ebook Afrykański klucz
3.35 / 5.00 (liczba ocen: 76)

Afrykański klucz
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.43
Audiobook - najniższa cena: 14.90
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
22.43 zł 20% rabatu
23.32 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (8)
Inne proponowane

Drugi tom serii kryminalnej „Pensjonat Biały Dwór”. Pierwszy – „Zapach prawdy” – zdobył uznanie recenzentów i znalazł się na liście kandydatów do Nagrody Wielkiego Kalibru. Znana lekarka specjalizująca się w medycynie tropikalnej, zaangażowana w projekt badawczy nad jadem węży, umiera w swoim mieszkaniu. Wszystkich zaskakuje informacja, że powodem jej śmierci nie był rak, na którego chorowała. Podejrzenia o zabójstwo padają na jej córkę…

W obliczu oskarżeń, Magdalena prosi o pomoc koleżankę – mecenas Anitę Herbst. Obie wpadają na zaskakujący trop. Okazuje się, że przed śmiercią doktor Elżbieta Budzanowska interesowała się okolicznościami tragicznego wypadku, w którym przed trzydziestu laty zginął jej mąż. Niebawem wypływają nowe, sensacyjne fakty…
Czy śmierć lekarki ma coś wspólnego z jej wyjazdami do Afryki?

Afrykański klucz od Iga Karst możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Powieść, która zmusza do dedukcji, jest ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Choć rzadko sięgam po tego typu tytuły, zdarzają się odstępstwa, które kończą się z różnym skutkiem. Niektóre okazują się kiepskim pomysłem, a przygoda z książką nie jest warta zapamiętania. Czasem jednak trafiam na tytuł, który do mnie przemawia, a jego lektura sprawia dużo przyjemności. W przypadku Afrykańskiego klucza stawiam na ten drugi wariant, a moje pierwsze spotkanie z twórczością Igi Karst stał się dopiero początkiem znajomości.

Elżbieta wraca z kolejnej afrykańskiej podróży, w trakcie której pomaga najuboższym mieszkańcom w kwestiach zdrowotnych. Tym razem jednak jest to ostatnia podróż lekarki, gdyż wykryto u niej raka. Kobieta wie, że musi dopiąć jeszcze kilka spraw przed zbliżającą się śmiercią.
Kilka miesięcy później doktor Elżbieta zostaje znaleziona martwa we własnym mieszkaniu. I choć przy zaawansowanej chorobie nie wydaje się to podejrzane, to badania toksykologiczne każą wątpić w jej naturalną śmierć. Śledztwo w pobliskim komisariacie przejmuje Michał Orski, a pierwszą podejrzaną staje się córka kobiety. Magda, załamana po śmierci i matki i nie rozumiejąca podejrzeń, które się pojawiają, prosi o pomoc przyjaciółkę, mecenas Anitę Herbst.

Kryminał zdecydowanie bardziej przypomina powieść detektywistyczną niż krwawy thriller, gdzie trup ścieli się gęsto, a bohaterowie gonią się z czasem. Wielbiciele tej ostatniej specyfiki nie zachwycą się tym tytułem. Jednak jeśli ktoś lubi dedukować, wraz z bohaterami szukać dowodów i składać je w całość, to powieść Igi Karst powinna zdobyć ich uznanie. Sama bardzo lubię powieści z nutą detektywistyczną, dlatego podczas lektury czułam się wyśmienicie.

Akcja przedstawiona jest z perspektywy różnych osób, które próbują rozwikłać sprawę śmierci Elżbiety. Michał Orski, zostaje zmuszony do przejęcia śledztwa po swoim koledze, co powoduje dodatkowe problemy. Nieuporządkowane dokumenty i dowody wywołują w nim więcej pytań, niż przynoszą odpowiedzi. Magda, która czuje, że lada dzień policja przedstawi jej zarzuty, stara się zrozumieć, dlaczego ktoś miałby zabijać jej matkę. Wraz z przyjaciółką szuka prawdy, przegląda dokumenty i stare papiery. W międzyczasie niektóre osoby bliskie sprawy w dziwnych okolicznościach zostają od niej odsunięte. Ciężko w tym gąszczu znaleźć logikę, tym bardziej, że denatka i tak leżała już właściwie na łożu śmierci, po co było ją przyśpieszać.

Afrykański klucz to niezbyt obfita powieść w której cały czas coś się dzieje. Bohaterowie poznają coraz to nowe fakty, które prowadzą ich w niezbadanych i czasami bardzo dziwnych kierunkach. Jest sprawa afrykańska, jest śmierć sprzed lat, tajemnice, których nikt wcześniej nie ujawnił. Akcja cały czas pędzi do przodu i to sprawia, że tę lekturę czyta się szybko, z przyjemnością i bez znużenia. Jest to drugi tom cyklu, ale nieznajomość wcześniejszej części w żadnym wypadku nie przeszkadza w lekturze. Sam zaczęłam przygodę z bohaterami dopiero w tym momencie.

Trochę brakowało mi rozwinięcia samego rozwiązania, wcześniejszych tropów, które pokazałyby w jaki sposób bohaterowie doszli do takich, a nie innych konkluzji. Do końca pokazany był inny wątek tej sprawy, a tu nagle zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Ale jednocześnie takie zakończenie sprawiło, że wszystko zostało zamknięte w ciekawy sposób.

Sami bohaterowie są sympatyczni, pokazują zwykłych ludzi, którzy mają własne życie, rodzinę i problemy dnia codziennego. Zarówno Michał jak i Anita, choć mocno zaangażowani w sprawę, nie stawiają jej na pierwszym miejscu. To jest jedynie praca, którą przyszło im wykonywać.

Afrykański klucz to kryminał, który sprawia przyjemność podczas lektury. Sympatyczni bohaterowie, kilka poszlak i kierunków poszukiwania, niespodziewana odpowiedź, może trochę zaskakująca. Wszystko to sprawia, że czyta się szybko i z zainteresowaniem, wraz z bohaterami próbując ustalić, co tak naprawdę się stało.

Ocena: 5/6
©Książkowe Wyliczanki
Książka to drugi tom z serii Pensjonat Biały Dwór. Nie znam I tomu i wahałam się czy czytać, ale zaryzykowałam i nie wiem czy dużo straciłam, bo spokojnie odnalazłam się w fabule. A o czym jest ta książka?

Pierwsze co rzuca się w oczy to okładka, prawda? Mój syn się jej wystraszył :) ale w środku nie jest strasznie, nie ma przekleństw, ani makabrycznych opisów.

Ostatnia przychodzi prawda. Jesteś pewny, że chcesz ją poznać?

Elżbieta Budzanowska jest znaną lekarką medycyny tropikalnej, która choruje na raka. Mimo złego samopoczucia angażuje się w projekt badawczy nad jadem węży. Jej śmierć to szok dla znajomych, tym bardziej kiedy na jaw wychodzi informacja, że nie zmarła na raka. Jest podejrzenie zabójstwa, a osobą która jest podejrzana jest jej córka. Magdalena jest w szoku z powodu z tych oskarżeń i o pomoc prosi swoją koleżankę - mecenas Anitę Herbst. Anita jest wnuczką właścicielki pensjonatu Biały Dwór. Śledztwo prowadzi Michał Orski, który też jest tutaj ważną postacią z różnych względów, o których nie chcę tutaj pisać.

W wyniku śledztwa wpadają obie na trop, który sprawia, że jeżą im się włosy. Podobno przed samą śmiercią matka Magdaleny interesowała się bardzo mocno okolicznościami tragicznego wypadku sprzed 30 lat, w którym zginął jej mąż. Magdalena ma nadzieję na szybkie wyjaśnienie całego zamieszania i powrót do dawnego życia. Córka nie miała dobrego kontaktu z matką, ponieważ rodzicielka była wiecznie nieobecna, bo czas spędzała w Afryce.

Czuła, że związane z jej matką nieporozumienie niebawem się wyjaśni, a życie wróci na właściwe tory. Zupełnie nie dostrzegała, co kryło się pod powierzchnią tej sprawy.

Co chwilę wychodzą na jaw inne zaskakujące fakty. Co takiego Elżbieta robiła w Afryce, do której kochała tak wyjeżdżać?

Najchętniej umarłaby tutaj. Była na to gotowa. Pogodziła się z losem. Ale nie mogła pozwolić sobie na taki egoizm. Musiała wykorzystać resztki sił, które pojawiały się wraz z trzeźwością umysłu, kiedy silne leki przeciwbólowe przestawały działać i zrobić jeszcze coś przed śmiercią.


Książka czyta się niezwykle szybko, ze względu na język, jakim jest napisana. Przeczytałam ją pamiętam pilnując bujającego się dziecka na podwórku, książka jest w miarę cienka. Jest tu wszystko co potrzeba: tajemnica z przeszłości, wyprowadzanie w pole czytelnika i zakończenie, takie inne niż przewidywałam. Bardzo ciekawy pomysł na fabułę, bo zupełnie inny niż się spodziewałam.

Mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy, bo w sumie w takim momencie nie da się skończyć serii.

Jeśli ktoś lubi książki, które nie zawierają w sobie zbędnych opisów, długich przemyśleń bohaterów, są proste, rzeczowe i na temat - to odnajdzie się w tej historii.

Ocena: 4+/6


©Matka książkoholiczka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć