ebook Ręka mistrza
3.92 / 5.00 (liczba ocen: 90796)

Ręka mistrza
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.46
Audiobook - najniższa cena: 32.78
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
29.02 złpremium: 18.72 zł Lub 18.72 zł
24.02 zł Lub 21.62 zł
31.20 zł Lub 28.08 zł
22.46 zł 20% rabatu
24.00 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Najlepsza od lat książka mistrza grozy Stephena Kinga! Ręka mistrza to nie tylko znakomity horror, ale też rewelacyjna powieść psychologiczna.

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem talentu, nad którym stopniowo przestaje mieć kontrolę. Kiedy tragiczne dzieje rodziny Eastlake’ów zaczynają wyłaniać się z mroków przeszłości, nieposkromiona moc dzieł Freemantle’a objawia swe coraz bardziej przerażające i niszczycielskie możliwości.

Ręka mistrza od Stephen King możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Życie toczy się kołem i wystarczy odpowiednio długo poczekać, a zawsze wróci do punktu wyjścia.
Wychowując dzieci, trzeba czasem podejmować dziwne decyzje i po prostu mieć nadzieję, że okażą się słuszne, a dzieci wyjdą na ludzi. Wychowanie młodego człowieka to wielka improwizacja, największa na świecie.
Talent to rzecz cudowna, ale nie posłuży temu, komu brak wytrwałości
Sztuka to magia, bez dwóch zdań, ale źródłem wszystkich dzieł sztuki, nawet tych najbardziej dziwacznych, jest szara codzienność.
Bóg karze nas za to, czego nie umiemy sobie wyobraźić
Zdolność do zadawania bólu to największa siła miłości.
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
Miasto nie jest wielkie, wszyscy gramy razem.
Opowieści i historie. Tak z jakiegoś bliżej nieznanego mi powodu zwykłem nazywać treść tego co czytam, chociaż formalnie to przecież powieści. Formalizm jednak, w przekazywaniu emocji towarzyszących prawdziwym przygodom jest niewskazany. Teraz dochodzę do wniosku, że takie nazewnictwo, podświadomie mój umysł zarezerwował sobie na treści naprawdę szczególne.

Powyższą dygresją zapraszam Was do wyjątkowej podróży malowanej Ręką Mistrza. Mistrza Kinga. Jakoś tak się składa, że przelać słowo na obraz jest stosunkowo łatwo. Świadczy o tym mnóstwo ekranizacji oraz obrazów i rzeźb inspirowanych wierszami, kronikami czy innymi tekstami. Opisać obraz słowami – to jest sport dla wybranych. Jak niewielu jest pisarzy, którzy poza fabułą potrafią również namalować słowem całe otoczenie fizyczne i emocjonalne ‘dziejące’ się w ich książkach, każdy wie. Co do umiejętności Stephena Kinga w tym temacie nikt chyba nie ma żadnych wątpliwości. Ten człowiek posiada talent wrodzony, gdyż od pierwszych publikacji możemy się zachwycać kwiecistymi opisami.

King jednak wraz z wiekiem ewoluuje, tak samo jak jego książkowi bohaterzy dojrzewa, nabiera smaku i gęstnieje jak trunek najwyższego sortu.

W powieści (tak, to powieść) Ręka Mistrza otrzymujemy festiwal obrazów, feerię emocji i wielką dawkę życiowej mądrości. Edgar Freemantle ulegając poważnemu wypadkowi traci rękę. Urazowi ulega również jego psychika, czego wynikiem między innymi jest skłonność do agresji. To z kolei powoduje, że kończy się jego małżeństwo. W ramach dochodzenia do siebie, Egar wyjeżdża na Florydę, na wyspę Duma Key, gdzie odkrywa talent malarski. Jego życie w szybkim tempie wraca do względnej normalności dzięki nowemu hobby. Obrazy powstają jeden za drugim, gdzieś na granicy rzeczywistości i obłędu. Z biegiem czasu okazuje się, że płótna przyjmują wizje spoza kontroli umysłu Edgara, a także stanowią swego rodzaju portal do rozwiązania zagadki sprzed lat. Nie muszę chyba dodawać, że w całej jego twórczości swoje krogulcze szpony maczają tak charakterystyczne dla Kinga mroczne siły, a nic w tej historii nie jest dziełem przypadku…

Na początku wspomniałem o ewolucji autora. Powieść jest bardzo dojrzała i w gruncie rzeczy bardzo sentymentalna. Jest też prawdziwą skarbnicą przemyśleń i filozoficznych dygresyjek. Postanowiłem kilka z nich przepisać, aby uwiarygodnić swoje słowa.

Pamiętaj, że prawda tkwi w szczegółach. Niezależnie od tego, jak postrzegasz otaczający cię świat, niezależnie od artystycznego stylu wypowiedzi, który ów świat ci dyktuje – prawda tkwi w szczegółach. Oczywiście w szczegółach siedzi także diabeł – wszyscy to mówią – ale być może ‘prawda’ i ‘diabeł’ to dwie nazwy tej samej rzeczy. Wiesz co? To całkiem możliwe

A z drugiej strony – przecież każdy zawsze musi dostać swoje od życia, tak czy nie? Jasne. Raz, prosto w nos. Raz, w oko. Raz, poniżej pasa i gleba, a sędziego nie ma, bo właśnie wyskoczył sobie na hot-doga. Tylko że ci, których się kocha, potrafią nas zranić najmocniej, a do tego pokazać innym, jak to się robi. Zdolność do zadawania bólu to największa siła miłości. Tak mawia Wireman.

Ocena: 5+/6
©PanCzyta.pl
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    King jest mistrzem tego typu książek. Ten klimat! Czytało mi się wspaniale, w dodatku pięknie wplecione w fabułę wspomnienia. Artysta, szaleniec - granica jest bliska.

  • Awatar

    Osobiście byłem zachwycony tą książka, szczegółowe opisy, wartka akcja, opis szaleństwa i wracania do zdrowia Edgara jest naprawdę wciągający. Polecam.

  • Awatar

    Tym, którzy uwielbiają prozę mistrza Stephena Kinga, polecam jako lekturę „Rękę mistrza”. To książka przy, której smakuje się to co w wykonaniu autora jest najdoskonalsze. Znany zapewne wielu, niepowtarzalny i specyficzny styl powodował u mnie niepokój a zarazem ogromną chęć poznawania historii i wciągnął mnie w świat stworzony na kartach powieści do tego stopnia, że ciężko było mi przerwać jej lekturę. „Ręka mistrza” to powieść, którą należy się delektować i rozkoszować jej „smakiem”. Nagrodą jest w doskonały sposób stopniowane napięcie, które w kulminacyjnym momencie doprowadza do powstrzymywania oddechu i ukradkowego rozglądania się po pomieszczeniu, w którym oddajemy się literackie uczcie. Stephen King, jak przystało na niezrównanego twórcę i fachowca w swoim gatunku, świetnie ukazuje ludzki umysł, który doznał uszczerbku na skutek wypadku. Portret psychologiczny bohatera oraz sposoby jego postępowania jest literackim majstersztykiem. Czytelnik angażuje się bezgranicznie w poznanie wszelkich informacji, mających wpływ na losy głównego bohatera. W doskonałym odbiorze całości, niezmiernie pomaga niespiesznie prowadzona narracja, która potęguje doznania czytelnicze.
    Ta książka jest rewelacyjną pozycją na letnie upały, doskonale zmrozi nastrój i orzeźwi umęczone gorącem ciało.

  • Awatar

    King, jak zwykle, daje popis szczegółowej kreacji swoich postaci. Między wierszami można wyczytać informację o grubym dossier każdej z głównych postaci. Autor znów sprawia wrażenie, jakby pisał o sobie lub o kimś bardzo sobie bliskim - trochę tak, jakby zdradzał tajemnice swoich przyjaciół. Gdybym nie czytał jego wcześniejszych książek, zapytałbym sam siebie – po co? Po co ja to czytam i po co on to napisał? Co jest takiego niesamowitego w czytaniu o codziennych troskach ludzi, troszkę bogatszych, ale wciąż całkiem zwyczajnych? Czy nie można wymyślić czegoś bardziej ambitnego?

    Ale to jest King. Między słowami coś się kryje. Coś, co nie pozwoli się zignorować. Prawie beztroska przeszłość bohaterów kryje niespożyty potencjał niepokoju i mroku.

Warto zerknąć