ebook Gruzowisko
3.48 / 5.00 (liczba ocen: 137)

Gruzowisko
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.82
Audiobook - najniższa cena: 19.64
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
22.82 zł Lub 20.54 zł
29.90 złempikGO: 19.99 zł z Empik Go 19.99 zł
29.90 zł
29.90 zł
22.92 zł
23.72 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Odradzająca się po II wojnie światowej Warszawa i dramat matki, która próbuje wyrwać dziecko z sowieckich rąk. Powieść, której bohaterowie zaplątani są w matnię wielkiej historii.

Kiedy Leon Zarzeczny w styczniu 1945 roku wrócił do Warszawy, miasto przypominało jedno wielkie gruzowisko. Gdy znalazła się tu Ewa Lerska, jej życie także legło w gruzach. Koniec wojny dla nich obojga nie wiąże się z rozpoczęciem nowego życia. Jego dręczą świeże wspomnienia tragedii powstania warszawskiego, na niej ciążą tragiczne konsekwencje zsyłki do Kazachstanu, służby wojskowej w armii generała Berlinga i dozoru majora NKWD. Niestety w ZSRR została córeczka, którą Lerska próbuje odzyskać.
Co musi zrobić zdesperowana matka, aby ponownie cieszyć się swoim dzieckiem? Jak potoczą się losy bohaterów w zrujnowanej Warszawie? Czy uda im się wyplątać z matni, jaką zastawiła na nich historia?

O e-booku Gruzowisko blogerzy napisali:

To nie jest lektura, która napawa nadzieją, raczej odziera rzeczywistość z resztek złudzeń i pokazuje prawdziwe ludzie życie, pełne dramatycznych wyborów, codziennych trosk i każde zastanowić się nad tym, ile człowiek może poświęcić. Gruzowisko zdecydowanie jest jedną z tych książek, które zostaną ze mną przez dłuższy czas i do których będę chciała wrócić. - Magdalena Barwińska - Książkowe Wyliczanki

Gruzowisko to lektura wartościowa i wciągająca. Pełna realistycznych wydarzeń i postaci, dzięki którym możemy poznać życie w powojennej Warszawie z perspektywy zwykłych ludzi, którzy po koszmarze wojny pragnęli po prostu wrócić do normalności. Zdecydowanie polecam! - Katarzyna Chojnacka-Musiał - Bibliotecznie

Gruzowisko od Aleksandra Katarzyna Maludy możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Po słowiańskiej Wiszni autorstwa Aleksandry K. Maludy postanowiłam sięgnąć po inną powieść tej autorki, napisaną w powojennym klimacie, pod tytułem Gruzowisko. Czy była to dobra decyzja?

Leon Zarzeczny po wojnie powraca do stolicy, z której niewiele zostało po wojennym koszmarze. Zniszczona Warszawa przyjmuje powracających z tułaczki mieszkańców, chociaż tak naprawdę nie mają oni gdzie mieszkać, nie ma pracy, jedzenia, warunków do normalnego egzystowania. Wszędzie gruzy i śmierć. Do tego wciąż powracające, dręczące wielu wspomnienia z czasów wojny. Chociaż atmosfera w Warszawie jest przytłaczająca, ludzie za wszelką cenę próbują odnaleźć choć odrobinę normalności, by móc zacząć żyć od nowa. Również Leon stara się odzyskać poczucie człowieczeństwa. Z zawodu jest stroicielem fortepianów. W powojennej Warszawie to zajęcie wydaje się na razie nierealne i kompletnie niepotrzebne, jednak Zarzeczny ma odmienne zdanie na ten temat. Szybko trafia do odradzającej się warszawskiej filharmonii, gdzie ratuje zniszczone podczas wojny instrumenty. Tam poznaje Ewę Lerską, młodą wdowę, której historia jest niemniej tragiczna. Kobieta została zesłana do Kazachstanu, gdzie straciła teściów i musiała zostawić ukochaną córeczkę w domu dziecka. Teraz postanawia zrobić wszystko, aby ściągnąć dziewczynkę do Warszawy. Na co będzie musiała się zdecydować, by dziecko mogło do niej wrócić? Czego zażąda od niej Gujew? I czy warto mu wierzyć?

Aleksandra Maludy po mistrzowsku opisała historię głównych bohaterów, przy okazji wplatając w fabułę również losy innych postaci, mniej lub bardziej związanych z Leonem i Ewą. Na kartach powieści płynnie przewijają się wydarzenia współczesne bohaterom oraz ich wspomnienia z czasów wojny.

Z każdym kolejnym rozdziałem bohaterowie byli mi bliżsi, a ich losy stały się dla mnie ważne. Ponieważ autorka wykorzystała wiele wydarzeń historycznych, z jeszcze większą przyjemnością czytałam o losach Leona i Ewy. Chociaż oni sami są fikcją literacką, dzięki dopracowanemu tłu społeczno-politycznemu są bardzo realistyczni. Nie obyło się bez sporych emocji, szczególnie w wątku związanym z problemami Ewy w temacie odzyskania córeczki. Z zapartym tchem obserwowałam jej desperację, zastanawiając się, jak sama zachowałabym się na jej miejscu.

Gruzowisko to lektura wartościowa i wciągająca. Pełna realistycznych wydarzeń i postaci, dzięki którym możemy poznać życie w powojennej Warszawie z perspektywy zwykłych ludzi, którzy po koszmarze wojny pragnęli po prostu wrócić do normalności. Zdecydowanie polecam!

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Polska tuż po wojnie, środowisko artystyczne, inwigilacja. Cele rzecz jasna wyższe, ale i tak wstyd. Tak zaczyna się romans, tak trwa małżeństwo, ale prawda, choć doskwiera, nie chce przejść przez gardło. Musi jednak, bo jest cel, a on uświęca środki. Oj, dzieje się, dzieje w życiu bohaterów, szkoda tylko, że to w streszczeniu tylko tak dobrze wygląda. Opowieść jest nudna, nijaka i wlecze się jak flaki z olejem, choć przecież materiał na dobrą lekturę jest. Smutne.



Ocena: 3/6
©Opowiedziane.pl
Książki o wojnie, holocauście, obozach koncentracyjnych, walce partyzanckiej, AK, takich wątków na rynku wydawniczym pojawia się z każdym rokiem coraz więcej, co jednak działo się w Polsce chwile po wyjściu z niej nazistów, aliantów i wojsk sowieckich? Jak wyglądało codzienne życie mieszkańców w odradzającym się państwie pod rządami rosyjskich komunistów? I jak wyglądała Warszawa chwilę po Powstaniu? Aleksandra K. Mulady przedstawia stolicę w styczniu 1945 roku, kiedy wojna dopiero dobiegała końca, ale do miasta wracali już powstańcy, wracali jej mieszkańcy, wracali wywiezieni do łagrów Polacy. W tym mieście gruzów można można było się nieźle obłowić. Pojedyncze ocalałe budynki skrywały wiele tajemnic. Wśród ruin ludziom przyszło żyć, szukać pracy w odradzającym się kraju. Ale wielu z nich traumatyczne przeżycia wojenne chowało głęboko.

Ewa po powrocie ze zsyłki do Kazachstanu robi wszystko, żeby zdobyć informację o swojej małej córeczce. Ratując jej życie, kobieta musiała podjąć dramatyczną decyzję, którą teraz musi naprawić, a przez to staje się doskonałym donosicielem w nowym aparacie władzy. Leon wraca do Warszawy kilka miesięcy po powstaniu. Jako stroiciel fortepianów znajduje prace w nowo powstałym teatrze. Cały czas nie dają mu spokoju obrazy wojny, poległych towarzyszy, których musiał zostawić i ucieczki. Czy teraz, w nowych realiach będzie w stanie zacząć życie na nowo?

Ta niezbyt obszerna książka niesie ze sobą bardzo wiele obrazów. Pokazuje, że koniec wojny nie był momentem, kiedy wszystko wróciło do normy. Pokazał, że ludzie musieli nauczyć się żyć od nowa, pokonać swoje traumy, ale również stworzyć miejsce, gdzie to życie będzie możliwe, a to wiązało się z odbudową zniszczonego miasta. To nie jest lektura, która napawa nadzieją, raczej odziera rzeczywistość z resztek złudzeń i pokazuje prawdziwe ludzie życie, pełne dramatycznych wyborów, codziennych trosk i każde zastanowić się nad tym, ile człowiek może poświęcić.

Gruzowisko zdecydowanie jest jedną z tych książek, które zostaną ze mną przez dłuższy czas i do których będę chciała wrócić.

Ocena: 5/6
©Książkowe Wyliczanki
Rok 1945 r. - Warszawa to jedno wielkie gruzowisko. Leon Zarzeczny po powrocie do stolicy nie może poznać miasta... Mężczyzna jest stroicielem fortepianów, walczył w Powstaniu Warszawskich, dla Polski zrobiłby wszystko. Niestety ówczesne czasy to nie są takie o jakie walczył. Mężczyzna mimo tego próbuje ułożyć sobie życie od nowa.

Leon poznaje Ewę Lerską, która powróciła do Polski z Armią Berlinga, pozostawiając w ZSRR ukochaną córeczkę. Kobieta decyduje się zostać konfidentem, oszukując bliskich, wszystko po to by odzyskać swoje dziecko. Bardzo wzruszający wątek pokazujący do czego jest zdolna matka, która tęskni za dzieckiem...

Autorka niezwykle plastycznie opisuje Warszawę, która niestety już nigdy nie będzie taka sama jak przed Wojną. Nasi bohaterowie pamiętają jak było kiedyś i to co widzą teraz jest dla nich bardzo bolesne. Takie książki bardzo dobrze pokazują naszą bolesną historię, a ja jadąc przez Warszawę myślę, że inaczej już będę na nią patrzyła. Pani Maludy wplotła w swoją fikcję literacką postacie i wydarzenia rzeczywiste, przez co książkę czyta się ciekawiej.

Świat był wymarły. Nigdzie nie napotkali ani ludzi, ani zwierząt. Za to wokół dróg pełno było porzuconego dobra. [...] I raz po raz kopczyk grobu. Jedne z nich mniejsze, widać pojedyncze, ale wiele, wiele takich, po których widać było, że niejedna osoba tutaj leży.

Książka bardzo dobrze pokazuje klimat tamtych czasów, kiedy w Warszawie nie został kamień na kamieniu. To historia ludzi bardzo doświadczonych przez czasy, w jakich przyszło im żyć, autorka pokazuje jak polityka niszczyła kariery ludzi, a nawet życie.

Ogólnie podsumowując to historia o miłości: tej między kobietą a mężczyzną, a także miłości i tęsknoty matki, która próbuje wyrwać dziecko z sowieckich rąk. Dobra powieść obyczajowa, której bohaterowie żyją w bardzo trudnych czasach powojennych, musieli podejmować bardzo trudne decyzje.

Ocena: 4/6
©Matka książkoholiczka
Kiedy decydowałam się na przeczytanie Gruzowiska, miałam w głowie jedną obawę: że dostanę powieść obyczajową z rozbudowanym, słodkim wątkiem miłosnym, osadzonym w realiach powojennej Warszawy. Ona i on się spotkają, pokochają, odzyskają córeczkę i będą żyli długo i szczęśliwie, a w tle będzie trwało odbudowywanie miasta. Dostałam za to realistyczną powieść o koszmarach wojennych, o trudach odbudowywania wszystkiego – życia, otoczenia, domu, bliskości, zaufania; książkę o zdradzie, trudnej miłości, rozdrapywaniu ran i decyzjach, które komplikują wszystko.

[...]

Gruzowisko Aleksandy K. Maludy to opowieść o próbie odzyskania psychicznej równowagi w nowej, powstającej z gruzów rzeczywistości powojennej. O trudach życia codziennego, o złamanych ludziach, o nadziejach, odbudowywaniu życia rodzinnego, towarzyskiego. O polityce, która wkrada się w codzienność i miesza w głowach, o utraconych przyjaciołach, dzieciach i ukochanych podczas wojny. To lektura, która wywarła na mnie duże wrażenie i zostanie w moich myślach na dłużej. Pomimo przygnębiającej tematyki, ponurych realiów napisana jest dość lekkim językiem, więc czyta się ą lekko, a i pozostawia płomyk nadziei na lepsze jutro.

Cała recenzja na blogu: Gruzowisko

Ocena: 5/6

©Rudym Spojrzeniem
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć