ebook Wy(sz)czekana miłość
4.01 / 5.00 (liczba ocen: 111)

Wy(sz)czekana miłość
ebook: epub (ipad), mobi (kindle)

najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 17.55
31.90 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
30.30 zł Lub 27.27 zł
31.90 zł
-8% 17.55 zł
25.38 zł
26.44 zł
27.12 zł
27.12 zł
27.15 zł
29.00 zł
31.90 zł
31.90 zł
Inne proponowane

Pełna humoru historia o tym, że szukając zagubionego czworonoga, można wpaść na trop… miłości! Czytelnicza pigułka radości, optymizmu i dobrego samopoczucia!

Pech od dawna prześladuje Piotra. Kiedy mężczyzna traci pracę i mieszkanie, decyduje się na desperacki krok – przeprowadzkę do ciotki. Na czas wyjazdu krewnej do sanatorium, zajmuje się jej ukochanym pieskiem, Terpentyną. Okazuje się to niemałym wyzwaniem, szczególnie że całą uwagę Piotra zaprząta płeć piękna.
Gdy Terpentyna niespodziewanie znika, a ciotka zapowiada wcześniejszy powrót, mężczyzna musi szybko odnaleźć niesfornego czworonoga i sprowadzić go do domu. Wiele wskazuje, że za zniknięciem pieska stoi niedawno poznana artystka.
Czy Piotrowi uda się oprzeć fascynacji śliczną Alicją? I jak odzyskać Terpentynę, która najwyraźniej uparła się przyłożyć do tej miłości... łapę?

Wy(sz)czekana miłość od Joanna Szarańska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Takiej historii właśnie mi trzeba było. Jako, że sama kocham zwierzęta, to Terpentyna bardzo szybko zaskarbiła sobie moje serce. Zresztą jak tu nie kochać tej uroczej rudej suczki? Idealna książka dla kobiet.

Główny bohater, Piotr, traci wszystko. Przeprowadza się do ciotki. Podczas jej pobytu w sanatorium ma się zaopiekować jej pieskiem, Terpentyną. I wszystko byłoby dobrze, gdyby Piotra w końcu opuścił pech, a tak się stało, że opuściła (zniknęła) go Terpentyna. Do tego pech chciał, że ciotka zawiadomiła o szybszym powrocie, i teraz nasz bohater musi szybko odnaleźć jej ukochaną psinę.

Uśmiech nie schodził mi z twarzy przez cały czas. Joanna Szarańska z całą pewnością jest mistrzynią w wywoływaniu u czytelnika doskonałego humoru. W lekki i zabawny sposób zabiera nas w świat zwariowanego pieska, któremu nadaje cechy ludzkie. Nawet w myślach nie pomyślałabym sobie, że można tak dobrze poprowadzić psią postać. Kiedy Terpentyna znika, akcja nabiera rozmachu i dzieją się coraz ciekawsze rzeczy, a my nie mamy chwili na wytchnienie. A całość trzyma nas w napięciu do samego końca.

Marzeń nie wolno odkładać na potem, bo to „potem” może nigdy nie nadejść! To my decydujemy, kiedy przychodzi czas na ich spełnianie!

Ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie narracji zarówno z perspektywy Pedra, Alicji oraz samej Terpentyny. Wszyscy bohaterowie zostali dobrze nakreśleni. Do tego lekkie dialogi i prosty język autorki sprawiają, że czytanie staje się czystą przyjemnością. Już dawno tak dobrze się nie bawiłam (i tyle nie śmiałam) czytając jakąś powieść.

Ci, którzy kochają psy i je posiadają, doskonale wiedzą jak wiernymi przyjaciółmi potrafią być oraz… że z nimi nigdy nie można się nudzić. Potrafią nieźle namieszać w naszym życiu i przyczynić się do niejednej rzeczy. Często wywołują uśmiech na naszej twarzy i dają poczucie ciepła. Bez nich świat były pusty i smutny. Nasza psia bohaterka, Terpentyna, to niezwykła suczka, która sprawia, że mięśnie naszego brzucha pracują na pełnych obrotach.

W całej historii nie mogło również zabraknąć miejsca dla miłości, w końcu to komedia romantyczna. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że rolę swata pełni nie kto inny jak Terpentyna! Kto by pomyślał, prawda?
Bardzo lubię historie, w których prym wiodą zwierzęta. To właśnie one potrafią odmienić nasze życie jak nic innego.

Wyszczekana miłość to obowiązkowa pozycja dla osób, które akurat mają gorszy dzień oraz dla tych którzy kochają zwierzęta. Głębokie pokłady śmiechu, zabawne zwroty akcji i nietuzinkowe postacie z całą pewnością umilą wam czas. Z ręką na sercu polecam wam tę powieść.

Ocena: 6/6
©Czytaninka
Wy(sz)czekana miłość Joanny Szarańskiej urzeka od pierwszego wejrzenia cudowną okładką. Psia dama o wdzięcznym imieniu Terpentyna zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po powieść. Ponieważ serię tej autorki z Zojką w roli głównej wspominam bardzo dobrze, postanowiłam sięgnąć również po tę historię. Czy zawartość książki jest warta lektury?

Piotr, zwany Pedrem, ma wyjątkowo pechowy okres w życiu. Najpierw stracił pracę, którą bardzo lubił, a chwilę później mieszkanie. Jego sytuacja życiowa stała się w jednej chwili dość niewygodna. Skłania go to do podjęcia karkołomnej decyzji. Postanawia zacieśnić więzy rodzinne z Cioteczką z Kotem, która jednak nie ma kota, nie zdradzę dlaczego. Wątek jednakże przedni, musicie przeczytać sami!

Alicja mieszka z prababką i rodzicami, którzy ciosają jej zgodnie kołki na głowie z różnych powodów. A to brak pracy, bo te jej świecidełka handmade to nie to samo co porządne zatrudnienie, a to brak adoratora, a latka lecą… Kobieta ma naprawdę anielską cierpliwość, że to wszystko znosi w miarę spokojnie. Nadchodzi jednak dzień, w którym nie tylko rodzina zaczyna naciskać na znalezienie jej absztyfikanta, ale także najlepsze przyjaciółki postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Co z tego wyniknie? Randka stulecia! Możecie mi wierzyć, że czegoś takiego jeszcze nie czytaliście.

Terpentyna to równoprawna bohaterka w tej historii. A może nawet powinnam umieścić ją na pierwszym miejscu. Jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Chwilami nawet przejmuje narrację i wtedy możemy poznać jej zdanie na różne tematy. To ona spaja wątki i tworzy ciepły klimat w powieści. Czytając chce się po prostu przytulić Terpentynę, podrapać za uszkiem i spędzić z nią trochę czasu na spacerze i świetnej zabawie. Została opisana tak, że ma się wrażenie, iż to prawdziwy psiak z krwi i kości, a nie literacka przedstawicielka czworonogów.

Bardzo lubię pióro Asi Szarańskiej. Powieści, napisane pięknym językiem, czyta się płynnie, z ogromną przyjemnością, a do tego te dialogi! Humor iskrzy aż miło. Świetne gry słów i zabawne sytuacje sprawiają, że jest to powieść idealna na poprawę nastroju, relaks i miłe spędzenie czasu.

Jeśli zdecydujecie się na lekturę tej powieści, możecie spodziewać się świetnego humoru, optymizmu i przesłania mówiącego o tym, że zawsze jest nadzieja na to, że gorszy los odmieni się na lepsze, tylko potrzeba trochę zachodu i cierpliwości. Aha, no i, rzecz jasna, nigdy nie wiesz, co może Cię spotkać za rogiem. Jeśli zderzysz się tam z nieokiełznaną wyobraźnią autorki, zawsze dobrze na tym wyjdziesz. Polecam!

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć