ebook Gwiazda Północy, Gwiazda Południa
4.29 / 5.00 (liczba ocen: 33)

Gwiazda Północy, Gwiazda Południa
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
Wydawca:  nieznany
E-book - najniższa cena: 16.55
19.99 zł 10 zł na konto
16.55 zł
17.57 zł
19.99 zł
Inne proponowane

Nadmorska sceneria, nietuzinkowi bohaterzy i akcja niczym z najlepszych filmów sensacyjnych.

Wstąp do alternatywnego, jednak nie tak odległego realiami od naszego świata.

Trwa konflikt Królestwa Żeglarzy z Cesarstwem Słońca. Aline, oficer wywiadu neutralnej Sagesii, dowodząca żeńskim oddziałem wojskowym, bierze udział w skomplikowanej akcji polegającej na uwolnieniu mistrza El-Li. Dziesięć wysportowanych i pomysłowych kobiet podejmuje się niemal samobójczej misji odbicia mnicha, tym trudniejszej, że ich przeciwnicy znają sztukę programowania mózgu.

Sytuację komplikuje osobista relacja Aline z księciem – następcą tronu Cesarstwa Słońca. Za fasadą czarującego i nonszalanckiego człowieka może on skrywać niekoniecznie dobre zamiary...

Dziewczyna już wiele razy przekonała się, że nikomu nie wolno ufać, dlatego jej prawdziwa

tożsamość musi na razie pozostać ukryta.

Czy w zadaniu, jakie ją czeka, poradzi sobie ze wszystkim, co napotka na swojej drodze?

Gwiazda Północy, Gwiazda Południa od Joanna Lampka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Niewiarygodne co ta książka ze mną zrobiła. Kiedy zaczęłam czytać, po prostu przepadłam. Nie mogłam odłożyć książki choć na moment. Przyciągała mnie do siebie niczym jakiś magnes. Nietuzinkowi bohaterowie tylko nadali całości dopełnienia. Ależ to była przyjemna uczta.

Aline, niezwykła dziewczyna, w której żyłach płynie wojownicza krew. Choć jest drobna, to ma w sobie niesamowite pokłady energii i odwagi. Jest oficerem wywiadu Sagesii i przybyła do Cesartwa Słońca, aby odbić wraz ze swoim oddziałem mnicha. Jej oddział składa się z samych kobiet, które uratowała z różnych sytuacji. Najbardziej jednak jest zżyta z Mią, która jest jej przyjaciółką.

Księżniczka pomyślała, że jej ukochane, zebrane z więzień i burdeli, ale też z dobrych domów i uniwersytetów „siostry” niczym nie różnią się od jej rodzonych braci. Szorstkość to tylko poza, a pod grubą warstwą obojętności kryje się dobre serce.

Sytuację uwolnienia mnicha komplikuje relacja Aline z Ianem. Ian to przystojny, czarujący książę, który niekoniecznie ma dobre zamiary. Dlatego ona nie może mu ufać i zdradzić kim naprawdę jest. Ma do wykonania zadanie i to jest najważniejsze, na tym musi się skupić. Ale czy jej się to uda?

Joanna Lampka stworzyła niesamowitą historię. I choć jest to powieść fantasy, nie odbiega aż tak bardzo od normalności. Nadając swoim bohaterom ludzkie odczucia, uczyniła ich jak najbardziej realnymi postaciami. Pokochałam Aline od razu. To bardzo silna osoba, która ma w sobie ducha wojownika. Dodatkowym atutem jest to, iż autorka nie pozbawiła jej ludzkich uczuć, a wręcz przeciwnie – obdarzyła ją wielkim sercem. Jest sprytna i przebiegła, ale zawsze można na nią liczyć.

Postacią zagadką natomiast jest książę Ian, którego nie do końca można rozgryźć. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się być w porządku, to tak naprawdę nie wiemy co skrywa w środku, czy ma czyste zamiary, a może coś knuje.

Autorka pisze lekkim stylem z domieszką humoru, a dzięki temu czyta się książkę błyskawicznie. Doskonała kreacja bohaterów, a przedstawiony świat fantastyczny nie odbiega znowu aż tak bardzo od normalnego. Co prawda pojawia się programowanie mózgu oraz przepowiednie, ale wcale nie przyćmiewa to całości. Mamy konflikt zbrojny, intrygi, tajemnice, a także wątek miłosny, ale to nadaje całej książce lekkiej pikanterii. Fabuła tak bardzo pochłania czytelnika, iż ona naprawdę całkowicie przenosi się do miejsca akcji, nie bacząc na otaczającą go rzeczywistość. Całkiem sporo tutaj sensacji, cały czas coś się dzieje, a my nie mamy ani chwili na odpoczynek.

A zakończenie? Pozostawiło mnie z wieloma niewiadomymi, dlatego zastanawia mnie, czy w planach jest kontynuacja powieści?

Gwiazda Północy, Gwiazda Południa to niebanalna historia z oryginalnymi postaciami. Wyzwala u czytelnika cały wachlarz emocji, które odczuwa na własnej skórze. Uwaga! Jeśli zacznie się już czytać tę książkę, nie będzie można jej odłożyć choć na moment. W pełni jestem usatysfakcjonowana tą pozycją i gorąco Wam ją polecam.

Ocena: 6/6
©Czytaninka
Rzadko czytuję książki fantasy. Jakoś zniechęcił mnie do tego gatunku Tolkien. Opowieść o krasnoludach, które długo wędrują, żeby wrzucić kółko do dziury w ziemi, spowodowała, że na hasło fantasy reaguję „lepiej coś innego”.

Ale zdarzają się wyjątki. I o takim wyjątku Wam opowiem.

Po Gwiazdę Północy, Gwiazdę Południa sięgnęłam ze względu na Autorkę, której Szwajcaria mnie zachwyciła. Język, dowcip, umiejętność snucia opowieści, to wszystko znakomicie rokowało każdemu kolejnemu „dziecku literackiemu” Joanny Lampki.

Królestwo Żeglarzy z Północy i Cesarstwo Południa stoją na krawędzi kolejnego konfliktu. Każde wydarzenie może być iskrą, która spowoduje wybuch wojny. W tej napiętej atmosferze służby specjalne neutralnej Sagesii mają przeprowadzić akcję odbicia mnicha El-Li z rąk dziwnego plemienia Sithathu, funkcjonującego jak sekta, żyjącego w odosobnionym, tajemniczym lesie Sithu. Jednostka specjalna składa się z samych kobiet. Niezwykle zgranych i skutecznych, dobranych osobiście przez ich przełożoną kapitan Aline Sages.

Las Sithu znajduje się na terenie Cesarstwa, kilku ich wojskowych ma zostać przeszkolonych przez kobiety i wziąć razem z nimi udział w akcji.

W tle również tajemniczy klasztor, mnisi i umiejętności posiadane przez nielicznych absolwentów jego nauk.

Wykreowany przez Autorkę świat i jego historia jest niezwykła, wiarygodna i spójna. To jeszcze jedno miejsce, w którym pycha rządzących spowodowała rozpad państwa na dwa. To miejsce gdzie sprzeciw uciskanych, zbudował ich odrębną, opartą na przeciwnych wartościach i podstawach państwowość. Świat zakazów i rygorów kontra otwartość i tolerancja (ta ostatnia obraca się czasem przeciwko ją szerzącym – patrz plemię Sithathu). Sztywne granice, konserwatywne poglądy i reguły oraz wolność i nieskrępowana niczym radość życia. Te dwie przeciwstawne wizje wartości stanowią niewyczerpane źródło konfliktów. Jak to jest świetnie wymyślone i opisane!

I w tym wszystkim ludzie i ich emocje. Jak w tak różnych środowiskach dorastają i funkcjonują ludzie. Jakie wyznają wartości, co staje się dla nich ważne i do czego dążą. Ludzkie historie znakomicie uzupełniają obraz tego świata.

Bardzo polubiłam niezwykłą Aline, jej wiarę w swój zespół, wyszkolenie i siostrzaną współodpowiedzialność dziewczyn. One same są różnorodne i przy tym wiarygodne. Ich partnerstwo, zgranie i zaufanie, zbudowane na przeróżnych doświadczeniach własnych, na różnych motywacjach, są przedstawione po prostu genialnie. Nie przypominam sobie takiego obrazu zgranej grupy kobiet w literaturze. Tak związanych ze sobą i wspierających. Gotowych na wszystko dla koleżanki z grupy. Wojsko i służby specjalne zawsze są męskie do bólu! A tu babki! I to jakie!

Mający wziąć udział w planowanej akcji, następca tronu cesarskiego Ian, przedstawiany z punktu widzenia wychowanej zupełnie inaczej Alice, zaskakuje i nieco dziwi. Wódz wojskowy, który rzuca wszystko i spędza dzień surfując na falach? Ona – obowiązkowa do bólu, on – zawsze starający się czerpać radość życia i co najważniejsze, uczyć tego innych.

Wszystko w tej książce dzieje się albo w szaleńczym pędzie, albo spokojnym rytmie fal oceanu. Dziewczęta Aline biegają, skaczą, walczą i wspinają się jak pająki. Ledwo unikają zdemaskowania. Za moment gra muzyka i wszyscy seksownie kołyszą się w jej takt.

W bohaterach kipią emocje i uczucia, lęgnąca się miłość walczy z patriotycznymi obowiązkami. A tlący się konflikt międzypaństwowy nie ułatwia sprawy.

Akcja pędzi, trudno się oderwać, a zakończenie, pełne niezwykłych twistów, miota emocjami czytelnika i pozostawia go w głębokim „co dalej?”.

Bardzo lubię takie fantasy, bez elfów, krasnoludów i smoków. Za to w niezwykłych miejscach, czasach i wśród ludzi, których emocje rozumiem. Z grą delikatnych baśniowych elementów wplecionych wiarygodnie i pasujących do całości.

Świetna historia, bardzo zgrabnie obmyślona i znakomicie opowiedziana. Dobrze czułam, że Joanna Lampka umie snuć ciekawe opowieści. Żywiołowo, barwnie, z dowcipem, wciągająco!

Polecam gorąco!

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć