Kolekcjoner Kości
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.18 / 5.00
liczba ocen: 131602
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
30.40 złpremium: 18.24 zł
25.13 zł
25.84 zł
30.40 zł
30.40 zł
Pozostałe księgarnie
25.23 zł
25.45 zł
25.47 zł
27.36 zł
27.36 zł
27.50 zł
30.40 zł
30.40 zł
30.40 zł
31.40 zł
Opis:

Powieść, która przyniosła Deaverowi światową sławę. Oparto na niej scenariusz znakomitego thrillera pod tym samym tytułem. Sparaliżowany kryminolog i policjantka zaczynają grę z seryjnym zabójcą. Stawką jest ludzkie życie...

W Nowym Jorku giną ludzie. Dopóki są to bezdomni, dopóty policja działa dosyć opieszale, gdy jednak ofiarą szaleńca padają tak zwani praworządni obywatele, wybucha panika. Morderca pozostaje nieuchwytny. W tej sytuacji może pomóc tylko jeden człowiek, Lincoln Rhyme – błyskotliwy kryminolog, znany czytelnikom z powieści „Tańczący Trumniarz”.
Sparaliżowany Rhyme wraz z detektyw Amelią Sachs podejmują śledztwo. Zabójca prowadzi z nimi swoistą grę, podrzucając informacje, które mają wskazać miejsce ukrycia następnej ofiary. Rozpoczyna się wyścig z czasem, a jego stawką jest ludzkie życie.
„Kolekcjoner Kości” to pełna napięcia i grozy bestsellerowa powieść autora „Konfliktu interesów”. Oparto na niej scenariusz znakomitego thrillera pod tym samym tytułem.

Kolekcjoner Kości od Jeffery Deaver możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Recenzje blogerów
Proszę Państwa, oto kryminał. Taki prawdziwy, rasowy a nie ciuciek kryminalno-podobny, w którym epatowanie brutalnością, bryzgającą po ścianach krwią i opryskliwym detektywem/profilerem/komisarzem z problemami osobistymi próbują zatuszować miałką fabułę, kulawe dialogi, drewniane postaci i brak fundamentalnej wiedzy odnośnie pracy śledczych. Niestety, takich tworów na rynku czytelniczym coraz więcej. Ze zgrozą przypominam sobie zasadę: popyt napędza podaż.

Ale, ale! Oto Prószyński wznawia wydanie Kolekcjonera kości i przypomina, że istnieją autorzy, którzy szanują czytelnika, traktują go poważnie i nie karmią zmieloną, lekkostrawna papką. A gdzie tam! Deaverem serwuje nie tylko wyborną ucztę czytelniczą, ale i trening dla umysłu. Pojawiające się w powieści metody badania miejsca zbrodni, specyfika postępowania z ewentualnymi śladami, badania laboratoryjne (jak chociażby analiza spektrometryczna), specjalistyczne sprzęty (np.: chromatograf) oraz jasna instrukcja obsługi tychże zmuszają nas do poznania zagadnień, poszerzenia wiedzy i zaangażowania w powieść nie tylko na płaszczyźnie emocjonalnej, ale i intelektualnej. Innymi słowy Deaver nie traktuje nas jak idiotów, tylko inteligentnych ludzi analizujących, zadających pytania i będących w stanie podążać tokiem rozumowania wybitnego Lincolna Rhymea.

W Nowym Jorku grasuje brutalny morderca. Porywa, torturuje i zabija ofiary. Policja prosi o pomoc genialnego kryminologa – Lincolna Rhymea. Piekielnie inteligentny Lincoln jest sparaliżowany, może poruszać jedynie szyją i jednym jedynym palcem. Błyskotliwy umysł, ogromna skuteczność i logiczne myślenie – właśnie tego potrzebuje nowojorska policja, aby schwytać coraz bardziej zuchwałego mordercę. Mordercę, który ewidentnie doskonale bawi się z policją w kotka i myszkę. Zostawia ślady, zagadki, łamigłówki, ale nadal pozostaje nieuchwytny.

Kości nie kłamią. Są nieśmiertelne.

Kolekcjoner kości to kryminał idealnie wyważony. Tematy "okołozbrodniowe" (czyli wątek psychopaty, który sieje postrach na ulicach Nowego Jorku; motywy postępowania zbrodniarza oraz metodyka działań śledczych) oraz tematy stanowiące tło obyczajowe (trudne do zdefiniowania relacje między Amelią Sachs – atrakcyjną policjantką, która zostaje niemal zmuszona do wzięcia udziału w śledztwie, a Lincolnem; ich życie prywatne; dylematy moralne oraz pragnienia nie do końca zgodne z prawem) tworzą idealnie zbilansowaną całość.
Nie ma miejsca na nudę, dryfowanie z tekstem i znużenie. Wartkie tempo, płynna narracja oraz akcja naszpikowana pełnymi napięcia zwrotami.
Nie ma flaków, nadmiernej brutalności i makabry. Nie ma opisów zbrodni, tortur. Zamiast tego otrzymamy wnikliwą analizę psychologiczną postaci oraz doskonałą, pełną napięcia historię zwieńczoną naprawdę zaskakującym zakończeniem.

Jeśli chcesz radzić sobie w życiu, musisz nauczyć się radzić sobie ze śmiercią.

Jeden z najlepszych kryminałów, jakie miałam przyjemność pochłonąć. Stawiam Kolekcjonera kości na mojej najwyższej półce kryminalnych debeściakow, będzie mu przyjemnie obok Milczenia owiec.

Ocena: 6/6
©Tylko skończę rozdział
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Książka najpopularniejsza spośród innych tytułów J. Deavera, najpewniej za wyjątkowo udany film. Jednak jak spojrzeć tylko na książki to jest najlepszy tytuł z uwagi na doskonałość literacką. Chyba jedyna książka autora, w której nie ma dłużyzn narracyjnych, przegadanych scen lub zbyt skomplikowanych zabiegów fabularnych. To się zdarza w innych tytułach. "Kolekcjoner kości" jest idealny pod każdym względem.
    Przede wszystkim trzyma w napięciu od początku do końca. Intryga niebanalna, wielowątkowa, ale znakomicie spięta w całość. Genialne postacie literackie - Lincoln Rhyme i Amelia Sachs. Dopełniający się duet, przede wszystkim intelektualny. Zresztą "kocham" Lincolna za jego kreację, bodajże jedyny prawdziwy kryminalistyk. Nie profiler, nie śledczy, nie detektyw, choć z nich wszystkich posiada cenne cechy. To po prostu znakomity ekspert, biegły i specjalista w jednej osobie, rzekłbym "biegły z biegłych".
    Tego tytułu nie można ominąć!

  • Awatar

    „Kolekcjoner kości” jest bodajże najpopularniejszą powieścią Jeffery Dealera, rozpoczynającą czytelniczy cykl, zatytułowany Lincoln Rhyme. Powieść ta została mocno spopularyzowana filmem pod tym samym tytułem, ze świetną rolą Denzela Washingtona.
    W tym rasowym thrillerze psychologicznym czytelnik otrzymuje to, czego miłośnik tego gatunku oczekuje od najlepszych pisarzy. Jest tam dynamiczna i wartka akcja, która nie pozwala na dłuższe rozstania się z ksiązką. Mnogość szczegółów dotyczących prowadzonego śledztwa pozwala na stwierdzenie, że Jeffery Deaver zna się doskonale na swojej robocie i swymi dokonaniami literackimi zapewnia swym fanom, doskonała rozrywkę. Tym którzy spragnienie są spotęgowania swych wrażeń polecam oczywiście wspomniany wyżej film. Według mnie, seans filmowy najlepiej jednak zostawić sobie na czas, kiedy poznamy już powieść, bo sama filmowa postać detektyw Lincolna Rhyme może być dla czytelnika wielkim zaskoczeniem. Polecam oczywiście i przestrzegam, aby nie czytać przypadkiem przed wyjściem do pracy. Na czas lektury należy zarezerwować sobie wolny czas, bo od książki nie da się oderwać.

Inne proponowane
Warto zerknąć