ebook Wesela nie będzie!
3.71 / 5.00 (liczba ocen: 204) Ilość stron (szacowana): 336

Wesela nie będzie!
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.02
Audiobook - najniższa cena: 29.90
wciąż za drogo?
empik#EMPIK - WTK
empik#EMPIK - WTK
23.20 zł Lub 20.88 zł
24.65 zł
29.00 zł Lub 26.10 zł
19.02 zł
20.53 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Plan Edyty był prosty: rozwieść się z Rafałem, spakować manatki i wrócić na Podlasie. Najpierw jednak należy pożegnać stan wolny Magdusi. Kiedy znika Andzia, a w Szklarskiej Porębie zostają znalezione zwłoki, drogi Edyty Prusko i sierżanta Bączka ponownie się krzyżują. Przypadkowe spotkanie w górskim schronisku przywraca pamięć o dawnej zbrodni, dolnośląskie śledztwo z dnia na dzień zatacza coraz szersze kręgi, a atmosfera wokół Edyty gęstnieje.

"Wesela nie będzie!" to pełna szalonych zwrotów akcji, pędząca jak pociąg Kolei Dolnośląskich kontynuacja przygód Edyty Prusko zgłębiająca siłę kobiecej przyjaźni i okrucieństwo spaczonego umysłu.

Wesela nie będzie! od Małgorzata Starosta możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Po przeczytania Pruskich bab debiutu pani Małgorzaty Starosty z ciekawości sięgnęłam po Wesela nie będzie! I tak jak pierwsza część była dobrze napisana tak druga od pierwszej strony porwała mnie w wir wydarzeń. Rozsądek tylko nie pozwolił mi czytać przed Wigilią, bo przypadkiem rodzina mogłaby dostać abonament na Legimi zamiast tradycyjnych potraw wigilijnych. Po Wesela nie będzie! sięgnęłam ze zwykłej czytelniczej ciekawości, bo autorka po pierwszej części bardzo wysoko postawiła sobie poprzeczkę i przyznam szczerze, że miałam pewne obawy sięgając po kolejną część, bo wiecie doskonale, że z kontynuacjami różnie bywa. Na szczęście moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Wesela nie będzie! jest jeszcze lepsza niż Pruskie baby. Doskonała w każdym calu kontynuacja i aż się boję sięgnąć po trzecią część. Z tym boję to lekko przesadziłam, bo siłą rozpędu ściągnęłam Kwestię czasu i nawet lekko napoczęłam.

Edyta Prusko, bo jak pamiętacie, tak nazywa się główna bohaterka ma bezbłędny plan na dalsze życie, a mianowicie postanawia pogonić w diabły niewiernego Rafałka, rozwieść się i wrócić do rodziny na Podlasie. Zanim jednak przystąpi do realizacji planu weźmie udział w wieczorze panieńskim jednej z jej przyjaciółek, Magdusi. A że dziewczyny nigdy nie idą na łatwiznę to wieczór panieński, a w zasadzie wyprawa panieńska ma się odbyć w Szklarskiej Porębie. Dziewczyny karnie stawiają się na dworcu Wrocław Główny, by wyruszyć podróż mającą być zwieńczeniem życia panieńskiego jednej z nich. Prawie wszystkie, bo niespodziewanie zawierusza się Andzia. Podróż pociągiem w wykonaniu Edyty Prusko nie może obyć się bez niespodzianek. Tym razem niespodzianka nie należy do najmilszych, bo w pociągu jadący do Szklarskiej Poręby przez Jelenią Górę, Edyta spotyka obecną i być może przeszłą teściową.. Dla tej drugiej będzie to ostatnia podróż. Dzięki temu jednak drogi Edyty i sierżanta Bączka znowu się krzyżują. U znowu teraźniejszość miesza się z przeszłością, a na jaw wychodzą niewyjaśnione zaginięcia sprzed lat.

Edyta ma nadzieję na definitywny koniec z Surymami, ale niestety los spłata jej jak zwykle niespodziankę i to nawet podwójną. Jeśli jesteście ciekawi jaką to koniecznie sięgnijcie po Wesela nie będzie!, bo to lektura, od której nie sposób się oderwać.

Małgorzata Starosta zafundowała mi lekturę pełną zwrotów akcji, napisaną lekkim piórem komedię z domieszką kryminału i romansu To książka, w której nie ma miejsca na nudę ani na złapanie chwili oddechu, bo dużo się tutaj dzieje, ale wszystko jest spójne i spięte klamrą głównej bohaterki.

To pełna humoru powieść, która przegoni najbardziej czarne chmury. Ja osobiście jestem zachwycona twórczością Pani Małgorzaty i już wiem, że po każdą kolejną książkę autorki będę sięgać w ciemno, bo nazwisko Starosta jest najlepszą rekomendacją.
Biorę się za ostatnią część, bo już się nie mogę doczekać co tam Pani Małgorzata wymyśliła.

Ocena: 5+/6
©Biblioteczka u Rudej
Wesela nie będzie? Ależ było, było, bo weseliłam się przeogromnie, po raz kolejny mogąc obcować ze świetnym piórem Małgorzaty Starosty. Każdemu czytelnikowi znane jest zapewne pojęcie "klątwy drugiego tomu", kiedy to kontynuacja serii nie dorównuje pierwszej części - tutaj nic takiego nie ma miejsca. Wesela nie będzie! okazało się nie tylko tak dobre jak Pruskie baby, ale wręcz lepsze.

Po raz kolejny towarzyszymy Edycie Prusko w jej perypetiach. Ta bohaterka z pewnością nie może narzekać na nudę, bo nie dość, że w życiu prywatnym czekają ją niemałe zawirowania, to ledwo wyplątała się z jednej afery kryminalnej, a już autorka przygotowała dla niej kolejną, nie mniej zawiłą niż pierwsza. Tym razem wśród atrakcji znajdą się, między innymi, poćwiartowane zwłoki, zaginięcie, a także sprawa niewyjaśnionego morderstwa sprzed lat. Śledztwo poprowadzi oczywiście starszy sierżant Michał Bączek z Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu, ale i tym razem ze znacznym udziałem rodziny Prusków.

Skoro jesteśmy przy Bączku - czy istnieje już jego fanklub? Jeśli nie, to z radością zostanę jego założycielką i pierwszą członkinią, bo aż chciałoby się powtórzyć za sienkiewiczowską Basieńką: “Ja pana Michała kocham!”. W literaturze często występują dwa typy policjantów: albo skuteczny profesjonalista, ale cham, albo poczciwy chłop, ale oferma, któremu udaje się rozwiązywać jakieś sprawy chyba tylko dlatego, że niebiosa się nad nim litują. Sierżant Bączek jest idealnym połączeniem tych dwóch typów (i na szczęście nie mam na myśli chama-ofermy) - zna się na swojej robocie, potrafi zarówno wykonywać rozkazy przełożonych, jak i samemu dowodzić, a przy tym jest tak szalenie sympatyczny, że nie da się go nie lubić. A swoim opanowaniem i profesjonalizmem w starciach z rodziną Surymów zyskał sobie mój dozgonny szacunek. ;)

Jeśli chodzi o wątek kryminalny - ten główny, bo jest ich zdecydowanie więcej - to jest on dość nietypowy w swojej konstrukcji. Zazwyczaj do samego końca nie wiadomo, kto jest mordercą, a tutaj wszystko wydaje się być oczywiste jeszcze przed połową książki, ale za to wraz z rozwojem fabuły na jaw wychodzą kolejne informacje, podejrzenia, domysły i powiązania, dzięki czemu podczas lektury nie towarzyszyło mi ani poczucie przewidywalności, ani nuda.

O brak tej ostatniej autorka zadbała też poprzez wprowadzenie na scenę grona koleżanek Edyty, sprytnie budując akcję wokół weekendu panieńskiego i nadchodzącego wesela jednej z nich. A było to grono tak różnorodne i przezabawne, że nieraz wyrywał mi się niekontrolowany chichot, kiedy czytałam ich dialogi - zwłaszcza, kiedy piękna Agunia o egzotycznej urodzie Pocahontas, pod wpływem emocji zaczynała nawijać śląską gwarą. Z taką obstawą można przetrwać wszystko, nawet potrójne (nie)szczęście, które spada na Edytę.

Czego bym nie napisała, to i tak będzie za mało, bo naprawdę już dawno nie trafiłam na tak dobrą książkę. Na koniec mogę tylko z całego serca polecić wam zarówno Pruskie baby, jak i Wesela nie będzie!. Zmyślne intrygi, inteligentny humor oraz umiejętność tworzenia wyrazistych i pozytywnie zakręconych postaci kobiecych, czynią w moich oczach Małgorzatę Starostę godną następczynią Joanny Chmielewskiej. Pozostaje mieć nadzieję, że jej dorobek literacki będzie równie bogaty, jak jej starszej koleżanki po piórze.


Ocena: 5+/6
©Tea Books Lover
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć