ebook Pamiętnik szeptuchy
3.5 / 5.00 (liczba ocen: 4)

Pamiętnik szeptuchy
ebook: epub (ipad)

Kategoria:  /
Wydawca:  Wydawnictwo Znak
E-book - najniższa cena: 22.74
22.74 zł
Inne proponowane

Kiedy drogi za bardzo się plączą, trzeba się zatrzymać, by znaleźć tę właściwą.

Chropowata niebieska okładka, ledwie widoczny rysunek jaskółki i jedno słowo: Milda. Natasza nie ma pojęcia, dlaczego siwa zielarka Salma podarowała jej ten stary pamiętnik. Wręczając go, szeptucha powiedziała tylko: „Kiedy nadejdzie właściwy czas, zrozumiesz”.

Natasza nie planowała tej podróży. Chciała jedynie na moment wyrwać się ze stolicy, zapomnieć o toksycznej pracy i apodyktycznej matce. Ale od zagadkowego spotkania w leśnej chacie na Podlasiu dziewczyna widzi, że w jej życiu więcej jest pytań niż odpowiedzi.

Czy szeptucha rzeczywiście zna ją lepiej niż ktokolwiek inny? I skąd bierze się ta szczególna nić porozumienia łącząca Nataszę z poznanym przypadkiem Joachimem? Czy Aleks, który od początku wydawał jej się kimś wyjątkowym, pozwoli jej wytłumaczyć dwuznaczną scenę, jakiej był świadkiem?

Tymczasem zbliża się święto przesilenia. W tym pełnym magii dniu, gdy nad wodami palą się ogniska, wszystko może się wydarzyć…

"Dni mocy" to nowa seria bestsellerowej autorki Doroty Gąsiorowskiej. Każdy tom opowiada o szczególnym czasie w słowiańskim kalendarzu.

Pamiętnik szeptuchy od Dorota Gąsiorowska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nawet nie macie pojęcia jak mi się ta książka spodobała. To było moje pierwsze zetknięcie z autorką, jestem zachwycona. Tym bardziej, że pochodzę z Podlasia i doskonale wiem kim jest szeptucha, jak wygląda u niej wizyta. Zapraszam na nowy wpis.

Jest to I tom z serii: Dni Mocy.

Pierwszy rozdział oczarował mnie od samego początku: młoda kobieta gubi sygnał w GPS w lesie na Podlasiu w czasie podróży do swojej koleżanki.

Nataszę ogarniała panika, z minuty na minutę coraz bardziej się ściemniało. Miała wrażenie, że na zawsze utknęła w tym dzikim miejscu. Po obu stronach wąskiej szosy ciągnęły się nieprzebyte lasy, a do jej uszu, nieprzywykłych do słuchania odgłosów natury, co chwilę dochodziły niepokojące dźwięki.

Natalia jest wziętą modelką i aktorką, ale coraz mniej ma frajdy z wykonywanego zawodu. Jest pod ogromnym wpływem swojej apodyktycznej matki, która kontroluje jej każdy ruch. Ten wyjazd do koleżanki na Podlasie jest takim małym buntem i ucieczką od matki. Wszystko jednak idzie nie tak i Natalia spotyka na swojej drodze pewną staruszkę. Salma w zamian za pomoc w gospodarstwie oferuje dziewczynie gościnę, a ta chcąc odpocząć od wszystkiego chętnie się zgadza. Mieszka w domu bez wygód i zasięgu komórki, zaczyna doceniać i widzieć świat zupełnie inaczej. Okolica w jakiej zatrzyma się Natalia jest w pewien sposób magiczna za sprawą pewnej zaczarowanej studni.

Jak ta noc zmieni całe jej życie? Dlaczego zielarka i szeptucha podarowała jej stary pamiętnik z 1903 roku mówiąc: Gdy nadejdzie właściwy czas, zrozumiesz wszystko. Jakie tajemnice odkryje Natalia i czy przede wszystkim znajdzie swoje miejsce w świecie? O tym dowiecie się sięgając po najnowszą książkę autorki.

Tajemnicza staruszka coraz bardziej fascynowała i intrygowała Nataszę. Ciekawiło ją, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami w izbie, kiedy znachorka przyjmowała pacjentów.

Chciałam napisać, że właśnie dla takich odkryć lubię książki! Kiedy bierzesz do ręki powieść i nie wiesz, że zawładnie całym twoim światem na wiele godzin. Autorka zachwyciła mnie swoim językiem, nawet opisy przyrody w jej wykonaniu są niestraszne (moja zmora z liceum!). Cieszę się, że mimo, że jest to fikcja literacka, wiele rzeczy się zgadza - jako Podlasianka mogę o tym zaświadczyć. Autorka dobrze opisała szeptuchę, jej zachowanie, wygląd mieszkania (czułam się jak u swojej babci na końcu Polski na Podlasiu...) oraz inne rytuały tamtych okolic. Kiedy czytacie tę recenzję trwa święto przesilenia na Podlasie, magiczny dzień inny niż pozostałe. Pamiętam wiele momentów z własnego życia, puszczanie wianków na wodę - takich momentów się nie zapomina. Jest to bardzo klimatyczna , a zarazem magiczna książka, idealna do czytania latem, kiedy w powietrzu czuć te wszystkie zapachy lata.

Dziewczyna zastanawiała się nad swoją sytuacją. Pobyt w domu tajemniczej staruszki wydawał się jej tyle samo dziwny, co naturalny. Kierowało nią jakieś nieuzasadnione poczucie, że jest we właściwym miejscu i być może wcale nie znalazła się tutaj przez przypadek.

Bardzo mi się podobało, że książka jest tak gruba, a przede wszystkim, że to początek serii. Nie wiem jakim cudem jeszcze nie znam pióra autorki, to z mojej strony ogromne przeoczenie.

Dziewczyny - zachęcam gorąco! Dawno żadna książka aż tak mnie nie zachwyciła, aż nie chciałam jej kończyć... tak dobrze było mi razem z główną bohaterką na moim ukochanym Podlasiu. Przepiękna historia dla fanów powieści obyczajowych.

Ocena: 5+/6
©Matka książkoholiczka
Nie wiem, od czego zacząć. Moje serce wciąż jest pełne emocji, a głowa refleksji. Ale czemu się dziwić – w końcu miałam w dłoniach powieść Doroty Gąsiorowskiej! Nazwisko Doroty od lat kojarzy mi się ze wspaniałą podróżą literacką. Podróżą do nieznanych mi zakątków Polski i świata. Podróżą do przeszłości w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania nurtujące bohaterów. Podróżą śladami tradycji i historii danej rodziny czy społeczności, której celem jest ujawnienie głęboko skrywanych sekretów. Wreszcie w podróżą w głąb serca, bo obok kreowanych przez Dorotkę postaci nie można przejść obojętnie…

Chropowata niebieska okładka, ledwie widoczny rysunek jaskółki i jedno słowo: Milda. Natasza nie ma pojęcia, dlaczego siwa zielarka Salma podarowała jej ten stary pamiętnik. Wręczając go, szeptucha powiedziała tylko: „Kiedy nadejdzie właściwy czas, zrozumiesz”. Natasza nie planowała tej podróży. Chciała jedynie na moment wyrwać się ze stolicy, zapomnieć o toksycznej pracy i apodyktycznej matce. Ale od zagadkowego spotkania w leśnej chacie na Podlasiu dziewczyna widzi, że w jej życiu więcej jest pytań niż odpowiedzi. Czy szeptucha rzeczywiście zna ją lepiej niż ktokolwiek inny? I skąd bierze się ta szczególna nić porozumienia łącząca Nataszę z poznanym przypadkiem Joachimem? Czy Aleks, który od początku wydawał jej się kimś wyjątkowym, pozwoli jej wytłumaczyć dwuznaczną scenę, jakiej był świadkiem? Tymczasem zbliża się święto przesilenia. W tym pełnym magii dniu, gdy nad wodami palą się ogniska, wszystko może się wydarzyć…

O czym jest ta książka? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie jedynym zdaniem. Gdybym jednak pod groźbą niemożności przeczytania II tomu serii Dni mocy musiała na nie odpowiedzieć, powiedziałabym, że o skomplikowanych relacjach rodzinnych. O trudnej, toksycznej momentami relacji matki i córki. Matki, która wydaje się najmądrzejsza, a 20-paroletnią córkę traktuje jak dziecko. Córki, która boi się przeciwstawić matce. Egoizm? Chęć dominacji? A może ukryte w najgłębszych zakamarkach tajemnice…? Postawa Elżbiety ma swoje przyczyny, a Natasza krok po kroku zaczyna je poznawać. Ścieżki, zarówno świadomie, jak i podświadomie, prowadzą ją na Podlasie. To tam, w „chacie z innego świata”, wszystko się zaczyna. To tam główna bohaterka poznaje tytułową szeptuchę. To tam poznaje sekrety zielarstwa. To wreszcie tam dostaje pamiętnik, którego lektura przewraca jej życie do góry nogami…

Skomplikowane relacje rodzinne to niejedyny wątek w powieści Pamiętnik szeptuchy. Dorota Gąsiorowska subtelnie prowadzi też wątek miłosny. Uwielbiam sposób, w jaki opisuje budzące się między bohaterami uczucia. Namiętny seks, chwile uniesień pojawiają się rzadko, ważniejsze jest bowiem poznawanie się, budowanie zaufania. Pary łączą się nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim duchowo. Jest też miejsce na przyjaźń – i to od pierwszego wejrzenia! Natasza i Olga od pierwszego spotkania łapią wspólny język. Są dla siebie jak siostry i koła ratunkowe w najcięższych i najważniejszych życiowych sytuacjach.

Już kiedyś w recenzji wspomniałam o tym, że bardzo lubię literackie podróże – podczas czytania, dzięki plastycznym, poruszającym wyobraźnię opisom, mogę się przenieść do danego miasta czy regionu. Dorota Gąsiorowska to gwarancja takich podróży! Czytasz książkę Dorotki? Pakuj plecak, Dropsie, chciałoby się napisać. Nie jestem typem włóczykija, nie mam w sobie odwagi, by widząc korzystne ceny biletów, rzucić wszystko i wyjechać… gdziekolwiek, ale Dorota budzi we mnie głód poznawania kolejnych miejsc. Tym razem padło na Wilno! Razem z bohaterkami zwiedzałam stare miasto i klimatyczne uliczki. Nigdy tam nie byłam, ale wierzę, że trzymając Pamiętnik szeptuchy w dłoni, nie zgubiłabym się. Podobnie z Podlasiem – to tam rozgrywa się akcja większości rozdziałów. Pachnące ziołami chata szeptuchy i łąki, szumiący, a niekiedy budzący strach las, tajemnicza studnia… Razem z Nataszą rozkoszowałam się czystym powietrzem, wyjątkowymi aromatami. Po prostu odpoczywałam, czytając kolejne opisy. Polszczyzna Autorki to zawsze miód na moje serce. Ogromny szacunek do języka, bogate słownictwo i wspomniane już plastyczne opisy bez wątpienia wyróżniają ją wśród polskich pisarek.

Pamiętnik szeptuchy to niezwykle klimatyczna, magiczna wręcz historia, która przenosi czytelnika w inny wymiar. Mamy tu bowiem do czynienia ze słowiańskim kalendarzem i typowym dla minionych czasów leczeniem ziołami, które ostatnio wraca do łask. Pochylając się nad kolejnymi stronami, poznajemy nieco inny świat. Świat, który radzi sobie bez zasięgu, dostępu do Facebooka czy Instagrama. Świat, w którym najważniejsi są ludzie, intuicja i wewnętrzny spokój. Świat, w którym mapa nie jest ukryta w aplikacji, a w przyrodzie. Wreszcie świat, w którym życiowe drogowskazy skrywają nie podręczniki coachów, a tajemniczy pamiętnik i serce drugiego człowieka.

Jestem pewna, że I część nowej serii Doroty Gąsiorowskiej przypadnie Wam do gustu. Ja zdecydowanie mam apetyt na więcej! To bowiem nie tylko świetna powieść obyczajowa. Razem z Nataszą czytelnik prowadzi pewnego rodzaju śledztwo, odkrywając kolejne rodzinne sekrety. Jaki będzie jego finał? Ja już wiem. Teraz kolej na Ciebie!

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć