ebook Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ofiary. Z archiwum profilera
3.63 / 5.00 (liczba ocen: 406)

Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ofiary. Z archiwum profilera
ebook: epub (ipad), mobi (kindle)

E-book - polecana oferta: 20.80
Audiobook - najniższa cena: 26.00
20.80 zł
23.70 zł Lub 21.33 zł
25.52 zł Lub 22.97 zł
20.74 zł
22.90 zł
23.70 zł
24.21 zł
25.44 zł
25.52 zł
27.12 zł
29.00 zł
31.90 zł
Inne proponowane

Autorka bestsellerowych kryminałów Katarzyna Bonda i wybitny profiler dr Bogdan Lach przedstawiają najciekawsze sprawy z archiwum policyjnego psychologa śledczego. Krok po kroku prowadzą przez etapy poszukiwań sprawców zbrodni. Znajdują dowody lub zbierają dane tam, gdzie na pierwszy rzut oka ich nie ma. Demaskują tajemnice z pozoru zwykłych ludzi.

Wstrząsające zbrodnie. Prawdziwe historie.

„Jeden z najbardziej intrygujących reportaży kryminalnych, jakie czytałem– Michał Fajbusiewicz, dziennikarz telewizyjny, autor i prowadzący „Magazyn kryminalny 997”

„Współpraca Bogdana Lacha – najlepszego polskiego profilera, z Katarzyną Bondą – wybitnym dziennikarzem śledczym, po raz kolejny zaowocowała bestsellerem. Książkę czyta się z zapartym tchem, ponieważ rzeczywistość kryminalna tworzy najlepsze scenariusze” – dr Jerzy Pobocha, Prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej

„Wciągająca od pierwszych zdań! Lepsza od niejednej powieści kryminalnej, bo opisująca prawdziwe historie! To książka, którą musi przeczytać każdy pasjonat zagadek kryminalnych” – Monika Prześlakowska, autorka podcastu „Kryminalne historie”

„Na tę książkę czekałam wiele lat. Po premierze «Zbrodni niedoskonałej» i «Pol­skich morderczyń» miałam głód reportażowego dzieła Katarzyny Bondy i na­reszcie się doczekałam. Mamy okazję przyjrzeć się zbrodni z bliska, poznać jej kontekst i zobaczyć, że jej początek sięga czasem wielu lat wstecz. Motyw ukryty obnaża prawdziwe oblicze zbrodni: bezsensownej, brutalnej, ohydnej i drastycznej, i daje odpowiedź na pytanie: co musi się stać, by człowiek był w stanie odebrać komuś życie” – Justyna Mazur, autorka podcastu „Piąte: nie zabijaj”

Motyw ukryty. Zbrodnie, sprawcy i ofiary. Z archiwum profilera od Katarzyna Bonda, Bogdan Lach możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
By pokazać dobro, nieraz konieczne jest sięgnięcie po zło.
Nikt nie jest stworzony do tego, by być niewolnikiem. A zawładnąć sobą możemy pozwolić innej osobie tylko my sami.
Jest coś takiego w prawdziwej zbrodni, co fascynuje (mimo że towarzyszy temu również obrzydzenie i strach): chcemy wiedzieć, co chodziło po głowie człowiekowi, który zabił. Jaki był, jak wyglądało jego życie, czy miał traumatyczne dzieciństwo, czy był szalony. Próbujemy zrozumieć, a rozumiejąc, starać się jakoś uchronić przed rolą ofiary, choć to ostatnie niestety raczej nie jest w stu procentach możliwe”– pisałam dwa lata temu w recenzji książki Zbrodnia niedoskonała Katarzyny Bondy i Bogdana Lacha. Tamta książka mnie zmroziła, pokazała, z powodu jakiej błahostki ludzie są w stanie kogoś zabić, czasem bestialsko. Myślałam, że jestem przygotowana na to, co znajdę w drugiej książce tego duetu, Motywie ukrytym. Szybko się okazało, że się myliłam.

Po raz kolejny profiler Bogdan Lach wyciąga najciekawsze sprawy ze swoich archiwów. W kolejnych rozdziałach poczytamy między innymi o przypadkach zaginięć, niewyjaśnionych mechanizmów śmierci, samobójstw, czynów seksualnych i innych. Czeka nas ogromna dawka przemocy: bicia, gwałcenia, zastraszania, uszkodzeń ciała, śmierci, motywów kompletnie niezrozumiałych dla normalnego człowieka. Zdecydowanie jest to lektura dla ludzi o mocnych nerwach. Nawet ktoś, kto jest oczytany w kryminałach i thrillerach, nierzadko brutalnych (np. tych Chrisa Cartera), nie jest w stanie przejść do porządku dziennego nad opisanymi przez Bondę i Lacha sprawami. Sam fakt, że zbrodnie te wydarzyły się naprawdę, każe inaczej na nie spojrzeć, a gdy dowiadujemy się, że ktoś jest w stanie zabić za 10 złotych, że często morderstwa dokonuje osoba dobrze ofierze znana (często z rodziny lub kręgu znajomych), że są sprawy, w których wciąż, po kilkunastu latach, nie ujęto winnego, włos jeży się na głowie. Mnie ostatecznie przeraziły i zdołowały historie wieloletniego molestowania nieletnich przy wiedzy i cichym przyzwoleniu matki. Jest to coś, co kompletnie nie mieści mi się w głowie.

– Pedofil? – dziwi się Przemek na pytanie śledczych. – Ja nie wiem, kto to jest. To chyba jest człowiek, który odbywa stosunki z małymi dziećmi. A moja pasierbica ma przecież szesnaście lat. To już kobieta. Dobrowolnie wprowadziła się do mnie, do mojego pokoju. Nikt nie kazał jej ze mną spać.

Najbardziej boli mnie bezsilność, gdy czytam o ofiarach, którym nikt nie był w stanie pomóc, nikt nie dawał wiary ich zeznaniom. Niedobrze mi od tych wszystkich śmieszków, że „żony nie można zgwałcić”, od czytania o zbrodniarzach, którzy są w stanie dla rozrywki, w dzikim szale, podziurawić kogoś nożem jak sito. Od zaborczych mężczyzn, którzy traktują swoje dziewczyny, żony, partnerki jak własność, bijąc je i zastraszając, niszcząc fizycznie i psychicznie. Od pazernych osób, dla których ludzkie życie jest warte tyle, co nic. A jednak dobrze wiedzieć, że jest ktoś taki jak Bogdan Lach, który rozwiązał wiele niewyjaśnionych dotąd spraw i powsadzał do więzień winnych. Doktor Bogdan Lach kształci kolejne rzesze profilerów, co daje nadzieję na to, że w przyszłości jedynie odsetek zbrodni pozostanie niewykryty.

Każde ludzkie działanie pozostawia ślad. Jego ewentualny brak na miejscu zdarzenia, w powiązaniu z danymi zebranymi przez techników i detektywów, może więcej powiedzieć profilerowi o przestępcy, niż on sam często wie o sobie. Nie wszystkie motywy ludzkich działań są widoczne na pierwszy rzut oka. A to, co głęboko ukryte, najczęściej bywa ostatnim elementem układanki.

Podoba mi się, że podobnie jak w Zbrodni niedoskonałej, Katarzyna Bonda jest tu w tle, nie stara się gwiazdorzyć, mądrzyć, komentować. Na pierwszym planie są ofiary, zbrodnie i robota profilera. Szacunek za tę pokorę, bo nie każdy by tak potrafił, a wychodzi to książce na dobre: jest rzetelna, konkretna i wypełniona faktami aż po brzegi. Dla dobra opisywanych osób i ich bliskich nazwiska ofiar zostały zmienione, jednak cała reszta jest prawdziwa: fakty, daty, okoliczności, zbrodnie. Jestem wdzięczna autorce i doktorowi Lachowi, że zechcieli przebić się przez niezliczone papiery w archiwach, by przedstawić czytelnikowi prawdziwe sprawy kryminalne. Może opisane przypadki dadzą nam do myślenia, może będziemy ostrożniejsi, zaczniemy baczniej obserwować mijanych przez siebie ludzi? Sama już po lekturze poprzedniej książki tego duetu mam oczy dookoła głowy, unikam przechodzenia obok podejrzanie wyglądających grup czy wracania samej przez miasto nocą. Niestety na przykładzie opisanych tu spraw okazuje się, że to nie zawsze wystarcza.

Motyw ukryty został podzielony na dziesięć rozdziałów ze względu na specyfikę spraw, które opisuje. Każdy przypadek został dokładnie i dogłębnie przedstawiony i zanalizowany przez profilera, który próbuje wyjaśnić motywy zbrodniczych zachowań. Doktor Bogdan Lach to specjalista w swej dziedzinie: przez dziesięć lat sporządził ponad cztery tysiące opinii, prowadzi własne badania, wykłada na wielu uczelniach, dzieli się swoją wiedzą z adeptami psychologii śledczej, których wciąż przybywa. Choć to lektura, która raz po raz mrozi krew w żyłach, zdecydowanie warto ją przeczytać. Dzięki pracy Lacha i książkach Bondy zawód profilera coraz mocniej zakorzenia się w zbiorowej świadomości – jest on teraz obecny w licznych serialach i książkach o tematyce kryminalnej. Mam nadzieję, że dzięki temu przestępcy nie czują się bezkarni i że zawsze wisi nad nimi cień profilera, tego nieomal czarodzieja, który często zna ich motywacje lepiej niż oni sami.

Ocena: 5+/6
©tanayah czyta
Jaki był MOTYW? Odpowiedź na to pozornie proste pytanie daje rozwiązanie tej najważniejszej zagadki: KTO ZABIŁ? Psychologia śledcza kontra zbrodnia doskonała.

Dopóki będą tacy, którzy przekraczają granice światła i ciemności, a to się raczej nie zmieni, profilowanie i jego dalszy rozwój pozostaną nie tylko potrzebne, ale wręcz konieczne.

Motyw ukryty nie jest typową powieścią kryminalną, ale zbiorem krótkich fabularyzowanych historii, które wydarzyły się naprawdę. Opowieści te nie tylko szokują, przerażają i skłaniają do refleksji, ale przede wszystkim odsłaniają przed czytelnikiem tajniki pracy profilera. Poszczególne rozdziały sukcesywnie obnażają prawdę o tym, jak rozległą, szczegółową, skrupulatną wiedzą musi wykazać się profiler, aby nakreślić profil mordercy. Każdy z dziewięciu rozdziałów uwiadamia, że na miejscu zbrodni nic nie może zostać zbagatelizowane, żadna z osób w otoczeniu ofiary nie jest przypadkowa a miejsce zbrodni to skarbnica wiedzy na temat temperamentu, charakteru mordercy i jego stosunku do ofiary. Otoczenie, sposób, w jaki dokonano zabójstwa, to, jak pozostawiono ofiarę, czy próbowano ukryć, przenieść, ułożyć ciało. To wszytko stanowi zbiór pomieszanych ze sobą puzzli, które należy skompletować, zestawić i odpowiednio do siebie dopasować. Nie jest to "wróżenie z fusów", jak niejednokrotnie określano pracę policyjnego profilera.

Motyw ukryty to nie tylko zbiór kryminalnych historii, które mrożą krew w żyłach i uświadamiają jak wiele zła jest wokół nas. Ta powieść pozwala docenić, jak ważną rolę w społeczeństwie odgrywają takie osoby jak dr Bogdan Lach. Umysł mordercy to wielka niewiadoma, sztuką jest odczytać pozostawione przez niego znaki i odkryć tożsamość agresora.

Reportaż, mimo kalibru podejmowanych zagadnień, napisany został lekkim, przystępnym językiem. Pani Bonda w pozornie swobodnym stylu przykuwa uwagę czytelnika dynamiczną akcją i kreśli prawdopodobną wersję wydarzeń wtłaczając emocje, umiejętnie wplatając wiarygodne dialogi oraz charakterystykę postaci. Motyw ukryty czyta się jak zwyczajną literacką fikcję, która niestety nie jest. Po każdym podejmowanym zagadnieniu czytelnik otrzymuje profesjonalny komentarz Pana Lacha. Na czym polega profil wiktymologiczny, czym jest "nadzabijanie", opinia typologiczna, behawioralna oraz na czym polega inscenizacja na miejscu zbrodni. Na końcu książki znajduje się zbiór definicji nieznanych zagadnień. I, co niezwykle istotne, znajdziemy spis wybranych ośrodków świadczących pomoc ofiarom przemocy w rodzinie na terenie Polski.

Motyw ukryty to bardzo ważna pozycja. Uświadamia, uczy, uwrażliwia oraz pozwala zrozumieć czym zajmuje się profiler i jak ważną role odgrywa w śledztwie. Do niedawna zawód profilera był bowiem uznawany jako szarlatańskie czary-mary hokus-pokus.
Oby więcej tak rzetelnych, konkretnych i wartościowych reportaży pojawiało się na polskim rynku.

Ocena: 5+/6
©Tylko skończę rozdział
Ukryte motywy zbrodni

Katarzyna Bonda i Bogdan Lach spotkali się ponownie na festiwalu Kryminalna Piła, podczas którego królowa polskiego kryminału odbierała nagrodę za Czerwonego Pająka. Natomiast Pan Bogdan przyjechał do Piły w celu wygłoszenia wykładu. Efektem tego spotkania było podjęcie decyzji o napisaniu kolejnej książki dotyczącej tematyki psychologii śledczej, wokół której narosło wiele krzywdzących mitów. Metodę profilowania nazywano „pogardliwie wróżeniem z fusów, zgadywankami lub też porównywano do jasnowidzenia”. Katarzyna Bonda i Bogdan Lach zaprzeczają takim opiniom, a Motyw ukryty jest tego dobitnym potwierdzenie. I tak dzięki wspomnianemu spotkaniu, po dziesięciu przeszło latach od wydania ich pierwszej książki Zbrodnia niedoskonała do rąk czytelnika trafia kolejna. Motyw ukryty nie jest pozycją naukową. Jednak bazuje na oryginalnych materiałach, aktach spraw oraz badaniach i doświadczeniu dr. Bogdana Lacha. Umiejętności tworzenia profilu psychologicznego mordercy wielokrotnie pomogły policji w schwytaniu mordercy. To, co dodatkowo wzbogaca lekturę tej książki, to przygotowana przez autorów zagadka, którą możemy sami rozwikłać, w oparciu o zdobyte informacje podczas czytania. Każde działanie, a zwłaszcza kryminalne zbrodnie pozostawiają ślad. I tylko od śledczego zależy, czy umiejętne powiązanie zebranych danych może przyczynić się do znalezienia personaliów mordercy. Myślę, że ta książka dowodzi temu, że nie ma zbrodni doskonałej, są tylko niedoskonali śledczy, którzy nie są w stanie w pełni wykorzystać narzędzia, jakie przynosi im nauka w dziedzinie kryminalistyki i profilowania. Książka zawiera opisy wstrząsających zbrodni, których poznanie mrozi krew w żyłach. Poznajemy kulisy prawdziwych zbrodni, które zapewne nie byłyby wykryte, gdyby nie wsparcie portretem psychologicznym.

Katarzyna Bonda i Bogdan Lach dowodzą, że profilowanie to ważne narzędzie, które pozwala organom ścigania wytypować sprawców zbrodni. Na łamach tej książki, krok po kroku poznajemy mechanizmy etapów poszukiwań. Dzięki tej wiedzy możemy rozwiązać wspomnianą zagadkę, którą przygotowali dla nas autorzy książki. Książki, która może również być cenną wiedzą dla przyszłych profilerów. Ale i nie tylko, ponieważ każdy miłośnik kryminałów, dzięki tej książce, może jeszcze celniej typować mordercę w czytanych w przyszłości kryminałach. Każda historia, którą poznajemy nie tylko zatrważa faktem, że wydarzyła się naprawdę. Emocje potęguje styl pisarski Katarzyny Bondy, która przyzwyczaiła czytelnika do tworzenia kryminalnego napięcia. Każdy rozdział opisujący zbrodnie, opatrzony jest komentarzem. Warto sięgnąć po tę książkę, gdyż w ciekawy sposób ukazuje ważne informacje związane z profilowaniem psychologicznym, które jest ważną bronią policji w poszukiwaniu prawdziwej twarzy mordercy. Polecam tę książkę, nie tylko funkcjonariuszom policji, czy też osobom chcącym związać swoją przyszłość zawodową z kryminalistyką i profilowaniem, lecz również każdemu czytelnikowi, który jeszcze trafniej chce typować sprawców zbrodni podczas czytania mrożących krew w żyłach kryminałów.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć