ebook Dym i lustra
4.04 / 5.00 (liczba ocen: 49882)

Dym i lustra
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 24.11
wciąż za drogo?
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
ODKRYJZDROWIE#Bezpłatny Newsletter
29.90 złpremium: 19.29 zł Lub 19.29 zł
30.23 złpremium: 19.50 zł Lub 19.50 zł
24.11 zł Lub 21.70 zł
24.38 zł Lub 21.94 zł
32.15 zł
-21% 22.51 zł
22.75 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (14)
Inne proponowane

Zebrane w tej książce historie pochodzą z niezliczonych krain „Po drugiej stronie lustra”. Są wytworem bujnej wyobraźni Neila Gaimana – jednego z największych współczesnych mistrzów literatury modernistycznej. Opowiadają o wydarzeniach zabawnych, wzruszających, budzących grozę lub po prostu cudownych. Łączy je nie tylko osoba autora, ale przede wszystkim niezwykła sugestywność i oryginalność kreowanych wizji.

Dym i lustra od Neil Gaiman możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nigdy się nie spodziewałam, że na mojej półce staną wszystkie książki Neila Gaimana. Zaczęło się to wszystko całkiem przypadkiem, a teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym przepuścić chociaż jedno wznowienie. Wydawnictwo MAG robi kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o Gaimana i cieszy mnie to przeogromnie. Za mną już całkiem sporo książek tego autora i chociaż nie wszystkie są genialne, to w większości przypadków byłam zachwycona. Dym i lustra z początku trochę mnie przerażały, ze względu na to, iż są to różne opowiadania, a ja za tą formą naprawdę nie przepadam. Okazało się jednak, że akurat ten pisarz jest tak cudowny w krótkiej formie, że w tym momencie to moja ulubiona książka.

Już w chwili, gdy natknęłam się na pierwsze opowiadanie - jest ukryte we wstępie - wiedziałam, że Dym i lustra to będzie zbiorem historii naprawdę wyjątkowych i poruszających. Powiedzieć, że byłam zachwycona to mało. W większości z nich zwyczajnie się zakochałam i pochłonęłam całość w jeden dzień, nie mogąc oderwać się od kolejnych opowieści. Są one tak zaskakujące, że czasami na pierwszy rzut oka nie mogłam dostrzec sensu i dopiero z czasem trafiał do mnie ich geniusz. Twórczość Gaimana jest mi naprawdę dobrze znana, a jednak udało mu się mnie zaskoczyć i to niejednokrotnie.

Ludzie często mówią o książkach, które napisały się same. To kłamstwo. Książki nie piszą się same.

Autor zawsze znany był z bujnej wyobraźni, acz w krótkiej formie pokazał, na co go naprawdę stać. Nie każdy pisarz stworzy opowiadanie na pół strony, które zachwyci i sprawi, że w głowie pojawi się milion myśli. Starsza pani trzymająca na kominku Świętego Graala, ludzie znikający w cyrku, lek na raka ze specyficznymi efektami ubocznymi, czy kobieta, która zawsze ma dziewiętnaście lat to jeszcze nic. Gaiman tak mocno popuścił wodzę wyobraźni, że czasami nie potrafiłam objąć tego wszystkiego rozumem, a mój narzeczony - rzucając czasem okiem na którąś ze stron - łapał się za głowę. A ja odpłynęłam. Weszłam w to wszystko tak mocno, że kilka opowiadań więcej i zniknęłabym wśród dymu i luster.

Już sam klimat byłby w stanie powalić słonia na kolana. Niektóre opowiadania były niesmaczne, inne zabawne, inne lekko przerażające, a to wszystko zebrane w jedną całość i obszerny wstęp, gdzie pojawia się komentarz autora do - tak mi się wydaje - wszystkich opowiadań. Spokojnie mogę powiedzieć, że większość historii naprawdę mnie usatysfakcjonowało i zdziwił mnie fakt, że tak mi Dym i lustra przypadły do gustu. Wydaje mi się, że MAG ma jeszcze jeden albo dwa zbiory opowiadań Gaimana i nie mogę już doczekać się ich wznowień.

Czemu tak dziwi nas fakt, że potwór miał matkę?

Dark Crayon po raz kolejny wykonał kawał dobrej roboty. Okładka Dymu i luster jest cudowna. Można nawet powiedzieć, że najładniejsza z gaimanowych. Idealnie odwzorowuje klimat, który znajdziemy w środku. Zdecydowanie jest to pozycja obowiązkowa, dla fanów Neila Gaimana, oraz tych, którzy lubią, gdy pisarz daje się ponieść wyobraźni.

Ocena: 6/6

©Papierowe Miasta
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Zestaw opowiadań, na teoretycznie najróżniejsze tematy i o z różnymi bohaterami, ale ze wspólnym mianownikiem łącznika pomiędzy dwoma światami (czyli to, co Gaiman lubi najbardziej). Możemy nagle się przekonać, że po mały pucharek kupiony na wyprzedaży zgłosi się do nas Sir Galahad, poszukujący Graala.

  • Awatar

    Gaiman jak zawsze świetny. Zbiorek opowiadań, czyli coś dla każdego.

Warto zerknąć