ebook Evvie zaczyna od nowa
3.87 / 5.00 (liczba ocen: 72221)

Evvie zaczyna od nowa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Znak
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 29.99
wciąż za drogo?
Virtualo#BF2020
Virtualo#BF2020
29.99 zł

Najbardziej romantyczna powieść roku!

Kobieta, której świat w jeden dzień stanął na głowie. Mężczyzna, który stracił tak wiele. Co się stanie, kiedy przypadek połączy ich losy?

Evvie pakuje walizki. Plan: nowe życie – solo, bez okropnego męża. Ale wszyscy wiemy, co robi Bóg, gdy opowiemy mu o swoich planach. Nowe życie Evvie będzie wyglądało zupełnie inaczej, niż to sobie wyobrażała.

Dean to facet idealny. Przystojny, bogaty gwiazdor sportu ma wszystko. I może mieć każdą kobietę. Lecz nagle, u szczytu kariery, traci to, co przez lata budował.

Dwoje nieznajomych – oboje na życiowym zakręcie. Kiedy przypadek połączy ich losy, zawrą pakt: zero pytań o przeszłość. Ale zanim się zorientują, oboje złamią reguły, które ustalili.

Kiedy zaczną odkrywać swoje sekrety, przeszłość sama się odezwie.

Czy znajdą siłę, by się z nią zmierzyć? I czy dadzą szansę uczuciu, które – choć nieproszone – puka do ich drzwi?

Rewelacyjna opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno, by zacząć wszystko od nowa, a zmiana – choć często budzi lęk – może być początkiem czegoś wyjątkowego.

Usiądź w fotelu, otul się kocem i pozwól, by magia tej powieści zrobiła swoje!

„Porywająca komedia romantyczna o stracie, żalu i o tym, że zawsze można dostać drugą szansę”. Book Page

„Romantyczna i naprawdę zabawna”. Book Page

„Podnosi na duchu i przypomina, jak wspaniałe może być życie”. Book Page

„Inteligentna, dojrzała, urzekająca powieść. Będziesz kibicować jej bohaterom”. Shelf Awareness

Evvie zaczyna od nowa od Linda Holmes możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Na tę książkę każdy czytelnik ma własny moment. Ta historia przychodzi do człowieka w odpowiednim momencie. Inaczej nie „smakuje”, czytanie nie dostarcza przyjemności, nie staje się duchową ucztą. Evvie zaczyna od nowa zaczęłam jakiś czas temu. Przyznaję, że na początku lektura mi nie szła. Po czym to poznawałam? Odkładając egzemplarz na stolik, nie tęskniłam do powieści, do bohaterów. Myślałam, że to przez upał, przedurlopowe zmęczenie. Po wczorajszej nocy, pełnej łez i refleksji, mam wrażenie, że ta książka po prostu czekała na swój moment. TA chwila nadeszła.

Czytając opis książki zawarty w e-mailu od Wydawnictwa Znak, które z okładki zapewnia, że Evvie zaczyna od nowa to najbardziej romantyczna powieść roku, byłam pewna, że dostanę typową historię o miłości na letnie popołudnia. Ona po przejściach, on z przeszłością. Raz, dwa zakochanie, jakieś tam przeszkody i happy end. Drops kolejny raz przekonał się: nie oceniaj książek tego wydawnictwa po okładce, bo oni lubią wyciskać z ciebie łzy! Oj, wycisnęli… Napisać, że się wzruszyłam, to mało. Ja płakałam jak bóbr w poduszkę, żeby nie zbudzić Współlokatorki. Płakałam nie dlatego, że to smutna historia. Wręcz przeciwnie – mimo życiowych tragedii, jakie spotykają bohaterów, to opowieść pełna nadziei i wiary. Drugiej szansy na lepsze życie. Drugiej szansy na poprawę relacji. Często relacji samych z sobą…

Myślę, że ta książka poruszyła mnie tak głęboko właśnie przez główną bohaterkę. Bardzo długo miałam tak jak Evvie – bałam się mówić to, co naprawdę czuję w strachu przed reakcją innych. Chowałam pragnienia i uczucia głęboko do kieszeni, kierując się przede wszystkim potrzebami tych, którzy tak naprawdę mieli mnie daleko w nosie. Dbając o relację z innymi, zaniedbałam relację z samą sobą. Egoizm nie jest dobry. Ale zdrowy egoizm już tak. Evvie stara się utrzymywać relacje z bliskimi, zapominając o sobie. Choć w środku krzyczy, na zewnątrz się uśmiecha. Choć chce się jej wyć, potulnie kiwa głową i godzi się odgrywać postać, dla której scenariusz napisałaby kompletnie inny. Dean ją otwiera, a właściwie zaczyna ten żmudny proces. Evvie wychodzi ze swojej skorupy po kawałeczku. Odsłania się bardzo delikatnie, powoli. Uczy się siebie i uczy się świata, a świat uczy się nowej Evvie. Z jakim skutkiem? Sprawdźcie!

Żeby było jasne – to nie jest powieść psychologiczna, w której próżno szukać miłosnych uniesień czy wątków przyjaźni. Evvie zaczyna od nowa to zdecydowanie książka o miłości i przyjaźni. Z kumplem, współlokatorem, matką, ojcem… Ale też z samą sobą. To historia wzruszająca, ale i zabawna. Bohaterowie zdecydowanie mają poczucie humoru. Podnoszą nas na duchu, wlewają w serca nadzieję. Myślę, że dla wielu z Was ta książka na długo, jeśli nie na zawsze, zostanie w sercu i pamięci. Czyta się ją szybko – wczoraj połknęłam ponad 200 stron. Szybko, ale ze zrozumieniem. I przesłaniem. Narrator jest zdecydowanie wszechwiedzący i wnika w postaci. Ani Evvie, ani Dean nic przed czytelnikiem nie ukryją.

Skoro Evvie zaczyna od nowa, może Ty też możesz? Może nawet nie wiesz, że powinnaś? Zacznij od książki. Poznaj tę wyjątkową historię.

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Evvie właśnie zaczyna wszystko od nowa. Planuje tę chwilę już od jakiegoś czasu. Ma nawet zaznaczony ten dzień w kalendarzu. Gdy wkłada spakowaną walizkę do samochodu dostaje telefon ze szpitala. Jej mąż od którego właśnie postanowiła odejść miał wypadek…

Dean również zaczyna wszystko od nowa. Jego kariera sportowa kończy się nagle i mało spektakularnie. Z dnia na dzień z gwiazdy baseballu zostaje emerytowanym zbyt wcześnie sportowcem, który stracił chwałę i blask…

Przypadek powoduje, że staną się współlokatorami na życiowych zakrętach. Evvie i Dean zawierają pakt. Nie będą rozmawiać ani o baseballu ani o mężu kobiety. Czym bliżej się jednak poznają, tym trudniej będzie im te reguły przestrzegać. Obojgu coraz trudniej ukrywać bowiem prawdę na temat swojej przeszłości. Czy znajdą odwagę by z tą prawdą się zmierzyć i co ona dla nich przyniesie? Tego oczywiście dowiecie się sięgając po tę książkę.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Lato to idealny czas na czytanie lżejszych powieści. Evvie zaczyna od nowa to wprost idealna wakacyjna lektura. Jest bowiem niezwykle lekka, świeża i spokojna. Nie znajdziecie w niej zawrotnej akcji ale ma w sobie wiele ciepła. Znalazło się w tej historii miejsce na uśmiech, na wzruszenie ale także refleksje.

Bardzo przypadł mi do gustu sposób narracji tej powieści. Błyskotliwy, zabawny a przy tym niewymuszony. Miałam poczucie, że ta książka jest bardzo realna. Uwierzyłam autorce w przedstawianą przez nią historię a to nie często się zdarza.

Bardzo polubiłam się również z bohaterami tej powieści. Od samego początku wzbudzili oni moją ogromną sympatię i mocno kibicowałam im by odnaleźli swoje szczęście. Zabrakło mi trochę co prawda w ich kreacjach wyrazistości ale i tak uważam, że byli interesujący na całkiem przyzwoitym poziomie. Bardzo podobały mi się także relacje między bohaterami. Było w nich wiele ciepła, pewnej dozy zrozumienia ale także ostrości w poznawaniu tajemnic z przeszłości. Podobało mi się również to, że autorce udało się nie popaść w niepotrzebny patos, dzięki czemu ta historia nie przytłacza i staje się bliska a także bardzo prawdziwa.

Po książkę Lindy Holmes sięgnęłam by odpocząć od mocniejszych lektur, niejako w ramach czytelniczego przerywnika. Muszę się Wam przyznać, że przy jej lekturze cudownie się wyciszyłam. Evvie zaczyna od nowa to niezwykle kojąca książka od której naprawdę ciężko się oderwać. Moim zdaniem jest wprost stworzona do tego by się nią delektować i cieszyć opowieścią. Nie miałam co prawda w stosunku do niej zbyt wielkich oczekiwań ale naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Czyta się ją lekko a jednak z niemałym zainteresowaniem. Jest w tej historii także coś mądrego, skłaniającego do refleksji. To idealna lektura na letnie deszczowe wieczory pod kocem i kubkiem ciepłego kakao w dłoni.

Komu polecam?

Evvie zaczyna od nowa to powieść dla wielbicielek lekkich komedii romantycznych. To również pozycja dla czytelników poszukujących błyskotliwej narracji i nieskomplikowanej ale przy tym niebanalnej historii. Taka właśnie jest ta książka. Dzięki temu jej poznawanie to po prostu przyjemność.

Polecam Wam z całego serca.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć