ebook Uśmiech Angeliki
3.79 / 5.00 (liczba ocen: 2383)

Uśmiech Angeliki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.50
wciąż za drogo?
26.00 złpremium: 15.60 zł Lub 15.60 zł
-16% 19.50 zł Lub 17.55 zł
20.80 zł Lub 18.72 zł
26.00 zł 10 zł na konto
-9% 20.02 zł
20.13 zł
22.10 zł
22.10 zł
23.40 zł
23.50 zł
26.00 zł
26.00 zł
Inne proponowane

Kolejny tom serii topowych sycylijskich kryminałów. Komisarz Montalbano szaleje z zazdrości – przypadkiem usłyszał, jak jego narzeczona Livia wypowiada przez sen imię innego mężczyzny. Komplikacje w życiu prywatnym muszą jednak ustąpić coraz bardziej wyrafinowanej sprawie kryminalnej. Wkrótce okaże się, że profesjonalizm komisarza i jego lojalność wobec narzeczonej zostaną wystawione na próbę…

Kim jest tajemniczy Carlo? Odpowiedź na to pytanie okaże się znacznie łatwiejsza, niż ustalenie sprawcy serii świetnie zaplanowanych włamań, których ofiarą padają kolejni członkowie finansowej elity miasteczka. Przestępcy działają zawsze według tego samego schematu. Montalbano rozpoczyna śledztwo: uzyskuje poufne informacje od syna swojej gosposi, zatrzymuje wmieszanego w sprawę pasera...
Tymczasem dochodzi do kolejnej kradzieży. Od tego momentu zarówno profesjonalizm komisarza, jak i jego lojalność wobec narzeczonej będą wystawione na poważną próbę. Poszkodowaną okazuje się bowiem kobieta zjawiskowo piękna i intrygująca. Ma na imię Angelica i jest ucieleśnieniem młodzieńczych fascynacji Montalbana: do złudzenia przypomina swoją literacką imienniczkę – bohaterkę poematu Ariosta „Orland szalony”.

Uśmiech Angeliki od Andrea Camilleri możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jedną z większych przyjemności w moim życiu jest jedzenie. Cóż poradzę? Uwielbiam smakować, wąchać i podziwiać różne sposoby podawania tego samego dania. Lubię poznawać świat wszystkimi zmysłami, dlatego książki, które karmią mnie nie tylko dialogami, ale również opisami potraw, niezależnie od wszystkiego łapią dodatkowe punkty. A jeśli ich akcja dzieje się w miejscu, które zawsze chciałam zwiedzić, to nie opieram się lekturze. I właśnie to stanowi podstawowy powód, dla którego sięgnęłam po Uśmiech Angeliki Camilleriego. Kolejnym był fakt, że wielu czytelników zachwyca się przygodami głównego bohatera, komisarza Montalbano. Ostatnim była ciekawość i chęć sięgnięcia po nieco lżejszą literaturę. Lżejszą, ale nie nudną. Biorąc pod uwagę powyższe – trafiłam doskonale.

Niewątpliwie moja recenzja będzie uboższa od tych napisanych przez fanów Montalbano. Nie mam możliwości porównania Uśmiechu Angeliki do wcześniejszych książek autora. Pewnie byłoby mi łatwiej ocenić tę powieść, gdybym mogła odnieść się do poprzednich, ale z nie do końca znanych powodów odmawiałam sobie przyjemności obcowania z dość zabawnym komisarzem. Widzicie, ja nawet nie wiem, czy on zawsze taki jest, czy tylko tym razem zostały mu przypisane takie, a nie inne cechy. Nie wiem nic poza tym, że główny bohater cyklu objawił mi się jako niezwykle ciekawy gość – bystry, kochliwy i oczytany. W dodatku ironiczny i zabawny (co w moich oczach dodaje mu uroku). Nie bez znaczenia są postaci drugoplanowe – szczególnie koledzy z komisariatu – które wcale nie stanowią przypadkowych figur służących do wypełnienia przestrzeni. One nadają powieści smaku, a całej fabule lekkości.

Nie mam wątpliwości, że poszukiwacze kryminału z tryskającą na wszystkie strony krwią, uciekającymi złoczyńcami oraz niezwykle ambitną fabułą wymagającą rozhulania umysłu do najwyższych obrotów, zawiodą się Uśmiechem Angeliki. To nie ten rodzaj zagadki, nie ta forma przekazu i kompletnie nie ci bohaterowie. Camilleri konstruuje fabułę w taki sposób, aby przede wszystkim bawić czytelnika. Nie ma na celu zwodzić go, budować napięcia charakterystycznego dla większości kryminałów, próbować wymyślać najbardziej poplątane wątki. Montalbano nie jest mistrzem świata, nieśmiertelnym łowcą, idealnym mężczyzną. To żaden Bruce Lee czy MacGyver. To mądry facet, który jest tylko człowiekiem. To, co szczególnie w nim lubię, to fakt, że nie jest kolejnym zapijaczonym, uciekającym od swojego życia prywatnego, pełnym nienawiści do wszystkich wokół śledczym, któremu należy współczuć. Jest zwykłym facetem, którym targają namiętności, któremu robi się słabo, gdy uśmiecha się do niego piękna kobieta, który popełnia błędy, ale nie robi z nich końca świata (co najwyżej pójdzie do ulubionej restauracji i zamówi ulubione dania – jak ja to rozumiem!).

Uśmiech Angeliki to lektura dla tych, którzy chcieliby jeszcze uszczknąć trochę wakacji i urlopowego klimatu. Piękna Sycylia, włoskie klimaty, męskie dylematy okraszone naprawdę niezłym humorem – tego można spodziewać się po najnowszej książce autora. To po prostu dobra rozrywka, bez napinania mózgu i pompowania akcji. Zwięzła, konkretna i ciekawa. Polecam.

Ocena: 5/6
©Spadło mi z regała
Są takie serie książkowe, które z każdym kolejnym tomem przywiązują czytelnika bardziej. W których każdy kolejny tom okazuje się najlepszy. Bo właśnie wciągnął w życie ulubionych bohaterów, bo zbudował w wyobraźni, po raz kolejny, świat do którego się tęskniło. Bo autor znowu wymyślił i opisał coś, co zachwyca i powoduje chęć czytania wszystkiego od nowa.

Taka jest seria o komisarzu Montalbano autorstwa Andrei Camilleriego. Właśnie skończyłam swoje 21 spotkanie z komisarzem z sycylijskiej Vigaty. I już czekam na kolejne. Bardzo niecierpliwie. Jednocześnie żałując, że autor już więcej nie napisze, niestety rok temu polska premiera poprzedniego tomu Gra luster zbiegła się ze śmiercią Autora. Ale mam nadzieję, że pozostałe tomy się ukażą i jeszcze kilka razy spotkam niesfornego komisarza.

Uśmiech Angeliki ma w sobie to wszystko, co w całej serii zachwyca. Specyfikę społeczności małego sycylijskiego miasteczka. Powiązania między grupą znajomych. Tajemnice aktualne i sprzed lat. Plotkarskie wdowy, cwanych inżynierów, pyskatych portierów.

Plotki mogące zrujnować karierę i tajemnice poliszynela o zdradzających się małżonkach. No i tym razem komisarz prowadząc śledztwo dotyczące niezwykłych kradzieży i włamań m, prywatnie wplątuje się w mocno niewłaściwy układ, zawodowo i prywatnie.

A przecież i wieloletnia narzeczona z Ligurii, Liwia pojawia się i w tym odcinku. Gosposia Adelina gotuje i zostawia w lodówce i piecyku obłędne smakołyki. Enzo w swojej gospodzie karmi Montalbana tak, że czytelnikowi ślina leci.

Współpracownicy komisarza również działają jak zwykle, Fazio kolekcjonuje dane osobowe, Catarella przekręca wszystkie nazwiska, doktor Pasquano jest wściekły i opryskliwy, a kwestor czepia się bezpodstawnie. Sycylijskie widoki, interior i plaże. Mafijne tło i niezwykle ciekawie skonstruowana zagadka!

Mistrzostwo!

Jak zwykle tom można czytać odrębnie, nie znając pozostałych, lub znając niektóre, ale namawiam, przeczytajcie wszystko! Naprawdę to genialna seria! Akurat wakacje, można spędzić je na Sycylii! Gorąco polecam!

Ocena: 6/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć