ebook Pokora
4.03 / 5.00 (liczba ocen: 18)

Pokora
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 25.20
Audiobook - najniższa cena: 26.18
25.20 złpremium: 15.12 zł Lub 15.12 zł
28.08 zł Lub 25.27 zł
28.80 zł Lub 25.92 zł
32.40 zł 10 zł na konto
-30% 24.99 zł
25.20 zł
27.49 zł
27.52 zł
27.88 zł
29.16 zł
30.60 zł
30.60 zł
36.00 zł
Inne proponowane

Nowa, długo wyczekiwana powieść Szczepana Twardocha. "Pokora" to porywająca powieść o miłości, wojnie i rewolucji. Epicka historia o Berlinie i Śląsku, o Niemcach i Polakach, o podziałach społecznych i etnicznych. O pożądaniu, władzy, uległości i cenie, jaką płaci się w walce o godność.

Pożądanie. Władza. Uległość.

Co stracisz, walcząc o godność?

Epicka powieść o rewolucji, wojnie i miłości.

11 listopada 1918. Leutnant Alois Pokora wychodzi ze szpitala na ulice zrewoltowanego Berlina. Stary świat się skończył.

La Belle Époque umarła w okopach I wojny światowej. Nowy świat rodzi się w bólach: na froncie zachodnim i podczas rewolucji, przetaczającej się przez pokonane Niemcy.

Alois nie należał do starego świata, nie należy też do nowego. Syn górnika z Górnego Śląska, zrządzeniem losu wyrwany z proletariackiej rodziny, wszędzie spotyka się z pogardą i odrzuceniem. Samotny i prześladowany, wierzy tylko w erotyczną relację z perwersyjną, dominującą Agnes. Jednak w świecie, który się skończył, nic nie jest prawdziwe.

Pokora od Szczepan Twardoch możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Pokora to tytuł najnowszej powieści Szczepana Twardocha, która będzie miała swoją premierę dokładnie za 2 dni – 16 września. Ukaże się ona nakładem Wydawnictwa Literackiego.

Szczepan Twardoch jest pisarzem, którego książki albo się uwielbia, albo nienawidzi. Wydaje się, że nie ma tu stanów pośrednich, bowiem autor ma tyle samo zwolenników swojej prozy, co przeciwników. Po ucieczce do przedwojennej Warszawy w Królu, gdzie opowiedział historię pięściarza Jakuba Szapiro, Twardoch wraca znów na Śląsk. Tu stykają się dwa światy – stary i nowy, a główny bohater, podobnie jak w Morfinie próbuje zdefiniować kim tak naprawdę jest.

Pokora – czyli powrót na Śląsk

Tę śląską część pisarstwa Szczepana Twardocha lubię najbardziej. Sama jestem Ślązaczką, dlatego każdą dawkę historii, kultury oraz języka przyjmuję z ogromnym podnieceniem. Śląsk, jaki opisuje w swoich książkach Twardoch, jest światem, w którym żyli moi pradziadkowie i dziadkowie. Z jednej strony tak bardzo mi bliskim, z drugiej – odległym i zamkniętym etapem ich życia, o którym tak ciężko czegokolwiek się dowiedzieć. Tę krainę przybliża nam Twardoch w swojej najnowszej powieści.

Głównym bohaterem Pokory jest leutnant Alois Pokora. Poznajmy go jako chłopca, syna górnika, wywodzącego się z prostej rodziny o niezbyt wygórowanych ambicjach. Marzenia i aspiracje ścierają się z szarą rzeczywistością Śląska. Tutaj każdy musi znać swoje miejsce w szeregu. Historia rodzinna zatacza kręgi, każdego czeka to samo – praca na kopalni, poletko ziemi do uprawy, żona i gromadka dzieci wokół. Proste życie pozbawione wielu przyjemności – życie bez oczekiwań. Alois ma jednak szczęście – dostaje szansę od losu. Jest sprytny i bystry, dlatego miejscowy proboszcz roztacza nad nim opiekę i zgłasza chłopca do gimnazjum. Tam Alois ma szansę nauczyć się bycia dobrym Niemcem.

W tym trudnym czasie poznaje ją – Agnes. Ową famme fatale, która jest jednocześnie adresatką monologu głównego bohatera, który ciągnie się niemalże przez całą książkę. To dla niej pragnie stać się kimś więcej – zwyciężać w bitwach, zdobywać odznaczenia. Pomimo tego, że w dorosłym życiu staje się oficerem i Niemcem godnym naśladowania, Alois tak naprawdę jest wciąż chłopcem z małego miasteczka na Śląsku, który pragnie zaimponować.

Poszukiwanie własnej tożsamości

Pokora, jak wspomniałam już wyżej, jest poszukiwaniem tożsamości głównego bohatera. Aloisa przedstawia nam się w momencie, gdy stykają się ze sobą dwa światy – stary świat niemieckiego panowania i hierarchii, z nowym rewolucyjnym szałem. Główny bohater poszukuje odpowiedzi na pytanie kim tak naprawdę jest: czy jest Polakiem, czy Niemcem? Czy bycie Ślązakiem jest czymś zupełnie odrębnym? Czy będąc Ślązakiem należy jednocześnie przynależeć do jednej z tych opcji – polskiej lub niemieckiej? Do której idei mu bliżej – rewolucji czy niemieckiego panowania? Co definiuje człowieka?

Lubię bohaterów, jakich kreuje Twardoch – tych, dla których nie ma miejsca na świecie. Samotnych, zagubionych, zawisłych w stanie “pomiędzy”. Każdy dorosły człowiek wielokrotnie w swoim życiu musi podjąć ważne wybory i zdecydować, po której stronie stoi. Taką samą decyzję musi podjąć leutnant Alois Pokora, który nie do końca rozumie, dlaczego wszyscy wciąż czegoś od niego chcą. Dlaczego musi wybierać i decydować się na coś, choć ani jedna, ani druga opcja go nie przekonują. Czy można żyć, nie wybierając niczego? Czy brak zdecydowania się na jedną z dwóch opcji, to też jakiś wybór i nieświadomie opowiedzenie się po czyjeś stronie?

Pokora – opowieść o fatalnej miłości

Pokora Szczepana Twardocha jest jednocześnie opowieścią o ślepej i szaleńczej miłości. O żądzy i uległości. O pokorze i poświęceniu. Zdaje się, że główny bohater jest w stanie ofiarować całe swoje życie kobiecie, która nigdy nie będzie mogła należeć do niego. Czy taka miłość jest wzniosła i piękna, czy raczej podła i nie do przyjęcia? To ona go definiuje, jest niczym kuglarz, sterujący swą najśmieszniejszą marionetką w teatrze pełnym gapiów. Do czego ta miłość – tak bardzo zabłąkana – doprowadzi bohatera?

Wszystko co najlepsze w Twardochu zawarte w jednej książce

Gdybym musiała wybierać pomiędzy Królem a Pokorą i zdecydować, która książka jest lepsza, byłby to niezwykle trudny wybór. Mam jednak tę swobodę, że w przeciwieństwie do bohaterów Twardocha, nie muszę podejmować tak trudnych decyzji i mogę te powieści rozpatrywać odrębnie. W Pokorze Twardoch zamieścił wszystko, co najlepsze – śląskość, którą tak dobrze zna i potrafi opisać, język, który jest jak miód na zbolałe serce, historię, o której nikt nie opowie tak dobrze, jak on.

Jako Ślązaczce czytało mi się tę książkę wprost wyśmienicie. Jedyną myślą, jaką miałam po przeczytaniu ostatniego zdania, było: jak to dobrze, że przydarzył nam się ktoś taki, jak Twardoch.
Jestem pełna uznania dla autora, pełna zachwytu nad jego pracą i niesamowicie onieśmielona jego intelektem. Do Pokory będę wracać i będę ją polecać bo to literacka uczta na najwyższym poziomie.

To, co kiedyś było ich, teraz należy się nam! To jest moja rewolucja. Chciałbym zgwałcić każdą kurwę z dobrego domu, w drogiej sukni, odpłacić jej i jej rodzinie za wszystkie służące obmacywane w ciemnych zakamarkach mieszkań, za wszystkie dziewki folwarczne gwałcone na sianie, za ich bajtle wyskrobane albo na siłę wciśnięte jakiemuś parobkowi z obfitym wianem. Chciałbym ukraść i spalić wszystkie pieniądze świata, żeby ich już nie było. Pociąć bagnetem każdy obraz wart więcej niż wszystkie Pokory tego świata zarobiły przez wszystkie swoje życia razem wzięte.

Ocena: 6/6
©Jej Wysokość Literatura
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć