ebook Gdy skończy się sierpień
3.98 / 5.00 (liczba ocen: 8213) Ilość stron (szacowana): 296

Gdy skończy się sierpień
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 19.95
Audiobook - najniższa cena: 14.90
wciąż za drogo?
-9% 19.95 zł Lub 17.96 zł
22.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
19.95 zł
19.95 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Rok temu Heather Chadwick miała jeszcze naście lat i sporo planów na przyszłość. Niestety, wszystko się zmieniło. I to na gorsze. Jej ukochany zdradził ją przy pierwszej lepszej okazji, a starsza siostra Opal popełniła samobójstwo. Dodatkowo stan zdrowia matki poważnie się pogorszył i zamiast wyjechać na studia, dziewczyna musiała zostać w domu, by zapewnić rodzicielce odpowiednią opiekę. Wszystko wokół Chadwick stało się rutynowe i przewidywalne. Ledwo dwudziestoletnia dziewczyna wpadła w wir męczących obowiązków. Wydawało się, że swoje najlepsze lata spędzi przy łóżku rodzicielki. Inny scenariusz nie wchodził w grę.

Noah Cavallari fascynował ją od samego początku. Przyjechał do miasta na lato, by odpocząć. Zdaniem dziewczyny wyglądał idealnie, a do tego był silny, męski i opiekuńczy. Niestety, poza przyjaźnią nie zamierzał zaoferować Heather niczego więcej. Może dlatego, że był kilkanaście lat starszy, a może z powodu prześladującej go przeszłości. Niezależnie od tego, gdzie przebywał i jak ciężko pracował, wciąż nie mógł odnaleźć spokoju. Nie chciał miłości dziewczyny, choć jej piękno i dobroć wywarły na nim ogromne wrażenie. Bo przecież gdy lato się skończy, będzie musiał wyjechać...

Z kart tej książki przeczytasz przepiękną historię o uczuciu rodzącym się z przyjaźni i nieśmiałej fascynacji. Przekonasz się, jak piękna jest bliskość i porozumienie dusz, dzięki którym każdy dzień nabiera blasku. Zrozumiesz, jak trudna bywa odpowiedzialnoć i poświęcenie, gdy trzeba dokonać wyboru. Zakochać się u progu lata jest łatwo, ale czy ta miłość ma szansę, by dotrwać do jesieni?

Co zrobisz, gdy lato się skończy?

Gdy skończy się sierpień od Penelope Ward możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Szczęścia i tak nie powinno się wiązać z konkretnym miejscem. Szczęście powinno być czymś, co zabierasz ze sobą, gdziekolwiek pojedziesz. Czymś przenośnym.
Do tej pory twórczość Penelope Ward poznałam jedynie w duecie z Vi Keenland. Mimo iż Zbuntowanego dziedzica i jego kontynuację pochłonęłam praktycznie jednym tchem, to w tym przypadku miałam lekkie obawy, czy poruszany temat różnicy wieku przypadnie mi do gustu. Byłam jej bardzo ciekawa czy stworzona solowa powieść również mi się spodoba. Jak myślicie, wpasowała się w moje czytelnicze kanony? Może jednak było inaczej? Postaram się Wam na to pytanie odpowiedzieć.

Autorka wykreowała bardzo fajną, młodą dziewczynę Heather Chadwick, której życie nie rozpieszczało. Od pierwszych stron zapałałam do niej prawdziwą sympatią, a ostatnio rzadko mi się to zdarza. Mimo ciężkich przeżyć i licznych, rzucanych przez los przeciwności, nie zatraciła ciepła i radości z życia. Potrafiła przewartościować swoje priorytety, tak aby nie zostawić samej sobie jej matki, cierpiącej na głęboką depresję. Heather nawet przez ułamek sekundy nie pomyślała, że się poświęca. Umiała zrezygnować ze swoich planów i marzeń. Nie wiele jest takich osób, które zrobiłyby podobnie. Po prostu przeszła do tego na porządku dziennym, bez zastanowienia. Nauczyła się żyć, dzieląc swój czas między opieką nad mamą, opieką nad domem i wynajmowanym na wakacje domkiem nad jeziorem, pracą i szeregiem innych spoczywającymi na niej obowiązkami. To wszystko w wieku niespełna dwudziestu jeden lat. Stała się dla matki prawdziwą opoką, skoncentrowała się na niej, pomimo bólu po stracie starszej siostry. Dodatkowo musiała sobie poradzić po rozpadzie jej związku z chłopakiem, gdzie związek nie przetrwał próby czasu ani dzielących ich kilometrów. Dziewczyna porzuciła swoje plany i marzenia związane z dalszą szkołą, a w jej życie wkradła się po cichu szara rutyna. Wszystko jednak zmieniło się, gdy pewnego razu poszła posprzątać pod nieobecność gościa domek nad jeziorem. Tajemniczy lokator okazał się starszym, przystojnym fotografem, który chciał uciec trochę przed światem i odpocząć na łonie natury. Główna bohaterka od pierwszej chwili czuje się nim zafascynowana i nie może przestać o nim myśleć. Jedynie Noah pozostaje nieugięty i wyznaczył jej jasną granicę. Oprócz przyjaźni nic innego nie może jej zaoferować i ona jako kobieta go nie interesuje. Oczywiście, jak można się domyślić, zakazany owoc smakuje najlepiej i Heather różnymi metodami stara się zburzyć wzniesiony mur przez Noaha. Czy uda się jej tego dokonać? Co tak naprawdę sprowadza fotografa do niewielkiego i spokojnego miasteczka? Czy wakacyjny romans może przetrwać? Może jednak różnica wieku przeszkodzi w ich wspólnej przyszłości?

Gdy skończy się sierpień to bardzo fajna i przyjemna lektura poruszająca przy tym wiele trudnych tematów. Nasycona optymizmem i poczuciem niezłomnej wiary w lepsze jutro, a do tego bardzo emocjonalna i momentami wzruszająca. Bohaterowie od pierwszych stron stają się bliżsi czytelnikowi i dają się polubić, a przy tym zachowują realność. Książka uświadamia nam, że nie zawsze życie da nam drugą szansę. Sama fabuła dla mnie była bardzo interesująca, a zakończenie mnie zaskoczyło. Jeżeli macie akurat ochotę na spokojną i ciepłą historię dwójki zakochanych osób, to ten tytuł szczerze Wam polecam.

Ocena: 5/6
©Książka w autobusie
Twórczość Penelope Ward nie jest mi obca. Mogę nawet napisać, że wszystkie powieści tej autorki, jakie miałam okazję już przeczytać, trafiły w mój gust. Z radością przyjęłam fakt, iż w Polsce pojawi się kolejna książka Penelope, a że miała ona przyciągający tytuł, poczułam, że MUSZĘ ją przeczytać. Czy powieść Gdy skończy się sierpień, jest również godna polecenia, co poprzednie historie spod pióra Ward?

Heather jest młodą kobietą, która jak każdy miała określone plany na przyszłość. Zdanie egzaminów, studia, samodzielność... Niestety życie zaczęło sypać jej się za jednym zamachem. Chłopak zdradził ją przy pierwszej lepszej okazji, starsza siostra popełniła samobójstwo, a matka zachorowała na depresję. Tak więc dziewczyna zamiast studiowania wybrała opiekę nad mamą - nie zapowiadało się, by coś miało się zmienić. Pewnego dnia poznaje Noaha, który od początku budzi jej fascynację. Mężczyzna jednak na wstępie zaznacza, że jest sporo starszy od Heather i wszelka bliskość nie ma racji bytu. Jednak czy wiek będzie aż tak dużą przeszkodą? W końcu lato sprzyja romansom, ale czy dadzą one radę dotrwać do początku jesieni?

Główną bohaterką jest Heather. Dziewczyna, a właściwie już młoda kobieta, która dla swojej matki zrezygnowała ze swoich marzeń i planów. Przyznam, że jej postać wzbudziła we mnie podziw. Wiem, że gdybym ja stanęła przed podobnym wyborem, również wybrałam rodzinę, jednak nie byłoby to proste. Heather mimo wzbudzenia mojej sympatii, chwilami bywała dość infantylna i niestety irytująca. Myślę, że to trzeba podkreślić, ponieważ nie wszystkim może się to spodobać. Jednak i tak na pierwszy plan wychodziły wszystkie zalety tej bohaterki, więc jako czytelniczka jestem gotowa wybaczyć jej wszelkie niezbyt dobre wybryki.

Noah również wzbudził mój podziw. Bałam się trochę, że będzie on zbyt poważny, zbyt mrukliwy i po prostu będzie działać mi na nerwy. Jak się okazało, byłam w ogromnym błędzie. Noah to mężczyzna dojrzały i inteligentny, któremu ponadto nie zależy tylko i wyłącznie na znajdywaniu kolejnych kobiet, z którymi spędzi noc (choć może wynikać to z jego wieku, bo czasy prawdziwych szaleństw ma już właściwie za sobą). Jego stosunek do Heather jeszcze bardziej przekonał mnie, że jest to bohater godny wszelkiej sympatii.

Kiedy zaczynałam czytać tę powieść, miałam w głowie to, że raczej będzie to zwyczajny romans, który posłuży mi jako narzędzie relaksu i wyłączenia się dla świata zewnętrznego. Nie spodziewałam się jednak, że aż tak wsiąknę w tę historię i aż tak zwiążę się z głównymi bohaterami. Ktoś mógłby napisać, że przecież nie jest to coś odkrywczego, a podobnych książek jest multum. No ale cóż, ja pokochałam Gdy skończy się sierpień nie tylko dla tej łatwej i przyjemnej otoczki.

Penelope Ward porusza tutaj temat depresji. Jest o tyle ważne, że jest to coraz poważniejsza choroba, nawet jeśli nie objawia się ona fizycznie, a tylko psychicznie. Ja miałam w życiu kontakt z kilkoma osobami cierpiącymi na depresję i mogę sobie dokładnie wyobrazić co czuła główna bohaterka, kiedy jej matka nie chciała na przykład wychodzić z sypialni przez kilka dni z rzędu. Choć faktycznie autorka mogła troszkę więcej napisać o tym temacie, podać może inne przykłady zachowania matki Heather, to i tak myślę, że zostało to ukazane dobrze. Pisałam też już wiele razy, że książki z wątkami depresji czy innych chorób natury psychicznej powinny być bardziej popularne. Może mam inne zdanie niż większość czytelników, no ale cóż.

Gdy skończy się sierpień to powieść opowiadająca o poświęceniu, stracie, przyjaźni przeradzającej się w miłość oraz próbie ukazania, że wiek to tylko liczba. Czy jest to historia godna uwagi? Myślę, że tak - zwłaszcza dla miłośników romansów, gdzie słodycz i gorycz przeplatają się ze sobą nawzajem.


Ocena: 5/6
©Inthefuturelondon
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć