Bohater wieków
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.47 / 5.00
liczba ocen: 166126
najlepsza cena! w ostatnich 4 miesiącach
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
37.81 zł
38.27 zł
38.27 zł
45.02 złpremium: 27.01 zł
45.02 zł
Pozostałe księgarnie
22.51 zł
36.02 zł
37.27 zł
37.66 zł
38.26 zł
45.02 zł
45.02 zł
Opis:

Zabicie Ostatniego Imperatora,  by obalić Ostatnie Imperium, było właściwym krokiem, prawda? Wraz z powrotem zabójczej formy wszechobecnych mgieł, wzMag Wydawnictwoającymi się opadami popiołów i coraz potężniejszymi trzęsieniami ziemi, Vin i Elend zaczynają mieć wątpliwości. Przed wieloma laty Zniszczeniu – jednej z pierwotnych istot, które stworzyły świat – obiecano prawo do unicestwienia wszystkiego, co istnieje. Teraz, gdy Vin została podstępem nakłoniona do uwolnienia go ze Studni Wstąpienia, Zniszczenie pragnie wyegzekwować swoje prawo.

Zakończenie trylogii „Z Mgły Zrodzony” wypełnia obietnicę pierwszych dwóch tomów. Związki zasugerowane w pierwszych rozdziałach wskoczą na swoje miejsce, a niespodzianki, satysfakcjonujące, choć zaskakujące, rozkwitną niczym fajerwerki, by oszołomić i rozbawić. Wszystko poprowadzi do finału, niezwykle oryginalnego i odważnego, który zmusi każdego czytelnika do przetarcia oczu, jakby się obudził z cudownego snu.

„Sanderson to geniusz zła. Inaczej nie da się opisać tego, co udało mu się stworzyć w tym wspaniałym ostatnim tomie trylogii ‘Z Mgły Zrodzony’. Wszystkie znajome pomysły i fabuły epickiej fantasy zostały wywrócone na nice, a zakończenie jest wręcz niewiarygodne w swojej zuchwałości. Postacie są błyskotliwe, kreacja świata rzetelna, fabuła skomplikowana i fascynująca – jeśli nie czytaliście dwóch pierwszych tomów, zróbcie to natychmiast, a później kupcie ten. Nie pożałujecie”.
- Romantic Times BOOKreviews (Złoty medal, najlepszy wybór)

Bohater wieków od Brandon Sanderson możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
CYTATY:
Tu nie chodzi o dobro i zło. Moralność w ogóle się w tym nie liczy. Dobrzy ludzie tak samo łatwo zabijają w imię tego, czego pragną, jak źli ludzie... tyle tylko, że pragną innych rzeczy.
Kiedy jesteś sam, nikt nie może cię zdradzić.
Recenzje blogerów
Spotykałem się wielokrotnie z świetnie zapowiadającymi się pierwszymi tomami cyklów, z ciekawym i nowatorskim podejściem do fantasy, jednakże mało któremu autorowi udało się utrzymać to wrażenie przez całą opowiadaną historię. Nie sztuką jest bowiem zachwycić czytelnika pierwszym tomem i dalej po prostu kontynuować fabułę, która choć dobra, nie jest często tym, czego by czytelnik oczekiwał. Sztuką jest z każdym kolejnym tomem wciąż zaskakiwać czytelnika i dać mu wspaniałe zakończenie. Dlatego chylę czoło przed talentem Brandona Sandersona, ponieważ jemu to się udało. Nie dość, że Z Mgły Zrodzony to świetna książka - wiele nowatorskich rzeczy w fantasy, jak chociażby allomancja, to kontynuacja Studnia Wstąpienia spełnia wszelkie oczekiwania. Natomiast Bohater Wieków po prostu wgniata w fotel. Dosłownie! Inaczej nie umiem określić tego, co zrobiła ze mną lektura trzeciej części trylogii.

Historia rozpoczyna się dość ponuro i smutno. Cały świat rozpada się... Mgły, które wydawały się nieszkodliwe, zabijają ludzi oraz coraz dłużej utrzymują się w ciągu dnia, powodując obumieranie roślin i tym samym śmierć zwierząt. Popiół wydobywający się z Gór Popielnych pada coraz częściej przykrywając wszystko grubą warstwą, której nie ma powoli kto usuwać. Dzieła zniszczenia dopełniają silne oraz coraz częściej powtarzające się trzęsienia ziemi. Czy nie ma żadnego ratunku dla świata?

Wiara oznacza, że nie liczy się z tym, co się stanie. Można zaufać, że ktoś nas strzeże. Ufać, że ktoś sprawi, by wszystko było dobrze.

Nadzieje pokładane w Vin nie ziściły się... Jako Bohater Wieków z przepowiedni miała uratować świat, powstrzymać spadający popiół oraz mgły. Tak się nie stało... Tak naprawdę podstępem została nakłoniona do uwolnienia Zniszczenia ze Studni Wstąpienia, które teraz pragnie wyegzekwować swoje prawo - prawo do unicestwienia wszystkiego, co istnieje. Vin wraz z Elendem szukają jakichkolwiek wskazówek, jakie mogą im pomóc w uratowaniu świata. W tym celu poszukują ukrytych jaskiń wraz z zapasami, pozostawionymi przez Ostatniego Imperatora. Domyślał się on, że kiedyś Zniszczenie może zostać uwolnione a jego samego zabraknąć. Zostawił w nich coś jeszcze - wyryte w stali wiadomości, które mają przyczynić się do zapobiegnięcia katastrofie i zniszczeniu świata. Na ich drodze pozostało ostatnie miasto Fadrex - miasto, którym niegdyś władał Cett a obecnie rządzi nim obligator Yomen. Czy w nim odnajdą upragnione odpowiedzi jak uratować świat?

Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich dwóch tomach, także i w ostatnim, przed każdym rozdziałem została zamieszczona krótka informacja. Zazwyczaj były to odniesienia do Bohatera Wieków, Studni Wstąpienia, czy też o Allomancji i Mglistych. Jednakże niewiele one zmieniały w naszym postrzeganiu świata, jedynie nieco poszerzały wiedzę, nie były tak istotne. Zupełnie inaczej jest w Bohaterze Wieków - tutaj od samego początku notatki są szczegółowe i można by rzec zdradzają wiele interesujących faktów dotyczących fabuły. Błąd Sandersona? Nie. Zostały one celowo tak zaplanowane, by stopniowo budować naszą wiedzę o Zniszczeniu, Zachowaniu, hemalurgii, także o minionych wydarzeniach ujawniając istotne szczegóły. Natomiast bohaterowie w książce nie posiadają takowej wiedzy i niejako błądzą po omacku przez dość długi czas. Taka kompozycja ma ogromną zaletę - tych informacji po prostu nie byłoby gdzie umieścić bez szkody dla budowanego napięcia i niepewności w fabule. Dlatego, uważam to za niezwykle przemyślany i dopracowany pomysł, który w pełni ukazuje nam ogromny talent i kunszt Brandona Sandersona do tworzenia wspaniałych historii.

Dobrzy ludzie tak samo łatwo zabijają w imię tego, czego pragną jak źli ludzie… tyle tylko, że pragną innych rzeczy

Warto w tym miejscu powiedzieć kilka słów o bohaterach. Na mnie największe wrażenie w tej części zrobiły dwie postacie: Elend oraz Spook. Ten pierwszy przeszedł niezwykłą metamorfozę i stał się prawdziwym cesarzem, który potrafi odsunąć na bok uczucia, poczucie winy i dylematy moralne i zrobić to, co trzeba dla większego dobra. A przy tym wciąż potrafi być tym idealistą i marzycielem, jakiego znamy z pierwszego tomu. Spook, niedoceniany przez ekipę staje się wreszcie kimś, przestaje czuć się niepotrzebny i odrzucony. Rozwija się na naszych oczach i stara się dorównać legendzie, jaką stał się Kelsier.

Zapewne wielu z Was ciekawiło, podobnie jak mnie, w jaki sposób tworzy się inkwizytorów, kollosy i co z nimi mają wspólnego kandra, prawda? W Bohaterze Wieków znajdziecie odpowiedzi na to pytanie i nie tylko. Okazuje się, że istnieje również trzecia umiejętności, obok allomancji i ferruchemii, mianowicie hemalurgia, która to wykorzystuje metale (kolce, czy ogólnie kawałki metali) do czerpania mocy z ciał innych osób, zazwyczaj Mglistych. Jest to zdecydowanie mroczna i bardzo "brudna" umiejętność, a która ma ogromne znaczenie dla fabuły trzeciego tomu.

Przechodząc powoli do końca powiem, że Bohater Wieków to książka niezwykła i magiczna. Nigdy bym nie przypuszczał, czytając Z Mgły Zrodzonego, że ta historia może się tak skończyć. Jeśli macie swoje pomysły, czy też przypuszczenia, to porzućcie je. Sanderson postarał się i pokazał kto jest prawdziwym mistrzem fantasy! Przez cały czas trzeci tom nas zaskakuje i powoli ukazuje wyłaniający się zamysł, który autor zapoczątkował już na pierwszych stronach Z Mgły Zrodzonego. Najważniejsze pytanie: jakie w takim razie było zakończenie? Wbrew pozorom jest to trudne pytanie, ponieważ wrażenie nie robi ono samo, lecz ostatnie kilkadziesiąt stron, które niesamowicie trzymają w napięciu oraz ujawniają największe sekrety świata. Zakończenie jest melancholijne, nie do końca szczęśliwe i takie być powinno. Gdyby wszystko skończyło się dobrze niczym w szczęśliwej bajce, Sanderson straciłby w moich oczach. Jest ono również w pewien sposób niezwykle piękne i dające nadzieję na nowy, lepszy początek.

Wznowienie trylogii Z mgły zrodzony przez Wydawnictwo MAG było strzałem w dziesiątkę. Jestem niezwykle szczęśliwy, że mogłem poznać tą niezwykle barwną i oryginalną historię, bijącą na głowę wiele książek, które do tej pory czytałem. Bynajmniej, nie są to czcze słowa. Dla mnie nazwisko Brandon Sanderson na okładce książki stało się samym synonimem gwarancji na udaną lekturę. Kupuję w ciemno wszystko co zostanie wydane po polsku tego autora. Jeśli nie znacie książek Brandona Sandersona to co tutaj jeszcze robicie? Daję Wam gwarancję, że się na nim nie zawiedziecie!

Ocena: 6/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Rewelacja!

Inne proponowane
Warto zerknąć