ebook Miłość pod naszym niebem
4.53 / 5.00 (liczba ocen: 62)

Miłość pod naszym niebem
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo eSPe
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 21.76
wciąż za drogo?
UpolujEbooka.pl #Instagram
UpolujEbooka.pl #Instagram
27.20 zł 10 zł na konto
21.76 zł
21.76 zł
27.20 zł
27.20 zł
29.62 zł
31.30 zł
Inne proponowane

Na polach złocą się zboża, w sadach rumienią się owoce, a w sercach mieszkańców Brzozówki dojrzewają najważniejsze życiowe decyzje. Czy pod naszym niebem dojrzeje tego lata także miłość? Kolejna po znakomicie przyjętym debiucie książka Sylwii Kubik to dalszy ciąg wzruszającej i pełnej humoru opowieści o świecie, w którym życie – choć nie jest proste – zachwyca prostotą, oczarowując smakiem i zapachem domowego chleba, placków ze śmietaną oraz kompotu porzeczkowego. W małej wsi na Powiślu trudna historia łączy się z niełatwą teraźniejszością, a lokalni mieszkańcy i przybysze uczą się od siebie, jak żyć. Zajrzyj pod nasze niebo, by poznać ich wszystkich osobiście! To powieść z cyklu tych, które się otwiera i czyta aż do ostatniej strony. Bez przerwy. Bohaterowie niepostrzeżenie stają się naszymi przyjaciółmi. Wciągająca, wzruszająca i zarażająca wiarą w to, że w życiu wszystko jest możliwe, a po każdym zakręcie pojawia się prosta, szeroka droga. Polecam z całego serca! Magdalena Kordel

W Brzozówce lato w pełni. Nie bez drobnych niesnasek, ale w sąsiedztwie zbóż i polnych kwiatów kwitną tu też miłość, przyjaźń i relacje sąsiedzkie. Każdy, kto tu trafia, znajduje swoje miejsce. Nawet jeśli na początku wydaje mu się, że nie pasuje. Ty też będziesz się tu dobrze czuć. Agnieszka Łopatowska, interia.pl

Sylwia Kubik – od urodzenia mieszkanka wsi na Powiślu. Zakochana w miejscowych zabytkach i krajobrazach. Polonistka z powołania i zawodu. Uwielbia literaturę, historię, las i gotowanie. Żona Wojciecha i matka dwóch wspaniałych córek Anielki i Gabrielki. Autorka powieści Pod naszym niebem. Każdy ma swoje miejsce na ziemi.

Miłość pod naszym niebem od Sylwia Kubik możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Ignorowana na co dzień obecność bliskich jest doceniana dopiero, gdy znikają nam z horyzontu.
Brzozówka i jej mieszkańcy skradli moje serce zaraz na początku. Trudno mi było uwierzyć, że autorka wydała dopiero pierwszą książkę, bo wchodziło się w nią z łatwością, bohaterowie, mimo różnych charakterów, byli niezwykle sympatyczni i nie można było ich nie lubić, a całość historii, niezwykle spójna, napisana była językiem tak dopasowanym do tego typu historii, że ciężko było się od niej oderwać. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów. Całe szczęście Sylwia Kubik nie kazała swoim czytelnikom na długie oczekiwania i tak po niecałym roku od premiery debiutanckiej Pod naszym niebem na księgarnianych półkach można znaleźć Miłość pod naszym niebem.

Powrót do Brzozówki jest przyjemny, a bohaterowie wydają się dobrze znanymi przyjaciółmi. Ich życie powoli toczy się dalej, choć bywają chwile trudne, momenty zwątpienia i czas trudności. Na kartach powieści ponownie pojawi się rodzina Karoliny, Hani, wróci Helena i Stefan, do Brzozówki znów zawita Monika z synem, ale pojawi się także nowa bohaterka. U każdego dużo się dzieje, i choć wydawać by się mogło, że to spokojne życie, to ciężko nadążyć za niektórymi wątkami. A mimo wszystko autorce udało się wszystko połączyć w jedną ciekawą całość. Wydarzenia współczesne związane są z przeszłością, która sięga do czasów II wojny światowej.

Autorka przenosi środek ciężkości z Karoliny, której historia w Pod naszym niebem była osią wydarzeń, dzięki czemu w tej chwili każdy z bohaterów staje się równoprawnym mieszkańcem Brzozówki. U każdego dzieje się naprawdę dużo, pojawią się wątki historyczne, próby pogodzenia się z życiem i przeszłością, trudności rodzinne, relacje miłosne, zazdrość i związki sąsiedzkie. Różnorodność bohaterów i ich problemów sprawiają, że nikt nie będzie się nudził podczas lektury.

Sylwia porusza tematy różne, nie stroni również od tych trudniejszych i bardziej bolesnych. Pierwsza część pokazywała trudy macierzyństwa, a jednocześnie ogromną miłość, która się pojawia w rodzinie. Tym razem mam wrażenie, że bardzo wyraźnie odczuwa się kwestie rodzinnych powiązań, czasami niezrozumienia, braku akceptacji, ale też potrzeby pogodzenia się z przeszłością i prób odkupienia winy.

Ponownie z kart powieści wyłania się obraz polskiej wsi, który zachęca do odkrywania małych miejscowości. Obraz ten jest przyjazny, obiecujący odnalezienie spokoju, zwolnienia od codziennego pędu i radość przyrody, która otacza mieszkańców i dopełnia obraz, który widzimy podczas lektury. Przyroda ta jednocześnie jest źródłem wielu darów, po które sięgają mieszkańcy i które mogą być inspiracją po skończeniu książki.

Po raz kolejny lektura była samą przyjemnością a jej zakończenie sprawiło, że mam ochotę na więcej i z nadzieją czekam na kontynuację, licząc że autora nie każde na nią długo czekać. Sylwia pokazuje, że świetna powieść obyczajowa przedstawia zwykłe życie, z jego wzlotami i upadkami, codziennym życiem bohaterów, ale jednocześnie porusza wiele życiowych tematów, które znamy ze swojego podwórka. Miłość pod naszym niebem wywołuje śmiech, łzy, wzruszenie i złość, to lektura, przy której nie da się nudzić, a jej bohaterowie to w większości pokrewne dusze. Takie książki warto czytać, trzeba polecać i promować.
Jestem niezwykle dumna, że mam możliwość objęcia jej patronatem medialnym.

Ocena: 6/6
©Książkowe Wyliczanki
Jest mi błogo. Czuję ufność i wdzięczność. Zamykam oczy i wystawiam twarz do słońca. Nie mam ochoty ruszać się z Brzozówki. Nie mam ochoty ruszać się spod tego nieba… Ale muszę, chcę, podzielić się z Wam refleksją po lekturze książki Miłość pod naszym niebem.

Miłość pod naszym niebem – kontynuacja bestselleru

Przyznaję, że nie znam debiutanckiej powieści Sylwii Kubik. Jednak, tak myślę, nie przeszkodziło mi to w poznawaniu historii opisanej w jej najnowszej książce. Miłość pod naszym niebem jest bezpośrednią kontynuacją Pod naszym niebem. Podobieństwa są nie tylko w tytule. Jednak Autorka zadbała o czytelników takich jak ja – o osoby, które dopiero drugim tomem serii rozpoczną przygodę z Jej twórczością. Nawiązania, wspomnienia, zarysy pojawiających się postaci – od początku wiedziałam, kto jest kim. Muszę jednak przyznać, że rozpoczynając lekturę, ma się wrażenie, że zna się bohaterów od lat… Że to nasi sąsiedzi, znajomi z pracy, członkowie rodziny… Pod niebem Brzozówki mieszkają bowiem ludzie tacy jak my – z przeszłością, problemami, pragnieniami i wiarą – w Boga, lepsze jutro i drugiego człowieka.

Szczęśliwa czteroosobowa rodzina. Małżeństwo oczekujące z niepokojem na narodziny trzeciego dziecka. Samotna matka niepełnosprawnego chłopca. Para, która bezskutecznie stara się o potomstwo. Młoda dziewczyna, która rozpoczyna dorosłe życie setki kilometrów od rodzinnego domu. Teściowa, która nie potrafi porozumieć się z synową. Starsza pani, która od lat oczekuje na spotkanie z ukochanym kuzynem. Lekarz, który nie ma pojęcia, jak uleczyć swe zakochane serce. Mężczyzna, który od lat żyje w konflikcie z synami. Ksiądz, który jest dobrym duchem lokalnej społeczności… Pod niebem Brzozówki mieszkają różni ludzie, w różnym wieku, z różnym bagażem doświadczeń i w obliczu różnych, często przełomowych wręcz decyzji.

Bohaterów łączą więzy krwi lub/i przyjaźń. Mieszkańcy wsi są dla siebie wzajemnie dobrymi aniołami. Pomagają, wspierają. Uczą tego innych. Są świadectwem, jak wiara i ufność mogą prowadzić Boskimi ścieżkami. Ich życie jest proste, ale nie nudne. Jest takie jak nasze – pełne miłości, śmiechu, wzruszeń, ale i trosk, łez, niekiedy zgorzknienia… Ich życie oświetla letnie słońce. Ma zapach kwiatów prosto z łąki i chleba prosto z domowego pieca. Smakuje ciastem i kompotem. Ich życie biegnie powoli. Pod wspólnym niebem, pod którym prędzej czy później każdy czuje się dobrze i z nadzieją spogląda przed siebie.

Matka dziecka niepełnosprawnego oczami Sylwii Kubik

W trakcie lektury pisałam już o tym na Facebooku, napiszę i tu. Jest dużo problemów, nad którymi Sylwia Kubik pochyla się w Miłość pod naszym niebem. W tym tekście pragnę zwrócić uwagę na jeden z nich. Jako córka niepełnosprawna, niestety zauważam, że w Polsce gdzieniegdzie istnieje jeszcze stereotyp matki dziecka z niepełnosprawnością. Owa matka koniecznie musi mieć tłuste włosy i niemodne ciuchy. W jej kosmetyczce nie powinny znaleźć się specyfiki do makijażu, bo to przecież nie przystoi. Ma być udręczona życiem, najlepiej z dołkami od łez na policzkach. Takiemu obrazowi mówię: „nie!”. Takiemu obrazowi mówi: „nie!” sama Autorka. W książce zestawia ze sobą dwie matki wychowujące niepełnosprawne pociechy. Karolina, oprócz tego, że jest matką, jest także żoną i kobietą. Otwarta na ludzi, uśmiechnięta, zaraża optymizmem. Świeci jak słońce. Monika natomiast z zazdrością patrzy na przyjaciółkę, koncentrując się przede wszystkim na synu. Jasne, są w różnych sytuacjach – Karolina ma kochającego męża, Monika zaś kłóci się z byłym partnerem o każdy grosz. Jednak z czasem ta pierwsza zaczyna inspirować drugą. Zazdrość przemienia się w chęć zmiany i podążanie za głosem serca oraz uśpionej kobiecości. I troski – o samą siebie i o własne potrzeby. Mam nadzieję, że za głosem postaci wykreowanych przez Sylwię Kubik, podążą inne mamy w podobnych sytuacjach.

Ależ mi dobrze w tej Brzozówce. Ależ mi dobrze pod tym niebem! W gronie bohaterów czuję się jak swoja, jakbym tam mieszkała, tam, za płotem… Jakbym zrywała z nimi kwiaty, owoce, robiła przetwory. Mieszkańcy Brzozówki przyjęli mnie z otwartymi sercami. Jestem pewna, że tak samo przyjmą i Ciebie. Daj się otulić powieści ciepłej jak letnie słońce. Czytając o bohaterach, przypomnij sobie słowa z piosenki Budki Suflera: „A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”. Taki drogowskaz powinien znajdować się „u progu” wsi. Taką nadzieję wleje w Ciebie ta historia.

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć