ebook Blizna
3.8 / 5.00 (liczba ocen: 264)

Blizna
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 17.55
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
22.33 zł 20% rabatu
25.52 zł Lub 22.97 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
17.55 zł
19.99 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (7)
Inne proponowane

Po każdej traumie zostaje blizna… Drugi tom serii rozpoczętej „Śladem” – jednym z najciekawszych kryminałów 2020 roku. „Komisarz Robert Kreft w wirze zbrodni. Żarski napisał intensywny i nieodkładalny kryminał!” – Robert Małecki.

W noworoczny poranek w sypiącym się pomieszczeniu gospodarczym zespół śledczych odnajduje zwłoki młodej kobiety. Dwadzieścia kilometrów dalej inna dziewczyna budzi się na tylnej kanapie rozbitego samochodu, należącego do Błażeja Urygi. W jaki sposób się tam znalazła i co łączy te sprawy? Dokąd prowadzą zbrodnie, które wkrótce wstrząsną całym miastem?
Dwadzieścia pięć lat wcześniej komisarz Robert Kreft przekonał się, jak niewiele dzieli dzieciństwo od przedwczesnej dorosłości. Mimo upływu lat Kreft wciąż nie uporał się z samobójczą śmiercią matki. Teraz, gdy koszmar powraca po latach, komisarz znów musi zmierzyć się ze swoimi demonami.
„Blizna” to opowieść o tym, że przeszłość kroczy za człowiekiem niczym cień, odciska się pieczęcią na skórze i wspomnieniach. To historia o złych wyborach, o rozmywaniu się winy, kary czy ról ofiary i kata, ale także o dążeniu do prawdy, które sprawia ból, rujnuje życie, odziera ze złudzeń. I o ranach, które mimo upływu czasu nie chcą się zabliźnić.
Kontynuacja bestsellerowego „Śladu” z komisarzem Kreftem!

Blizna od Przemysław Żarski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Błędy, które popełniamy, są niczym utrwalone na skórze blizny. Nawet jeśli zdołamy je ukryć, wciąż tkwią w świadomości innych jak drzazgi.
Komisarz Robert Kreft nie ma chwili spokoju. Przemysław Żarski nie daje mu odpocząć. A nam czytelnikom daje kolejny solidny kawał rasowego kryminału. Blizna to fenomenalna kontynuacja bestsellerowego Śladu. I muszę przyznać, że również ta książką zasługuje na ten tytuł. Dodam, że jest to pewnie kwestią najbliższych dni. Od jej premiery minęło zaledwie dwa tygodnie.

Tak jak było to w przypadku pierwszej części, tak i teraz autor zarysował historię w dwóch przestrzeniach czasowych. Poznajemy to, co wydarzyło się w sierpniu 1995 roku i jakie piętno odcisnęło na wydarzeniach po dwudziestu trzech latach. Styczeń 2018 roku odkrywa kolejne fakty. Wówczas w noworoczny poranek policjanci odnajdują zwłoki młodej kobiety. Co takiego wydarzyło się w sypiącym się pomieszczeniu gospodarczym? Pytanie tylko, czy to właśnie tutaj doszło do morderstwa? Sprawę komplikuje fakt, że dwadzieścia kilometrów dalej pewna dziewczyna budzi się na tylnej kanapie rozbitego samochodu Błażeja Urygi. Czy zatem jest on głównym podejrzanym? A może ktoś umiejętni go wrabia? Czy te dwa wątki można połączyć w jedną sprawę?

Pewne jest to, że Przemysław Żarski skroił solidny kryminał przez duże K. Na mieszkańców Sosnowca pada blady strach. Komisarz Robert Kreft musi zrobić wszystko, by powstrzymać mordercę. Sam jednak musi uporać się z demonami przeszłości. Nadal nie potrafi poradzić sobie z traumą samobójczej śmierci matki.

Tak jak w pierwszej części, tak i w tej Przemysław Żarski zgotował mi istną karuzelę emocji. Co ważne nie zawiódł moich oczekiwań. Wysoko podniesiona poprzeczka z pierwszej części, nie sprawiła, że autor nie udźwignął tematu. Powiem więcej, ponownie dowiódł, że potrafi zawiązać mocną kryminalną intrygę, która porywa czytelnika w trans czytania. Bo nie sposób oderwać się od tej książki.

Blizna to również książka mi bliska z innego powodu. Akcja rozgrywa się w Sosnowcu, w mieście, którego co prawda nie znam jak własną kieszeń, lecz darzę wielkim sentymentem. Również z wielką sympatią patrzę na twórczość Przemysława Żarskiego czekając na poznawanie kolejnych losów Roberta Krefta. Ciekaw jestem, co nowego autor dla niego przygotował? Ale również i dla nas, ponieważ sposób przedstawiania historii, sprawia, że stajemy się kompanami Krefta w rozwiązywaniu tajemniczych morderstw wstrząsających mieszkańcami Zagłębia. A ja dodam, że warto zagłębić się w Śladzie i Bliźnie. Zapewniam Was, że pozostawią piętno w Waszej pamięci. Jest to zasługą nie tylko pomysłu na przedstawienie zagadkowej zbrodni, lecz również przesłania jakie wyłania się z tej powieści. Autor uświadamia nas, że błędy i decyzje przeszłości odciskają ślad w przyszłości, tworząc blizny, które nie sposób wymazać ze świadomości. A ja świadomie polecam Wam zapoznać się z twórczością Przemysława Żarskiego.

Ocena: 6/6

©Czyt-NIK
Po średnim Śladzie Żarski pokazał, że potrafi napisać genialny kryminał!

Niby Ślad mnie nie zachwycił, ale jednak nie był też książką, która jakoś szczególnie miałaby mnie odrzucić. Całość była całkiem przyzwoita, a zakończenie zaciekawiło mnie na tyle, że praktycznie od razu wzięłam się za Bliznę. No i to było to! Mówili, że Blizna będzie lepsza, no i zdecydowanie mieli rację!

Z seriami bywa już tak, że ten pierwszy tom czasami służy autorom za rozkręcenie akcji, umożliwienie czytelnikom lepszego poznania bohaterów i takie ogólne wprowadzenie. W zależności od tego, jak bardzo cierpię przy czytaniu, albo decyduję się na ciągnięcie serii dalej, albo też rezygnuję. Tym razem cliffhanger na końcu Śladu sprawił, że raczej nie miałam innego wyjścia, niż przekonać się, co tam dalej zaszło. Mogłabym ewentualnie skisnąć z ciekawości, a tego wolałam sobie oszczędzić. Mam wrażenie, że u Żarskiego trochę też tak było, że ten Ślad posłużył za wprowadzenie, chociaż jeżeli chodzi o samych bohaterów, to w moim przypadku wcale się jakoś szczególnie nie polubiliśmy. Nie zapadli mi szczególnie w pamięć, nie byłam ciekawa, jak ich życie potoczy się dalej. Zdecydowanie bardziej chodziło mi o rozwój prawie po chamsku urwanej historii, stylu i umiejętności samego Żarskiego i o to, czy uda mu się zaskoczyć mnie pod względem konstrukcji tej kryminalnej fabuły. Udało mu się to i muszę przyznać, że w drugim tomie nawet moja relacja z wykreowanymi przez niego postaciami zdecydowanie się rozwinęła.

Znowu mamy sprawy, które nijak się nie łączą i nie wiadomo o co w nich chodzi. Mam wrażenie, że to taka charakterystyczna zagrywka tego autora i bardzo jestem ciekawa, czy w trzecim tomie serii wymyśli coś podobnego pod względem samego schematu. To, co w Bliźnie najbardziej mnie urzekło, to stworzenie postaci Krefta w taki bardzo typowy sposób – komisarz z ciężką przeszłością, z którą do końca jeszcze się nie uporał – ale przedstawienie jej w zdecydowanie nietypowy sposób. Z tego całego poznania Żarski stworzył większą część tej kryminalnej podstawy całej fabuły Blizny. Dzięki takiej prezentacji lepiej poznaje się bohatera, druga sprawa, że jest to zdecydowanie mniej nachalne, a trzecia, że staje się częścią układanki. Wszystko tak totalnie do siebie pasuje i wydaje się być prawie naturalne i realne. Mam wrażenie, że przerzucanie czytelnika z teraźniejszości i aktualnych spraw w przeszłość Krefta bardziej też wpływa na zaangażowanie w samo poznawanie historii. Przynajmniej w moim przypadku sprawiło, że praktycznie nie miałam ochoty zostawiać nawet na chwilę tej książki. Ale w razie gdyby ktoś chciał się przyczepić do tego, że wchodzenie w retrospekcje jednego bohatera i łączenie tego z teraźniejszością może być nudne, to poznajemy lepiej również inne postaci – chociażby Krynicką. I mimo że ona też jest dość charakterystyczna i odgrywa ważną rolę w tej historii, to nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Kreft.

Średni start nie zawsze powinien być sygnałem do zerwania dalszej znajomości. Cieszę się, że trochę dałam się namówić, a trochę zjadała mnie ciekawość i poszłam krok dalej w historii z Kreftem. Teraz mam tylko nadzieję, że Żarski podkręci tempo i sprawi, że atmosfera w kolejnym tomie jego serii będzie jeszcze bardziej napięta. O niedocenieniu tego autora raczej nie mam co mówić – bardziej wychodzi na to, że ja go nie doceniałam, bo tak długo zwlekałam, żeby przekonać się o jego umiejętnościach i kryminalnych możliwościach. Ale zdecydowanie warto go poznać, a książki warto czytać w kolejności.

Ocena: 5/6
©Rude recenzuje
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć