy oraz proszków na uspokojenie. Prawdę mówiąc, nawet prowadząca – delikatnie mówiąc – mocno niezdrowy tryb życia Joanna Chyłka zaczyna się martwić o swojego zawodowego i życiowego partnera. Role więc trochę się odwróciły, a twarda prawniczka daje się nam poznać z tej nieco miększej i delikatniejszej strony.

– Potrzebujesz czegoś? – spytał.
– Możliwości wprowadzenia się w stan wysokodurczokowy.


Seria o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim ma swoje lepsze i gorsze momenty, sinusoidując niczym wagonik rollercoastera, który raz wjeżdża stromo w górę, by po chwili prędko zjechać w dół. Dla mnie Precedens to powrót do dobrych schematów: życie prywatne prawników nie dominuje tym razem nad sprawą sądową (choć na obu płaszczyznach nie sposób uświadczyć nudy), a mój miernik nieprawdopodobnych zdarzeń nie pikał przy lekturze zbyt mocno. W dwunastym tomie Remigiusz Mróz umieścił znów swoich bohaterów tam, gdzie kochają być najbardziej: na sali sądowej. Sporo w Precedensie prawniczych kruczków, poszukiwania luk w systemie i przepychanek słownych między obrońcami a prokuraturą, a jest to właśnie to, za co fani pisarza pokochali tę serię. No i są oni, znów razem: pyskata do granic możliwości Chyłka i coraz pewniejszy siebie Zordon – a jak wiadomo, ten duet, z mocnym wspomaganiem Kormaka, jest niepokonany. Mam wrażenie, że mniej tu głupkowatych i sztucznie brzmiących przepychanek słownych, które zamiast bawić czy dodawać charakteru, drażniły. Co prawda Chyłka nie byłaby Chyłką, gdyby nie powitała prokuratora Olgierda Pederborna słowami: Hola, diga, aló, bueno, Quebonafide, Padre!, ale, umówmy się… Chyłka zawsze była, jest i będzie postacią barwną, która nie miałaby szans zaistnieć w realnym życiu.

Coś się kończy, coś się zaczyna… Z pewnością nie kończą się jeszcze przygody dwójki prawników, ale pewne sprawy nie będą już nigdy takie same. Z radością stwierdziłam po przewróceniu ostatniej kartki, że jestem ciekawa tego nowego początku. Zwyczajowo życzy się w takim momencie ludziom wszystkiego dobrego, ale mam wrażenie, że Chyłka i Zordon ucieszyliby się raczej z innych życzeń, a w takim razie mam nadzieję, że będziemy świadkami wielu jeszcze ciekawych potyczek sądowych tej dwójki i że schody budowane z kłód rzucanych Chyłce przed nogi rzeczywiście zaprowadzą ją daleko. Oczywiście niech Zordon zawsze będzie jej partnerem i obrońcą służącym jej wsparciem i porządnym mięsnym posiłkiem. ¡No pasarán!

Ocena: 5-/6
©tanayah czyta
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Czy zbrodnia doskonała istnieje?

Do mecenas Joanny Chyłki zgłasza się jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Alina Karaś chce, by prawniczka podjęła się jej obrony po tym, jak kobieta popełni przestępstwo. Mecenaska nie traktuje jednak tej wiadomości poważnie. Przynajmniej do czasu transmitowanego w mediach społecznościowych morderstwa brutalnie dokonanego przez aktorkę.

Wszystkie dowody niepodważalnie świadczą o winie podejrzanej, ta jednak z całą stanowczością zapewnia swoich obrońców, że nie zostanie skazana. Czy możliwe, że zbrodnia doskonała jednak istnieje?

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Jak wspominałam Wam już parokrotnie, śledzenie serii Remigiusza Mroza z Joanną Chyłką jest trochę jak uzależnienie. I jak to z seriami bywa, jedne jej części podobały mi się bardziej inne mniej ale i tak z jakiegoś powodu, nadal po nie sięgam. Gdzie w tym rankingu wpisuje się najnowszy tom? Moim zdaniem to jedna z ciekawszych historii tej serii. Dzięki temu czytelnik dostaje do ręki nie tylko kultową już po części relację duetu Chyłka i Zordon ale także a właściwie przede wszystkim ciekawy thriller prawniczy.

Na szczególną uwagę zasługuje bowiem właśnie sprawa kryminalna opisana w tym tomie. Nie mogę wam za wiele zdradzić ale główna sprawczyni całego procesu Alina Karaś, naprawdę namiesza. Z tego powodu całkiem sporo w tej części się dzieje a zwroty akcji są dość konkretne. Dzięki temu też tę książkę czytało mi się nie tylko lekko i przyjemnie ale również z ogromnym zainteresowaniem. Wydała mi się też zwyczajnie realistyczna, bo niektórym tomom trochę tego realizmu zabrakło.

Nieustannie podobają mi się celne i błyskotliwe uwagi autora na temat otaczającej nas rzeczywistości. Lubię te odniesienia. I jak ostatnio trochę narzekałam na to w jakim punkcie znalazła się relacja Chyłki i Zordona tak teraz była ona jak dla mnie w punkt a może zwyczajnie trochę się już przyzwyczaiłam. Choć i tak ja osobiście najbardziej lubię te ich podchody.

Komu polecam?

Precedens to raczej pozycja dla długodystansowych wielbicieli serii z Joanną Chyłką. Można co prawda przeczytać ten tom bez znajomości poprzednich a jednak całkiem sporo się na tym straci. Zastanawiacie się czy warto te tomy nadrabiać? Moim zdaniem tak, bo na tę serię składają się powieści z ciekawymi prawniczymi zagwozdkami i to w polskich wydaniu a poza tym można obserwować jak rozwijała się relacja głównych bohaterów i dowiedzieć się co ich spotkało, że znaleźli się tu gdzie są teraz. Ale uwaga! Chyłka naprawdę uzależnia!

Ocena: 4/6
©Kocham Cię, moje życie
Na samym początku książki możemy przyjrzeć się Chyłce, która próbuje powrócić do zdrowia, a jedną z rzeczy o których marzy jest praca.... Jej marzenie szybko się spełnia, trafia się jej nietypowa sprawa do prowadzenia. Zgłosiła się do niej jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Powiadomiła Joannę, że zaraz popełni przestępstwo i chce żeby prawniczka ją broniła. Zanim Chyłka cokolwiek zrobi, w mediach społecznościowych jest transmisja brutalnego morderstwa popełnianego przez wyżej wymienioną aktorkę.

Sprawa z góry wygląda na przegraną: jest nagranie, ślady DNA. Aktorka jednak nie przyznaje się do winy, tłumacząc że popełniła zbrodnię doskonałą.... I w sumie coś w tym jest...

- To będzie najgłośniejsza sprawa w historii polskiego prawa karnego - dodała Alina - Więc chcę, żeby prowadziła ją najlepsza prawniczka.

Kto lubi Chyłkę? Ja, bardzo, mimo jej ciętego języka, troszeczkę znużenia już tą serią, czekam na każdy kolejny tom z ciekawością.

Tym razem znów autor mnie zaskoczył, ale nie relacjami między Chyłką a Zordonem, a sprawą, którą oni prowadzili. Fabuła miała kilka zaskoczeń, proces nie był sztampowy, był poruszony temat o którym nie słyszałam do tej pory. Książka gruba, ale czyta się bardzo szybko, ze względu na ciekawe momenty i niepewność co do fabuły. Jak zwykle zakończenie jest takie, że .... chce się czytać dalej. Jeden z lepszych tomów serii.

Nic na to nie poradzę, że będę czytać tę serię do końca, nawet jeśli autor wyśle Chyłkę... w kosmos. To oczywiście żart, ale w sumie kto wie? Troszkę zazdroszczę tym, którzy są na początku całej serii... Aha i ważna rzecz - serialu nawet nie da się porównać do książki.... Warto czytać, naprawdę.

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć